Kiedy wszyscy czekali na special z G5, kiedy wszyscy czekali na kucykową grę, ja, z niecierpliwością czekałem na pewien album. Ukryty w ciemnościach niczym... Chrysalis!
O której ten album jest, ale zgrabne przejście (do rzeczy!)
"Parasite" to concept album o Chrysalis, bardzo krótki ale nader interesujący. Bardzo zróżnicowany gatunkowo, bo zostaje nam tu zaserwowany: darkfunk, synthwave, jazz, industrial oraz... ballada. Dokładnie w tej kolejności. Muszę pochwalić wokalistkę za chrysaliso-podobny głos, który dobrze wpasowywał się w część instrumentalną utworów. Mogę przyznać, że ten albumik to perełka ukryta w internetach i mam nadzieję, że Voodoo Pup się wybije i będzie tworzyć dalej,
Album dostępny na bandcampie za 4$, w cenę wchodzą także wersje bez wokalu, które również dają radę i brzmią jak dobry growy soundtrack.

Przyjemnie się słucha. Voodoo Pup ma jakąś stronę internetową? To moje klimaty.
OdpowiedzUsuńZnalazłam też kilka fragmentów nagrań na SoundCloud: https://soundcloud.com/voodoo-pup
(Na Mega jest pierwszy numer komiksu z G5, po angielsku i po polsku.)
A nie wolałabyś dołączyć do redakcji i zwyczajnie to publikować na blogu? Nie wiem czy ktoś już o to pytał.
UsuńDołączenie do redakcji tylko z tym co oferuję to zbyt duże oczekiwanie... Jeden z redaktorów umieszczał posty z informacją o aktualizacjach komiksów, ale doszłam do wniosku, że lepiej będzie jak będę wklejała te informacje w komentarzu pod najnowszym postem na FOE. I tak nikt nie pisze swojego zdania o fabule.
UsuńI w końcu przesłuchane. Spodziewałam się czegoś naprawdę mrocznego patrząc na obraz. Mile zostałam zaskoczona.
OdpowiedzUsuń