Fanfic: Smocze Łzy
Z cyklu: co się stanie gdyby... Spike dorósł.
Temat dosyć ciekawy, fanfic długi, bo w zapasie jeszcze 7 rozdziałów a autor, ToscikXD, mówi, że ma pomysły na kolejne rozdziały, zapraszam do czytania.
Inspiracją dla mojej pracy w mniejszym lub większym stopniu był opis odcinka 36 (10. II sezonu) "Secret of my excess". (Spike rośnie i staje się zagrożeniem dla Ponyville). Do premiery odcinka zwlekałem z opublikowaniem pierwszego rozdziału, ponieważ bałem się, że jego fabuła zniszczy podłoże mojego świata przedstawionego.
Linki:
Wstęp
Rozdział I
Rozdział II
Rozdział III
Rozdział IV
Rozdział V
Rozdział VI
Rozdział VII
Rozdział VIII
Rozdział IX
Rozdział X
Rozdział XI
Rozdział XII
Autor: ToscikXD
Temat dosyć ciekawy, fanfic długi, bo w zapasie jeszcze 7 rozdziałów a autor, ToscikXD, mówi, że ma pomysły na kolejne rozdziały, zapraszam do czytania.
Rozdziały XIII - XV
Przedmowie:
Witam wszystkich czytelników, z tej strony TościkXD, brony, licealista i aktywny członek warszawskiego fandomu My Little Pony: Friendship is Magic. Pewnego jesiennego dnia po klasycznej sesji na kucykowym Teamspeaku postanowiłem sprawdzić swoje umiejętności pisarskie i stworzyć Fanfic przybliżający historię Spike’a, który dorasta, co powoduje ogólny nieporządek i niezadowolenie w życiu mieszkańców.
Inspiracją dla mojej pracy w mniejszym lub większym stopniu był opis odcinka 36 (10. II sezonu) "Secret of my excess". (Spike rośnie i staje się zagrożeniem dla Ponyville). Do premiery odcinka zwlekałem z opublikowaniem pierwszego rozdziału, ponieważ bałem się, że jego fabuła zniszczy podłoże mojego świata przedstawionego.
Linki:
Wstęp
Rozdział I
Rozdział II
Rozdział III
Rozdział IV
Rozdział V
Rozdział VI
Rozdział VII
Rozdział VIII
Rozdział IX
Rozdział X
Rozdział XI
Rozdział XII
Autor: ToscikXD

Cóż, trzeb się brać do czytania...
OdpowiedzUsuńA więc nad tym pracowałeś Tościk :P
OdpowiedzUsuńBiorę się za czytanie. Odezwę się później.
Fanfic fajny, ciekawy i ogólnie dobrze się go czyta. Jednak w 1 rozdziale niewiem czy pasowało akruat "uderzona przez ciężarówke", wolałbym by było coś co istnieje w Equestri. A w 2 rozdziale na 1 stronie powinno być chyba Ditzy doo nie Dizzy, może sie myle.
OdpowiedzUsuńIdziesz spać bez śniadania? Hmm...
OdpowiedzUsuńJak mówił Korek, fanfic ciekawy, fajny, interesujący and all this stuff. Waiting for more.
OdpowiedzUsuńW następnych częściach mogli by spotkać tego smoka.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńCiekawy, intrygujący oraz dobry fanfic. Jedne zażalenie mam do 2 nawiasów, w narracji "DJ-Pon3 dorwała(..)" i "tak, to była Rainbow". Staraj się takie informacje nie podawać w nawiasach tylko wkomponowywać w tekst, bo to trochę burzy logikę zdania.
OdpowiedzUsuńKurna, to jest po prostu genialne. Jak to czytam to jakbym był w transie, nieliniowe i wciągające jak cholera. Super robota, czekam na więcej :D
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńGratulacje Tościk. Bardzo solidny i ciekawy fanfic.
OdpowiedzUsuńHahaha Ktoś pamięta o moim małym pościku :3
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że fanfic fajny bo sam go nie ruszam, coś mi zabrania go przeczytać.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńCo do reszty komentarzy:
OdpowiedzUsuń@PLkorekPL z ciężarówki spadło kowadło (i wanna... no i fortepian...) na Twilight w odcinku z Derpy.
Tymczasem Dizzy Doo to ten mały, zezowaty pegazik, który pojawił się w Cutie Pox. W ogóle nie zwracajcie uwagi na imiona postaci tła, bo zwykle wymyślamy je masowo bez większego sensu.
@Devilex
Poszedł spać bez śniadania, bo trener kazał mu latać całą noc :D To logiczne?
@Anonimowy
No co ty? Thank you, captain obvious!
@Sardynka54
Poprawiłem, mam nadzieję, że jest lepiej.
@Kredke
I KILL YOU!!!
@Devilex na skype
Poprawiłem ten błąd z urwanym zdaniem :)
Mam takie bardzo ważne pytanie: Skąd masz ten obrazek z Celestią w wstępie, i czy wiesz może kto to narysował?
OdpowiedzUsuń@Deosgaeno
OdpowiedzUsuńZasmucę cię, ale wszystkie obrazki poza Spikiem były znalezione na googlach...
"Princess Celestia mlp" i pół godziny zwijania w dół.
@TościkXD
OdpowiedzUsuńWe wstępie napisałeś, że nie ma Rarity ale o Fluttershy to już wogóle nie wspomniałeś tak samo o Rainbow Dash, mógłbyś chociaż napisać niewystępuje.
Po wstępie zabieram się do czytania.
Musze przyznac, że stwierdzenie Spika z I rozdziału dało mi do myślenia. W Canterlot faktycznie nie było innych jednorożców ze smoczątkami, rozumiem, ze o Canterlot wiemy tyle co nic(no Lyra przyjechała stamtąd za Twilight xP)ale gdyby wszystkie adeptki szkoły Celestii dostawały smoki to miałoby to sens.
OdpowiedzUsuńA tak BTW. świetna historia
Kurcze, nie wiem czemu ale motyw z wybuchem spowodowanym nadmiarem mocy kojarzę z książki
OdpowiedzUsuń"Gildia Magów" od Trudi Canavan
Niestety nie czytałem... :(
OdpowiedzUsuń@MsSiwy
O innych postaciach napisałem, ale większego znaczenia dla fabuly niestety nie mają... na razie :)
Musiałem się pozbyć Rarity, bo pierwszą zasadą dobrego fanfica jest zniszczenie/schowanie/zepsucie Elementów Harmonii. Poza tym denerwowałyby mnie pytania "a czy Spike dalej kocha się w Rarity?" "a co z Rarity x Spike?"
@TościkXD faktycznie... Zwracam honor.
OdpowiedzUsuń@TruthSender
OdpowiedzUsuńJak o tym wspomniałeś to faktycznie da się zauważyć podobieństwo.
Co do historii to jest świetna. Już się nie mogę doczekać kolejnych rozdziałów.
@Andzreal rozumiem, że czytałeś wymienioną przeze mnie książkę
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe opowiadanie, przyjemnie się czyta, i pozostaje niedosyt, który w tym przypadku jest prze zemnie doceniany. No cóż teraz wystarczy czekać na kolejne rozdziały.
OdpowiedzUsuń@TruthSender Całą serie dokładnie:D
OdpowiedzUsuńKogo obchodzi moja ocena jak i tak będzie pozytywna?
OdpowiedzUsuńTen kawałek wstępu z wypisem występowania Wonderboltsów (że rozdział IV) mnie trochę zmieszał ale zrozumiałem że fanfic będzie kontynuowany.
@Andzreal zaiste fascynująca to historia
OdpowiedzUsuń@Deosgaeno
OdpowiedzUsuńZnalazłem :)
http://johnjoseco.deviantart.com/art/After-the-Banishment-252046316?q=gallery%3Ajohnjoseco%2F29033906&qo=149
Kurcze ataki paniki wzmagające częstotliwość "wybuchów" i nauka kontroli na poczatek też strasznie mi się kojarzy z "Gildią Magów".
OdpowiedzUsuń@TościkxD czy ty przypadkiem nie czytałes tej książki?
Biorąc pod uwagę stężenie jojczenia w.w. Autora, że fanfik ten za bardzo przypomina "Gwiezdne Wojny", mogę z 140% (tak po radziecku) pewnością stwierdzić że Tost nie czytał tej książki:)
OdpowiedzUsuńNa godziny już chyba mojej dyskusji z Tostem na TS-ie na temat tego fanfika ani razu nie padł ten tytuł.
Yay! Już nie mogłam się doczekać!
OdpowiedzUsuńA i zanim zacznę oświećcie mnie. Czy rozdział VI jest ostatni? Jeżeli tak to trochę się zasmucę :(.
Do tej pory jest napisanych XIII rozdziałów i z tego co wiem to będzie więcej.
OdpowiedzUsuń@Kredke:
OdpowiedzUsuńKurcze aż tyle? Nie no mnie się podoba :)
A tak wogóle to czy Luna nie jest zbyt surowa?
Mnie to się nie kojarzy z niczym innym, bo nic takiego nie czytałem. Dla mnie jest to tylko ZAJEBISTY fanfic.
