Fanfikowe Prawa


Zainspirowany artykułem autorstwa Ngagemana (autor świetnego "Orła Białego") o prawach MLP, postanowiłem napisać coś podobnego, traktującego o fanfikach. O wielu z nich już pisałem, jednak znajdą się tutaj nowości:) Na początek: link do wspomnianego artykułu (polecam przeczytać: LINK)

Zaczynajmy więc:

1. Prawo Dopasowania Equestrii.
Nieważne w jakim uniwersum znajdzie się Equestria, zawsze idealnie wpasowuje się w ramy tegoż. Bez wyjątków.

2. Prawo Lokalizacji Portali Międzywymiarowych.
Portale do Equestrii zawsze otwierają się w lesie Everfree.

3. Prawo Zaburzenia Przepływu Informacji.
Nawet jeśli Celestia wie o nadchodzącym zagrożeniu, nic kompletnie nikomu nie powie.

4. Prawo Bezczynności
I na dodatek nic z tym nie zrobi.

5. Pierwsze Prawo Kompetencji.
Celestia i Luna są głupie i nie potrafią rządzić.

6. Drugie Prawo Kompetencji.
Shining Armor nie ma pojęcia jak być kapitanem.

7. Trzecie Prawo Kompetencji.
Mane6 są za to sobie świetnie z tym radzą..

8. Czwarte prawo kompetencji.
Gwardia Królewska nie ogarnia swoich obowiązków. Każdy wróg z łatwością wedrze się do zamku.

9 . Prawo Użyteczności Kopyt.
Dowolny kucyk ziemny może używać dowolnej broni lub przedmiotów. Szczególne takich, które wymagają posiadania palców.

10. Prawo Nadania Imienia.
Przeniesiony do Equestrii człowiek nada sobie na poczekaniu imię, które idealnie pasuje do jego jeszcze nie odkrytego talentu. I Cutie Marka.

11. Prawo Samowystarczalności.
Armii Equestrii nie jest potrzebne zaopatrzenie.

12. Pierwsze Prawo Niepamięci.
Amnezja pozwala ukryć wszystko. Łącznie z przybyciem z innego świata. I wszyscy w to wierzą.

13. Drugie Prawo Niepamięci.
I tak wszystko wyjdzie na jaw.

14. Prawo Lyry.
Człowiek w Equestrii musi spotkać Lyrę. Bez wyjątku.

15. Drugie prawo Lyry.
Lyra ma obsesję na punkcie "człowieków".

16. Prawo Zebrzego Wysławiania.
Zebry rymują. Wszystkie.

17. Prawo Zebrzego Zawodu.
Każda zebra automatycznie jest szamanem / szamanką.

18. Prawo Gwardyjskich Pancerzy.
Zbroje Gwardii Królewskiej są ze złota.

19. Paradoks Biur Adaptacyjnych.
Nieważne po której stronie jesteś, jesteś po tej niewłaściwej.

20. Prawo Gościnności Lasu Everfree.
Las Everfree nie jest gościnny. Szansa na zostanie zaatakowanym równa jest 100%.

21. Prawo Lokalizacji Imprez w Ponyville.
Imprezy organizowane są w bibliotece. Zawsze.

22. Prawo Przewidywania Przyszłości.
Equestria w przyszłości jest ruiną.

23. Pierwsze Prawo Fallouta.
Nieważne ile razy zostaniesz trafiony - i tak przeżyjesz.

24. Drugie Prawo Fallouta.
Nawet jeśli zostaniesz postrzelony w głowę.

25. Pierwsze Prawo Dramatycznej Ponifikacji.
Co najmniej jeden zagorzały wróg kucyków zostanie zamieniony w pastelowy taboret. Tylko po to, by nie umarł.

26. Drugie Prawo Dramatycznej Ponifikacji.
Podążaj za stadem.

27. Prawo Ostatniej Bitwy.
Wróg będzie podbijał Equestrię i niszczył kolejne armie, aż do bitwy w tzw "Ostatnim Punkcie Oporu" w której mimo przewagi dostane epicki łomot.

