Dzisiaj chciałbym wam zaprezentować zestaw klasycznych artów. Styl jest naprawdę ciekawy a jedynym minusem rzucającym się w oczy jest (niestety) słaba jakość zdjęć.
Twoje rogi są... Em... Ciekawe? Jeśli by wyjaśniać ciągle inne uszy i pyszczki poszukiwaniami własnego stylu, to jest spoko. Tylko rzuca się w oczy oko Spitfire. Tak patrzę, czego by się uczepić... O, wiem. U Twilight grzywa na szyi jest taka "odstajaca", tj. Nic za nią nie ma, zauważyłeś? A powinno być chyba inaczej. U RD za mały pyszczek i ma koślawy brzuch... yyy... Zmuszasz mnie do czepiania się na siłę, ale nic więcej już nie wymyslę. Na koniec rady: Ładne oczka robisz, plusa masz u mnie. Inicjały może bardziej przy postaci, żeby nie były "dryfujące" w otchłani kartki? No jak chcesz. I szczególnie przy Vinylce: Staraj się rozplanowywać postacie na kartce, żeby nie było potem uciętych nóg. To nieestetycznie wygląda. No i pamiętaj: "Keep drawing". Kto tak napisał? Laura Orzeska, of course... Mam nadzieję, że łapiesz, jęsli nie, to zepsuję ci zabawę:
Podoba mi się jej... grzywa... :3 Ładne prace, szczególnie podoba mi się Twój pomysł na grzywy. Najlepiej według mnie wyszła Ci Octavia, lecz chyba zrobiłeś jej trochę za płaski pyszczek. Ogólnie wychodzi Ci całkiem nieźle, życzę powodzenia w dalszym rysowaniu ^^ I masz u mnie plusa za klasyczne rysunki :D
Nikt jeszcze nie zwrócił uwagi na to, że styl jest żywcem zerżnięty od Tomka Karo? Poza tym w Twalot widzę inspiracje Foxem.
Niestety (na szczęście) Tomek potrafi lepiej operować kłębami sierści, a w tych pracach kuce wyglądają, jakby właśnie wyszły z elektrycznej suszarki. Przyrównanie do Flufflepuffa absolutnie na miejscu.
Yay jaka słodka Vinylka :3
OdpowiedzUsuńTwoje rogi są... Em... Ciekawe?
OdpowiedzUsuńJeśli by wyjaśniać ciągle inne uszy i pyszczki poszukiwaniami własnego stylu, to jest spoko.
Tylko rzuca się w oczy oko Spitfire. Tak patrzę, czego by się uczepić... O, wiem.
U Twilight grzywa na szyi jest taka "odstajaca", tj. Nic za nią nie ma, zauważyłeś? A powinno być chyba inaczej. U RD za mały pyszczek i ma koślawy brzuch... yyy... Zmuszasz mnie do czepiania się na siłę, ale nic więcej już nie wymyslę.
Na koniec rady: Ładne oczka robisz, plusa masz u mnie. Inicjały może bardziej przy postaci, żeby nie były "dryfujące" w otchłani kartki? No jak chcesz. I szczególnie przy Vinylce: Staraj się rozplanowywać postacie na kartce, żeby nie było potem uciętych nóg. To nieestetycznie wygląda.
No i pamiętaj: "Keep drawing". Kto tak napisał?
Laura Orzeska, of course... Mam nadzieję, że łapiesz, jęsli nie, to zepsuję ci zabawę:
Faust.
Podoba mi się jej... grzywa... :3
OdpowiedzUsuńŁadne prace, szczególnie podoba mi się Twój pomysł na grzywy. Najlepiej według mnie wyszła Ci Octavia, lecz chyba zrobiłeś jej trochę za płaski pyszczek. Ogólnie wychodzi Ci całkiem nieźle, życzę powodzenia w dalszym rysowaniu ^^
I masz u mnie plusa za klasyczne rysunki :D
Nikt jeszcze nie zwrócił uwagi na to, że styl jest żywcem zerżnięty od Tomka Karo? Poza tym w Twalot widzę inspiracje Foxem.
OdpowiedzUsuńNiestety (na szczęście) Tomek potrafi lepiej operować kłębami sierści, a w tych pracach kuce wyglądają, jakby właśnie wyszły z elektrycznej suszarki. Przyrównanie do Flufflepuffa absolutnie na miejscu.
Prace w miarę poprawne, ale bez fajerwerków.
That was not medicine!
OdpowiedzUsuńI zgadujcie z jakiej gry jest ten tekst.
OdpowiedzUsuń