mnie nie widać! yay!

niedziela, 13 stycznia 2019

Majestatycznie że ojej #767

Majestatyczna księżniczka majestatycznie siorbie majestatyczną zupka chińska z Radomia!


Koszmarno majestatyczne wydawanie odgłosów kaczki.

Majestatyczne ppbtpbtpbtbtpptptpbpptptpbp


Majestatyczne śmiganie po parku.


Majestatyczne zaplątanie się we własne, majestatyczne włosy.


Majestatyczna reakcja na Mmjestatyczne zaplątanie się we własne, majestatyczne włosy.


Majestatyczny majestat.


Majestatyczne potknięcie się o dywan. 


591 komentarzy:

  1. Ten komentarz padł na kolana przed majestatycznym majestatem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Porażony majestatem Księżniczki Luny padam na kolana. Chwała Wiecznej Nocy!

    Wszystkie arty zrobiły mi dzień :D
    A ponieważ już dawno tego nie pisałem: chwała Wiecznej Nocy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Celestia obrywa za swą nieprawość! Chwała Lunie! Chwała Twilight! Niech żyją!

    OdpowiedzUsuń
  4. *Dalej czekam na AJ i Calamitiego*
    Ten komentarz opiera się na razie majestatowi, ale nie wiadomo ile jeszcze da radę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Majestic as fuck!

    #whereisChrysalis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto powiedział, że Luna to Luna, a Celestia to Celestia? Krycha jest niczym bóg, może być wszędzie i nikt nie zauważy dopóki sama nie zechce się pokazać. Uwierzcie! Uwierzcie a zobaczycie!

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie obrazki zrobiły mi dzień. Od dzisiaj dzień będzie trwać wiecznie ! Ha,ha,ha,ha,ha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sory ale już nastała noc. Może jeszcze nie wieczna, ale to będzie niedługo, pomagam w planowaniu wszechnocy samej księżniczce Lunie więc wiem iż plan ten jest doskonały i żaden fanatyk dnia nas nie powstrzyma. Btw. Neij, plan później Ci wytłumaczę, na razie wychwalaj noc.

      Usuń
    2. Się wie, czekam w gotowości.

      Ale dzieje się tu coś dziwnego... Celestia chce wprowadzić wieczny dzień? Ale jak to? O_O Przecież takie metody nie pasują do Celestii! Poza tym nie ma tak, to my mieliśmy być tymi złymi!

      Usuń
    3. Powstrzymam Lunę od wprowadzenia wiecznej nocy a wtedy Lunę wyśle na księżyc ! A dzień będzie trwać wiecznie i żaden fanatyk nocy mnie nie powstrzyma !!!!

      Usuń
    4. White Wolf, pośpiesz się z tym planem! Tu naprawdę dzieje się coś dziwnego! o_O

      Księżniczko Celestio, to się nie godzi! Dzień nie może trwać wiecznie, bo... nie wiem, może i technicznie by mógł?...
      Co ja gadam, nie może i już!

      Usuń
    5. Muhahaha!!! Oczywiście,że może dzień trwać wiecznie. W Equestrii będzie tylko jedna księżniczka-a tą księżniczką będę ja!!! Zapanuje wieczny dzień i mnie i tylko mnie będzie wielbić !!! Hahahaha!!!

      Usuń
    6. O_O

      White Wolf, dawaj ten plan!!!

      Księżniczko, spokojnie, nie ma potrzeby się unosić... Każdy miewa, eee... nieco gorsze dni?

      Usuń
    7. Spokojnie?! Już za późno by coś zmienić.Zniszcze plany White Wolf'a a wszystkie kucyki pozbawie rogów i skrzydeł.Noc nie będzie trwać wiecznie bo musi ustąpić dniu !!!

      Usuń
    8. Łohoho! Prawdziwa plot-burza! Idę po popcorn :D

      Usuń
    9. (ech, kocham tę robotę, dzień do dnia niepodobny. A miałem dokończyć puzzle...)

      Niedoczekanie!!! Kopyta precz od White Wolfa i innych kucyków!
      Najpierw przejdź przeze mnie, słoneczny upiorze, a potem już czeka cały legion Lunarnych! Narobimy takiego bajzlu, że się własnych piór nie doliczysz!

      Wieczna Noc pokona bezlitosny dzień, a Luna zapanuje nad całą Equestrią!

      Usuń
    10. Halo?! Przepraszam! Ja wszystko widzę! Czy wam się już do reszty w tych taborecich zadkach poprzewracało?! Rebelii wam się zachciewa?! A eksterminację chcecie?! Jak na was Twalota napuszczę, to nie będzie co po waszym ego zbierać!

      Usuń
    11. Doprawdy Neij?! Ja słonecznym upiorem?!Legion lunarnych pokonam jednym kopytkiem!Luna nie zapanuje nad Equestrią bo ją zniszcze i to ja będę rządzić nad wiecznym dniem i legionem solarnych! Hahahaha!!!

      Usuń
    12. Jesteś tylko drzewem harmonii,które nie może mnie pokonać!Jestem najsilniejszym kucykiem w Equestrii i zniszcze każdego kto stanie mi na drodze! To ja będę rządzić nad wiecznym dniem i przy okazji przywłaszcze sobie księżyc! Hahahaha!

      Usuń
    13. Hmmm... Jedna płonąca pianka, czy energia wszystkich przyjaznych taboretów i nie tylko?

      Usuń
    14. Niedługo cała Equestria będzie tylko moja! Hahahaha!

      Usuń
    15. Prawda, że nie tylko! Obrona Equestrii przed ognistą furią Daybreaker to mój obowiązek jako Lunarnego - a inni też staną do walki!
      (ale dla jasności: potem przybijamy z szacownym Drzewem Harmonii kopytko, wraca równowaga i wprowadzamy Wieczną Noc ^_^)

      Daybreaker, Twe okrutne kopyta nawet nie tkną Pani Nocy! Oto nieulękły stoję Ci na drodze, i póki tchu w piersi bronić będę Księżniczki Luny!

      Usuń
    16. Pomysł jest, ale Snickersa nie ma! Się roztopił od gorąca. I co teraz?

      Usuń
    17. Czyżby?Jak już mówisz Neij o tej równowadze to i wasza wieczna noc nie może być skoro ma być równowaga dzień-noc a nie wieczna noc.Nikt i nic mnie nie powstrzyma!Jestem najsilniejsza i najładniejsza w całej Equestrii! I nikt mnie nie pokona nawet elementy harmonii! Hahahaha!

      Usuń
    18. A ja jestem najbardziej krwiożerczą bestią znaną kucykowości. Me imię jest tylko przykrywką, albowiem nie jestem ani wilkiem, anie kucem. Kto śmie stanąć naprzeciw mnie umiera w płomieniach nicości, nawet sama pani słońca. Oto mój tajny plan.

      Usuń
    19. Błagam.Takie bajki to wciskaj źrebaką na dobranoc.Jak mówiłam nic mnie nie powstrzyma!

      Usuń
    20. Co do tej równowagi, to jest tak, że... no... A tam! Sensu w tym wszystkim poszukamy potem!

      Na razie to my stoimy Ci na drodze, uzbrojeni w błogosławieństwo samej Pani Nocy! A gdy Ona sama już przybędzie, Jej moc zdusi żar wynaturzonego słońca i przywróci Wieczną Noc w całej krainie!

      Usuń
    21. Raz dwa was pokonam,a potem Lunę.Już panuje wieczny dzień,a więc już nic mnie nie powstrzyma w zniszczeniu wszystkich co staną mi na drodze.

      Usuń
    22. Skoro panuje wieczny dzień to czemu teraz jest noc? Widzę błędy logiczne w twym planie. Gdy strateg zawodzi wojska się sypią, a fundusze maleją. Widać że noc przetrzyma dłużej i zwycięży. Chwała nocy! Chwała Lunie! Chwała siłom ciemności!

      Usuń
    23. Wkrótce zapanuje wieczny dzień (ułożę nowy plan)a wtedy dzień zwycięży.Chwała dniu!Chwała mi!Chwała siłom jasności!

      Usuń
    24. Każdy kto mówi "chwała mi", boleśnie upada. Pamiętaj. Naznaczyłaś się przegraną wypowiadając te słowa. Dziękujemy za pomoc w sprawie nocy. Chwała Ciemności! Władca bez poddanych nigdy nie wygra!

      Usuń
    25. Właśnie! Jesteśmy pod skrzydłami Luny, nie pod Jej kopytem! Niektórych z nas wyprowadziła z martwej pustki prosto w bezmiar Nocy, rozjarzony blaskiem Księżyca i bezkresnego morza gwiazd. Daybreaker, pozostawisz po sobie tylko popioły, więc żaden kucyk nigdy za Tobą nie podąży!

