Kwiatki Świętego Fanfika XXXVI
1. Widziałam kiedyś reklamę, w której stara osoba uznała, że to dobry dzień by umrzeć, zjadła batonika i zmieniła zdanie
2. - Ano racja, Władimirku kochany, impreza prima sort!
3. - No proszęęęęe… jedno przytulenie? - Zachęcająco wyciągnęła w stronę głowy Rzeczpospolitej jedno kopytko. Mościcki nie miał jak się bronić, dystyngowanym ruchem odłożył pusty już kieliszek, zrobił “d’awwwww”, pochylił się i krótko przytulił klacz. W tym samym czasie Spitifre dyskutowała z Rómmlem o znaczeniu oddziałów szybkiego reagowania.
Kucyk Orła nie pokona
4. - Właśnie miałam pisać list do naszej młodej księżniczki – odpowiedziała Celestia – Twilight powinna sobie z tym poradzić.
Disorder
5. Podmieńcy nie nadają się do jedzenia...
Disorder
7. Oh, a Twilight umie w książki.
Racist Barn PL
9. Dziekan zapipczał,
Fallout Equestria: Project Horizons
10.Oświadczam jednocześnie, że żadne urazy fizyczne się u mnie nie pojawiły, a psychiczne dadzą o sobie znać dopiero w przyszłości...
EqueTrip
11. W Wieliczce ściany były smaczniejsze.
EqueTrip
12. – O, o, o, o, o! Rainbow Dash! – Pinkie znienacka wyskoczyła zza rogu, a zdziwiona Rainbow zamrugała oczami.
– Jakżeś tam przeszła, jak cię nie widziałam?
– Zwyczajnie! A tam jest na ścianie napis o tobie!
Na pysku błękitnej klaczy pojawił się wyraz paniki.
– Co? To ciągle tam jest?
– Tak! Tam jest napisane...
– Proszę, Pinkie, nie, nie, nie, nie... – Rainbow uniosła przednie nogi w obronnym geście.
– „Rainbow Dash always dresses in style!” – dokończyła radośnie różowa klacz.
EqueTrip
6. (...)doskonale wiedział co to za trunek. Co prawda każdy nazywał go różnie – wódka księżycówka, nadzieja wójta, uśmiech budowlańca, krzakówka, ale to był po prostu najzwyczajniejszy w świecie bimber
Zmienić swe życie
7. Oh, a Twilight umie w książki.
Racist Barn PL
8. Wtem jak na zawołanie znikąd wleciała wcześniej znokautowana Rainbow Dash z Twilight na grzbiecie z przygotowanym zaklęciem bojowym. Stworzyli z siebie latający pocisk przypominający kształtem klin.
od 2:17
Szkatuła
10.Oświadczam jednocześnie, że żadne urazy fizyczne się u mnie nie pojawiły, a psychiczne dadzą o sobie znać dopiero w przyszłości...
EqueTrip
11. W Wieliczce ściany były smaczniejsze.
EqueTrip
12. – O, o, o, o, o! Rainbow Dash! – Pinkie znienacka wyskoczyła zza rogu, a zdziwiona Rainbow zamrugała oczami.
– Jakżeś tam przeszła, jak cię nie widziałam?
– Zwyczajnie! A tam jest na ścianie napis o tobie!
Na pysku błękitnej klaczy pojawił się wyraz paniki.
– Co? To ciągle tam jest?
– Tak! Tam jest napisane...
– Proszę, Pinkie, nie, nie, nie, nie... – Rainbow uniosła przednie nogi w obronnym geście.
– „Rainbow Dash always dresses in style!” – dokończyła radośnie różowa klacz.
EqueTrip





Fallout w kwiatkach. Ciekawe.
OdpowiedzUsuńOstatnie mistrzostwo :D
OdpowiedzUsuńUśmiałem się przy Giga Horn Breaker, jak Twilight zamieniła głowę w wiertło. Poza tym Rainbow-Kamina to dobre połączenie. Tylko zakończenie smutne. Jeśli kogoś interesuje to jest to na podstawie anime Tengen Toppa Gurren Lagan, polecam zajefajne.
OdpowiedzUsuńNo, akurat tego się tu nie spodziewałem. :D
OdpowiedzUsuńAle jak napiszę, że nie inspirowałem się GHB, to i tak nikt mi nie uwierzy :(
OdpowiedzUsuńJak sobie przypomnę, że również lizałem ściany w Wieliczce, a potem wezmę pod uwagę fakt, że dziesiątki tysięcy osób też to robiło... to przynajmniej czuję się usprawiedliwiony ze swojego pędu do wiedzy.
Pozdrawiam
Przecież na tych ścianach nic nie przeżyje :) a poza tym dzielenie się zarazkami jest zdrowe i zbawienne dla odporności.
Usuń