Magia Equestriańska - Discord a Magia Chaosu




Poprzednio męczyłem was hipotetycznymi banałami i przebijając się przez nie zapowiedziałem tę rozkminę i zapowiedziałem, że znów będzie ona ciężka – czyli pojawi się jakaś głębsza teoria, będą badania, konkretne argumenty i problem do rozwiązania. A problem brzmi: Czy Discord naprawdę używa Magii Chaosu, czy magii equestriańskiej?

Jestem niemal w 100% pewien, że niektórzy z was prychnęli właśnie przed ekranem i stwierdzili „pewnie, że używa magii chaosu!” To czego nie jestem pewien, to tego czy macie rację, czy też nie. Albowiem jako teoretyk magiczny, znający głębiej temat, rozważam wiele za i przeciw w tym temacie. A gdy zacznę go rozkminiać – gwarantuję, że wy też będziecie.

Zanim jednak przejdziemy do właściwych badań, to potrzebujemy źródeł i podstaw teoretycznych – naszym źródłem faktów i wiedzy jest oczywiście serial My little pony: Friendship is Magic sezony od 1 do 4 i wyjątkowo film Equestria Girls: Rainbow Rocks (będzie nam coś stamtąd potrzebne). Z kolei jako podstawy teoretyczne muszę wziąć poprzednie rozkminy magiczne, zaznaczając, iż będę głównie bazował na tej przedstawionej w Podstawowej Analizie Magii Equestriańskiej (LINK!!) – kto jej nie zna, powinien ją przeczytać przez przystąpieniem do czytania tego artykułu, włącznie z komentarzami!

No to mamy już jakieś zaplecze do rozkminy. Brakuje nam tylko jeszcze jednego elementu teorii, który pozwoli nam przeprowadzić badania:

Czym jest magia chaosu?
Fanów Warhammera proszę teraz o skierowanie się w stronę wyjścia – to co przedstawiają w tym uniwersum ciężko jest nazwać „magią chaosu” w jej właściwym znaczeniu i jak ktoś mi podniesie krzyk, że herezje prawię, to dostanie po łbie. Reszta może zostać, o ile tak jak warhammerowcy nie ma jakiejś „magi chaosu”, która jest w rzeczywistości zwyczajną koncepcją magiczną jak u tamtych.

Już? Mogę mówić? Dobrze. To teraz tak – w wielu utworach istnieje magia nazwana „magią chaosu”, bo fajnie to brzmi, bo jest randomowa, itp. Jednakowoż zazwyczaj nijak ona ma się do formalnego określenia „magia chaosu”.

Żeby więc wyjaśnić wam, czym tak właściwie jest magia chaosu, musimy określić czym jest chaos w jego pierwotnym znaczeniu. Ujmę to, krótko, bazując na twierdzeniu tych, którzy pierwsi określili czym tak właściwie jest chaos:

Chaos – stan pierwotny wszechrzeczy przed uporządkowaniem się wszechświata (czyli kosmosu). Składa się jednocześnie ze wszystkich żywiołów, ma postać bezdennej, bezkształtnej próżni gdzie wszystko spada, we wszystkie strony. Jest też miejscem rozdzielającym wszystko to co w kosmosie zostało ułożone. (definicja ujęta swoimi słowami, wzięta od starożytnych greków: link)

Jak więc widać chaos, to nie jest po prostu „zamieszanie”, to też stan zawierania się w sobie wielu elementów naraz i to tak dobrze ze sobą wymieszanych, że nie można ich rozpoznać. Co więcej, nie jest on tworem nielogicznym – jego istnienie, oraz właściwości mają sens logiczny, choć są paradoksalne (paradoksy wbrew pozorom są zgodne z zasadami logiki). No i teraz, wiedząc czym tak właściwie jest chaos, możemy zdefiniować magię chaosu:

Magia chaosu – praktyka magiczna czerpiąca moce z różnych źródeł i łącząca je razem w celu uzyskania dowolnych efektów. Nie jest więc osobną magią, tylko zbieraniną kilku magii jednocześnie przez jednego maga. Cechuje ją niezwykła wręcz swoboda działania, dająca ponadprzeciętne możliwości, które wykraczają poza możliwości magów, korzystających z jednej magii. Jest również ekstremalnie niebezpieczna, gdyż wykorzystywane moce, pochodzące z różnych źródeł i działające wedle innych zasad, połączone razem mogą przeczyć sobie nawzajem i wywoływać nieprzewidywalne efekty oraz doprowadzać do paradoksów magicznych. (Definicja przystosowana do Kwadratury Vaina, będąca podsumowaniem praktyki Magii Chaosu. Z uwagi jednak na to, żeby do mnie Hiszpańska Inkwizycja nie zawitała, tekstów źródłowych nie podaję)

Pogmatwana definicja, nie? Pozwólcie, że podam wam przykład kogoś, kto jest magiem chaosu (czyli chaotą). Na potrzeby tego przykładu jednak, musimy zrobić niezły crossover, żeby wszyscy zrozumieli, także trzymać się foteli:

Quill (jak się nie podoba wstaw dowolne inne imię), jako jednorożec z Equestrii używa oczywiście magii equestriańskiej, urodził się on jednak z niezwykłą mutacją dającą mu moce regeneracji jak z X-menów, przy tym, żeby zyskać więcej mocy wypił on miksturę z aktywnego genetycznie ślimaka morskiego dające mu moce zwane vigorami (Bioshock Infinite) oraz wszczepił sobie dodatkowo implanty biotyczne pozwalające mu na manipulowanie polami efektu masy (Mass Effect). ← w ten sposób Quill właśnie, poza zostaniem jednym z bardziej lamerskich OC, został też magiem chaosu. Potrafi on władać wieloma mocami, z których każda to inna magia i jeżeli będzie on łączył ich efekty, będzie on używał właśnie „Magii Chaosu”.

