Redakcja wybrzydza
[11:20] Luxis: W siódmym sezonie nie chciałbym zobaczyć Wigilii Serdeczności. Trochę jej już za dużo było. Ba, jest najczęściej pojawiającym się świętem w uniwersum. Nie chciałbym także widzieć dalszego ingnorowania Zecory. Tej postaci należy się pożądny epizod, podobnie jak z Babs. Kolejnym aspektem, który byłby przeze mnie niemile widziany w S07 jest Daring Do. Ostatni odcinek o niej co prawda był świetny, ale co za dużo to niezdrowo. Nie chcę także widzieć dobrej Diamond Tiary. Jeśli będzie to na zasadzie postaci tła to OK, ale jeśli dostanie jakąś większą rolę to... po prostu nie. I to chyba tyle z mojej strony.
[14:02] Rarity: Nie chciałabym widzieć, jak główne bohaterki po raz kolejny zapominają o dawnych lekcjach i wykazują się zatrważającym brakiem inteligencji. Mam na myśli sytuacje takie, jak w odcinku Cart before the ponies czy Lesson zero. W pierwszym z nich połowa Mane6 wykazuje się zupełnym brakiem zrozumienia dla własnych sióstr (prawdziwych lub adoptowanych). Ile już było odcinków o siostrzanych relacjach? Ile lekcji zostało sformułowanych? I ile z tego zapamiętały Applejack, Rainbow Dash i Rarity? Jeśli chodzi o drugi z wymienionych przeze mnie odcinków, to wysoce uzdolniona klacz, pasjonatka nauki i uczennica Celestii, znająca księżniczkę przez połowę swojego życia, szczerze wierzy w to, że zostanie surowo ukarana za niewysłanie listu. Naprawdę? Uratowała Equestrię, pomogła Lunie, a Celestia miałaby być zła za małe opóźnienie w korespondencji? Jeśli to nie jest brak inteligencji, to ja nie wiem jak to nazwać... Naprawdę mam nadzieję, że w przyszłych sezonach bohaterki nie będą zachowywać się w tak nierozsądny sposób i nie będę musiała obserwować ich poczynań z nieustannym poczuciem zażenowania. (Albo przynajmniej zostanie to ograniczone do Pinkie Pie, bo dla niej chyba nie ma już żadnej nadziei.)
[15:39] Eljonek: A ja w sezonie siódmym zdecydowanie nie chciałabym zobaczyć rodziny Pinkie Pie a w szczególności jej siostry Maud. Ilekroć widzę tą postać dostaję mdłości i mam ochotę rzucić w nią kamieniem (ha.. ha... taki żarcik). Mam nadzięję, że Rarity nie otworzy też kolejnego butiku i nie chcę ani trochę słuchać jak Rainbow Dash papla coś o wonderboltach. Nie chcę też oklepanych historyjek o lekcjach przyjaźni według Twilight Sparkle (jak na jajogłową księżniczkę przyjaźni wydaję się być bardzo mało inteligentna), a także jabłkowych morałów Applejack. Mam także cichą nadzieję, że Fluttershy nieco ogarnie swoje zapędy zoofila.
[20:15] Katastrof_Masaqra: W sezonie siódmym nie chciałbym zobaczyć: 1. braci Flim Flam. Nic do nich nie mam, to ciekawi antagoniści będący odzwierciedleniem grzechów kapitalizmu. Jedyne co do nich mam to sposób, w jaki się wysławiają, to jak jeden z braci kończy zdanie po drugim. Brrr zgroza. 2. Menehattanu. Też nie mam nic do tej wspaniałej metropolii, ale Equestria jest pełna innych ciekawszych miejsc do zwiedzania. Miasto te zostało pokazane wiele razy, gdzie rozumiem, że wiele wątków kręciło się koło Rarity i tego, jak buduje swoje butikowe imperium, ale nie mogłaby otworzyć jednego, nie wiem, w Los Saddleless? 3. Potwierdzenia tego, że Discord nie dostanie swojego odcinka. Kiedy to usłyszałem, z miejsca dałem całemu sezonowi 0/10. To nie do pomyślenia, że Discord nie dostałby by odcinka, to fantastyczna postać, jedyna w swoim rodzaju. 4. Kolejnego Gryffonstone. Chodzi mi tutaj głównie o nowo pokazane miejsce, które jest w gorszym stanie niż Ponyville. Zniszczone domy czy ruiny byłyby fajnym miejscem, gdyby były niezamieszkane. Kto chciałby mieszkać w Gryffonstone? 5. Chrysalis na tronie podmieńców/jelonków. Nie oszukujmy się, jeśli Kryście niepisane jest pójście na tamten świat, to na pewno zostanie zreformowana przy pierwszej lepszej okazji. I, ok nie mam nic przeciwko temu. Natomiast nie pasowałoby mi to, jakby Thorax ustąpił dla niej tronu, a brońcie Celestio, żeby rządzili podmieńcami jak król i królowa. Czy to by podeszło pod kazirodztwo? Wolałbym, żeby jakiś czas chodziła po świecie i poznała nową drogę niż żeby od razu wszystko byłoby jej wybaczone.(edytowane)
[20:15] Katastrof_Masaqra: 6. Odcinka równe ciekawego jak Applejack's Day's Off. To zostawię bez komentarza. 7. Kaleczenia kucyków polskim dubbingiem, patrzę tutaj w stronę piosenek, ale i w scenariuszu czasami dochodzi do błędów (ajot). 8. Luny. Odłóżcie widły i pochodnie, chodziło mi o to, że Luna dostała wiele odcinków w czasie gdy Cadence i Celestia praktycznie żadnego. Fajnie by było jakby powstała ekranizacja "Zaklęcia kryształowego serca" gdzie był wątek dzieciństwa księżniczki miłości. To byłoby coś
[11:11] Kredke: Czego nie chcę? - Odcinków pisanych przez Foxów i innych Dusedau'w - ich epizody to pokaz jak nie robić tej serii. Dwadzieścia minut kompletnie niczego i kompletnie bez sensu. Przykład? "Applejack Day's Off" które zadziwia wręcz swoja nudą. - Niekonsekwencji w stosunku do poprzednich epizodów. naprawdę - twórcy powinni przed pianiem kolejnego sezonu dokładnie obejrzeć poprzednie odcinki.Wtedy np Twilight i reszta mane6 nie zapomna czego się nauczyły np w sezonie pierwszym i drugim. - Kolejnego "Uszyję ci sukienkę" czy "Impreza!", czyli oklepane niczym zadek Celestii motywy związane z "charakterem" głównych bohaterek. Ileż można słuchać:) - Zbyt dużej ilości uśmieszków do bronies. Owszem, fajnie się ogląda coś takiego, ale zabija to też magię tej serii - wystarczy spojrzeć na pierwsze sezony.
Jakie Wy macie zdanie na ten temat? Czego absolutnie nie chcecie zobaczyć w kolejnym sezonie?

Zwykle milczę i nawet nie przyznaję się, że zaglądam w takie miejsca. Ale musiałem zabrać głos.
OdpowiedzUsuńOtóż nie zgadzam się. Jeśli o mnie chodzi wszystkie następne sezony mogłyby być tylko o Maud.
My Little Maud Pie ;)
UsuńŻeby nie było za dużo o naszej najmłodszej księżniczce marketingu... (bo jak inaczej nazwać postać stworzoną tylko po to, żeby zabawki się sprzedawały?)
OdpowiedzUsuńFluttershy z obrazka tytułowego wygląda bardziej tak, jakby zażywała zioło, a nie kokainę (czyli yay), ale to taki szczególik.
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o dubbing, to moim zdaniem akurat sezon 6 wyszedł tym razem bez większych wpadek. Ostatnia gorsza piosenka została wykonana przez Diamond Tiarę ponad rok temu (no Spike może też nie jest jakimś wybitnym śpiewakiem, ale w porównaniu z wersją oryginalną to jest naprawdę dobrze)(no Zephyr Breeze to tak ledwo, ale według mnie się jeszcze łapie do standardu).
O, zapomniałem jeszcze; czego nie chcę w sezonie 7? Kolejnego momentu z rodzaju „nie, nie mogę na to patrzeć” pokroju RD udającej pozostałą piątkę przed Wonderboltami.
UsuńTeż nie rozumiem tego hejtu na dubbing. Przecież jest on w czołówce najlepszych języków innych niż oryginalny pod względem jakości.
UsuńKolejnych ZŁYCH ockeków - ale to chyba nieuniknione ze względu na zabawki
OdpowiedzUsuńRobienia ze Spike'a popychadła
Applejack day's off - który jest chyba synonimem złego odcinka
Dobrej Krysi
Więcej odcinków o kucykach tła? Więcej Discorda? Więcej DOBRYCH (nie nudnych odcinków)
OdpowiedzUsuńWow, jak na to patrzę, to chyba proszę o zbyt wiele... :/
Chyba źle zrozumiałeś post :P. Tutaj piszemy czego NIE chcemy w siódmym sezonie xD
UsuńOups!
UsuńWstyd na cały blog, lecę po sznur
Czego nie chce? Nudnych odcinków, na których reklamy są lepsze od treści :/.
OdpowiedzUsuńPo za tym, to nie chcę, aby marnować fajne motywy - dostalismy mapę, a odwiedziliśmy od tego czasu 4-5 nowych miejscówek.