Naleśniczkowe Aktualności DXXVI (SPOILERY Z FILMU NA KOŃCU POSTA!)
Kiedy od pięciu minut nie zjadłaś żadnego naleśniczka.
Ranek był taki uroczy. Kucyki całymi stadami wyszły ze swoich domów i udały się do parków, by podziwiać ten, jakże piękny dzień. I ogarnąć zwłoki tych, którzy zbyt gorliwie oddawali cześć nocy. Pośród największej sterty nieprzytomnych mieszkańców, spała – chrapiąc okrutnie – księżniczka Luna. Alicornka nawet przez sen miała niesamowicie uchachaną mordkę. W kopytku nadal trzymała, wypełniony do połowy kufel Ataku Nocy, ciemnego owsianego piwa z browaru Lunar.
KOMENTARZ TYGODNIA:
Również i Celestia, opuściwszy z wielkim niezadowoleniem pałac, ruszyła na miasto. W kuchni, po raz pierwszy od trzystu dwudziestu trzech lat zabrakło mąki! A bez mąki nie ma naleśniczków. Wprawdzie w szafkach była jakaś, ale zabrakło TEJ jedynej: Mąki Celestynowskiej, typ 0. Najczystszej mąki, jaka kiedykolwiek istniała!
Księżniczka, co chwila spoglądając na swój smutny i burczący głośno brzuszek, udała się w stronę Rynku Słońca, gdzie spodziewała się znaleźć jakąś restaurację, która robi dostatecznie dobre naleśniczki. Nawet nie wiedziała, że w całym pośpiechu nie wzięła ze sobą pieniędzy. I choć była księżniczką, to prawa rynku były nieubłagane i „na krechę” nawet ona nic nie dostanie.
Niczym nie wyróżniający się z tłumu kucyków, jeden z mieszkańców stolicy, zasiadł przy stoliku w jednej z najlepszych Cantelockich restauracji. Usadowił się na zewnątrz, chcąc cieszyć się wspaniałym dniem. Wzorem swojej ukochanej księżniczki, zamówił talerz naleśniczków. Z masełkiem i kropelką miodu, takie same, jakie miała w zwyczaju jadać na śniadanie Celestia. Już po chwili, cieszył się zapachem i widokiem pysznie wyglądającego dania. Uniósł magią widelczyk i nóż, i… zamarł czując na sobie czyjś wzrok.
Obrócił głowę i zobaczył siedzącą nieruchomo Celestię. Księżniczka nawet nie murgała, wpatrzona w leżący przed nim talerz. Grzywa i ogon przestały falować, i tylko burczący brzuszek księżniczki wskazywał, że to prawdziwa alicornka, a nie jeden z porcelanowych kucyków ogrodowych, tak popularnych ostatnimi czasy.
PLUSZAKI:
Jakby spały
Bleplestia zagościła w moim domku:)
STATKOWANIE:
Kucyk aż się spocił. Spoglądał to na Celestię, to na swoje naleśniczki.
Nagle, z wnętrza restauracji wyleciał kelner z wielką szczotką, wywijając nią w powietrzu. Celestia poderwała się do góry i odleciała kawałek dalej. Kucyk pogroził jeszcze raz w stronę księżniczki i wrócił do środka.
Alicornka odczekała chwilkę i zaczęła powoli kierować się w stronę naleśniczków. Kręciła się nieco, to dziobnęła jakieś okruszki z chodnika, to patrzyła na swój cel, to na kucyka, któremu nie dała zjeść śniadania.
Celestia podchodziła coraz bliżej i bliżej. Wreszcie, kucyk podsunął talerz pod sam nos księżniczki. Rozległy się urocze odgłosy pożerania naleśniczków. Alicornka oddała, wylizany na błysk talerz, wzbiła się w powietrze i odleciała, zadowolona do pałacu.
KOMIKS:
Kucyk westchnął i poszedł do domu. Po drodze, by zaspokoić głód, zakupił kebaba z koniczyną. Następnego dnia, z samego rana do jego domu zapukał oddział królewskiej gwardii. Zaspany kucyk otworzył drzwi i oniemiał z wrażenia. Gwardziści byli wszędzie! na ulicy, w powietrzu i na dachach. Ze dwie głowy wystawały nawet ze studzienek kanalizacyjnych. Dowódca oddziału wręczył mu pudełko, zasalutował i wrzasnąwszy komendę do wymarszu, zabrał ze sobą gwardzistów. Kucyk, jak tylko pozbierał się z szoku, wrócił do domu i położywszy pudełko na stoliku otworzył je. W środku znajdowały się gorące jeszcze naleśniczki i list opatrzony pieczęcią samej Celestii. Z pewnym wahaniem, kucyk złamał ją i otworzył list. Na zwoju widniały dwa słowa, napisane przepiękną kopytkografią:LUNA ODDAJ MI BUŁKU!
SPOILER!
W sieci pojawiło się sporo obrazków z nadchodzącego filmu. Zapraszam poniżej:
Klepnij obrazek by powiększyć:



























Czy zauważyliście, że na tym obrazku z nadchodzącego filmu z 5 generacji przedstawiono sparodiowane plakaty 2-óch filmów, czyli "Szczęki" oraz "Harry Potter i Komnata Tajemnic" w kucykowej wersji? Czy to nie jest... jakby to powiedzieć... ogromne przegięcie? :/
OdpowiedzUsuńGdzie tam. W czwartej też było sporo nawiązań. Nawet takie skierowane bardziej dla dorosłych.
Usuńbywało dużo gorzej, a kojarzysz plakat zapowiadający odcinek z ciastkowymi zombie? Przypominał chyba noc żywych trupów o ile pmiętam
UsuńSkoro wszystkie rasy żyją oddzielnie to czy nie powinni ukazać się Windigowie?
OdpowiedzUsuńz tego co kojarzę to
Usuńbrak magii = brak Windigo
a i nie wiem czy nie było gdzieś w przyszłości na którymś witrażu jak pokonali Windigo tak raz a dobrze ale mogłem to widzieć na arcie więc... niepewne dane XD
Może był taki bajzel że Windigo wymiękły
Usuńprotip dla twurów pluszaków: jeśli nie umiesz robić oczu albo za dużo z nimi roboty to po prostu rób takie cudne śpiące kuce ^_^
OdpowiedzUsuńBardzo pomaga też przy rysowaniu :)
UsuńPopieram przedmówców!
UsuńPo tylu latach w Equestri wynaleźli linijkę i nauczyli się stawiać proste ściany :P
OdpowiedzUsuńStrata przyjaźni za proste ściany to niewielka cena... chyba
*śpi zwinięta w kłębek*
OdpowiedzUsuń*otula kocykiem*
Usuń*mruczy cichutko*
UsuńTen ogromny pluszak Twilight Sparkle jest bardzo fajny i być może właśnie z powodu tej wielkości, a pluszak Sunny też uroczy <3
OdpowiedzUsuńOstatnio dużo rozmyślam o gramatyce języka polskiego, dlatego cieszy mnie, że tak dużo razy jest w tych niedzielnych użyty imiesłów przysłówkowy uprzedni, bo on ponoć jest w zaniku - i napisawszy ten komentarz, opublikował go.