Żeby wam to zobrazować, przygotowałem dwa obrazy Kwadratury Vaina (co to jest? Zapraszam do Podstawowej Analizy Koncepcji Magicznej). Pierwszy, po lewej, dla użytkownika czystej magii equestriańskiej (dowolny kucyk, nawet Twilight czy Celestia tu wpada), a drugi, po prawej, dla naszego chaoty, którym stał się Quill:

Każdy kucyk praktykujący tylko magię equestriańską                                                            Qill                                        
Widzicie różnicę? Moce, których używa Quill się rozrzucone po kwadracie, podczas gdy inne kucyki skupiają się tylko i wyłącznie na jednej. Daje mu to olbrzymi wachlarz możliwości, ale i stwarza niesamowite zagrożenie – co jeżeli jeden z efektów nie dogada się z drugim? Złe połączenie efektu masy z zaklęciem z rogu może na przykład sprawić, że Quill po prostu eksploduje. A jego regeneracja + efekty uboczne vigoru? To się aż prosi o zmianę go w obrzydliwego, bezmózgiego mutanta, jeżeli coś pójdzie nie tak!

W książkach, grach, filmach spotykamy bardzo niewielu magów chaosu (głównie dlatego, że takie postaci są zbyt udziwnione i niesmaczne). Sam mogę tu podać tylko jeden przykład, który nie jest do końca dobry (bo obie używane moce są niemal identyczne) – Teurg z gry RPG Dungeons and Dragons. Używa on magii splotu oraz tej pochodzącej od boga jakiego wyznaje. Jednakowoż obie moce opierają się praktycznie na tej samej koncepcji magicznej i obie są mistyczno-zewnętrzne. Dlatego osobiście bym gościa chaotą, nie nazywał.

Ale wracając do tematu – mając już podstawy teoretyczne możemy zacząć nasze badania i zacząć rozkminiać nasze pytanie:

Czy Discord jest magiem chaosu?


Tak szczerze powiedziawszy, to pierwszy raz biorę się za badania związane z magią chaosu i robię to w lore bajki dla dzieci! Nie wiem jeszcze jak bardzo strzeliłem sobie w stopę, ale mam nadzieję, że będzie to wyzwanie, a nie miotanie się we mgle niepewności.

Po pierwsze co musimy założyć: Discord używa magii equestriańskiej – całe nasze pytania i rozkmina opiera się na odpowiedzi na pytanie czy używa on „magii chaosu” będącą negatywnym odłamem magii equestriańskiej (czyli zamiast przyjaźni, weź jako magię jakieś negatywne uczucie), czy praktykuje on magię chaosu, w której jedną ze składowych jest magia equestriańska. To założenie sprawdza się w obu przypadkach, w których Discord jest lub nie jest chaotą. Co więcej – jest ono trudniejszym przypadkiem do udowodnienia, niż ten, w którym używa magii innej niż equestriańska – wtedy wystarczyłoby udowodnić, że equestriańską też zna. (Co nie jest wcale takie trudne, więc zostawiam więc tą drogę dowodową)

A teraz rozstrzygnijmy konkretne kwestie: Czy w Equestrii istnieją inne magie?

Na to pytanie moglibyśmy odpowiedzieć po prostu „Nie”, gdyż zazwyczaj, jeżeli mamy uniwersum, tworzona jest do niego tylko jedna koncepcja magiczna. Można powiedzieć, że to niepisana zasada tworzenia większości lore, żeby odbiorca się nie gubił jeżeli dojdzie do dywagacji magicznych w utworze. Większość twórców stosuje się do tej zasady, nawet nie zdając sobie sprawy z jej istnienia.
I tutaj potrzebne mi jest Equestria Girls: Rainbow Rocks. We wstępie filmu, nasze nowe dziewczyny pełniące rolę „idealnych antagonistek dla naszych bohaterek”, po zauważeniu tego co działo się w Canterlot High zaczęły mówić o „magii equestriańskiej”. Sposób w jaki o niej się wyrażały, oraz słowa jakie na jej temat powiedziały, wyrażał „to magia pochodząca z equestrii, której nie ma na tym świecie”.

Do czego piję – o magii można mówić różnie. Jeżeli mówi się o białej i czarnej, to zazwyczaj dzieli się jedną magię na pozytywną i negatywną. Jeżeli mówi się o ognia, wody, ziemi, to się ją dzieli na dziedziny, czasami na szkoły magiczne jak przemian, przywracania, zniszczenia – standard to nadal ta sama magia, ta sama koncepcja magiczna, tylko ma po prostu wewnętrzny podział.

One jednak powiedziały „magia equestriańska” co oznacza „magia używana w equestrii”. Normalnie, nikt by tak nie określał magii, jeżeli nie musiałby jej rozróżniać od innej! Nazwałby ją po prostu „magią”. Czyżby więc spotkały kiedykolwiek inną magię, inną moc? Może w świecie kucyków, albo tym równoległym? Może technologię nazywały magią i się pomyliły? A może to ich kryształy były tą inną nie-equestriańską magią? Zewnętrzno-mistyczną? Lub po prostu magia używana w świecie kucyków jest dzielona na dziedziny, wedle kraju w którym się jej używa?

Pytań jest w tym momencie rodzi się mnóstwo i zostają one bez podpowiedzi. Ale to nie ważne! Grunt, że mamy te pytania, bo teraz nie możemy z założenia wykluczyć istnienia innych magii w Equestrii.

Choć przyznam się, że dla tego jednego argumentu, który nawet argumentem nie jest, drapałem o dno beczki (w końcu EqG nie przez wszystkich uważane za kanon jest), to jednak dzięki temu mogłem uniknąć założenia, które z miejsca rozwiązałoby wszystkie nasze badania (wiem, że to niezbyt naukowe działanie, ale wysuwanie takiego założenia, tylko dlatego „bo tak się zazwyczaj robi” również nim za bardzo nie jest).


Zostawmy jednak EqG już w spokoju i przejdźmy do naszego ulubionego badassa. Jak teraz ustalić, czy używa on wielu magii, o różnych zasadach i źródłach, łącząc je w magię chaosu? No cóż, to jak zwykle nie może być proste, prawda? *Przerwa w rozkminie na odświeżenie odcinków z Discordem.* W serialu nie jest to jasno wyjaśnione. Nie mamy też, żadnej konkretnej wskazówki, która by tą kwestię poruszyła.

Na szczęście jest kilka cech, które charakteryzują tę praktykę magiczną oraz chaotów ją praktykujących:
  1. Możliwości – magia chaosu, najbardziej znana jest z tego, iż dzięki niej mag ma ponadprzeciętny wachlarz efektów do zaoferowania. Daje ona masę możliwości, im więcej mocy magicznych dany chaota pozna, tym mniej będzie ograniczony, aż w końcu, będzie w stanie dokonać niemal wszystkiego. Discord? Bezwzględnie to potrafi. Co jak co, ale on jeden, jest w stanie dokonać niemal wszystkiego w tej bajce. Oczywiście ma on pewne ograniczenia wynikające z jego własnego poziomu mocy. Ale nadal jest najbardziej wszechstronny wśród wszystkich equestriańskich magów. 1 punkt chaosu dla pana.
  2. Efekty nie pasujące do magii innych – kolejny element charakterystyczny dla magii chaosu to jej dziwność, w porównaniu do magii jednostkowych. No cóż, nasz draconequus nie raz wykazał się żartem przy użyciu 4tej ściany lub stosował inne udziwnienia. Zauważamy też, że jego znacznie różni się od tej używanej przez kucyki, podmieńce, a nawet Tireka (mamy tutaj jakiś schemat działania, każde zaklęcie wywoływało jakieś efekty świetlne, powtarzał się motyw magicznego lasera jako podstawowego czaru ofensywnego, itp. Magia draconequusa łamie jednak te schematy) +1 punkt. Discord ma już dwa.
  3. Nieprzewidywalne konsekwencje – magia chaosu swoimi efektami zaskakuje, często nawet samego użytkownika. Czary Discorda nie raz były dość zaskakujące dla nas i bohaterów serialu, ale dla niego samego niezbyt. Był spokojny, za każdym razem w pełni kontrolował sytuację (no mam na myśli jego zaklęcia i ich efekty, a niekoniecznie plany zrujnowania krainy kucyków) i spodziewał się efektów każdego czaru. Być może to przez jego doświadczenia z magią chaosu, ale to za mało by dać mu tu punkt. Nadal dwa więc w ogólnym rozrachunku.
  4. Skutki uboczne – Pamiętacie co mówiłem? Magia chaosu jest zazwyczaj ekstremalnie niebezpieczna dla użytkownika? Discord jednak nie ma takich problemów, nie boi się też własnej mocy. Znów to może być spowodowane jego doświadczeniem, ale nie mogę dać punktu. Nadal więc dwa.
  5. Nieprzeciętny intelekt i doświadczenie użytkownika – punkt przyznany z miejsca! Tutaj nawet nie musimy się zastanawiać. Discord jest piekielnie cwany i zna się na magii jak mało kto. Pomógł nawet Twilight rozgryźć jak otworzyć szkatułkę w 4 sezonie! 3/5 dla draconnequsa.
  6. Otwarty umysł i ciągłe przygotowanie na nowe możliwości – to jednak jest ciężko stwierdzić. Teoretycznie możemy spekulować, że Discord ma otwarty umysł i nie boi się nowości, bo nigdy nie okazał, że jest inaczej. Jednakowoż w tej sprawie, jestem skłonny przyznać mu punkt w tej kategorii, za przystosowywanie się do sytuacji – jak zauważyliście jego podejście do życia cechuje się wykorzystywaniem okazji. Punkt więc w górę, mamy 4/6 jak to pójdzie dalej?
  7. Samodoskonalenie – chaoci mają obsesję na punkcie rozwijania swych zdolności... A Discord? Chce mieć po prostu zabawę, czy to robiąc komuś na złość, czy to spędzając czas z Fluttershy. Nigdy nie wykazywał specjalnej chęci samodoskonalenia się. Nadal więc 4 punkty.
  8. Zmienność myślowa – prawdziwy chaota jest w stanie zmienić swoje poglądy, sposób myślenia, osobowość, czy religię, tylko po to by rzucić jakiekolwiek zaklęcie. W bajce dla dzieci oczywiście nikt nie pokaże takich drastycznych przemian (no może poza jego przejściem na dobrą stronę mocy... Dwa razy! Ale to się nie liczy, nie robił tego dla czarowania), ale pokazują coś innego – zachowanie Discorda, choć mniej randomowe niż Pinkie, nadal stwarza wrażenie nieprzewidywalnego. Poza tym jest to cecha połączona z punktem 6tym. Punkt w górę!
Ostateczna punktacja tych cech maga chaosu wygląda 5/8 ← mym zdaniem to całkiem dobry wynik. Czy przesądza on jednak całą sprawę? Nie. Nawet teraz stwierdzenie, że „Discord jest magiem chaosu” byłoby jedynie przypuszczeniem o bardzo kiepskich podstawach.

Co zrobić, aby wyrwać się z tego kręgu hipotez? Najprostszym byłoby po prostu znaleźć dodatkową magię nie-equestriańską i udowodnić, że Discord jej używa... Albo poszukać innych magów chaosu, którym da się udowodnić tę praktykę! To byłoby potwierdzenie teorii, przez wielokrotne doświadczenie. Hmm... Chociaż może „potwierdzenie” to nadal zbyt duże słowo. Po prostu nasze przypuszczenie zyskałoby na prawdopodobieństwie poprzez częstsze występowanie.

Nie mam tu na myśli oczywiście szukania innych draconiequusów, to mijałoby się z celem – potrzebujemy istoty zgoła innej od Discorda, która również uprawia podobną praktykę. Tylko jak znaleźć kogoś tak randomowego i nieprzewidywalnego w Equestrii? Kogoś kto dzięki swym nadnaturalnym zdolnościom ma nieprzeciętnie wiele możliwości i wyczynia niestworzone rzeczy? Kogoś kto zna co najmniej dwa lub więcej rodzajów magii?

Pinkie? -.- … Ja tu serio ją wstawiłem?

Jak ta randomowa klacz, naginająca 4tą ścianę i mająca te swoje fikuśne Pinkie-zmysły może... O.O
O rzesz wy w plota Celestii! Mamy kolejną kandydatkę na maga chaosu! To jest na tyle niedorzeczne, że aż ma sens!

Ale no dobrze, przeanalizujmy to na spokojnie. O ile Pinkie, jako takim magiem nie jest (jednorożce mają w końcu monopol na czarowanko) z serialu wiemy, że jako kucyk ziemny również posiada i korzysta z magii equestriańskiej (finał sezonu czwartego się kłania). Czyli to jest magia sztuk jeden na jej koncie.

Poza tym, Pinkie posiada też swoje Pinkie-zmysły, z których korzysta bardzo sprawnie. Możemy swobodnie też powiedzieć, że nie są one przejawem magii equestriańskiej – Twilight na luzie by je wtedy rozszyfrowała, w końcu to jej dziedzina. Czy są jednak magią?

Działają w sposób pasywny, ostrzegając Pinkie w niewyjaśniony sposób przed zagrożeniami, lub udzielając jej innych informacji ← Mym zdaniem podlicza się to pod moc nadnaturalną, którą można wpisać w „Kwadraturę Vaina”, prawdopodobnie w rogu mistyczno-wewnętrznym (acz konkretne stwierdzenie wymagałoby dogłębnej analizy – nie jest nam to jednak teraz potrzebne).

Wychodzi więc na to, że Pinkie prawdopodobnie jest posiadaczką dwóch nadprzyrodzonych mocy, które są w tym samym typie mistyczno-wewnętrznym. Czy jest więc magiem chaosu?

Sprawdźmy: Pinkie w serialu bez wątpienia popisuje się możliwościami wykraczającymi poza zwykłe zdolności kucyków (1/8), nie raz do tak udziwnionego stopnia, że jest to też przerażające (2/8). Nie raz również udowodniła, że pomimo swojego infantylnego zachowania jest inteligentna (3/8), ma też otwarty umysł i przyjmuje do niego wszystko „jak leci” (4/8). O zmienności myślowej nawet nie muszę mówić – ona jest bardziej randomowa niż Discord! To jej daje niemal tyle samo punktów chaosu (5/8) co draconnequsowi.
Co więcej! Jej dwie magie, które ze sobą w takim składzie mogłaby łączyć, są tego samego typu i są TYLKO dwie. Co to oznacza? Najbezpieczniejszego maga chaosu, ze wszystkich. W prostej fuzji dwóch mocy, będących podobnego typu zdarza się najmniej skutków ubocznych i nieprzewidywalnych efektów! W przeciwieństwie do Discorda, z czystym sumieniem możemy więc przyznać jej dwa dodatkowe punkty chaosu! 7/8! Zatrważający wynik!


Możemy więc swobodnie powiedzieć, że Pinkie Pie jest magiem chaosu. Lub może raczej czymś w rodzaju maga chaosu ← bo jakby na to nie patrzeć, od magów zazwyczaj wymagamy czynnego wykorzystania mocy (rzucanie zaklęć, itp), podczas, gdy Pinkie robi to biernie (nie musi nic robić, bo działa samo). Ukujmy może więc na jej rzecz stwierdzenie: chaota bierny.

Wróćmy jednak do Discorda!


…i podsumujmy co udało nam się uzbierać: Po pierwsze, udało nam się zaprzeczyć założeniu, że w uniwersum MLP istnieje tylko jedna magia i wysunąć przypuszczenie, jakoby obok magii equestriańskiej istniała jeszcze inna (zmysły Pinkie). Po drugie, udowodniliśmy, że Discord posiada wiele cech szczególnych dla maga chaosu, podobnie jak jego czary. Po trzecie i ostatnie – udało nam się znaleźć innego użytkownika praktyki chaosu, co sprawia, iż tacy osobnicy jak chaoci trafiają się w Equestrii.
Dedukując, ostateczny wniosek nasuwa się sam:

Discord najprawdopodobniej jest magiem chaosu!

Odkryłem Equestrię co? Cała rozkmina przeprowadzona tylko po to, by można było stwierdzić coś, co większość z was wiedziała od samego początku. Poczułem się właśnie jak Newton, po udowodnieniu, że jabłko spada na ziemię. ← Wody lałem hektolitrami, a banał z tego wyszedł.
 
W każdym razie wyszło nam właśnie, że nasz Draconequus używa magii chaosu jako praktyki magicznej, a nie jako fajnie nazwanego, negatywnego podtypu magii equestriańskiej.

Discord, wyszedł więc na starego, cwanego i doświadczonego chaotę, który zna się na tym co robi. Nasuwa mi się teraz jeszcze takie jedno, małe pytanie – Skoro jest magiem chaosu, to jakie jeszcze zna magie poza equestriańską? Czy poznał je w świecie Equestrii? Czy może skakał po różnych uniwersach poznając coraz to nowe moce? Na te pytania odpowiedzi nie znajdziemy, możemy jedynie spekulować, jakimi magiami tak naprawdę włada nasz Władca Chaosu (co jest w sumie dla bronych rzeczą bardzo wygodną – każda nasza koncepcja w tej dziedzinie może się okazać prawdopodobna).

 
Mam nadzieję, że ten artykuł się podobał. Zgadzacie się jednak z mymi przemyśleniami? (Tak szczerze, to wietrzę już kilka zaprzeczeń odnośnie Pinkie, lub definicji magii chaosu i samego zagadnienia chaosu – poruszyłem w końcu kwestie ideologiczne oraz semantyki wyrażenia „magia chaosu”) Chcecie żebym coś uzupełnił? Nie pasuje wam Discord jako mag wielomagiowy? Napiszcie, pogadamy, podyskutujemy.

