Obiady Czwartkowe IV


Paweł Susid w 1999 roku namalował "Tort socjologiczny" - ukazaływał on diagram kołowy wypełniony w dziewięciu z dziesięciu części. Obok widniał napis; "rzeczy już w sztuce wykonane do 1990 roku w %". Siedem lat później powrócił do tematu, tym razem zamalowując 95% tortu.


Quo vadis sztuko, czyli degeneracja a renesans.



Modne jest "nierozumienie" sztuki współczesnej, całkowita arogancja i pogarda w jej kierunku. Łatwo jest ją uwłaszczyć do poziomu bazgrołów, losowych linii na płótnie, niepowiązanych ze sobą przedmiotów, całkowicie ignorując jej cel - wywoływanie uczuć w odbiorcy. Sztuka naszych czasów ma szokować i zwracać naszą uwagę. Ale jak cienka jest różnica, między pseudoartystycznym partactwem a nowoczesnym arcydziełem...

Wszystko zaczęło się, gdy Kazimierz Malewicz, dawniej realista i romantyk, w 1906 roku spalił swe dotychczasowe prace, przerzucając się na kubizm i abstrakcjonizm. W 1915, namalował "Czarny kwadrat na białym tle" który rozpoczął burzę wśród krytyków,  i dyskusję, czy w ogóle jest to jeszcze sztuka. Później dostaliśmy "Puszkę zupy Cambell", "Fontannę", "L.H.O.O.Q"...  Ludzie zaczęli łapać się za głowy, ale trend się przyjął. Dlaczego? Malarzom i rzeźbiarzom ich ulubiony realizm został wydarty przez fotografię. To ona zajęła się zaszczytnym dokumentowaniem historii, wybitnych postaci jak i sztuką samą w sobie. Musieli znaleźć sobie nowe zastosowanie, wyprzedzić konkurenta, sięgnąć tam, gdzie on nie może. Rajoniści, dadaiści, neoplastycy - wszyscy uznali hasło "l'art pour l'art" (sztuka dla sztuki) jako swoje hasło przewodnie i uciekali się do form abstrakcyjnych, wykraczając poza rzeczy możliwe do uchwycenia kliszą aparatu.



Zaczęło się stulecie awangardy. Nigdy wcześniej nie pojawiło się tyle nurtów naraz, jedne całkowicie zaprzeczające drugim. Sztuka zaczęła nabierać wszystkich możliwych form, pulchniała, od rzeczy które jej przypisywano. Wiek XX nie miał dla niej litości, eksploatując każdy cal, wykorzystując wszystko co tylko się da, aby znaleźć się pod jej skrzydłami. Tak nagły zryw, tak nagłe wymieszanie wszystkiego ze wszystkim, tak nagły chaos, spowodował, że gdy opadł kurz postępu znaleźliśmy się w fazie swoistego plateau

"Nie ma już nic nowego. Burza, jaką był ostatni wiek zabrała nam wszystko, zostawiając same ochłapy. Artyści, aby zwrócić na siebie uwagę, zaczęli tworzyć jaskrawy kicz" - biedolą zarówno krytycy jak i amatorzy sztuki. A może i słusznie? Zarzut deterytorializacji - czyli odejścia od jej korzeni i przerzucenie się na coś zupełnie niepowiązanego - jest głośny i wyraźny. Na hasło Duchampa "Wszystko jest sztuką" od razu powstała kontra "Gdy wszyscy są specjalni, nikt nie jest specjalny. Gdy wszystko jest sztuką, nic nie jest sztuką". Sztuka współczesna oskarżana jest za posunięcie się za daleko w swej pysze. Innymi słowy - sztuka nie ma nic na ręce, więc stara się grać samymi płotkami, blefując. Prowokacje zaczęły być męczące, szok przestał szokować - artyści współcześni zaczęli chwytać się kiczu. Wystarczy spojrzeć na J. Wójcik, obierającą na Zachęcie ziemniaki... Ale po co kierować wzrok tak daleko? Kicz internetowy stał się niemal kulturą, objawiając się w każdej dostępnej formie.

Czy Susid naprawdę miał rację? Wszelkie dowody na to wskazują, wystarczy spojrzeć na plan wysokobudżetowych filmów, które wyjdą w następnym roku. Wiem, że Hollywood nie jest wyznacznikiem nurtów w sztuce, ale ilość sequeli, reebotów, spin-offów i prequeli  w porównaniu do produkcji orginalnych jest porażająca. Wszystko wydaje się być przetwarzane, użyte przynajmniej dwukrotnie, nie podejmuje się już żadnego ryzyka.

Ale czy jest w ogóle powód aby martwić się o sztukę? Czy to, co ktoś zrównuje z kiczem nie jest przypadkiem symbolem nowej epoki? Czy krytycyzm na jego temat nie jest snobizmem? Quo vadis?

Komentarze

  1. To niestety smutna prawda, współcześnie większość sztuki próbuje oddziaływać na emocje, ale poprzez szok, niezrozumienie, prowokacje i często zniesmaczenie i obrażanie niektórych odbiorców. Albo jest narzędziem komercyjnym i ma zadanie reklamować produkt, tak jak na przykład nasze kochane kucyki. A tymczasem krytycy irracjonalnie krytykują tych którzy chcą coś zmienić, sami będąc niezadowolonymi z kondycji sztuki współczesnej.
    Teraz miarą sukcesu nie jest dążenie do doskonałości, tylko zamieszanie jakie dziełem spowodujesz i ile ludzi przekonasz, że to co robisz warte jest miana sztuki. I ile osób będzie w stanie za to zapłacić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem co napisać, więc napiszę skład powietrza.
    azot 78,084 %
    tlen 20,946 %
    argon 0,934 %
    dwutlenek węgla 0,0360 %
    neon 0,00181 %
    hel 0,00052 %
    metan 0,00017 %
    krypton 0,00011 %
    wodór 0,00005 %
    ksenon 0,000008 %

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krypton to tylko 0.0011 promila? No proszę, człowiek uczy się przez całe życie.

      Usuń
    2. Mnie zaskoczyła ilość CO2, byłem pewien, że wynosi co najmniej kilka procent...

      Usuń
    3. W sumie, tabelka z wikipedii to też jakiś rodzaj sztuki.

      Usuń
  3. Trudno cokolwiek powiedzieć o sztuce i jej przyszłości, ponieważ w dzisiejszych czasach nie wiadomo co jest kiczem, co marketingiem, a co prawdziwą sztuką. Żeby zrozumieć współczesną sztukę należy zagłębić się w ten temat i z niego nie wychodzić, ponieważ trudna jest interpretacja bez wiedzy o co chodzi twórcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę problemu - Nie uważam siebie jako kogoś stricte związanego ze sztuką, ale wiem to i owo. Wiedza jest wszędzie, nie trzeba grzebać po garderobie Malewicza aby zrozumieć jego przesłanie, np: w owym "Czarnym kwadracie" Namalował odczucie wyrażone czernią i nic co jest poza tym odczuciem, jako pustka bieli.

      Usuń
    2. Tu się mogę nie zgodzić, ponieważ można zinterpretować to na kilka sposobów, według mnie jest to po prostu pokazanie wyróżniania się na tle innych ludzi co może nawiązywać do samego artysty, który jest "inny". Dowodzi to temu, że bez poznania twórcy trudno jest zinterpretować dzieło abstrakcyjne (chyba, że celem artysty jest sprawdzenie jak ludzie interpretują jego dzieło przez co wszystkie interpretacje będą poprawne).

      Usuń

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty