Fanfik: Equestria: Total War (zakończone)
[Dark] [Violence] [Adventure]
Autor oryginału: emkajii
Autor tłumaczenia: Airlick
Link do oryginału na fimfiction: LINK
Opis: Wojna przybywa do Equestrii, a wraz z nią głód, choroby, cierpienie i śmierć. Czy w obliczu wojny totalnej, kucyki pozostaną wierne swoim wartościom?
Rozdział VI
Rozdział VII
Rozdział VIII
Rozdział IX
Rozdział X
Rozdział XI
Rozdział XII
Rozdział XIII
Rozdział XIV
Rozdział XV
Rozdział XVI
Rozdział XVII
Rozdział XVIII
Rozdział XIX
Rozdział XX
Rozdział XXI
Rozdział XXII
Rozdział XXIII
Rozdział XXIV
Rozdział XXV
Rozdział XXVI
Rozdział XXVII
Rozdział XXVIII
Rozdział XXIX
Rozdział XXX
Rozdział XXXI
Rozdział XXXII
Rozdział XXXIII
Rozdział XXXIV
Rozdział XXXV
Rozdział XXXVI (END)
Rozdział VII
Rozdział VIII
Rozdział IX
Rozdział X
Rozdział XI
Rozdział XII
Rozdział XIII
Rozdział XIV
Rozdział XV
Rozdział XVI
Rozdział XVII
Rozdział XVIII
Rozdział XIX
Rozdział XX
Rozdział XXI
Rozdział XXII
Rozdział XXIII
Rozdział XXIV
Rozdział XXV
Rozdział XXVI
Rozdział XXVII
Rozdział XXVIII
Rozdział XXIX
Rozdział XXX
Rozdział XXXI
Rozdział XXXII
Rozdział XXXIII
Rozdział XXXIV
Rozdział XXXV
Rozdział XXXVI (END)
Od Kredke: Niestety, fanfik urywa się na 36 rozdziale, a autora oryginału nie widziano na fimfiction już spory czas. Chciałbym podziękować tłumaczowi tego fanfika. Kawal świetnego tłumaczenia, które czytałem z wielką przyjemnością. Zachęcam też do dalszego tłumaczenia kolejnych fanfików.

Pierwszy LOL
OdpowiedzUsuńHm, przeczytałam prolog i spodobało mi się, dokończę i gratuluję autorowi : )
OdpowiedzUsuńWiedziałem że to się kiedyś tu pojawi! Nareszcie!
OdpowiedzUsuńO, Kaszy się to podoba!
OdpowiedzUsuńTo Bordzia też przeczyta.
Airlick tłumaczy fenomenalnie. Teraz tylko wznośmy modły, żeby autor wrócił i dokończył to opowiadanie, bo jest naprawdę doskonałe.
OdpowiedzUsuńTen fanfiction jest genialny. <3
OdpowiedzUsuńPoszukaj korektora, bo brak trochę doskwiera :/
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Dolarem, nick wart zapamiętania.
Oh, puhleez. Komu chciałoby się szukać korektora? Zresztą, jedyne czego można się przyczepić, to stylistyka części zdań i może momentami interpunkcja, ale sam jestem tego świadomy, tyle że wolę tłumaczyć, zamiast siedzieć nad tym i kombinować z szykiem zdań.
UsuńMożna się przyczepić również do strony technicznej takiej jak, przerwy w zdaniach, żeby ściany tekstu nie było. Myślisz, że po co ja proszę zawsze o pomoc stado prereaderów i korektorów? Już zdążyli mnie nauczyć paru rzeczy, zwykle drąc się na mnie bez opamiętania :D A jak już pisałem gdzie indziej - zadbasz o stronę techniczną i masz opowiadanie idealne. A zasługuje na taką ocenę, oj zasługuje...
UsuńŚciana tekstu jest jeszcze do wytrzymania, ale najbardziej drażniący jest brak wcięć na początku akapitów - wygląda to, jakbyś umieszczał je losowo, przez co cały tekst jest "poskakany".
UsuńTłumaczenie rzeczywiście bardzo dobre, sama historia także niczego sobie. Przyczepiłbym się jedynie do "Pierwiastków Harmonii"... Nie brzmi to źle, ale na początku wygląda lekko dziwnie, bo jednak każdy jest przyzwyczajony do formy "elementy".
Nie wiem po co, Dolarze. :P Być może zajmę się oprawą - kiedy już skończę tłumaczenie. Jeśli moje obecne tempo się utrzyma, to wątpię, żeby zajęło to dłużej, niż 3 miesiące.
UsuńPoza tym, twoje tłumaczenia są rozchwytywane, więc prereaderzy i korektorzy sami się znajdują, a ja nie mam czasu na stanie pod przysłowiową latarnią i proszenie ludzi o przeczytanie i podzielenie się uwagami. :P
Tłumaczenia Dolara są rozchwytywane, BO ma korektorów i sztab prereaderów (inna rzecz, że czasami się odbijają, ale stwierdzam poprawę). Między innymi, ofc.
UsuńNaprawdę nie wiem, jaki jest kłopot w uderzeniu na forum (fge miało taki temat, podejrzewam, że mlp Polska też ma)? Zresztą, skoro tak trudno szukać, to masz tu chętnego. Metody komunikacji w profilu bloggera.
Niestety, z tego co czytałem na fim fiction, gość odszedł z fandomu i teraz chyba jest nawet hejterem. Nie wiadomo czy ktoś podejmie próbę dokończenia opowiadania.
OdpowiedzUsuńPo waflu...
UsuńŚwietny fik!
OdpowiedzUsuńA jeśli rzeczywiście nie doczekamy się kolejnych części oryginału... To Polacy dokońcą =)
Trzeba wytrzasnąć kogoś z ciekawym stylem pisania i niesamowitą wyobraźnią, a dosłownie samo się dokończy.
OdpowiedzUsuńSunds like challenge... :3
UsuńNie wypada rozpoczynać nowego fika, dopóki nie skończy się starego ;)
UsuńSuper, kolejny fik o wojnie. Czy naprawdę nie ma żadnych takich co ja piszę? Ship, adventure z lekką domieszką walki i realizmu? Z resztą nieważne...
OdpowiedzUsuńNie znam cię, więc nie wiem, co tam niby piszesz, ale tutaj jest i trochę shippingu, i adventure, a sceny batalistyczne są BARDZO realistyczne. Samo życie, chciałoby się powiedzieć, nie ma zwycięskich szarż 300 kuców na 10000 gryfów, nie ma cudownych ocaleń (a'la Gandalf w Helmowym Jarze). Jest brud, pot, krew i śmierć.
UsuńZresztą sam fic, mimo nazwy, nie jest tak bardzo nastawiony na walkę (są tylko chyba 3 duże bitwy i kilka potyczek), ale na zmiany, które wojna powoduje w kucach.
Bardzo dobry fanfic, szkoda tylko, że się urywa na 36 rozdziale :(
OdpowiedzUsuń