Komentarze

  1. Napisz o Star Swirlu Brodatym! Pliiiisssss! (słodkie oczka)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie magie chaosu przez przypadek stworzył Star Swirl brodacz któremu owa magia poprzestawiała klepki pod czerepem w wyniku czego Brodacz zamienił się w Discorda.

      Usuń
    2. Po pierwsze to odkrył, a nie stworzył, a pod drugie: masz na myśli podtyp magii equestriańskiej, czy łączenie paru różnych magii?

      Usuń
    3. I co mam napisać o Star Swirlu, w kontekście magii? W kontekście historycznym, a i owszem, można coś tam stwierdzić. Acz, tak szczerze powiedziawszy, choć jest wspominany jako wielki i rewolucyjny mag - to kurczę dostajemy zero info od lore, co tak właściwie magicznego odkrył, zrobił i zbadał.

      Usuń
    4. I jeszcze Brodaty wcale nie mógł się zamienić w Discorda, gdyż on żył po tym, jak Discord został zamieniony przez księżniczki w kamień. Wyraźnie o nim jest w komiksie o zwierciadle, po tym czasie, jak Celestia wygnała Nightmare Moon. Razem ze Star Swirlem badała lustro do innej rzeczywistości.

      Usuń
    5. Przed tym. W serialu w odcinku Hearth's Warming Eve jest on wspomniany jako nauczyciel Clover the Clever w wydarzeniach wyjaśniających założenie Equestrii, kiedy o Lunie i Celestii jeszcze nie słyszano. Nigdy więc nie poznał samych księżniczek - prawdopodobnie zmarł na długo przed tym zanim się pojawiły.

      Właśnie między innymi dlatego nie biorę komiksów pod uwagę podczas rozkmin - wydarzenia w nich przedstawione są nie raz sprzeczne ze źródłem pierwotnym, czyli serialem. Niektórzy Bronies nie uznają ich też za kanon, a taki bardziej oficjalny fanon.

      Usuń
    6. Może też tak być, że pomiędzy pokonaniem Discorda, a wygnaniem Luny nie minęło wiele czasu. Star Swirl żył przed pojawieniem się księżniczek, mógł też jeszcze przez jakiś czas żyć z nimi, a potem po wygnaniu Luny. Z taką ilością mocy magicznej Star Swirl mógł być długowieczny. Kto wie, czy nie nieśmiertelny.

      Usuń
    7. Jak Sombra? To już możliwe.

      Usuń
    8. Szkoda, że nic nie powiedzieli o Starswirlu w 'Three's A Crowd', bo mogli całkiem ciekawie rozwinąć ten temat. Przynajmniej pokazali Brodatego w ostatnim odcinku, ale był narysowany w tym samym stylu, co Celestia i Luna w S1E1. Chociaż w S4E2 było pokazane, że CiL wyglądały o wiele inaczej, więc nie można temu wierzyć... chociaż broda i peleryna się zgadzają :3

      Usuń
    9. Zresztą o potędze, jaką dysponował Star Swirl może być fakt, że w Rainbow Rocks on wyłonił się z nieba niczym istota boska i wysłała syreny do innego świata. Nie wiadomo, czy tak było naprawdę, czy to tylko symbolika, ale na pewno żaden jednorożec nie potrafi tego, czego dokonał Star Swirl.

      Poza tym on wymyślił czar na podróże w czasie. Kto wie, czy nie błąka się po czasoprzestrzeni.

      Usuń
    10. Jeśli posłużymy się dodatkowymi oficjalnymi źródłami, czyli przede wszystkim książką "The Journal of Two Sisters", dostaniemy tam mnóstwo informacji o Star Swirlu. Wyjaśnia to też zagadkę, jak Star Swirl mógł żyć zarówno przed, jak i po pierwszym pokonaniu Discorda (odmłodzenie jako skutek uboczny podróży w czasie), choć można też spróbować zakładać, że założenie Equestrii, pokonanie Discorda, Sombry, oraz wygnanie Nightmare Moon wydarzyły się w przeciągu jednego pokolenia.

      Usuń
    11. Istnieje teoria, że właśnie przez zaklęcie z odcina Magical Mystery Cure SS stał się Discordem. Nikt o tym nie wie, a on cały czas prawdę ukrywa. Dlatego w odcinku Three's A Crowd Discord chciał przeszkodzić Twalotowi w zwiedzaniu wystawy. Był przekonany, że kto jak kto, ale to właśnie ona może jakoś połączyć fakty i odkryć jego tajemnicę. Liczę na artykuł-rozkminę dotyczącą uroczych znaczków.

      Usuń
  2. Świetnie. Większość rzeczy (w końcu :3) zrozumiałam. A magowie chaosu kojarzą mi się z iluminati xD Jestem z siebie całkiem zadowolona :) Za to moja młodsza siostra niezbyt...
    Sister: Odłóż tą komórkę! Pewnie znowu GRASZ w fanfiki!
    Pegasister (czyli ja): W fanfiki nie da się grać! Fanfiki się czyta! A zresztą, teraz czytam bardzo inteligentny artykuł o magii chaosu w Equestrii!
    Sister: Czyli nołlajfisz na tym swoim Fe Gie E!
    Pegasister: Niom. *powraca do czytania*
    Sister: To całe FGE to... hmm... Fatalnie Głupia Eeee... Co to znaczy egoistyczność?
    Pegasister: *cichy śmiech* Egoistyczność jest wtedy, kiedy ktoś myśli tylko o sobie...
    Sister: Okej! Więc FGE to Fatalnie Głupia Egoistyczność! Albo Epickość...
    Pegasister: Proszę cię... *jęknięcie*

    xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Zrozumiałam to !!!!
    Następnym razem chciałabym poczytać coś więcej o np. ,,magii" Pinkie lub o syrenach z EG :RR, bo troszeczkę mnie zainteresowała ich magia.
    Ale zostawiam ci pełne pole do popisu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam super długi komentarz ale mi się skasował... super... :/ Czy ktoś może napisać o jakie wydarzenie chodzi w związku z tą końcówką sezonu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak szczerze: Nie rozumiem pytania. Wydaje mi się tak wyrwane z kontekstu, że mógłbym ci teraz odpowiedzieć cokolwiek.

      Usuń
    2. "Ale no dobrze, przeanalizujmy to na spokojnie. O ile Pinkie, jako takim magiem nie jest (jednorożce mają w końcu monopol na czarowanko) z serialu wiemy, że jako kucyk ziemny również posiada i korzysta z magii equestriańskiej (finał sezonu czwartego się kłania). Czyli to jest magia sztuk jeden na jej koncie.". <-- o to mi chodziło.

      Usuń
    3. "Ale no dobrze, przeanalizujmy to na spokojnie. O ile Pinkie, jako takim magiem nie jest (jednorożce mają w końcu monopol na czarowanko) z serialu wiemy, że jako kucyk ziemny również posiada i korzysta z magii equestriańskiej (finał sezonu czwartego się kłania). Czyli to jest magia sztuk jeden na jej koncie.". <-- o to mi chodziło.

      Usuń
    4. Podczas gdy Tirek żarł magię z prawej i z lewej powiedziano nam, że kucyki ziemne, też są magiczne, tylko nie używają magii do czarowania, a do zwiększania swojej siły (taka pasywna zdolność - magia daje im więcej siły fizycznej).

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie ogólnie zaskoczyło to, że w finale czwartego sezonu Tirek pochłonął magię Discorda, a urósł tylko nieznacznie. Czyżby magia chaosu była dla Tireka niezbyt przyswajalna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może. Być może też nie wchłonął wszystkiego i wchłonął tylko equestriańską magię z Discorda, którą draconequus zwykł sięgać po inne moce i tak został rozbrojony.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  7. A napoczątku był Chaos...
    Co do Pikie to się nie spodziewała :) Miałam napisać właśnie, żebyś ją rozkminił jej zmysły, a ty mnie zaskoczyłeś ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mówcie,że Brodacz umarł bo to nie prawda,gdzieś w jednym z wywiadów z twórcami na temat 5 sezonu było pytanie czy Brodacz pojawi się,osoba pytana odpowiedziała,że on cały czas jest,ale na razie się nie ujawnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłem nawet na tym forum to jest.

      Will Starswirl Appear in season 5?
      He’s always there… watching… waiting… Just for the right moment.

      Czy w piątym sezonie pojawi się Starswirl Brodaty?
      Jest zawsze tutaj... obserwuje... czeka... aż przyjdzie odpowiedni moment...

      Usuń
  9. Uwaga: to co napiszę jest tylko moimi własnymi przypuszczeniami (lub stekiem bzdur), więc proszę nic za poważnie traktować.
    Jak dla mnie (pomijając gry czy książki) nie może istnieć coś takiego jak magia chaosu. Dlaczego? Chaos kojarzy mi się z czymś
    katastrofalnym, niszczącym i niekontrolowanym. No własnie niekontrolowanym, przez co taka magia nie może być hmm... uprawiana?
    Discord kontroluje magię chaosu jakby był jego panem i władcą, a wątpię by chaos był komuś podległy, Discord robi tak że tu se postawi wodospad skittelsów, a tu zamek z coca-coli. Możliwe że Discord robi tak byśmy myśleli, że to magia chaosu, kiedy tak naprawdę to magia equestriańska tylko inna. Normalnie chaosu nie dałoby się powstrzymać, i nawet Discord uciekałby gdzie pieprz rośnie. Mój wniosek to że Discord używa magii equestriańskiej. Nie każdy musi się ze mną zgodzić, możecie nawet to skrytykować, ale nic nie brać zbyt dosłownie to tylko moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być uprawiana, bo Magia Chaosu, to nie chaos sam w sobie, a praktyka magiczna oparta na jego idei (czytaj wstęp do artykułu) - nikt nie kontroluje tutaj mocy chaosu, ani nic z tych rzeczy (to byłaby kolejna koncepcja magiczna), a po prostu używa kilku magii, łącząc ze sobą ich efekty (co jest właśnie praktyką Magii Chaosu).

      Usuń
    2. Aha. Czyli jest różnica między chaosem, a magią chaosu?

      Usuń
  10. Herezja to zbrodnia , a zbrodnia jest dla czarnych.
    THIS IS RACIST

    OdpowiedzUsuń
  11. Te rozkminy są na prawdę fajne. Wszystko bardzo ładnie i zrozumiale tłumaczysz. Mam nadzieję że jeszcze jakieś się pojawią c:

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim zdaniem magia Pinkie to magia Equestriańska. U różnych ras kucyków znajduje się miejsce koncentracji magii. U jednorożców to róg, a u pegazów skrzydła. Magia kucyków ziemskich może nie mieć takiego miejsca, albo może być w ulokowana w mięśniach, co tłumaczyłoby ich wyjątkową siłę. W każdym razie oddziałuje u tej rasy na układ mięśniowy. A wyjątkowy talent Pinkie to właśnie skurcze mięśni. Może to nie inna magia, ale inna właściwość samej Equestriańskiej magii Pinkie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może. Jak jednak wytłumaczysz fakt, iż Twilight nawet nie wzięła tej możliwości pod uwagę? Czy może nawet wzięła, ale nie była tego w stanie potwierdzić? Bezwzględnie jest ona jedną z lepiej wykształconych klaczy w tej dziedzinie, a jednak, gdy doszło do Pinkie, nie była nawet w stanie jasno określić jak działa jej niezwykły talent. Dlaczego, skoro twierdzisz, że to też jest magia equestriańska?

      Usuń
    2. Powinna też wiedzieć o innym(innych?) rodzaju magii. Zmysły Pinkie nie mogły być jedynym objawem działania innej magii i powinna dać się zaobserwować.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Nie mogły? Zabraniasz im?
      Pewnie, że mogły być jedynym przejawem działania innej magii. Nie możesz tego wykluczyć od tak z założenia "bo nie mogły".

