mnie nie widać! yay!

czwartek, 7 września 2017

Książkowe wydanie "Fallout: Equestria"!



Mam dla was dwie wiadomości, przy czym obie są dobre, ale druga dla niektórych może nie być za wesoła.

Pierwsza wiadomość:

Otóż jak mogliście wywnioskować z tytułu, ktoś zabiera się za wydanie książkowej wersji "Fallout Equestria". Tym kimś jest oczywiście Sun, czyli ta sama osoba od książkowych "Save me" i "Antropologii". (Kupiłem obie. <3) Jak widać, teraz zabrał się za coś potężnego. W końcu sam napisał: "Matko, dalej nie wierzę, że to robię. Wziąłem się za największą, pardon, jedną z największych i najbardziej znanych epopei fandomowych. Za podstawę fandomu w fandomie. Za wydanie Fallouta Equestrii (po angielsku)."

Druga wiadomość:

No właśnie, po angielsku. O ile niektórzy nie mają problemu z czytaniem w innym języku, tak pozostałym sprawia to trudność, bo albo nie umieją danego języka za dobrze, albo nie znają go wcale. Z własnego doświadczenia jednak powiem: warto czytać po angielsku! Trenuje się tym samym zdolność posługiwania się nim i poszerzanie językowych horyzontów. Nie jest to takie straszne, jakie się wydaje. Poza tym, polskie tłumaczenie nie jest ukończone, a nasz kochany wydawca wyraził się na ten temat dosyć jasno: "Nie chcę kawałka polskiej wersji, bo obawiam się, że z tym kawałkiem zostaniemy do końca."


Jest jeszcze jedna istotna sprawa. Podlinkuję wam ankietę, która będzie trwać półtora tygodnia. Sun prosi w niej was, byście wybrali jakiego formatu ma być książka.
- B5, składający się na dwa tomy. (za ok. 80 zł)
- A5, składający się na trzy tomy. (za ok. 90 zł)
- Trzecia wersja formatu bazuje na oryginalnych PDFach z wydania amerykańskiego i okładkach do nich. (za ok. 120 zł - zważywszy na to, iż byłaby to wersja "deluxe")
Za półtora tygodnia dostępny będzie formularz zgłoszeniowy. Będzie już podana ostateczna wersja i cena. (Bo cena może ulec jeszcze zmianie).


Zachęcam również do śledzenia wątku na MLPPolska.

Co do posta będzie on na bieżąco aktualizowany. Do zobaczenia.





1 komentarz:

  1. Gratki za mema. Fotograf, który przyłapie nosacza saudyjskiego z cebulą w łapie będzie bogiem internetów.

    OdpowiedzUsuń

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!