28. Prawo Ponifikacji Gatunkowej.
Po wypiciu eliksiru zamienisz się w pegaza lub jednorożca.

29. Prawo Supermocy.
Jeśli jakimś cudem zmienisz się w kuca ziemnego będziesz mógł kontrolować rośliny.

30. Prawo Występowania Fabularnego.
Spike'a nie ma w fanfikach.

31. Prawo Socjalistycznej Rebelii.
Equestriańscy buntownicy inspirują się Marksem i Engelsem. Jakby jeszcze wiedzieli, że ktoś taki istnieje.

32. Pierwsze Prawo Ignorowania Sytuacji.
Rządzące Equestrią kuce nie zwracają kompletnie uwagi na sytuację, jaka panuje w krainie.

33. Drugie Prawo Ignorowania Sytuacji.
Wroga propaganda swobodnie hula sobie po Equestrii.

34. Prawo Strzelania Fochem.
Po wybuchu rebelii Celestia strzela focha na zasadzie " Jak im się podoba to niech rządzą się sami"

35. Prawo Komunikacji Miejskiej.
Nawet w Cloudsdale są tramwaje.

36. Prawo Przyciągania Złego.
Każdy zły prędzej, czy później wpadnie do Ponyville. Niekoniecznie w pokojowych zamiarach,

37. Prawo Liczby Miast.
W całej Equestrii są ledwo cztery miasta: Canterlot, Manehattan, Fillydelphia i... Stalliongrad.

38. Prawo Winningverse.
Każdy z każdym. I wszędzie gdzie tylko można.

39. Prawo Bezgranicznej Miłości.
Każdy może z każdym. Celestia z Obamą. Rainbow Dash ze zlewem. Bez ograniczeń.

40. Prawo Dwóch Słońc.
Double Sun Power!!!

41. Prawo Starczej Zrzędliwości.
Kredke będzie narzekał na pewne rzeczy w fanfikach. I tak aż umrze...





Komentarze

  1. "Spełniłem" chyba tylko jedno prawo, więc zdaje się, że nie jest źle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spełniłam na razie tylko to o Spike'u. I to we wszystkich 3 fanfikach. Ale to dlatego, że się jeszcze nie zdążył urodzić, tak samo jak Mane6.
      W sumie- większość tych praw nie byłaby zła, gdyby je odpowiednio wykorzystać, ale zazwyczaj wykorzystane są w sposób jednoznacznie kiepski.

      Usuń
  2. Świetne! Tak bardzo prawdziwe... Aż mi się przypomniały wszystkie sztampowe oraz najgorsze motywy w opowiadaniach.
    Po maturach napiszę fanfika, który wyłamie się ze wszystkich mitów [mam w planach od pół roku, ale 2 tekstów na raz ogarniać teraz nie będę].

    Kredke, zrobiłeś mi dzień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pomysł na 7 ficów. Od roku.

      Usuń
    2. Ja od roku pisze jeden rozdział:) I nawet do połowy nie dojechałem...

      Usuń
    3. Wena kapryśną panią jest.
      Też już ponad rok... A myślałem, że tylko ja mam problem z zabraniem się za przelewanie weny na papier.

      Usuń
    4. Czy to jest "Wieczna Wojna"? Bo jeśli nie, to... GRRR. Ja chcę "Wieczną Wojnę"!
      De facto to mam pomysł na kilkanaście fików, z czego większość to kolejne części i historie poboczne do ponywersum z "Cienia Nocy".
      Do tego dochodzi wersja "Szeptu Mgły" pisana prozą, oraz fanfik, który ma być tak poryty, że mózgi same z czaszek pouciekają.

      Usuń
    5. Tak to "Wojna". Rozdziału mam aktualnie siedem stron (z prawdopodobnie 20-30 docelowych)

      Usuń
    6. Rozdział na rok to mój cel... na serio muszę zakończyć ten fic tak szybko jak to możliwe. Na sequel mam setkę pomysłów, ale nic nie zrobię, póki nie skończę tego For Celestia`s Sake!

      W sumie złamałem większość z tych zasad... zgadzają się jedynie numerki 1,8,27 i 39 :D Nie jest źle!