      Usuń
    5. Teoretycznie nie można tego wykluczyć, ale w porównaniu z magią Equestriańską to byłoby zdecydowanie dziwne. Ta magia przenika wszystkie kucyki, niektóre stworzenia, amulety i miejsca, a to ogranicza się do jednego przypadku. Całkiem nowy rodzaj energii magicznej ograniczający się do jednej klaczy? Już bardziej prawdopodobne, że to niezwykłe zjawisko zwykłej magii niż założenie, że tuż obok istnieje całkowicie inny rodzaj , który sobie płynie w powietrzu i z niczym prócz Pinkie nie reaguje.

      Usuń
    6. Szczerze? Tkwisz w stereotypie magii zewnętrznej. Jeżeli spojrzysz na to pod wewnętrznym kątem: zmysły to nadnaturalna zdolność, należąca do Pinkie i do działania nie wymagają żadnej energii poza ruchami mięśniowymi niej samej. To nagle wydaje się to zupełnie normalne.

      Poza tym dokonujesz też błędu myślowego, że każda magia musi być czymś w rodzaju energii - nie musi, to może być zjawisko. Grunt, żeby działało w formie ponadnaturalnej mocy.

      Usuń
    7. Rozumiem. Teraz ma to więcej sensu.

      Usuń
  14. Drogi autorze a co z magią przyjaźni?? która zdaje się być najsilniejszą magią w uniwersum,można to stwierdzić po finałowym odcinku sezonu 4 kiedy doszło do konfrontacji miedzy Tirekiem naładowanym magią 4 alicornów+magią discorda i innych kucyków a magią przyjaźni głównych bohaterek.pokonały go mimo to,że utraciły magię equestrianską którą wyssał z nich Tirek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magia przyjaźni to podtyp magii equestriańskiej, najsilniejszy. Tyle.

      Usuń
  15. W ramach duchowej kontynuacji odpowiedzi na poprzednią odpowiedź o nie używaniu w twych rozkminach magii ze Świata Dysku... To możesz nie mieć tutaj racji bo akurat ta magia bardzo pasuje do Equestrii. Bo jak jest wyjaśniona magia w Świecie Dysku? Parafrazując, bo do książki dostępu nie mam:

    "Czym jest magia? Wg. starych magów to rytuały, ogniste kule, oktagramy, świece i co najmniej pięć solidnych posiłków dziennie. Wg. młodych magów to fale, cząstki, rozbijanie tahumów i rachunek prawdopodobieństwa. Wygląda to, jakby natrafili na coś gorącego i teraz wymyślają fizykę na szybko."

    Widać tu rozbieżność poznawczą między pokoleniami - te starsze mają swoje rymowanki (Jak Starswirl) i ogólnie przyjmują, że magia jest bo tak (jak Celestia z jej słońcem które łamie prawa fizyki). Natomiast młodsze pokroju Twilight próbują to wytłumaczyć w sposób równie zagmatwany i nieudolny jak młodzi magowie z Niewidocznego Uniwersytetu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co w związku z tym?

      Usuń
    2. A to, iż z racji swego podobieństwa magia Dysku może pomóc zrozumieć magię Equestrii w dalszych rozkminach jeśli takowe planujesz.

      Usuń
    3. Dwa argumenty przeciw:
      1. Nie czytałem Pratchetta.
      2. Mimo podobieństw, jako źródła do rozkminiania magii nie mogę użyć wiedzy z innego uniwersum poza Equestrią i naszym światem rzeczywistym - byłaby to wtedy rozkmina porównawcza, a nie rzeczoznawcza.

      Usuń
    4. Pomijając fakt, że nie jest podobna...
      Na Dysku magia jest ewidentnie zewnętrzna (mowa o polu magicznym), a w Equestrii, jak udowodnił Iwan, jest wewnętrzna. Co najwyżej można porównać możliwość naukowego traktowania magii.

      Usuń
    5. Przyznawać się ile osób czytało świat dysku?

      Usuń
  16. To jak Discord korzystał ze swojej magii, jest tylko i wyłącznie jego sprawą. Owszem, było to po prostu robieniem burdelu z Equestrii i tyle, ale wcale nie określa to, że jego magia nie mogłaby być przy tym chaotyczna. Co do perspektywy kucyków - opisana przeze mnie magia chaosu mogłaby tam na luzie zaistnieć. Tak naprawdę może ona zaistnieć w dowolnym uniwersum, po prostu pod inną nazwą, ot dajmy na to: "fuzji" <- pasuje. Chodzi tylko i wyłącznie o łączenie w całość zupełnie odmiennych mocy.

    *Kiwa palcem w prawo i w lewo na nie.* Nieładnie. Nadinterpretujesz. To nie jest przykład, który ma WSKAZAĆ na istnienie więcej niż jednego typu magii w uniwersum. To jest przykład, który ma poddać w wątpliwość stereotyp "jedno uniwersum = tylko jedna magia". I robi to, bo dzięki niemu zadajemy wiele pytań bez jasnej odpowiedzi.

    Jakby na to nie spojrzeć zmysły Pinkie, działają i wydają się niezawodne. Używa ich nie raz, w odcinku o Mare Do Well używała ich by z niebywałą precyzją przewidywać upadanie walącego się budynku. W samym odcinku o nich mieliśmy je przedstawione dość dobrze - działają, nie wiadomo jak, ale działają.
    Gdzie tu urojenia? Mamy ewidentny dowód na ich istnienie, widzieliśmy je w praktyce, znamy ich działanie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Po pierwsze, to magia chaosu jaką przedstawiłem jest PRAKTYKĄ magiczną, a nie jakąś konkretną magią. Może więc zaistnieć w dowolnym uniwersum, pod warunkiem istnienia w nim dwóch niezależnych sił nadprzyrodzonych.

