Zgorzelec dostał maskotkę i organizuje ponymeeta!


Zgorzelec, jeden z najstarszych żyjących lokalnych fandomów MLP w Polsce, doczekał się kuca-maskotki, który ma na imię Santiago.
Pomysłodawcą jest Cygnus, a obrazek wykonał Lenny Coliski.

Parę słów od Cygnusa na temat historii maskotki zgorzeleckiego fandomu:
Na Gwiazdkę dostaliśmy jeden z najlepszych prezentów jaki może sobie wyobrazić fandom. Powitajcie naszą maskotkę, kuca o imieniu Santiago!
Santiago to kowboj. Wpłynął na to fakt, że Zgorzelec leży na tzw. Polskim Dzikim Zachodzie. Terenach, na które przyjeżdżali wszyscy, głównie z Zachodu. Terenach, gdzie panowała anarchia, a samosąd był czasem jedyną sprawiedliwością. Imię maskotki to hiszpański odpowiednik imienia Jakub, które mocno odcisnęło swoje piętno na dziejach miasta. Począwszy od drogi św. Jakuba, prowadzącej od czasów średniowiecza do Santiago de Compostella, przez imię Jakuba Bohme, sławnego filozofa, teologa i mistyka przełomu wieków XVI i XVII, na corocznym święcie miasta, Jakubach kończąc. Tasiemka na kapeluszu to kolory flagi Zgorzelca. Jego CM to muszla św. Jakuba, ze względu na istnienie szlaku św. Jakuba.

To nie wszystko! Zgorzelec organizuje kolejnego lokalnego ponymeeta, który odbędzie się już 14.01.2017. Link do wydarzenia na Facebooku: https://www.facebook.com/events/586099528268074/

Serdecznie zapraszamy wszystkich Bronies i Pegasis z okolicy!

Komentarze

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty