Odcinek 88: "Inspiration Manifestation"
Nie pytajcie o tego gifa... naprawdę nie pytajcie.
Oj, szykuje się naprawdę dobry odcinek.
A wnioskuję to tylko po jednym screenie i pojedynczym zdaniu opisu.
Nie będę tutaj zdradzał, by nie spoilerować, więc zastosuję znaną sztuczkę pisania tak, by powiedzieć co będzie w odcinku, ale nic wam to nie da!
No więc... w odcinku Mane 6 będą musiały się zmierzyć z kolejnym problemem, którego rozwiązanie pozwoli wzmocnić ich przyjaźń.
No dobrze... nie mogę wytrzymać! CMC DOSTANĄ SWOJE ZNACZKI! A nie, sorry, fałszywy alarm. :v
Emisja
sobota, 26 kwietnia, godzina 16:30

Czemu fałszywy alarm?
OdpowiedzUsuńHej! W tym odcinku Spike, powie więcej niż, w przeciągu całego sezonu! YaY!
OdpowiedzUsuńTen gif... Anyway czekam na ten odcinek.
OdpowiedzUsuńPrzed tym jak powiedziałeś, że to fałszywy alarm dostałam "zapowietrzenia" xD
OdpowiedzUsuńA potem takie kurcze no...
Nie ty jedna.
Usuńkolejny spoiler z tego odcinka ;D https://www.youtube.com/watch?v=VbC8OkxrDnc
OdpowiedzUsuńOk. A więc tak...
OdpowiedzUsuńOdcinek poświęcony Spikeowi. Chwila, ale kto to jest Spike? Dla tych, którzy zapomnieli - jest to mały smok, który przez cały sezon zachowywał się jak debil. Jak dotąd pojawiał się tylko w krótkich scenach, mających sprawić, żeby widzowie nie zapomnieli o jego istnieniu. Twórcy nareszcie zrobili odcinek o postaci, gdzie wystąpił w duecie z Rarity.
Najpierw Spike. Wiązałem z tym odcinkiem sporę nadzieje, ponieważ myślałem, ze twórcy nareszcie docenią jego sympatyczną postać. Gdzie jest Spike i Rarity, musi być wątek zakochanego w klaczy smoka, chcącego usługiwać jej we wszystkim. Pod tym względem natura Spikea nie zmieniła się ani trochę - nadal jest zakochany w Rarity, co twórcy skwapliwie ukazywali nam przez cały odcinek. Oczywiście smok wciąż jest wobec niej służalczy i porównywanie go do czarnoskórego człowieka, jest rasistowskie, ale jak najbardziej trafne. Zresztą czego innego można by się po nim spodziewać? Otóż tego, że Spike nie mógł znieść widoku, cierpiącej z powodu utraty wiary we własne możliwości, Rarity i jak nie trudno zgadnąć postanowił pomóc ukochanej. Wzięcie ze starego zamku magicznej, mrocznej księgi dla przywrócenia klaczy natchnienia nie jest zbyt dobrym pomysłem. Prawda? Spkie jednak chciał pomóc jej bez względu na wszystko - z jednej strony świadczy to o jego oddaniu wobec przyjaciółki, a z drugiej dodaje kolejną plakietkę z napisem "kretyn" do jego kolekcji, która w tym sezonie stała się dość okazała. Spike widział potem, że Rarity zaczyna szaleć, zdawał sobie sprawę z chaosu jaki wyrządza. Nie zrobił z tym jednak nic, co było dość egoistyczne - wolał spędzać czas z Rarity i nie zranić jej, tym samym pozwalając jej na wywracanie Ponyville do góry nogami. Oczywiście potem zrozumiał,że to zaszło za daleko i po raz pierwszy w całym serialu postawił się jej. To było właśnie rozwinięcie jego charakteru, na które czekałem. Spike został przedstawiony jako ktoś, kto jest oddany swojej przyjaciółce i chce jej pomagać, jednak nie będzie obojętny na zło jakie wyrządza, nawet jeśli przez to ją zrani.
To może teraz Rarity. Po raz kolejny jej charakter mnie zadziwił i dał powody do śmiechu. Hipopotam z rogiem skrytykował scenę, którą dla niego zrobiła, a ona rozpłakała się, oraz dla złagodzenia swojego bólu duszy zaczęła jeść lody i słodycze. Powiem wam, że przyjęła to bardzo dzielnie. Niewielu jest takich, którzy znieśli by tak okrutny cios. Pozbawiona wiary we własne zdolności twórcze, Rarity przeżywała kryzys, aż z pomocą przyszedł jej Spikie. Pod wpływem zaklęcia zaczęła zachowywać się... dziwnie. Można by powiedzieć, że klacz była zahipnotyzowana, więc jej zachowanie nie było powiązane z jej naturą. A jednak było. Zostało idealnie pokazane jak Rarity uwielbia rzeczy piękne i gdyby mogła poprawiała by każdy element otoczenia np. wróćcie pamięciom do "Look Before You Sleep" i sceny, w której Rarity strzyże gałęzie na drzewie, aby wyglądały bardziej gustownie. Osobiście nie uważam, aby była to jej wada, no chyba że za sprawą magicznej księgi, będzie chciała "poprawić" całą Equestrie. Rarity była wiec przedstawiona moim zdaniem przedstawiona dość pozytywnie - jej zamiłowanie do tworzenia piękna nie jest czymś złym, a zaklęcie i cała ta afera nie były jej winą.
Znaczną rolę, w tym odcinku, odgrywał również Owlowiscious. Jest to dość niespotykane, niewiele jest odcinków, gdzie zwraca się uwagę na zwierzaki Mane Six. Co tu dużo gadać sowa została ukazana jako ptak rozsądny i mądry, a już na pewno inteligentniejszy od Spikea. Owliw zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie może przynieść tajemnicza księga i bezskutecznie próbował nakłonić smoka, do powstrzymania Rarity.
UsuńOdcinek dał nam trochę wytchnienia od pozostałych członkiń Mane Six, za wyjątkiem Twilight. Znowu zachowywała się jak prawdziwa księżniczka - próbowała ratować kucyki i walczyć z ogarniającym Ponyville chaosem, nie szczędząc wysiłku, jak można było zresztą zauważyć w końcówce odcinka. Spodobało mi się również wspomnienie, o pomocy księżniczki Luny i Cadence. Szkoda, że nie było to pokazane.
Bardzo spodobał mi się również powrót do starego zamku księżniczek – jest to chyba moja ulubiona lokacja w całym serialu. Poza tym został on pokazany, jako miejsce mające wiele sekretów i tajemnic. Za sprawą sceny z odnalezieniem magicznej książki, pomyślałem, że ta kreskówka, coraz bardziej przypomina serial fantasy.
Innymi słowy, odcinek moim zdaniem jak zwykle udany. Spike nareszcie doczekał się własnego odcinka i rozwoju swojej osobowości, Rarity popisała się swoją skłonnością do histerii i zamiłowaniem rzeczy pięknych, Owlowiscious był w epizodzie ważną postacią, oraz Twilight poznała uroki bycia księżniczką w najbardziej nudnym i sennym miejscu w całej Equestrii.
THE END
Hmm... Pozwól mi o coś zapytać. Przygotowania do matury z języka polskiego?
UsuńChęci zapewne.
UsuńJa nawet za kase bym tyle nie napisał...
UsuńOctavia. Pojawiła się na miejscu ogiera, co jest trochę dziwne. Jak to działa? Co się dzieje z kucykami, które poprzednio tam były? Umarły!? Rarity ich unicestwiła? Mimo wszystko z lekka straszne. Miałam nadzieję, że coś powie, ale zapewne była w głębokiej zadumie, gdyż nie zauważyła nagłej zmiany sceny i widzów. Oprócz tego: czy tylko ja poznaję białego źrebaka z pomarańczową grzywą i okularnicę z byłego przyjęcia Sweetie? Nie powinni... no nie wiem... urosnąć? A może mi się coś pomyliło, nieważne. Ale teraz na poważnie - super odcinek! W sam raz dla mnie. Sama też często chciałabym coś w pobliżu "poprawić" i nie wiedziałam, jakie to może być... zabójcze (minuta ciszy dla ogierów). Kucyki z poprzednich sezonów, ukazanie pokrewieństw na początku, zabójcza wyobraźnia, sukienka Rainbow, źrebaki, Spike trolujący Zmierzchowca - epic. Jednak znowu coś mi tu nie pasuje - czemu Twilight nie poszła do Discorda? Chociaż mogłam źle zrozumieć angielski i nie zauważyłam, by o nim wspomniano.
OdpowiedzUsuńPozwól, że przytoczę komentarz jednego z youtuberów, być może będący odpowiedzią na twoje pierwsze pytanie. "I like to imagine that she swapped their locations, so that the mariachis got teleported into some fancy gala in Canterlot."
UsuńOk. A co to za youtuber?
UsuńJakiś random używający konta na youtubie do okazjonalnego komentowania filmików o kolorowych konikach. :)
UsuńSpoko, dzięki xD.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńZastanawia mnie jedno. Dlaczego, do siana, zamek z niebezpiecznymi zaklęciami stoi sobie bez odpowiednich zabezpieczeń?
OdpowiedzUsuńMożemy napisać do księżniczki skargę, jeśli chcesz.
UsuńChcę! Zawołać mi tu Spike'a!
UsuńDrogie Księżniczki Celestio i Luno...
Żeby dostać się do zamku trzeba się przeprawić przez podobnież straszny Las Zawszewolny, w którym podobnież mieszkają podobnież straszne stwory i podobnież kucyki boją się tam szwędać. To już jakaś ochrona :x
UsuńDlatego też napisałam "bez odpowiednich" zamiast "bez żadnych".
Usuń