Konwentów nigdy za dużo, a że w najbliższym czasie spotkań będzie trochę mniej, warto przeczytać relację, która pokazuje, że jeszcze fandom nie umiera, a ma całkiem sporo nowych, charyzmatycznych członków! Oddaję głos autorowi relacji, Obsédé : Gdy nad Europą krąży widmo koronawirusa, żaden konwent nie jest zupełnie bezpieczny. Dlatego zapraszam czytelników do zapoznania się z relacją z I Świątecznego Twilightmeeta, który odbył się w dniach 14-15 grudnia 2019 r. Ostaniego oficjalnego meeta, na którym nie odcisnęła swojego piętna epidemia. Drobna uwaga: Autor relacji uprzedza czytelników, że w tekście pojawił się błąd. Autorką grafik zdobiących identyfikatory meetowe nie jest Jelly, ale zostały one ściągnięte z neta. LINK DO RELACJI