      BTW: Wyszło o wiele lepiej, niż miało to wyglądać na początku Kredke :)

      Usuń
  3. Zgadzam się z listą w zupełności. Postaram się, aby było powyższych praw jak najmniej w "Efekcie Magii" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Punkt 19 ma wyjątek - jeśli jesteś po stronie Wieniawy, to jesteś po dobrej stronie mocy.

    OdpowiedzUsuń
  5. "29. Prawo Supermocy.
    Jeśli jakimś cudem zmienisz się w kuca ziemnego będziesz mógł kontrolować rośliny."
    O tym to ja żem jeszcze nie słyszał...

    "37. Prawo Liczby Miast.
    W całej Equestrii są ledwo cztery miasta: Canterlot, Manehattan, Fillydelphia i... Stalliongrad."
    Ponyville.

    "39. Prawo Bezgranicznej Miłości.
    Każdy może z każdym. Celestia z Obamą. Rainbow Dash ze zlewem. Bez ograniczeń."
    Me gusta <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 29. Biura Adaptacyjne.
      37. Ponyville to wiocha i pod miasto nie podpada.

      Usuń
  6. Cholercia, mógłbym większość tych praw przyporządkować do swoich fanfików. Na szczęście nie więcej niż jedno, dwa do jednego... chyba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Alee Kredkeeeee... Jak w takim razie mam napisać mój "Super-duper epicki fanfik of zagłada wszystko" © jeśli nie *tu wstaw dowolny punkt z listy* ???

    To wręcz niepokojące, jak się nad tym zastanowić, jak bardzo pisałem swój fanfik według tych punktów. Pękła bańka mojej kreatywności.
    Klisza nad kliszami i wszystko klisza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nicz, to jednak ty żyjesz? :P Słuchaj mam sprawę z tobą do obgadania, więc jak znajdziesz chwilę to... mojego maila lub gg znajdziesz w moim opisie.

      Usuń
  8. Prawo 41 - Padłem po przeczytaniu. Niech ktoś mnie reanimuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. - Dawaj skalpel, wycinamy zamienniki.
      - Ale przecież jeszcze oddycha!
      - Zaraz przestanie...

      Usuń
    2. Kupię nerkę, koniecznie świeżą, bo po mrożonych odbija mi się.

      Usuń
  9. Postaram się, aby tych praw w moi ficu nie było.
    Oprócz 30. Ja w swych FF unikam postaci kanonicznych. ZAWSZE. Bo kto mi zabroni?!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dodałabym jeszcze punkt 42:
    W każdym fanfiku musi występować co najmniej jeden dorosły kuc bez znaczka. Najlepiej ogier.

    Punkt 43:
    Znaczek zdobędzie po spotkaniu z Mane6.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapomniałeś o "Każdy nastolatek przeniesiony do Equestrii musi być z patologicznej rodziny lub sierotką"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zupełnie przypadkiem jest werterycznym brony'm....
      Jako kuc ma oczodajne barwy i najlepiej, aby dobrze robił mieczem.

      Usuń
  12. Pomysł z tym, że Equestrią rządzą tacy jakby masoni jest sztampowy? Dodam jeszcze, że mają masonerię w masonerii. Oraz masonerię w masonerii w masonerii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest zaczerpnięte z naszego świata, więc podpada pod §1

      Usuń
    2. WSZYSTKO w Equestrii jest zaczerpnięte z naszego świata - albo z rzeczywistości, albo z mitologii, fantastyki lub legend. ;)

      Usuń
    3. Masoneria pasuje do pewnych rzeczy. Do §3 i §4 na przykład. A co do §18 - tombak mocium panie.

