mnie nie widać! yay!

poniedziałek, 3 stycznia 2022

Figurki „Kwistal Fwenz” od Mighty Jaxx - minirecenzja

 

„Nowość” od Mighty Jaxx


„Nowość”, gdyż wcale nie jest takie nowe – w sprzedaży od około dwóch miesięcy, jednak dopiero teraz do mnie dotarły. Na szczęście, chociaż DHL stanął na wysokości zadania i dostarczył szybciutko (z Singapuru do Warszawy w 5 dni:) i nawet ogarnął kwestie celne za mnie (oczywiście za pewną dopłatą xD). Ale wracając do tematu. Kwistal Fwenz to nowa seria od Mighty Jaxx. Po całkiem ciekawych dwóch edycjach „przeciętych kucyków” i absurdalnie drogich (także przekrojonych) Celestii i Nightmare Moon, zaprezentowano tę oto „słitaśną” serię. Zaczynamy.

Na początek, te mniej przyjemne kwestie. Cena za pudło zawierające sześć sztuk wynosi aktualnie $74,99 (pojedyncza figurka jest za: $12,99) jednak do tego należy doliczyć koszty wysyłki (około $27) plus podatek (jako że jest to przedmiot spoza UE) w wysokości około 98 złotych. Nie jest to więc jakoś wybitnie tania produkcja. Sprawdźmy, czy było warto:)


Widok na całe pudełko. W środku sześć figurek – gwarantowane Mane6. Prawie...


Prawie gwarantowane z prostego powodu: siódmą figurką jest Celestia, która jest tutaj zwykłym rekolorem Twilight Sparkle xD Trafienie Słoneczka oznacza, że będzie brakować jednej z Mane6. Na szczęście (bo Celestia to ma być Celestia a nie przemalowany Twalot) dostałem cały „sześciopak”

Zaczynamy unkartoning xD

Każdy kartonik zawiera kartę do rejestracji figurki (można to zrobić w aplikacji), kartę z wizerunkiem postaci (można dzięki temu sprawdzić, jaka jest figurka, bez rozpakowywania całości), podstawkę i samą figurkę.


Zapakowana zawartość (podstawka, karta i figurka. kartę do rejestracji odłożyłem gdzieś dalej xD)

Oto jak się prezentują figurki:


Jako pierwsza wyskoczyła Applejack, wraz z miłym dodatkiem jakim jest koszyczek jabłek.


Rainbow Dash na drugim miejscu xD Ciekawe jak tak małe gogle zakryją tak wielkie oczy xD


Rarity ze szpulką nici i materiałem


Siedząca Pinkie. Wyszedł tutaj mała „wada” – siedzące kucyki wydają się grubsze niż te stojące xD


Drżypłoś z motylkiem


I na koniec Twilight Sparkle z nieodłącznymi książkami.


Całość w jednym miejscu:) Za nimi Luna od Kotobukiya (której recenzję zrobię jak mi światło pozwoli zdjęcia zrobić, które można będzie pokazać xD)

Podsumowując: Mamy tutaj serię bardzo uroczych figurek, dodatkowo bardzo ładnie wykonanych (poziom stoi wyżej niż „przekrojone kuce” od tego samego producenta). Brak widocznych szwów po formie, czy rozmazanej farbie, oraz resztek kleju. Podstawki pasują bardzo dobrze (każda z postaci ma swoją i nie wejdzie na inną) i kucyki trzymają się nich bardzo dobrze. Urocze, wielkie mordki są śliczne:) Jedne do czego mogę się przyczepić to „pogrubienie” siedzących postaci. I ceny za całość z transportem i podatkiem...

Osobiście czekam na drugą serię tych figurek:) 

1 komentarz:

  1. Twilight z książkami na głowie jest absolutnie przeurocza!



    Chociaż ta Tia w tle bije ją na głowe w uroczości :P

    OdpowiedzUsuń

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!