    Sam używasz w swych zdaniach słowa "może" i "mogły", sam mówisz o założeniu jedno-magiczności Equestrii jako o przypuszczeniu, a nie aksjomacie. Ja używając tego przykładu z EqG, również użyłem go w ten sposób - by wysunąć przypuszczenia o wielo-magiczności uniwersum MLP. Które to nie są mniej prawdopodobne niż te przypuszczenia jedno-magiczne. To właśnie pozwoliło mi wykluczyć stwierdzenie, że "w uniwersum MLP istnieje tylko magia equestriańska" - bo nie mogłem mieć co do tego pewności. Bo było to tylko przypuszczeniem.

    Raczej nie ile razy, a z jaką skutecznością - przypatrz się serialowi, zobacz jak Pinkie zaczyna drzeć ogon, zobacz, że niemal natychmiast coś spada na ziemię. Działają.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak.

    Nieprawda. Mając przed sobą dwie możliwości, w cale nie wybiera się tej najprostszej, a tą najwygodniejszą. Widać po twórcach serialu - zamiast wyjaśniać cokolwiek konkretnego, po prostu tego nie robią, pozostawiając możliwość spekulacji. Ale mniejsza z tym! Właściwa dyskusja tyczyła się stwierdzenia tego, że "nie możemy założyć jako pewnik jedno-magiczności uniwersum Equestrii" <- nie możemy i o to chodziło.

    Posłuchaj - nie wiem co sądzisz o zmysłach Pinkie. Ale w serialu był im poświęcony cały odcinek, Twilight próbowała je rozkminić i obalić lub potwierdzić oraz wyjaśnić ich działanie. Nie udało jej się zaprzeczyć skuteczności zmysłów Pinkie, nie udało jej się też ustalić jej sposobu ich konkretnego działania. Jedyne co jej się udało zrobić, to stwierdzić, że po prostu są. Nie wiadomo jak i dlaczego, ale po prostu istnieją, a cały kanon MLP w kółko nam powtarza, że te zmysły działają, działają, działają. Jeżeli coś się zdarza we "właściwym" miejscu i czasie, to zazwyczaj jest po prostu ustawione, o ile nie zaczyna dziać się co chwilę we właściwym miejscu i czasie. Tutaj już mamy do czynienia ze zjawiskiem i takie zjawisko może być potraktowane jak magia, nadprzyrodzona moc.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyjaśnij, bowiem nie widzę tej luki.

    Jakie masz jednak dowody, na poparcie swojej hipotezy, które są aż tak silne, że z miejsca zabraniasz wysuwać przeciwną hipotezę mnie? Bo tak szczerze to nadal obracasz się w kręgu przypuszczeń.

    Szczerze? Nie. Albowiem nie opieram istnienia zmysłów na podstawie jednego odcinka. Pinkie popisywała się nimi w całej serii nie raz (ot ostatnio dla odświeżenia oglądałem sobie Twilight's Kingdom, a tam nagle scena, w której Pinkie wykryła dzięki swym zmysłom (charakterystyczny trzęsący się ogon) rozrastające się gwałtownie pnącze i uniknęła go). I teraz, jeżeli chcesz zarzucić mi, że błędnie wywnioskowałem ich działanie i że prowadzi ono do sprzeczności - to wykaż że tak jest. Podaj konkretny przykład z serialu. Bo jak na razie, zarzucasz mi błędy, które wziąłeś z sufitu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie? W jaki sposób? To do czego cały czas piję:
    Chaota, to osobnik uprawiający magię chaosu, czyli praktykę magiczną, w której wykorzystuje do efektów swoich zaklęć co najmniej dwie nadprzyrodzone moce z różnych źródeł. Chaotą może być więc każdy, kto posiądzie co najmniej dwie moce nadprzyrodzone pochodzące lub niepochodzące z tego samego uniwersum. <- gdzie teraz w tekście, zaprzeczyłem sam sobie doprowadzając do paradoksu, który mi tutaj opisujesz?

    Owszem, twoje zdanie jest prawdziwe i nie pociąga za sobą stwierdzenia, że istnieje więcej smoków WAWELSKICH, albowiem smok WAWELSKI jest tylko jeden, prawda? Wychodzi więc, że magia EQUESTRIAŃSKA też jest tylko jedna, czyż nie? Nie ma innych EQUESTRIAŃSKICH magii.
    O to mi chodzi. Wyszczególnienie. Po co? Dlaczego? Bo smok WAWELSKI jest tylko jeden. Teraz jednak usuńmy słowo "wawelski" z twojego zdania dobrze: "U nas w Krakowie jest Pomnik Smoka, którego w Warszawie nie ma." Wniosek jest jeden, w Krakowie jest pomnik Smoka, w Warszawie nie ma żadnego. Pójdźmy jednak dalej! I stwierdźmy: "U nas w Krakowie jest Pomnik Smoka, którego nigdzie indziej nie ma." Prawda? Prawda, zależy jak rozumiemy zdanie. Jeżeli wywnioskujemy, że w Krakowie jest szczególny pomnik smoka, którego nigdzie indziej na świecie nie ma, to zdanie jest prawdziwe. Jeżeli jednak wysuniemy wniosek, że tylko w Krakowie istnieje pomnik smoka i niema go nigdzie indziej na świecie to zdanie będzie fałszywe.
    Adagio użyła jednak wyszczególnienia. Wyszczególnienia, którego nie musiała używać, jeżeli magia pochodzi tylko z Equestrii. Owszem, zgadzam się, nie daje to żadnego dowodu na to, że istnieje jakakolwiek inna magia poza equestriańską, tak jak istnienie smoka wawelskiego nie daje żadnego dowodu na to, że istnieje jakikolwiek inny smoczy pomnik na świecie. Dlaczego jednak postać tak bardzo wyszczególniła ten fakt? <- jedną z hipotetycznych odpowiedzi na to pytanie jest właśnie istnienie innych magii. Stąd wyprowadziłem tę hipotezę. Z tego jednego małego pytania, na które nie udzielono nam odpowiedzi.

    Dobrze. Więc czego jeszcze potrzeba mi, by stwierdzić, że "zmysły" istnieją, nie są jedynie urojeniami Pinkie, a prawdziwą, nadnaturalną zdolnością?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty