Legendarny Nowy Rok
Epicka burza zbliża się do granic Equestrii...
Legendy ożywają...
Wszystko w Waszych kopytach!
Dokonaliście wyboru...
- Masz ty to kopyto - Chrysalis z ogromnym kawałem schabu przyłożonym do mordki wyglądała uroczo. O ile oczywiście Królowa Podmieńców ze schabem na mordce mieści się w kanonie uroczych stworzonek.
- Nom. Lewe, tona. A prawego to się sama boję - szepnęła Fluttershy. - Przepraszam, za ten łomot, ale naprawdę zależało nam na tym karpiu. I wybacz, ale sądziłam, ze królowa wielkiej rasy podmieńców nie zejdzie na jednego strzała. I to tak delikatnego. Tak to ja kopytko przybijam. A jak mam komuś dołożyć to wkładam w to więcej siły. Nie mogę zawieść mojego tatka. To przesławny wojownik i dopiero księżniczka Celestia zdołała po długiej herbatce go pokonać.
Chrysalis wytrzeszczyła oczy i natychmiast skrzywiła się w grymasie bólu.
- Twój ojciec... to...
Flutterszy podstawiła jej swój zadek niemal pod sam nos.
- Oto motylki siną barwą kłute. Jam jest córcia wielkiego Drżypłosz - beja! - wrzasnęła szeptem Drżypłoszka. - Ojej! - zarumieniła się. - Przepraszam.
- Nic się nie stało. Prawie - mruknęła Chrysalis przekładając schabik na drugą stronę mordki.
- Dobra, dawaj już ten schab, żebym go jeszcze zdążyła upiec przed północą.
- Ale zostało tylko... - Luna spojrzała na zegar. - jakieś. DWIE MINUTY?! - krzyknęła zaskoczona.
- Chrysalis rzuciła miechem w stronę Starlight, która zajęła się rzucaniem zaklęcia Makłowicza, od imienia twórcy tej, jakże przydatnej w gotowaniu magii. Rozległo się ciche skwierczenie połączone z zapachem pieczonego mięcha. Berry aż się obudziła po jego wpływem. uzbrojona w butelkę "Księżycowych Łez" ruszyła w kierunku żarełka.
4
3
2
1
Yaaaaay!!!
Canterlot zatrząsł się w posadach gdy kilkaset tysięcy kucy odpaliło wszystko, czym dysponowało a co można wystrzelić i zdetonować. W powietrze poleciały rakiety, fajerwerki, petardy, chyba wszystkie rodzaje zaklęć jakie robią duże bum, są głośne i mają fajne efekty świetlne. Trixie szalała w Manehattanie robiąc furorę swym pokazem magicznych ogni. Discord przechodził samego siebie. Zebrane w pałacowej sali kuce przyłączyły się corocznej tradycji i same zaczęły odpalać co tylko było obok kopyt. Luna wystrzeliła nawet królewski sedes. Shining Armor ponownie wyrzucił swą żonę. Szaleństwo mieszało się z radością. Wybuchy fajerwerków z wybuchami śmiechu.
Celestia uniosła głowę i rozejrzała się po sali. Wszystkie kucyki z wielka radością oddawały się zabawie. Wszystkie? Pani Dnia spojrzała w stronę tarasu. Siedział tam pewien alicorn.
Mere patrzył w rozgwieżdżone niebo. Kucyki zużyły już swoje zapasy rakiet, petard, laserów i wszelkiej wybuchowej magii i zajęły się cydrem wraz ze swoimi klaczami. Nawet wielki Sombra, będący postrachem północy, leżał otoczony stadkiem kryształowych nałożnic. Miziany, głaskany i tulony wpatrywał się w telewizor na którym kończył się właśnie Sylwester z Lunasatem. Nad Equestrią zapadała nocna cisza. Mere westchnął i spojrzał w kierunku sali. Jego wzrok spotkał się z spojrzeniem Celestii. Szybko odwrócił głowę, jednak wiedział że nawet tak krótka chwila wystarczyła by Pani Dnia wszystko zrozumiała. Spojrzał na zachód, w kierunku wioski FgE. Spuścił głowę. Nagle, poczuł na sobie czyjś dotyk. To Celestia objęła go swym skrzydłem. Nachyliła się do ucha i szepnęła kilka słów.
Mere patrzył jak Pani Dnia wraca na salę. Jej słowa niczym echo brzmiały w jego głowie.
- ... a potem zacznij to robić - powtórzył jej ostatnie słowa.
Mere ponownie skierował wzrok z stronę swej wioski, Miejsca, które stworzył i które przeprowadził przez niezliczone trudy i przeciwności.
- Co lubię w życiu robić? - powiedział to samo pytanie, które przed chwilą zadała mu Celestia.
Mere uśmiechnął się...
Mere: Drodzy czytelnicy For Glorious Equestria, fandomie serialu My Little Pony: Friendship is Magic. Szczęścia, zdrowia oraz spełnienia marzeń w nowym roku! Niech 2017 będzie dużo lepszy od mijającego roku i sprawi, że rozwiniecie skrzydła Będziecie mieć przy sobie najważniejsze osoby w swoim życiu. I osiągniecie sukces tam, gdzie wam naprawdę zależy. Oczywiście nie wszystko w tym roku się uda. Ale nie załamujcie się tym. Wypatrujcie tego co dobre
Luxis: Fani kucyków - kolejny rok za nami. Rok pełen wrażeń. Ode mnie krótko - życzę Wam (i nam - redaktorom - także) by następny rok obfitował w nie mniejszą ilość atrakcji i wrażeń, choć by miał jak najmniej tych negatywnych. I chyba najważniejsze dla naszego fandomu - by Film wypadł dobrze
Kredke: Życzę Wam byście znaleźli swój cel w życiu, abyście robili to co lubicie i czerpali z tego prawdziwą radość. Aby nadchodzący rok 2017 był rokiem spokojnym i pełnym szczęścia (i kucyków:).

Hi
OdpowiedzUsuńSalve! :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńWszystkiego najkucykowszego i najtulaśniejszego w Nowym Roku! :)
OdpowiedzUsuńWESOŁEGO JAJKA
OdpowiedzUsuńNAWZAJEM
UsuńI wzajemnością
OdpowiedzUsuńNiech ten rok będzie lepszy od poprzedniego
OdpowiedzUsuńNiech żyje Frozen!
OdpowiedzUsuńTaa...
UsuńPewnie...
NAJLEPSZEGO BRONIACZE XD zdrówka szcęścia i radiści z nowych odcinków XD i olgólnie naj naj i żwby sie postanowienia noworoczne (oh w8 postanowienie ._. Zapomniałem XD)
OdpowiedzUsuńDziękuję, nawzajem.
OdpowiedzUsuń