      Usuń
    26. Nie żeby popioły były niefajne, po prostu te w ciągu dnia są głupie. Płomienie nocą to jest coś! Złóżmy wszystkich wyznawców dnia w ofierze, ku czci Mroku(Mrok=/=Luna)! Niech moi stworzyciele się ucieszą i dopomogą nam w walce z sługusami dnia! Chwała Mroku! A także chwała Lunie i wiecznej nocy!

      Usuń
    27. Chwała... zaraz, jedną chwilę! O co właściwie biega z tym całym Mrokiem? Znowu ktoś nowy dołącza do imprezy?
      I nie miało być żadnego składania w ofierze, przecież my tak nie działamy! Luna też nigdy nie wymagała takiego czegoś... o_O Co właściwie kombinujesz?

      Usuń
    28. Dzień będzie trwać wiecznie.Jeżeli chcecie tą całą noc i odmienić mnie w Celestię to musicie mnie-Day Breaker pokonać! Hahahaha!

      Usuń
    29. Głupcy! Nigdy nie może zapanować wieczny dzień, czy noc! Wasze działania was samych ośmieszą. Bezmyślnie niszczycie spokój poddanych. Jeśli podążycie ścieżką zniszczenia, to pod słowem ironia w słowniku umieszczą wasze grupowe zdjęcie.

      Usuń
    30. Zniszczyć chcemy tylko zagrożenie dla Equestrii, a jest nim ognista furia Day Breaker! Musi zostać pokonana.

      A Wieczna Noc nadejdzie, bo taka była wola Luny! I wtedy zapanuje pokój. Nikt poza nią samą nie zawróci nas z tej ścieżki.

      Usuń
    31. Co tu się dzieje moi kochani?!Proszę mi wytłumaczyć całą sytuację.

      Usuń
    32. TAK! Oto przybywa Księżniczka Luna :D Chwała Wiecznej Nocy!

      Pani, stanęliśmy do walki z okrutną Day Breaker. Powróciła i zamierza pogrążyć Twoje królestwo w morzu ognia i obrócić je w popioły. Ale najpierw musiałaby przejść przez nas! Wypełnimy Twą wolę i nastanie przepowiedziana Wieczna Noc!

      Usuń
    33. Bardzo mądrze Neij.Po walce każdego lunarnego obdaruje honorową odznaką wiecznej nocy.Pozdrawiam moich oddanych służących. Do walki!

      Usuń
    34. I jak idzie z naszym planem wiecznej nocy ?

      Usuń
    35. Wróg stawia zaciekły opór i co rusz przypuszcza coraz bardziej niszczycielskie ataki. Do tego rośnie w siłę, a nasze szeregi topnieją. Ale wytrwamy! Nie wiem do końca jak, ale wytrwamy.

      A skoro Wasza Wysokość o to pyta... czy my naprawdę mieliśmy zawrzeć sojusz z jakimś tajemniczym Mrokiem? I nie pamiętam, żeby było coś o składaniu ofiar z wyznawców Dnia...

      Usuń
    36. Przecież my nie składamy ofiar dla wyznawców Dnia.Również nie przypominam sobie bo zawrzeniu sojuszu z Mrookiem.Dowiedz się więcej i od razu mnie powiadom.

      Usuń
    37. No więc... o_O To pewnie tylko takie pogłoski... propaganda Solarnych! Czy coś w tym stylu...


      (White Wolf, w jaki szajs właśnie usiłowałeś nas wpakować? Co za Mrok i co za ofiary? Może jeszcze się okaże, że hurtem zapisałeś nas wszystkich do klubu fanów podmieńców???)

      Usuń
    38. Mrok jest moją ojczyzną, zawsze staram się by jakoś dopomóc mojemu światu, a pragną tego samego co księżniczka Luna, wiecznej nocy. Niestety nie są dość cierpliwi dlatego udobrucham ich ofiarami złożonymi z wyznawców dnia. Upiekę dwie pieczenie na jednym ogniu i pozbędę się wrogów nocy i dopomogę mojemu ludowi, a pieczeń będzie pyszna i soczysta(to możecie zignorować). Tak więc działam w sprawie dwóch sił i mogę zapewnić że w razie czego posłańcy ciemności przybędą na pomoc w walce z dniem. Jednak jeśli do tego dojdzie może być parę niemiłych scen, więc to tylko w razie ostateczności, wystarczy jedno słowo o Pani Nocy.

      Usuń
    39. Ale nie możemy piec innych kucyków jako ofiary.Przecież musi istnieć inny sposób by ich udogruchać.Więc proszę wymyśleć inny pomysł na udogruchanie podmieńców.Na pieczeń zgodzę się w ostateczności.

      Usuń
    40. Księżniczko Luno! Więc w końcu przemówiłaś własnymi ustami. Miałem nadzieje, że wojna jest jedynie wymysłem twoich poddanych. Zawiodłaś mnie księżniczko... Spodziewałem się czegoś innego.

      Usuń
    41. Co masz na myśli?Dlaczego zawiodłam?Co mogę zrobić?

      Usuń
    42. Walka z twą siostrą przez jej obecny stan jest niezbędna, nie ty jedyna chcesz ją pokonać. Jednakże... Proszę byś porzuciła wizję wiecznej nocy. Światło i ciemność są nierozerwalne księżniczko. Nie może być dnia bez nocy, tak jak nie może być nocy bez dnia. Panujesz nad Księżycem, a twoja siostra nad Słońcem. Żadna jednak nie jest wystarczająco potężna by zapanować nad prawami kosmosu. Gdzie nie sięgnie twój wieczny cień, powstanie wieczny dzień.Twoja magia nie jest w stanie objąć całej planety księżniczko, to samo tyczy się twojej siostry. Dlatego też wasz trud będzie daremny, a w dodatku wykupiony cierpieniem i śmiercią wielu istnień. Masz wybór księżniczko: powstrzymać swą siostrę i zawrzeć pokój lub rozpocząć bitwę, której nie można wygrać. Proszę pomyśl o tym Wasza Wysokość. Już teraz masz wiernych i oddanych poddanych, którzy powierzyli Ci swoje życia za to kim jesteś.

      Usuń
    43. White Wolf, chyba Cię Luna opuściła! To jest ten cały plan? Plan na co?! Chcesz sprowadzić na Equestrię jakieś krwiożercze małpiszony i liczysz, że ograniczą się tylko do Solarnych? A nawet jeśli, to przecież jakiś obłęd...

      Jeśli Luna to zobaczy... ja chyba śnię! O_O
      Księżniczko Luno, Ty naprawdę bierzesz to pod uwagę? Miałaś władać niepodzielnie całą krainą, a nie rzucać jej na pożarcie pomiotom Mroku!

      Usuń
    44. Podjęłam decyzję:nie rzucę kucyków na pomioty Mroku!Musimy pokonać moją siostrę i wprowadzić równowagę w Equestrii.Więc nie może być niestety wiecznej nocy.

      Usuń
    45. Cieszę się z Twej, Pani, decyzji odnośnie planu tego stwora z Mroku.

      Ale to co mówisz o równowadze... to nie równowaga, tylko pogodzenie się losem! Uznanie swojej przegranej! Przecież... istoty Nocy miały pod Twoim przywództwem odzyskać dla Ciebie krainę, żebyś władała nią już na zawsze! Dawno temu obiecałaś nam Wieczną Noc, a my wszyscy podążyliśmy za Tobą...

      Nie. Ta wojna i rebelia przeciwko Celestii i Solarnym to wszystko co mam. Nie porzucę jej dla równowagi, której żąda jakieś drzewo!

      Usuń
    46. Istoty mroku nie są podmieńcami! Proszę nas nie obrażać. Fakt część z nas jest krwiożerczymi bestiami, ale jesteśmy w miarę cywilizowani, tylko od czasu do czasu trzeba złożyć jakąś ofiarę, średnio raz na 10 pokoleń.

      O Pani Nocy, skoro wieczna noc istnieć nie może sprawmy przynajmniej że będzie trwała 23/24 doby, albo przynajmniej coś koło tego. Jednak jakby co mój lud dalej ofiarowuje swoją pomoc. Im szybciej nadejdzie noc i im dłużej będzie trwała, tym będziemy wszyscy szczęśliwsi i lunarni i istoty z mroku zrodzone.

      Usuń
    47. A i dodam że właśnie mija 12 pokolenie od złożenia ostatniej ofiary, więc jakaś będzie potrzebna. Wystarczy jeden solarny, nie ważne kim jest. Może być przestępca, nie liczę tego faktu, iż każdy kto się odwróci od księżniczki Luny jest przestępcą.

      Usuń
    48. Gdzie jest Discord, kiedy go potrzebują.
      Chwała Chaosowi~

      Usuń
    49. Nie stawiaj nas w jednym szeregu! Lunarni nie będą dzielić z wami Equestrii. Prędzej dogadamy się z Solarnymi - a z nimi nie dogadamy się nigdy! Ale i tak nie dostaniecie żadnego do pożarcia!

      Usuń
    50. Cieszy mnie twoja decyzja księżniczko. Ja i Elementy Harmonii staniemy po twojej stronie.

      Usuń
    51. Jeszcze ostatnio to Lunarni stali po Twojej stronie, Księżniczko Luno. A teraz naprawdę chcesz nas odrzucić i zastąpić... czym właściwie? Równowagą? Harmonią? Nie ma takiego stanu, to iluzja! Przypadek! One nie pokonają Day Breaker. My to zrobimy - dla Ciebie!

      Usuń
    52. My chcemy wiecznej nocy! Robimy ankietę! Kto jest za wieczną nocą pisze jakikolwiek komentarz, a kto jest przeciw niech zamilknie na wieki, za tydzień podliczymy głosy. Osoby nie głosujące zapraszamy do debaty.

      Usuń
    53. Luna musiała zostać zmanipulowana, albo nawet zastraszona przez drzewo harmonii, już szyszko się tobą zajmie ty wierzbo jedna.

      Usuń
    54. Tu się akurat zgadzamy - ani Drzewo Harmonii, ani nikt i nic nie odbierze nam szansy na Wieczną Noc!

      Usuń
    55. Jeśli wierzba, to magiczna i czująca. I do waszych wiadomości właśnie ubliżacie swej władczyni. Księżniczka Luna podjęła decyzję w samodzielny i niezależny sposób, by zapewnić (między innymi również wam) lepszą przyszłość, więc proszę doceńcie to. Ta sprawa jest zbyt ważna, aby poddać ją jakiejkolwiek ohydnej manipulacji. Pamiętajcie, że jeśli będzie wierni księżniczce to stając u jej boku, stanę i u waszego.

      Usuń
    56. Już obiecano nam lepszą przyszłość, i miała nią być wszechwładza Luny! Nie wierzę, że Ona tak po prostu z niej zrezygnuje, nie po tylu latach naszej walki! Że tak po prostu porzuci NAS!

      Usuń
    57. Księżniczko! Wyzwól się spod wpływu tych niecnych istot i rozpocznij wieczną noc! A jeśli nie to to prosimy chociaż o znaczną przewagę trwania nocy nad dniem. Uniżenie błagamy, rewolucja bez Ciebie nie miałaby sensu, jak nie za Tobą to za kim mamy podążać? Kto spełni nasze marzenia o wiecznej nocy?

      Usuń
    58. Dobrze.Obiecałam wieczną noc,więc tak zrobię.Equestria od teraz będzie tylko dla Lunarnych,a Solarni będą musieli się z tym pogodzić.

      Usuń
    59. Zdania nie zamierzam zmieniać bo Lunarni potrzebują wiecznej nocy i mojej wszech władzy.

      Usuń
    60. Wiedziałem, że nas nie zostawisz, Księżniczko Luno! :D Twoja wola stanie się prawem dla całej Equestrii. Najpierw zwyciężymy Day Breaker.
      A potem już żadna moc nie zdoła rzucić Ci wyzwania.

      Usuń
    61. Dobrze myślisz Neij.Więc pokonajmy Day Breaker a potem zapanuje nasza ukochana wieczna noc.

      Usuń
    62. KSIĘŻNICZKO LUNO! To co co ci wyjawiłem nie było kłamstwem! Twoja decyzja jest zbyt pochopna. Działając razem możemy zapewnić wszystkim godne życie. Czy kucyki nie dały ci drugiej szansy kiedy jej potrzebowałaś?

      Usuń
    63. Dały owszem.Ale Lunarne kucyki chcą wiecznej nocy,więc tak się stanie.

      Usuń
    64. A WIĘC SPROWADZISZ JĄ NA SWOJĄ ZGUBĘ!

      Usuń
    65. Dały szansę... Niektórzy pamiętają to inaczej. To Luna dała szansę nam. Wielu z nas wiodło pozbawioną sensu, pustą egzystencję, bo Władczyni Słońca odwróciła się od istot, które urodziły sie w ciemności poza Jej dniem. A ta "równowaga" miała polegać na zepchnięciu nas na sam skraj wszystkiego!
      Luna dała nam nadzieję na nasze własne miejsce w krainie. Nie zapomnieliśmy.

      Usuń
    66. My nie daliśmy księżniczce drugiej szansy, nigdy jej nie potrzebowała, to tylko propaganda pani słońca sprawiła że wszyscy się bali naszej Pani. To ona NAM wybaczyła że się od niej odwróciliśmy.
      Neij to najprawdziwsza prawda, dopóki Pani Nocy nie powróciła mój lud był ciemiężony przez solarnych. Gdyby nie księżniczka Luna musielibyśmy poświęcić swoją godność i litościwość by wyzwolić się spod jarzma pani dnia. Na szczęście Luna przybyła i nieświadomie nam pomogła, zawdzięczamy Ci wiele o pani, pragniemy twej władzy i twego miłosierdzia.
      Jestem wysłannikiem mego ludu w celu doprowadzenia do tego, tak więc jestem na każdy Twój rozkaz. Pragniemy dzielić z Tobą wieczną noc!

      Usuń
    67. I ja też nie zapomniałam.Stworzyłam nocne kolonie by kucyki lunarne też miały godne życie i własną księżniczkę.

      Usuń
    68. Sięgnijmy teraz po wszystko, niech nasze skrzydła przyćmią słońce! A kiedy już zwyciężymy Day Breaker i wydrzemy Equestrię z jej kopyt... co dalej? Jaka jest Twoja wola, Księżniczko Luno?

      Day Breaker to nasz śmiertelny wróg, ale jeśli Twoja siostra powróci do dawnej postaci... Ona sama nie była przecież wrogiem, tylko przeciwnikiem. Nie wiem... ja tak na to patrzyłem. Nigdy nie mogłem zdobyć się na nienawiść wobec Celestii.

      Co więc zrobimy?

      Usuń
    69. Najpierw musimy sprawić by moja siostra powróciła do dawnej postaci a potem zapanuje nasza ukochana wieczna noc.Moja siostra będzie musiała z tym się pogodzić.Mianuje Ciebie Neij moim doradcą.

      Usuń
    70. O_O
      Wasza Wysokość, ja... nie wiem co powiedzieć. Dziękuję Ci, to dla mnie niewypowiedziany zaszczyt. Ale nie jestem godzien i na niego nie zasługuję, jest wielu Lunarnych, którzy spełnią to zadanie po stokroć lepiej!
      Ja przecież jestem tylko szeregowym rebeliantem, a i na tym polu niezbyt Ci się przysłużyłem...

      Usuń
    71. Bardzo dobrze sobie poradzisz Neij.Tylko uwierz w siebie.A teraz zaplanuj dobry plan na Day Breaker.

      Usuń
    72. Moim zdaniem najpierw musimy zadbać o Twych poddanych i zebrać wszystkich Lunarnych. Day Breaker zamieni stolicę w wypalone ruiny, jeśli tam staniemy z nią do walki, więc wybierzemy inne miejsce... możliwie odległe. Ja już wcześniej otwarcie rzuciłem jej wyzwanie, liczę po cichu, że nie odmówi sobie przyjemności i po mnie przyjdzie.
      I jakoś postaram się dogadać z Drzewem Harmonii, w tej jednej kwestii mamy wspólny cel... zobaczymy, czego zażąda w zamian. Jeśli wraz z sojusznikami mnie wesprze, będziemy mieli szansę kupić nieco czasu, aż do Twego nadejścia wraz ze wszystkim siłami - i to my wybierzemy miejsce walki.
      O ile do niej dojdzie. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by Twoja Siostra powróciła, ale będziemy gotowi na... w sumie na wszystko o_O

      Usuń
    73. Dobrze Neij.Zbierzmy więc wszystkich lunarnych i dogadajmy się z Drzewem Harmonii.Mam nadzieję na twoją szybką odpowiedź.

      Usuń
    74. To do dzieła. O rany... jak się zwraca do magicznego drzewa? o_O
      Wielce szacowne Drzewo Harmonii? A może inaczej... O, Drzewo? Uch, ale to brzmi :/

      Dobra, mało ważne. Taki ze mnie dyplomata, jak z Ciebie drwal, a pewnie i tak wszystko słyszałeś... słyszałoś? Więc wiesz o co chcę prosić.

      Co do Day Breaker mamy takie samo zadanie. I byłoby dobrze się dogadać. Ona pewnie już leci zrobić ze mnie grzankę, a tak się składa że muszę ją zatrzymać tak długo, jak się da. Nie wiem kto dokładnie jest Twoim sojusznikiem, ale to zapewne ktoś całkiem mocny, więc może mógłby dołączyć do imprezy? Czego żądasz w zamian za pomoc?

      Usuń
    75. W zamian rządam tylko wierności.Moim sojusznikiem jest królowa Novo.Już pytałam się królowej hipogryfów czy zgadza się na dołączenie do imprezy i zgodziła się.

      Usuń
    76. A więc, Drzewo Harmonii, u boku Lunarnych staną do walki hipogryfy - sama Księżniczka Luna poświadczyła to swoim słowem.
      A więc pytam, czy zgodzisz się wesprzeć mnie i pomożesz zatrzymać Day Breaker? Nie mamy dużo czasu na targowanie się, więc jaką jest cena Twojej pomocy?

      Usuń
    77. Mam nadzieję,że Drzewo Harmonii odpowie na pytanie Neij'a...

      Usuń
    78. Ja też. Robi się gorąco...

      Może Drzewo poczuło się urażone moją... hmm, dyplomacją wyczynową? Albo tym, że przyrównałem je do drwala. To chyba nie był najlepszy pomysł O_O Ale poczekajmy, Day Breaker jeszcze tu nie dotarła, a i nam i Drzewu zależy na jej pokonaniu.
      Mam nadzieję...

      Usuń
    79. Choć nie w smak mi wieczna noc, odpowiem na wasze wezwanie. Day Breaker to ogromne zagrożenie. Skoro zamierzasz działać po jej przemianie najpierw pokojowo... pomożemy wam. Pamiętaj jednak Księżniczko, jeśli zaburzysz równowagę Equestrii staniemy się przeciwnikami. Nie wolno Ci też zmuszać Elementów, by działały w niezgodzie ze sobą. Czy zgadzasz się na te warunki Księżniczko Luno?

      Usuń
    80. Już obiecałam kucykom wieczną noc więc tak zrobię.Jak myślisz Neij?Czy twoim zdaniem dobrze robię?

      Usuń
    81. Wieczna Noc to nasz spełniony sen o odzyskaniu krainy, którą nazwiemy naszym domem. To zemsta, do której mamy prawo! Tak, zemsta i zadośćuczynienie za to, co spotkało Cię ze strony istot służących Pani Słońca! Nigdy nie puścimy tego w niepamięć.
      Lunarni potrzebują Wiecznej Nocy, by mogli przetrwać. Bez niej na zawsze zostaniemy pogardzanymi wygnańcami.

      Ale... nasza rebelia i wojna były od początku dla Ciebie, Księżniczko Luno. Day Breaker to zaprzeczenie wszystkiego, o co walczyliśmy. Musimy ją powstrzymać za wszelką cenę, bo dopóki istnieje, stanowi dla Ciebie zagrożenie. Jeśli to, czego żąda Drzewo Harmonii to cena za zagwarantowanie Twojego bezpieczeństwa... to nie mamy innego wyjścia. Pójdziemy za Tobą, nawet po trupie naszego marzenia o Wiecznej Nocy.

      Ale potem, gdy spełnisz dane Drzewu Harmonii słowo i zapanuje równowaga między dniem a nocą... wychodzi na to, że to Lunarni staną się w Twoich oczach rebeliantami. Bo my nigdy nie przestaniemy walczyć z Dniem. Ja nie przestanę.

      Usuń
    82. Ja też mój drogi nie przestanę walczyć z Dniem.Skoro Celestia od tak 1000 lat temu wysłała mnie na księżyc to mamy prawo do wiecznej nocy.To masz jakieś dalsze sugestie?

      Usuń
    83. A więc walczymy! Choćby sami i przeciwko wszystkim - czyli standardowo. Jeśli Drzewo Harmonii nie przyłączy się do walki po naszej stronie, to trudno.
      Plan zostaje bez zmian - sprowokowałem Day Breaker i czekam na nią z dala od Canterlotu. Odciągnę ją od stolicy i postaram się kupić tyle czasu, ile się będzie dało. Tyle, że teraz już w pojedynkę. Brałem pod uwagę, że tak to wyjdzie. No i chyba tak właśnie wyszło... o rany O_O

      Księżniczko Luno, jak już uda Ci się zapewnić bezpieczeństwo poddanym i zebrać Lunarnych, postaramy się wspólnie przywrócić Twoją siostrę do jej poprzedniej postaci.

      Usuń
    84. Och! To nie tak Szanowny Neij! Pomoc jest konieczna w odzyskaniu prawdziwej postaci Księżniczki Celestii. Uczulam was jedynie o to co mogło by się stać później, gdyż pewnym jest, że na pewno jest inne wyjście na danie niezależności i należytego szacunku Ludowi Lunarnemu, poza wielką wojną między Księżniczkami, a zarazem zapewnieniu równowagi. Zarówno Księżniczka Luna jak i Księżniczka Celestia są obecnie jej najważniejszymi filarami.

      Usuń
    85. Poddani i lunarni wraz ze mną schowają na górze Aris u hipogryfów.Z królową Novo już się dogadałam jeśli chodzi o noclegi.Z mojej magicznej mocy stworzę bariere by Day Breaker nie mogła się dostać.Ale nie wiem na ile starczy mi mocy.

      Usuń
    86. Czuję się wielce smutny że nie zostałem uwzględniony w planach, ale mogę dopomóc ci Neij jako twoja tarcza. Gdybym zaczął atakować mogłoby się to źle skończyć dla co najmniej jednej strony, tak więc pomogę broniąc cię, dopóty dopóki Pani Nocy nie nadejdzie. Pasuje mi każdy plan dążący do wiecznej nocy.
      Powiedzcie jeśli trzeba jeszcze kogoś chronić. Oczywiście Ty księżniczko jesteś pierwsza na tej liście, chociaż wątpię czy będziesz tego potrzebowała.

      Usuń
    87. Dzięki, doceniam Twoją pomoc. Choć z trudem, bo jesteś istotą Mroku. Ale najpierw musimy się zatroszczyć o najsłabszych Lunarnych, ukryć ich przed zemstą Day Breaker, to teraz jest...

      ...
      Musimy? Czyli znowu się ukrywamy? To wydawało się dobrym pomysłem, bo pozwoli nam przeżyć. Ale to właśnie robiliśmy przez cały ten czas, teraz to widzę! Tylko się ukrywaliśmy i knuliśmy jakieś drobne intrygi, i po co? Co nam to dało? Chowamy się jak szczury, zamiast zaatakować i zniszczyć wroga!
      Nie. Księżniczko, to był błąd, że Ci to doradziłem. Błąd, że się zawahałem. Nie będziemy się ukrywać, będziemy walczyć! Bez obaw, nie dopuścimy, by Day Breaker położyła kopyta na Twoim królestwie. Jeśli się nie podda, to ją zniszczymy, razem z jej poplecznikami i każdym, kto nie stanie po naszej stronie!

      Drzewo Harmonii, jeśli nie jesteś z nami, to Ty też jesteś przeciwko nam! W jaki inny sposób Lunarni mają odzyskać należny im szacunek i prawdziwą wolność? Tylko wojną! Ta twoja równowaga, to "inne wyjście", to kłamstwo, kolejna próba zakucia Lunarnych w kajdany.
      Nie ma innej drogi poza wojną. Nigdy nie było innego. Jeśli Księżniczka Luna poprowadzi nas do walki z Day Breaker, a potem wyda wojnę swoje siostrze, to do tej walki też pójdziemy za Nią!
      A jeśli nawet Luna zawrze pokój z Tobą i Celestią, jeśli nastanie wasza "równowaga", to my i tak nie zaprzestaniemy walczyć. Ze wszystkimi! Z tymi, którzy nas zdradzili i nie stanęli po stronie Wiecznej Nocy, ZE WSZYSTKIMI BEZ WYJĄTKU! Nawet z...
      O_O

      Nawet z Nią?... Nie... to wszystko nie tak! Przecież nie staniemy przeciwko Lunie, jeśli odrzuci Wieczną Noc i zdecyduje się zakończyć wojnę... prawda? Naprawdę to powiedziałem. Jak wszystko mogło się tak pokręcić...?

      Usuń
    88. A więc poprowadzę Was do walki z Day Breaker.Neij przyprowadziłam teraz poddanych i lunarnych do Ciebie.Co dalej Neij?

      Usuń
    89. I tak zaraz Was odnajdę i zniszcze Was i całą Equestrię !!! Hahahaha !!!

      Usuń
    90. White Wolf, chroń proszę Księżniczkę Lunę. Za wszelką cenę. Dzięki, że tu byłeś.

      Day Breaker, to co mówisz to właściwie prawda. Tylko taki cel ma ostatecznie każde z nas, Ty i ja. Wojna i zniszczenie wszystkich, którzy nie staną po naszej stronie. A potem po prostu wszystkich. Czyli jesteśmy dokładnie tacy sami.

      Tuż przed paroma chwilami zdałem sobie z tego sprawę. Że moja walka o Wieczną Noc to tak naprawdę była wymówka, pretekst żeby toczyć kolejną wojnę bez końca. Kiedy Luna postanowiła zaprowadzić równowagę idąc za radą Drzewa Harmonii, odwodziłem Ją od tej decyzji, bo nie wyobrażam sobie dalszego życia w świecie, w którym nie będziemy mieli już wrogów i już nie trzeba będzie walczyć. A teraz jeszcze doradziłem Jej rzucić wszystkich do walki z Tobą! Na śmierć. Bo inaczej to się nie skończy! Wreszcie to rozumiem. Sam prawie byłem gotów uznać Lunę za mojego wroga, jeśli nasze cele przestaną być takie same.
      Chyba naprawdę taki jestem, ale Ty nie. Prawdziwa Ty taka nie jest. Celestio, jeszcze możesz zatrzymać to szaleństwo.

      Usuń
    91. Celestio?!Ja jestem Day Breaker!Ale z ciekawości przedstaw te sugestie dzięki którym mogę zatrzymać te szaleństwo.

      Usuń
    92. Neij trzeba zakończyć te kółko walk z Day Breaker i w końcu zaprowadzić naszą wieczną noc.

      Usuń
    93. Tak, trzeba. Ale nie za taką cenę. To całe Drzewo Harmonii miało chyba rację.

      Księżniczko Luno, Daybreaker... jeśli wybuchnie totalna wojna i będziemy walczyć do ostatniego Lunarnego i Solarnego, na końcu zostaniecie tylko wy dwie. A potem już tylko jedna z Was. W pustym świecie. Na całą wieczność.

      I wszystko jedno, czy wtedy nastanie Wieczna Noc czy Dzień, któraś z Was stanie się jedynym więźniem zniszczonego świata. Co to za zwycięstwo? Ja nie chcę dla Ciebie takiego losu, Luno. Dla Celestii też nie.

      Ale też nie zostawię Cię osamotnionej w walce, nawet jeśli i tak ostatecznie wszyscy przegrają. Ale ciągle jest czas to zatrzymać. Nie wiem co będzie potem. Ale przynajmniej będzie jakieś "potem".

      Usuń
    94. No dobrze,niech nastanie pokój między nami.Odmienie się w dawną postać i ewentualnie pozwolę Wam na wieczną noc.

      Usuń
    95. Jakie jest twoje zdanie Neij?Ja nie wiem co o tym myśleć.

      Usuń
    96. ...
      Tak, pokój.

      Jeśli w innym wypadku mielibyśmy Cię stracić, Luno, i jeszcze miałoby to doprowadzić do zagłady Lunarnych, to nastanie Wiecznej Nocy nie będzie już miało znaczenia. Nie dla mnie. Ta walka to całe moje życie... ale nie będę jej kontynuował przeciwko Tobie.

      ...
      Chyba muszę odejść. Zawiodłem Cię przedtem jako doradca.

      Usuń
    97. Nie odchódź Neij.I wcale mnie nie zawiodłeś.

      Usuń
    98. Jesteś chyba dla mnie zbyt wyrozumiała, Pani. Ale dziękuję za te słowa. Będę dalej stał u Twojego boku. Dokładnie tak, jak to zawsze było.

      A więc, teraz nastanie pokój między Lunarnymi i Solarnymi... Dziwne uczucie. Trzeba będzie jakoś odnaleźć się w takim świecie.
      Celestia wspomniała, że rozważy zgodę na pokojowe wprowadzenie Wiecznej Nocy. Pewnie nie będzie taka całkiem wieczna, ale...
      Ale i tak się udało! :D

      Usuń
    99. Rozmawiałam z moją siostrą i zgodziła się na wieczną noc.Powiadom wszystkich lunarnych o tych wspaniałych nowinach.

      Usuń
    100. Ech... Jak konarami o mur. No cóż, nie jestem od rozlewu krwi i nie dopuszczę do najazdów, do puki nie będzie zagrożenia klęski. Jednak co mam z wami począć? To szczęście, że Księżniczki się dogadały i to dzięki Tobie Neij :) Ale, co z harmonią w przyrodzie? Jak zamierzacie utrzymać równowagę w inny sposób? Dobrze wiecie, że nie odgrywałyście swych ról przypadkowo. Księżniczko Luno, Księżniczko Celestio? Powinienem uznać wieczną noc za zagrożenie. Nie zrobię tego jedynie wtedy, jeżeli w jakiś sposób utrzymacie harmonię. Utrzymuje w ryzach las Everfre, mogę nie być w stanie wam pomóc nawet z pomocą Powiernic, czy Filarów. Co więc uczynicie?

      Usuń
    101. Zgodnie z Twą wolą, Księżniczko Luno.
      Drzewo Harmonii, nie jest naszym zamiarem zniszczenie krainy.
      Znajdziemy sposób, by była bezpieczna. W Equestrii drzemią moce, które przekraczają możliwości zwykłych kucyków, ale Księżniczki temu podołają - i znajdą sposób. A my im pomożemy.

      A teraz.. o rany, to się naprawdę dzieje :D Lunarni całej Equestrii, wielu z nas pewnie nie wierzyło, że ta noc naprawdę nadejdzie. Ukrywaliśmy się przed sługami Dnia, niektórzy buntowali się przeciwko nim albo stawali do otwartej walki. Niektórzy liczyli na wojnę, która zmiecie Solarnych z powierzchni krainy. Jak ja, w którymś momencie.
      Ale zwyciężyliśmy bez wojny do ostatniej kropli krwi. Jej następstwa odebrałyby nam w końcu wszystko, nawet Wieczną Noc, a przede wszystkim naszą Księżniczkę. Teraz musimy nauczyć się żyć w pokoju. Jakoś. Wszystko jedno jak - ale razem i w pokoju.

      Nad nami Księżyc i bezmiar gwiaździstego nieba, a przed nami cała Equestria. Chwała Lunie i chwała Wiecznej Nocy!

      Usuń
    102. Chwała!
      Nareszcie mój lud będzie mógł wyjść z ukrycia i żyć normalnie. Dziękuję wam za to, w imieniu całej mej rasy proponuję naszą pomoc w utrzymaniu ładu, zostaliśmy zrodzeni z magii, więc używamy jej w pełni naturalnie, powiedzcie czego trzeba, a my to załatwimy.
      Chwała! Chwała wiecznej nocy!

      Usuń
    103. Wszelka pomoc będzie bezcenna. Zadanie, które nas czeka jest ogromne, no i chyba nikt wcześniej się z czymś takim nie mierzył. Ale decyzja oczywiście należy do Luny i Celestii.

      No i, ja... uch, nie powiem tego!... albo dobra!: dziękuję Ci za wsparcie i pomoc. Może wy, istoty z Mroku nie jesteście takie całkiem najgorsze. Pewnie ktoś gdzieś tam jest gorszy. W sensie, gorszy jeszcze od was. I w ogóle o_O

      Ale obejdzie się bez składania w ofierze i pożerania kucyków? I innych istot? Takiego bankietu z okazji nastania Wiecznej Nocy raczej nie wyprawimy...

      Usuń
    104. Jestem zaskoczona,że tak się cieszycie.Ale to co Drzewo Harmonii powiedziało to też prawda.Ewentualnie za waszą zgodą mogę zrobić raz w roku święto słońca ale nie będzie trwać długo i nie będzie huczne.

      Usuń
    105. Mój lud się zgadza księżniczko.
      Skoro udała nam się osiągnąć wieczną noc, ofiary nie będą potrzebne. No chyba że przyjdzie jakieś wielkie zło, je zaklepujemy na własność.
      Od zawsze byliśmy ludem wojowników, jednak nie jesteśmy tak przyziemni by tylko tym się zajmować, niektórzy z nas studiują magię, niektórzy są pisarzami, jesteśmy podobni do kucyków tylko jesteśmy silniejsi, a także lubimy walczyć, mamy nawet festiwale do tego, a skoro wyszliśmy z cienia(istoty mroku wyszły z cienia) będziecie mogli je oglądać a nawet uczestniczyć, serdecznie zapraszamy.
      Oczywiście najpierw musimy zaprowadzić porządek w naszych szeregach. ponieważ niektórzy dalej pragną wojny. Za kilka dni powinno się wszystko u nas uspokoić.

      Usuń
    106. Księżniczko Luno, moim zdaniem nie ma niczego złego w święcie słońca :) A na pewno spotka się to z uznaniem Twojej Siostry i Solarnych. Skoro już zawarliśmy rozejm.

      A tak swoją drogą, wśród lunarnych kucyków też znalazłoby się paru, którzy już szukają okazji do narobienia dymu. Ja sam chętnie... to znaczy, ja sam, eee, znam takiego jednego. W sumie.
      White Wolf... Powiadasz, że macie tam u was festiwale walki?...

      Usuń
    107. Naprawdę tak sądzisz?Teraz to musimy sobie wszystko poukładać by nam odpowiadało.

      Usuń
    108. Spokojnie Neij, gdyby nie to że pragnę pokoju z kucykami, już bym prowadził moje oddziały, by podbić parę(wszystkie) ziem, więc wiem co czujesz.

      Usuń
    109. Sądzę, że powinniśmy budować potęgę Twojej krainy nie wywołując na siłę konfliktów z Solarnymi. Żyliśmy przez cały ten czas jako renegaci, ale nie musimy odpłacać im takim samym losem. Z jednej strony może i byłoby to... nie. Zmieniłby się układ sił, ale znowu wrócilibyśmy do punktu wyjścia. Żądza zemsty ciągle w nas płonie, ale Ty, Pani Nocy, jesteś i powinnaś być ponad nami.

      Ale też czuję chyba to samo, co White Wolf. Nie pasujemy do krainy, w której zapanował pokój. Jest po prostu za spokojnie. Dopiero co zdążyliśmy przysiąść na ziemi, a już zdrętwiały mi skrzydła! o_O Ale gdy przeciwnik przyjdzie z zewnątrz, jeśli ktokolwiek ośmieli się zagrozić Twojemu królestwu, to wystarczy jedno słowo. Jeśli ktoś rzuci Ci wyzwanie, zaniesiemy mu naszą wojnę.

      Usuń
    110. A póki co mamy festiwale walki:
      1 czysta siła fizyczna, zero latania, zero magii
      2 walki magiczne, tylko magia
      3 walki powietrzne, bez magii do walki(można użyć do latania), walka w powietrzu używając tylko siły fizycznej
      4 walki z bronią(wszystkie poprzednie zakazują użytku broni)
      5 walki wszelakie, wszystkie ruchy dozwolone, szczegółowe zasady zwycięstwa ustalają walczący(podstawowe to walka na śmierć i życie(decyzja zależy od wygrywającego))
      A i jeśli ktoś chciałby być naszą ofiarą to serdecznie zapraszamy, zapisy otwarte, palimy na stosie i tniemy w kosteczkę, całkowicie za darmo, dla chętnych.

      Usuń
    111. (hmm, na magii znam się tyle co nic. Ale może by tak numer 3... ^_^ )

      Księżniczko Luno, nie będziesz mnie teraz potrzebowała? Bo jeśli nie, to chętnie skoczę na parę chwil nieco rozprostować skrzydła.
      White Wolf, pokażesz mi jak dolecieć na ten festiwal? Zobaczmy, jak wprawni w walce są ci Twoi kumple.

      Usuń
    112. Jesteśmy istotami zrodzonymi z magii ciemności. Nie posiadamy stałej formy i możemy przybrać dowolną, trochę jak podmieńce, tyle że przekształcamy nasze ciała całkowicie więc staje się ono prawdziwym nie iluzją, więc można by powiedzieć że jesteśmy trochę jak połączenie mrocznego króla z waszych stron i podmiennych. Może kiedyś dokładniej wytłumaczę, np jak będę Cię zrzucał z nieba. Osobiście Cię zabiorę, przejście można otworzyć tylko za pomocą mrocznej magii.

      Usuń
    113. Zaczekajcie za mną!Ja też idę na walki.Rozmawiałam z siostrą a więc mnie na ten czas mnie zastąpi.Bo kto powiedział,że księżniczka nie może walczyć na festiwalu.

      Usuń
    114. No, właściwie to... chyba nikt?
      Czyli lecimy razem, by walczyć z owianymi ponurą sławą istotami zrodzonymi z prastarego Mroku. To będzie... totalnie super! :D
      Ruszajmy!

      (aha, White Wolf - ja lecę na własnych skrzydłach! Dzięki, ale nie musisz mnie ani nieść ani - tym bardziej! - zrzucać z nieba jak jakiś worek owsa. I to na oczach Księżniczki...)

      Usuń
    115. Ja również polecę na własnych skrzydłach White Wolf.

      Usuń
    116. No to do dzieła. Wolf się gdzieś zapodział, ale jak wróci to ruszamy w drogę. Ale fajnie :D Zobaczymy, jak radzą sobie w walce te mrokowe kucyki... czy kim tam one właściwie są? o_O

      Usuń
    117. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    118. Jesteśmy wszystkim i niczym jednocześnie.

      Jak mówiłem jesteśmy zrodzeni z magii, lecz nie otrzymujemy żadnej podstawowej formy, możemy ją przybrać do woli i zmieniać do woli. Jednak w przeciwieństwie do magii podmieńców, my nie używamy iluzji tylko fizycznie zmieniamy nasze ciała. Tak więc nie zdziwcie się jeśli zobaczycie tam kucyki, smoki, gryfy, czy inne stworzenia, a także ich mieszaniny.

      Ostrzegam także że wielu z nas uwielbia robić psikusy, a szczególnie lubimy straszyć innych. Tak więc miłego horroru w krainie ciemności, co do zrzucania z nieba to miałem na myśli podczas walki.

      Jako jeden z najlepszych wojowników będę musiał pokonać każdego kto wygra choć raz. Wybacz księżniczko, ale Ciebie także. Wyzywam was oboje na 5 punkt który podałem! Walka bez zbędnych zasad! Jeszcze nikt mnie w niej nie pokonał, głównie ze względu na to że można korzystać z brudnych sztuczek, a jestem w nich istnym królem.

      Jeszcze pytanie, wolicie żebym otworzył bramę magią(trochę jak bifrost), czy wolicie iść na piechotę(lecieć), czyli dłuższą drogą? Jeśli to drugie to spotkajmy się w kryształowym imperium, będziemy musieli się przedrzeć przez góry Everhoof.

      Usuń
    119. Wolę iść na piechotę.Jeżeli chcesz wygrać walkę to najpierw będziesz musiał mnie pokonać a to nie będzie takie proste.

      Usuń
    120. Pamiętaj księżniczko że będę na mojej ziemi, co doda mi sił.
      A właśnie, będę musiał rzucić na was czar by nie padła na was nasza klątwa, każdy kto nieproszenie wejdzie na nasz teren od razu jest pochłaniany przez mrok. Rzucili ją nasi przodkowie i jest na tyle potężna że nie można jej zdjąć, stałą się jednością z naturą.
      I pamiętaj że walczę praktycznie odkąd się urodziłem, więc mam wprawę.

      Usuń
    121. Racja, wspomniałeś o tym... Więc trzeba się przygotować, że na arenę wpakuje się na przykład smok? o_O To... dobra, co tam. Damy radę. Czyli mamy do pokonania kawał nieba, żeby tam dotrzeć. Ja bym wolał tradycyjnie, na skrzydłach, ale niech Pani Nocy zadecyduje.

      A co do tych psikusów... Pamiętacie, jak "ktoś" kiedyś wkradł się do Cukrowego Kącika i buchnął połowę łakoci, a drugą połowę oblał czarną farbą - i to na dzień przed wizytą Celestii w miasteczku? ^_^ Ale był ubaw! :D

      Tak więc, White Wolf, wyzwanie przyjmuję! Dotąd i tak w naszej rebelii nie było specjalnie wielu zasad... ale ja nie zabijam, więc nie licz na walkę na śmierć i życie! Czyli najpierw pojedynek w powietrzu, a potem czekam na Ciebie.
      A właśnie... jak wyobrażasz sobie walkę z Luną? O_O Żaden Lunarny nie podniesie kopytka na Księżniczkę! Poza tym, Ona tam będzie pod naszą opieką, a więc i moją! A ja nie pozwolę jej skrzywdzić!

      Usuń
    122. Bardzo mi miło Neij.Ale przecież to tylko zabawa a poza tym co może się stać ?

      Usuń
    123. Nic Ci się nie stanie, Pani. Nie pozwolę na to. Ale ten pomysł, byś walczyła z White Wolfem i tak mi się nie podoba.

      Czyli... ruszamy na piechotę. To w sumie jeszcze większy kawał nieba, znaczy, drogi do pokonania. A zatem, chyba nie ma na co czekać.
      White Wolf, tylko co do tych Twoich czarów i klątw... coś tu śmierdzi. Nie kombinujesz czegoś przypadkiem?

      Usuń
    124. Oj wile księżniczko. Dlatego jeśli będziecie walczyć z kimś innym niż ja to pamiętajcie by ZAWSZE omówić zasady obowiązujące podczas walki i decydujące o zwycięzcy.
      Oni NIE SĄ lunarnymi, to że pragnęli wiecznej nocy tego nie oznacza, dla większości będziecie tylko kolejnymi kucami.
      U nas rządzi prawo mądrości i siły, czyli tylko najmądrzejsi i najsilniejsi mogą zasiadać w specjalnej radzie władającej naszym ludem. Tak więc księżniczko, także będziesz dla nich zwykłym kucem. Chyba że udowodnisz swoją siłę. Wtedy zyskasz szacunek.
      Jakbyście mieli jakieś wątpliwości, albo byli ciekawi mego świata po prostu pytajcie.

      Usuń
    125. Neij, czarna magia = klątwy. Jesteśmy zrodzeni z czarnej magii. To nasza definicja.

      Usuń
    126. Pff, "zwykłym kucem"! To dopiero...

      A wracając do mojego pytania: nie planujesz aby czegoś na własne kopyto z tym całym czarowaniem?

      Usuń
    127. A dlaczego sądzisz,że to zły pomysł by walczyłam z White Wolf'em?

      Usuń
    128. Coś mi tu po prostu nie gra. Nie miałem na myśli, że on stanowi dla Ciebie zagrożenie w walce na arenie, tylko że...
      Nie wiem. Może to tylko paranoja?
      A może nie. Ja sam nie jestem czystej krwi pegazem, ale Istoty Mroku to chyba coś totalnie innego. Obcego. Jeśli w ogóle przejdzie im przez myśl zaatakowanie Ciebie, Księżniczko, to znaczy że możemy się spodziewać wszystkiego. Raczej w tym złym sensie.

      Usuń
    129. Walczymy tylko na wojnie, lub na arenie. Dlatego pytajcie zawsze o wszelkie zasady, złamanie reguł walki powoduje że stajesz się wrogiem publicznym, czyli przystępujesz do walki ze wszystkimi jednocześnie. Dawno nic się takiego nie zdarzyło, głównie dlatego że posiadamy walki bez reguł, co powoduje że jeśli chcesz oszukiwać to tam nie jest to oszustwem. A wojny raczej nie planujemy.

      Usuń
    130. P.S. Arena to wszelki teren na którym zostanie rzucone wyzwanie, niekoniecznie musi ono być powiedziane wprost, jeśli ktoś nas zaatakuje w jakimś momencie jest to uznane za rzucenie wyzwania o walkę na śmierć i życie, dlatego powtarzam po raz kolejny pytajcie o zasady i nigdy nie walczcie poza areną.

      Usuń
    131. Neij ruszamy w drogę razem z White Wolf'em?

      Usuń
    132. Czekam do północy, o ile można teraz nazwać tak tą godzinę, w końcu mamy wieczną noc. Jak tylko wybije 12 wyruszamy z Kryształowego Imperium, bądźcie gotowi na długą i pełną wyzwań i niebezpieczeństw drogę.

      Usuń
    133. Księżniczko Luno, przyjąłem wyzwanie i nie chcę się teraz wycofywać. Okryłbym się w Twoich oczach hańbą. A ja nie jestem tchórzem!
      Poza tym, trochę wiedzy o krainie Istot Mroku i o nich samych się przyda... na wszelki wypadek. Będę Cię strzegł, wszystko jedno co tam napotkamy.

      Ruszajmy.

      Usuń
    134. A więc postanowione.O północy wyruszamy do Kryształowego Imperium.Dziękuję Ci Neij za troskę.

      Usuń
    135. Nie masz za co mi dziękować, Pani Nocy. To ja dziękuję, że mogę osłaniać Cię moimi skrzydłami.

      Zobaczmy zatem, jak wygląda ta złowroga ojczyzna White Wolfa.

      Usuń
    136. No dobrze.Ale bądź ostrożny.

      Usuń
    137. Postaram się... ale ostrożność to będzie dla mnie coś nowego. Chciałem zacząć działać z jakimś w miarę przemyślanym planem, wtedy jak jeszcze trwała nasza rebelia. Ale zawsze kończyło się tylko na, w sumie, planowaniu planów. Rany, przecież bez chwili wahania rzuciłem wyzwanie Twojej siostrze, kiedy zamieniła się w Day Breaker!
      A to było zanim do nas powróciłaś. A właśnie...

      Skoro White Wolf chwilowo się oddalił, no i jesteśmy tu sami, to może...
      O_O Ja... ja nie... Na Wieczną Noc, ja miałem na myśli tylko to że...

      Jeszcze raz. Chciałem zapytać o to, dlaczego tak długo Cię nie było, Księżniczko? Nawet Drzewo Harmonii było chyba zaskoczone, czemu nie powróciłaś od razu, gdy tylko pojawiła się Day Breaker. Przez chwilę sam myślałem, że nas opuściłaś. Nie wiedzieliśmy co się dzieje.
      A w ogóle to dlaczego White Wolf był wcześniej Twoim doradcą?! Nie, żebym był zazdrosny, ale... Ale jestem! Czemu uczyniłaś swoim doradcą istotę Mroku? Przecież nie kłamał, nie w tej kwestii, nie ośmieliłby się!

      Usuń
    138. Bo jak Ciebie zabraknie,albo będziesz za granicami Equestrii kto będzie mi doradzał?A dla tego nie powróciłam od razu gdy była Day Breaker,ponieważ księżniczka Cadence poprosiła mnie by pilnie przyjechałam.

      Usuń
    139. Nikomu wcześniej nie mówiłem skąd pochodzę, przybrałem formę kucyka i tak podróżowałem.

      Usuń
    140. W tedy w Kryształowym Imperium był kryzys.No wiesz,atak Króla Sombry.

      Usuń
    141. Wybaczcie mi za to oszustwo, ale jeszcze nikt nigdy nie przyjął istoty mroku, wiedząc kim jest. Ze strachu przed nami wywoływano wojny, więc uznaliśmy że lepiej będzie się zaszyć. No ale skoro jakoś pomogłem i wieczna noc nastała to uznałem że dobrze będzie pokazać że potrafimy być dobrzy.

      Usuń
    142. Rozumiem, Księżniczko. Dziękuję. Nigdy nie straciłem do końca nadziei, że do nas powrócisz. I powróciłaś ^_^

      A co do Ciebie, Night Wolf: o tak, pewnie, że jesteście dobrzy. Jeszcze jak! Sam o tym opowiadałeś. Nic dziwnego, że wszyscy się was bali i nienawidzili! Wszyscy, którzy o was wiedzieli traktowali was jak odmieńców, renegatów, przestępców spiskujących przeciwko...

      ...

      ...czyli traktowali was właściwie tak samo... jak nas. Jak Lunarnych O_O
      O rany.
      Przepraszam.

      Usuń
    143. Hmm. . . Night Wolf? Nawet pasuje.

      Usuń
    144. O rany, ja naprawdę tak?...
      A tam, przesłyszałeś się i tyle.

      Ale skoro już jesteśmy drużyną, to takie imię akurat nie byłoby od czapy. Pasuje. W sumie.

      Usuń
    145. Niestety, muszę Cię zasmucić ale imienia nie zmienię, przyjąłem je po pewnym walecznym wojowniku, tylko wybrałem wersję w języku powszechnie znanym. Imię które wybierasz jest jak obietnica.

      Usuń
    146. Może i tak. Moje nie znaczy nic, to po prostu imię, i tyle. Ktoś kiedyś tak mnie nazwał. Nie przypisywałem mu chyba jakieś wielkiej wagi.
      A poprzedni posiadacz Twojego imienia stracił je pewnie po tym, jak ktoś z was pozbawił go też życia, co nie? W ogóle to ciągle nie mieści mi się w głowie, po co zabijacie się między sobą. Osłabiacie się tylko, i tyle!

      O, zbliża się północ.

      Usuń
    147. Nah, widać cały czas nie rozumiesz o czym mówię. Ostatni raz złożyliśmy ofiarę około 12 pokoleń temu, podczas walk na arenie o ile jest to walka bez zasad można zabić, ale od dawien dawna nikt tego nie robi. A imię to zapożyczyłem od pewnego bohatera, nie wiem czy żyje czy nie, nawet nie wiem czy kiedykolwiek istniał, po prostu wybrałem je jako moją obietnicę, choć wykonuję ją na swój sposób.

      Usuń
    148. Dobra, tak czy inaczej...
      Ja żyłem zawsze obietnicą nastania Wiecznej Nocy. A teraz, kiedy cel został osiągnięty...
      nie bardzo wiem, co dalej. To dziwne, całkiem jakbym żałował... że się udało? o_O
      Niee, to przecież absurd. Wcale nie żałuję.
      ...

      A co do Twojej obietnicy - to znaczy, że ma jakiś ma związek z imieniem? O walce o Wieczną Nocy wiem, jest poza tym coś jeszcze? Jeśli to nie tajemnica.

      Usuń
    149. Północ wybiła! Pora wyruszać do ziemi pokrytej ciemnością! Strzeżcie się śmiertelnicy albowiem legendy głoszą, że jest to świat stworzony przez samą śmierć.

      Usuń
    150. Ha! Nie traćmy czasu, za mną!

      To... jak się tam wchodzi??

      Usuń
    151. Musimy wpierw minąć górę Everhoof.

      Usuń
    152. Potem jeszcze doba podróży na północ.

      Usuń
    153. Aha, no tak. Tak właśnie myślałem.

      Ale mamy cudowną noc... w sam raz, żeby narobić dymu! :D

      Usuń
    154. Kogo spalamy? >:D, to znaczy się ten ekhem, eeeeee, płonie ognisko w lesie, czy jak tam to było.

      Usuń
    155. I z ogniska zostało wspomnienie... a nie ma już niczego, co można by spalić.
      No i miała być doba podróży na północ. Jedna! Daleko jeszcze?
      Chodźmy, pióra mi zamarzają, zimno tu jak w jakimś Yakyakistanie! Gdzie my w ogóle jesteśmy??

      Usuń
    156. Niewiem,ale cieszę się,że Was dogoniłam.

      Usuń
    157. Rozdzieliliśmy się? Ale... Przepraszam, nie mam pojęcia jak mogłem nie zauważyć, że wysunęliśmy się tak daleko i zostawiliśmy Cię z tyłu! Na tym pustkowiu straciłem chyba poczucie czasu...

      Usuń
    158. Nie martw się Neij.Dobrze,że chociaż Ciebie dogoniłam.White Wolfa dogonimy.Jak coś by tobie dolegało to powiedz.

      Usuń
    159. Dziękuję, Pani. Wszystko... w porządku. Naprawdę.

      (uch,to normalne, że nie czuję prawego skrzydła? o_O Zakichane lodowe pustkowie...)

      Gdybyś Ty czegoś potrzebowała, powiedz proszę. Jestem o krok od Ciebie.

      Usuń
    160. Dobrze Neij.Naprawdę nie czujesz prawego skrzydła?!Spróbuje moją magią coś zdziałać.Jak chcesz to możemy polecieć do Canterlotu by pielęgniarka opatrzyła Tobie skrzydło,a potem by wróciliśmy do White Wolfa.

      Usuń
    161. Nie, naprawdę... jest w normie. Uch... całkowitej. Nie trać mocy, Pani. Na pewno zbliżamy się już do celu.

      Usuń
    162. No i gdzie ten White Wolf się znowu podział? Idziemy i idziemy, a wszystko dookoła wygląda identycznie - nic tylko lodowe góry i śnieg! Lepiej dla niego, żeby to nie był któryś z tych "psikusów", o których opowiadał!
      Ale w sumie, to miejsce jest w sam raz, jeśli ktoś naprawdę chciałby się ukryć przed całym światem. Nic dziwnego,że istoty Mroku je wybrały.

      (niech to... Lewe już też... O_O)

      Usuń
    163. Niech ten White Wolf przyjdzie bo mi skrzydła zamarzają.Nie mówiąc już,że wszystko dookoła jest identyczne.

      Usuń
    164. Zostaną tu na chwilę... dobrze? Zaraz dołączę... tylko się chwilę zdrzemnę.
      To w sumie... dziwne...

      już wcale
      nie

      czuję zimna

      ...

      Usuń
    165. Faktycznie dziwne...To miłej drzemki.Ja z resztą też się zdrzemnę przed dalszą podróżą.

      Usuń
    166. Wybaczcie!
      Musiałem powiedzieć moim że się zbliżamy, już rozgrzejcie się przy tym ognisku.
      Nie pokaże wam się teraz, ponieważ zmieniłem formę z kucykowej na mają ulubioną, a nie chcę byście doznali zawału na środku tego pustkowia. W skrócie jest to głównie ciało smoka w rozmiarach około 1.5-2 kucyki z ogonem parokrotnie dłuższym ode mnie, czyli wystarczająco długim by owinąć się wokół każdej kończyny dorosłego kuca, w jednym momencie.

      Usuń
    167. Jeszcze tylko parę godzin marszu, ale uważajcie, niedługo zacznie się potworna śnieżyca, więc łapcie tą linę i się zwiążcie razem tak byście się nie rozdzielili, Luno, Neij. Ja będę pilnował wolnego końca.

      Usuń
    168. Co?... a tak. Ognisko. Już wstaję, moment.

      Łapać linę.

      Linę? A gdzie jest... Czemu jest tak ciemno?? Hej, gdzie jesteście?
      I co jest ... co jest z moimi skrzydłami?! Co się dzieje?!

      Usuń
    169. Spokojnie. Położyłeś się spać w mrozie przez co twój organizm nie działa poprawnie, a twój mózg nie łączy wątków, co powoduje to zmieszanie. Zaraz Ci przejdzie, ogrzej się porządnie.

      Usuń
    170. Ty Luno także, jeśli chcesz mogę Cię przytulić, w smoczej postaci praktycznie cały czas płonie wewnątrz mnie żywy ogień, dzięki czemu nie marznę, mam też dzięki temu ciepły brzuszek.
      Sorry Neij, ale jest to przywilej tylko dla dam i to takich które nie boją się krwiożerczo wyglądającej bestii, bo tak zwykle mnie nazywali wszyscy gdy zobaczyli mnie w tej formie.

      Usuń
    171. Co takiego?! Ani się waż Jej dotykać! Jak tylko...uch, jak tylko wstanę... to dostaniesz takiego kopa, że łuski ci z ogona pospadają! Jak tylko
      wstanę
      na
      nogi!!!

      ...
      o rany O_O
      nie mogę się ruszać!!!

      Usuń
    172. Mówiłem że mój ogon jest wstanie opleść całe ciało dorosłego kuca. Tak więc bądź grzecznym pegazem i siedź cicho, inaczej zwiększę uścisk na tyle byś sobie pospał i nam nie przeszkadzał przez jakiś czas.

      Usuń
    173. Puszczaj!!! Jeśli choćby ją dotkniesz...

      ...
      Wiesz co? Zrobię wyjątek od mojej zasady. Jak tylko wróci mi wzrok i czucie w skrzydłach, to JA zrzucę CIEBIE z nieba, I TO RAZ A DOBRZE!!!

      Usuń
    174. Wybacz, ale pegaz raczej nie ruszy 5t smoka. A Lunę przytule dopiero gdy powie, ze się nie boi b że chce.

      Usuń
    175. Jakby co to ja, White Wolf, tak właśnie wygladam.

      Usuń
    176. Byłbym na pewno pod wrażeniem, ale na razie ciągle jesteś szaroczarną plamą. Ale spokojnie, już mi przechodzi. A teraz zabieraj ogon!

      I jeśli uważasz, że Księżniczka w ogóle zbliży się do takiego stwora, to się lepiej obudź!

      Usuń
    177. Och Neij spokojnie.Przecież White Wolf krzywdy mi nie zrobi.A więc White Wolf możesz mnie przytulić bo jest mi zstrasznie zimno a jakbyś mógł to jeszcze Neij'a przytulić.

      Usuń
    178. Nie! Po moim trupie!!! Wcale nie jest mi zimno!

      Księżniczko, chyba nie mówisz poważnie... :( Przecież to potwór Mroku! Nawet nie wiadomo do końca co!

      Usuń
    179. No teraz sama nie wiem...Brzmi bardzo przekonująco.A poza tym jest zrodzony z siłami z którymi ja się zrodziłam.Ale jeszcze przemyśle swoją odpowiedź.A może warto dać temu czemuś szansę ?

      Usuń
    180. Zrodzony z tymi samymi siłami? Nie bardzo rozumiem...

      Ale tak czy inaczej, to prawda, że każdemu warto dać szansę - tylko że nie każdemu! Eee, to znaczy... no, każdemu, ale bez przesady! I nie w takiej... sprawie? o_O

      Rany, nie chcę, żebyś zamarzała na tej pustyni, ale... ale tak po prostu nie można! On nie ma takiego prawa, nikt nie ma!!

      Usuń
    181. Zrodzony z tymi samymi siłami miałam na myśli,że też może używać mrocznej magii jak ja.Dobrze White Wolf niestety nie możesz mnie przytulić.Dzięki za troskę Neij.

      Usuń
    182. Troska o Ciebie to mój obowiązek. Tak, troska.
      No bo to wszystko nie dlatego, że jestem zazdrosny. Bo nie jestem.
      Tak, jestem! To znaczy nie. Nie wiem.
      ...

      O czym to ja... no właśnie, ta mroczna magia. O to chciałem zapytać. W sumie, ostatnio znowu słyszy się pogłoski o Twojej... to znaczy, o Nightmare Moon. Niektórzy nawet twierdzą, że ją widzieli. Ale to przecież niemożliwe.

      Prawda?

      Usuń
  8. Powstrzymam się od komentarza, żeby się nie dopuścić obrazy majestatu.

    OdpowiedzUsuń
  9. *Dalej czekam na Trixie*
    Tytuł świetnie oddaje tematyke posta + super arty :3

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak! Luna!
    O nie. 6/8 źródeł jest wtórnych, nie było postaranka żeby dać linka do pierwotnego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!