OdpowiedzUsuń@Kredke I`m not a drama queen! Po prostu mi się z tym kojarzy i dobra przestane jojczeć bo już wiem, że to nie ma ze sobą nic wspólnego(choć nie wszystko wypływa na TS)
OdpowiedzUsuńnie moge się doczekać kolejnych rozdziałów
a tak BTW ktos wie kiedy bedzie nowe Brony Made Video?
-offtopic-
OdpowiedzUsuńMoże by tak podbić post z ponymeet'em?
-/offtopic-
Jak znajdę trochę wolnego czasu, to chętnie poczytam. :D
Cudne ! Czekam na następne rozdziały..
OdpowiedzUsuń@TruthSender
OdpowiedzUsuńZ tym jojczeniem to nie chodziło mi o ciebie, tylko o autora fanfika:)
Korekta, gdzie była korekta. Orty, style i inty walą po oczach.
OdpowiedzUsuńSory Emes... dałem korektę Emesowi, ale niestety ma sesję :(
UsuńTo weź mu coś powiedz, bo zawala robotę.
Usuń@Kredke a kiedy on jojczył bo ja nie wiem, pewnie na TS xP
OdpowiedzUsuń@ToscikXD:
OdpowiedzUsuńMożna by Cię było prosić o kontakt mailowy? Mam kilka uwag i chciałbym się z Tobą nimi podzielić i trochę poradzić młodemu pisarzowi... jako "kolega po fachu"...
Wziąłem się za czytanie, i nie mogę przestać. WIĘCEJ WIĘCEJ!!!
OdpowiedzUsuń@Makintosh!
OdpowiedzUsuńadekgol10@gmail.com
Pisz śmiało :)
Poza tym każdy inny czytelnik może wszelkie błędy (zwłaszcza orty,. interpunkcje, itd.) wysłać na tego maila. Najlepiej Ctrl+C Ctrl+V całego zdania i koniecznie napiszcie w którym rozdziale ją znaleźliścid
Jak dobra książka. No bez jaj ale czyta się to jak dobrą książke.
OdpowiedzUsuńJedyne zastrzeżenie to mam do Luny. Zachowuje się jak za przeproszeniem zimna s**a.
Fanfic jest BOSKI strasznie mi się podoba.
OdpowiedzUsuńA tak w ogóle strasznie mi się spodobała Luna.Bardzo dobrze ją zrobiłeś. Jest taka naprawdę surowa (co mi pasuje, bo w serialu po przemianie z Nightmare Moon była dla mnie i tak zbyt łagodna. Jak to powiedział @Andzreal: "Zachowuje się jak zimna s**a. " i to jest w niej świetne.
Wracając do tematu głównego:
Dobrze, że fanfic opowiada o dojrzewaniu Spike a nie o rośnięciu, bo po obejrzeniu odcinka "Secret of my excess" powiedziałam sobie, że nie tego się spodziewałam.
A propos literówek, ortografów, przecinków:
Znalazłam w którymś rozdziale literówkę. Z tego co pamiętam jest tam "cie" zamiast "cię". Jak znajdę to jeszcze raz to napiszę ;).
Uff! Skończyłam. Miłej lektury, czekam na kolejne rozdziały!
@weronka4529
OdpowiedzUsuńJa uważałem zawsze Lunę za tą miłą, delikatną, kochającą wszystkich... No ogólnie za jakiegoś klona Fluttershy ją miałem:)
Dzisiaj dodałem krótkie tytuły-opisy do każdego odcinka. Poza tym dołączę również Spis Treści z linkami do wszystkich części, a w każdym rozdziale dołączę hiperłącza do odpowiednich GoogleDocs. Wszystko będzie gotowe na dniach.
OdpowiedzUsuń@Andzreal
Luna to nie jest nieśmiały emo-kucyk, który pojawił się po zniszczeniu Nightmare Moon. Była wtedy naprawdę przerażona, jakby uwolniona z więzienia, w którym siedziała od tysiąca lat... jej prawdziwa natura jest trochę inna.
Sama Faust mówiła, że Luna nie była wtedy w pełni sił, w końcu była świeżo po wygonieniu z siebie pasożyta, który bardzo wpłynął na jej osobowość i zniknęła do czasu Nightmare Night, żeby zregenerować siły witalne, przestać żałować swoich decyzji, odzyskać równowagę psychiczną, itd.
Dopiero w odc. 30 możemy naprawdę poczuć jaka jest naprawdę. A wizja Luny jako targanej emocjami, nierozsądnej, niedojrzałej, niezrozumianej nastolatki bardzo mi odpowiada biorąc pod uwagę, że Celestia reprezentuje CAŁKOWICIE ODWROTNE cechy naprawdę dobrze muszą się dopełniać, a jako swoje przeciwności mogą łączyć dwie metody prowadzenia rządów w jedną, bardzo dobrze działającą machinę.
Swoją drogą widziałbym ją jako Naczelnego Wodza armii Equestrii. Z jej temperamentem i ew. znajomością zasad prowadzenia walki może to dać bardzo wybuchową mieszankę.
@TościkXD
OdpowiedzUsuńZnalazłam parę błędów:
Rozdział II str. 3 "iedno" zamiast jedno [- Jeszcze iedno okrążenie!!!(wypowiedź Hawker'a)]
Rozdział III str. 1 "cie" zamiast cię [- Nie obwiniam cie za to, co się stało... - kontynuował trener nie zwracając uwagi na kucyka]
Rozdział IV str. 5 "paprotkim" zamiast paprotki [...jej rodzice zamienili się w paprotkim, a zamiast tego postanowiła uprzątnąć bałagan jaki pozostawił po sobie smoczek.]
Rozdział VI str. 4 "czytam" zamiast czyta [...potem muszę słuchać mojej siostry, która czytam cudowne opowieści o twoim zwierzaczku,
który “dzisiejszego dnia nauczył się zamieniać wodę w mleko”.]
Keegen....imię tej postaci kojarzy mi się z Kreeganami - rasą z uniwersum HoMM. Zapewne zbieżność nazw przypadkowa ;).
OdpowiedzUsuńKeegen - celtyckie słowo oznaczające "gorliwy", "mały płomień". Spodobało mi się, a pomysł pochodzi od Kagema, który powiedział mi, że jego kolega nazwał tym imieniem swojego syna.
UsuńTfu! Galijskie... albo irlandzkie. http://www.thinkbabynames.com/meaning/1/Keegen
UsuńZnów dużo literówek i błędów interpunkcyjnych. Dwa razy przeczytaj tekst zanim opublikujesz, bo pomimo ciekawej treści - "brzydko" wygląda taki tekst.
OdpowiedzUsuńJuż się tym zajmuję ^^
UsuńWidać Luna się uspokoiła. To dobrze :)
OdpowiedzUsuńTen fanfic z każdym rozdziałem jest coraz ciekawszy. Normalnie to jest jak film!
OMG... co jest...? Aha, wróciłem ze świata fanfica.
OdpowiedzUsuńTO TAK WCIĄGA, ŻE CZUJĘ JAKBYM SIĘ NAĆPAŁ!!!
osobiscie wysle ja na ksiezyc... Nie moglem sie pozbierac przez pare ladnych minut!
OdpowiedzUsuńJa spadłam z krzesła i tarzałam się ze śmiechu po podłodze ;D.
UsuńHmm...
OdpowiedzUsuńCiekawe... Niby czytając o literówkach i błędach interpunkcyjnych się nieco zniechęciłem do czytania, ale postanowiłem zobaczyć co i jak...
Nie wiem, jak żeś to zrobił, ale momentalnie przestałem zwracać uwagę na jakiekolwiek błędy i zacząłem chłonąć treść. Nim się obejrzałem, zacząłem III rozdział.
Kilka osób wyżej wspominało już o Canavan, więc... zrobię to i ja xD Naprawdę, sposób "wybuchu" mocy przez Spike'a przypominał mi "Gildię Magów". A skoro mówisz, Tościk, że nie znałeś książki to... fajnie, że wymyśliłeś coś takiego xD
Swoją drogą... tradycyjny głos Canterlot użyty przez Celestię... nice xD
No i znów mam co czytać... przynajmniej dzisiaj :P
No i już nie mam co czytać, bo dobrnąłem do końca, znaczy do XII rozdziału :P
OdpowiedzUsuńSzybko szło, akcja idzie wartko, nie ma jakichś zastojów.
Oby tak dalej, Tościk!
Może nie na temat ale... Kiedy mógłbym się spodziewać opublikowania kolejnych rozdziałów mojego fanfica? Niby miało być w przeciągu 1-5 dni, a tu już 8 ich minęło...
OdpowiedzUsuńJak się nie pojawi nadal to weź im naspam w skrzynce :P
Usuń[SPOILER ALERT] Woohoo wojna z gryfami!!![SPOILER ALERT]
OdpowiedzUsuńNo i git... Kolejne fajne rozdziałki i kilka drobnych błędzików typu: "Male nie mógł dłużej spać". Poza tym ok.
OdpowiedzUsuńPatrze na ten fragment z runami i jedno skojarzenie -> Smocze Krzyki xD
Zaczyna się mocno komplikować. Lubię Keegana za to - pięknie to wymyślił. Wmanewrował gryfy w wojnę, zwalając swoje czyny na kuce xD Fajnie!
@Smocze Krzyki
UsuńPo części racja. Nie mogłem się powstrzymać. FUS RO DAH
Ja od samego początku fanfica czekałam na powiązania ze Skyrim'em ;)
Usuń