      Usuń
  13. 9. Jestem za ideą „Kopyta jak dłonie – pozwólmy kucykom żyć normalnie w świecie z okrągłymi klamkami, cienkimi piórami i kuflami z uchwytem”. Główny argument pozytywny: chwytne kopyta są kanoniczne (bo gdyby nie były, to ciekawe, jak Applejack walnęłaby sobie tę wykwintną fryzurkę w „Simple Ways”, a nawet przyjmując, że zrobiła ją Twilight albo inny jednorożec, to jak SB, Scoot i AB zawiązały sobie pod szyjką te piękne pelerynki w „Stare Master” lub jak AB naparzała się z szermierzem w „The Cutie Pox” i wreszcie – jak, u diabła, Cheese Sandwich GRAŁ NA AKORDEONIE w „Pinkie Pride”? A, no tak: CMC kupiły specjalną maszynkę do wiązania pelerynek, pod kopułą floretu był ukryty mechanizm przygwożdżania kopyta, a producent akordeonu dawał gwarancję satysfakcji dla koniowatych i nie tylko). Argument negatywny: w serialu chwytne są również ogony (Cheese Sandwich przyciągający niewiastę podczas śpiewania „The Super Duper Party Pony”, Zecora wyjmująca nasiona z torby w „The Cutie Pox”, Applejack kręcąca lassem w „Boast Busters”) i tego jakoś nikt nie neguje. Koniowate, które mają chwytne całe ogony, ha, ha!

    Gdyby wszyscy autorzy fików byli tacy hiperpoprawni, to albo pastelowe taborety nie istniałyby w świecie, jaki znamy z serialu, albo w ogóle nie byłoby pastelowych taboretów, tylko wyłącznie pastelowe czołorogi. Dajmy kucykom wolność! Polska dla Polaków, łuki dla ziemniaków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kopyta mają tę właściwość, że przedmioty do nich przywierają.
      Pinkie i CS to wyjątki - Pinkie ma chwytne włosy (odc. z Flutterbatem - trzyma latarkę).

      Usuń
    2. Kreskówkowa logika. Wystarczy wpisać w google "cartoon logic", żeby znaleźć całe mnóstwo zabawnych przykładów. Na przykład ten i ten.
      I na ogół nie mam z tym problemu... chyba, że autor stara się uczynić świat tak realistycznym, jak to możliwe. Jeśli wśród fotorealistycznych opisów otoczenia i objaśnionego z detalami funkcjonowania praw fizyki nagle pojawiają się chwytne kopyta, to cały klimat idzie się walić.

      Usuń
  14. Argh, tak zręcznie omijałem wszystkie reguły aż do 36. No, ale ale, wszak to jest jak najbardziej poprawne i dziwnym by było, gdyby nie zrzucić wszelkiego zła do Ponyville. Nawet w serialu jasno widać, że to istny magnes na kłopoty... albo Equestria jest o wiele bardziej powalona i niebezpieczna niż myślimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W twoim wydaniu na pewno ;b
      Właśnie, jak tam się mają przygody Tempusa? DSWN też jakoś przycichło. Nowe rozdziały byłyby mile widziane.

      Usuń
  15. Sprzeciw, wysoki sądzie! W ,,Zmieć swe życie" zerba była wojownikiem. Oczywiście mega super extra pro.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uhm. Siedem zasad, z czego niektóre tak troszkę "kontrowersyjnie" złamane. Cholera, nie umiem w fanfiki...

    OdpowiedzUsuń
  17. Kilka zasad chyba spełniłem, pięć czy cuś, heh. To jest takie prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  18. Heh, świetna lektura.
    I do tego niezła nauka o trwałości coponiektórych schematów. No bo na przykład sam wpadłem w te z zebrami. Mechanizm wyglądał tak: na ogół o zebrach w Equestrii nie wspominamy, ale czasem fabuła wymaga szamana. I wtedy się zjawia zebra. Która jak mówi, to oczywiście rymami.
    I nawet nie mówcie mi o numerze Trzydziestym Piątym :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzydzieste piąte to inspirowane Twoim fanfikiem było:)

      Usuń
    2. Tak mi się też zdawało ;)
      PS. Nie przyszłoby mi do głowy, że to z Celestią i Obamą to dosłownie, gdybym nie wpisał tego w google O.o

      Usuń
  19. Dopisałbym jeszcze jedno prawo: w każdym ff muszą się znaleźć wyjęte z dupy ponifikacje wyrazów i nazw które zponifikowane być nie powinny

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty