X - Fillies II

Post zawiera dużą ilość spoilerów, przypuszczeń i teorii spiskowych związanych z Equestrią.

Equestria. Kraina szczęścia. Rządzona przez dwa kucyki o niemal boskim statusie. Księżniczka Celestia, Pani Dnia przynosi nam Światło. Księżniczka Luna, cudem przywrócona do życia, pełni swą wieczną straż w Nocy. Obie chronią mieszkańców naszej wspaniałej krainy. Jednak, to tylko dwa kucyki, na całą ogromną krainę. Mimo niewątpliwej, ogromnej mocy posiadanej przez Siostry, żadna przecież nie może być w kilku miejscach jednocześnie. W jaki sposób Siostry, potrafiły tak długo utrzymać się u władzy. Odpowiedź kryje się nie w sposobie jej sprawowania, ale w sposobie kontroli poddanych.

Na początek, całkiem oczywista kwestia; propaganda i legitymizacja władzy. Canterlot aż kipi od flag, proporców, znaków przedstawiających Słońce lub Księżyc. Sala tronowa pełna jest przedstawień ukazujących wspaniałe i przełomowe chwile w historii Equestrii. Wszystko tylko po to, by przeciętny kucyk miał wrażenie, iż bez Sióstr kraina najzwyczajniej przestanie istnieć. Całość uzupełniają legendy, z „Wigilią Serdeczności” na czele.

Słynny historyk, specjalista od okresu przed Equestriańskiego, Elder Tail:

Legenda ta, mimo wielu odniesień do potwierdzonych znaleziskami rzeczy, w większości jest tylko zmyśloną legendą. Prawdziwymi motywami są min. Trzy niezależne, choć współpracujące ze sobą państwa – miasta. W toku badań archeologicznych potwierdzono istnienie dwóch z nich; ośrodków skupiających kucyki ziemne będących pierwszą demokratycznym tworem potwierdzonym archeologicznie, oraz monarchią jednorożców. Według podań, powinno istnieć jeszcze trzeci ośrodek cywilizacji na tym kontynencie, rządzony przez dyktaturę wojskową. To państwo – miasto zamieszkane wyłącznie przez pegazy jest niemalże niemożliwe do potwierdzenia przez badania archeologiczne. Filia Katedry Archeologii Akademii Magii Canterlot, zlokalizowana w Cloudsdale do tej pory nie odnalazła żadnych śladów pra – chmury, dostatecznie wielkiej, by mogła pomieścić ośrodek miejski.

Rzecznik Equestriańskiego Instytutu Kontroli Pogody:

Chmura mogąca unieść ośrodek miejski, nawet o połowę mniejszy niż Cloudsdale, powinna zostawić wyraźne ślady swego istnienia. Obłok o tej powierzchni i stopniu kompresji, a pozbawiony konserwacji i nadzoru, uległby rozpadowi dopiero po około ośmiu tysiącach lat.
Słynny historyk, specjalista od okresu przed Equestriańskiego, Elder Tail:

Znaleziska datuje się na tysiąc siedemset lat przed powrotem księżniczki Luny.

Choć to tylko legenda, jest w niej mnóstwo nieścisłości. W zorganizowanym w pierwszym roku od powrotu Luny (o.p.L) przedstawieniu pada nazwisko Starswirla Brodatego, jako mentora jednej z poddanych księżniczki Platinum. To pierwszy z błędów – Starswirl nie mógł żyć w tamtych czasach. Jego życie przypada na okres 1032 przed powrotem Luny (p.p.L) do 982 (p.p.L). Kolejnym błędem jest widoczna na końcu flaga Equestrii. Użyto wersji określanej przez nowy Protokół Flagowy z 12 Celestiala 1 (o.p.L). Niestety, nie mamy żadnych znalezisk mogących zobrazować jak mogła wyglądać pierwsza flaga Equestrii. Jedyne kucyki, które mogą o tym wiedzieć, milczą na ten temat.

W legendzie poruszono całkiem ciekawy temat. Według niej, wznoszeniem słońca miałaby się zajmować się grupa jednorożców. Czyżby tego się obawiały księżniczki i to było źródłem całej propagandy, mającej utwierdzić mieszkańców w przekonaniu, że tylko Siostry są w stanie to zrobić?

Przekonanie o tym poddanych, to jednak nie wszystko. Co by nie mówić, rządy Sióstr przyniosły Equestri rozkwit i potęgę o jakiej okoliczne państwa mogą pomarzyć. Wyeliminowanie większości chorób cywilizacyjnych, lub ich drastyczne ograniczenie i setki lat pokoju (poza nielicznym incydentami, które miały raczej lokalny charakter) przysłużyło się niezmiernie krainie i nikt przy zdrowych zmysłach nie może temu zaprzeczyć. Jednak jak w każdym społeczeństwie, tak wśród zamieszkujących Equestrię kucyków znajda się elementy niepożądane przez Siostry, lub wręcz mogące im zaszkodzić.

Jak więc kontrolować swych poddanych?

Socjolog z Wojskowego Uniwersytetu w Stalliongradzie, kapitan Tea Maker:

Sekretem skutecznej kontroli nad dużą grupą kucy jest... jej brak. A dokładniej brak świadomości o byciu kontrolowanym.

W jaki więc sposób, Siostry tak skutecznie mogą sprawować swą władzę, jednocześnie nie wzbudzając podejrzeń o permanentną inwigilację swych poddanych? Odpowiedź na to pytanie poznaliśmy zupełnie przypadkiem.

Mieszkanka Ponyville, pegaz imieniem Scootaloo:

Pamiętam, jak na obozie męczyły mnie koszmary. Niespodziewanie jednak w moim śnie pojawiła się księżniczka Luna. Pomogła mi pokonać ten koszmar. Od tamtej pory mam same spokojne i przyjemne sny.

Jak wynikło z dalszego ciągu rozmowy, Scootaloo jest przekonana, że to była prawdziwa księżniczka Luna. Sama władczyni miała by powiedzieć coś w rodzaju: "To mój obowiązek dbać o sny moich poddanych". W tym wypadku dotyczyło to dziecięcych koszmarów. Tak jednak być nie musi. Jeżeli księżniczka może wchodzić do snów dowolnego kucyka, może być praktycznie w dowolnym miejscu w Equestrii. Działająca podczas snów podświadomość wypycha często na wierzch głęboko ukryte pragnienia, niekoniecznie tylko te pozytywne. Mało który kucyk potrafi też w pełni kontrolować swe sny. Jest to więc, wręcz perfekcyjny sposób, na kontrolę poczynań poddanych. Pozwala to też na praktycznie natychmiastową reakcję i odpowiednie przeciwdziałanie, tym skuteczniejsze, iż wszystko odbywa się w świecie snów, przy udziale podświadomości danego kucyka. Jedyny ślad, jaki zostawia za sobą księżniczka Luna, to świadomość obecności władczyni, a to jest uważane za niewątpliwy zaszczyt.

Czy jednak można zmienić zachowanie danego kucyka tylko poprzez sen? Biorąc pod uwagę przypadek wspomnianej już Scootaloo, jest to jak najbardziej możliwe. Daje to niemal niezmierzone możliwości, kontroli, na dodatek pozbawione ryzyka wybuchu niezadowolenia.

To nie wszystko. Poza snami, Siostry dysponują jeszcze jednym sposobem na podglądanie swych poddanych. Mimo iż, sposób ten wydaje się dosyć oczywisty i łatwo zauważalny, mało który kucyk ma o nim pojęcie. Chodzi o wieżę astronomiczną w Canterlocie i umieszczony na jednym z tarasów teleskop.

Gwardzista z Straży Dnia:

Kilkukrotnie zauważyłem, jak księżniczka Celestia spogląda przez wystawiony teleskop. Na początek uderzył mnie fakt, iż używała go w dzień, a nie w nocy. Kolejnym godnym odnotowania szczegółem jest to, że księżniczka nie spoglądała za jego pomocą w niebo. Teleskop był skierowany w stronę ziemi.

Wynika z tego prosty wniosek. Księżniczka Celestia obserwuje krainę, którą rządzi. Księżniczka Luna reaguje na wszelkie nieporządane sygnały i poprawia je bezpośrednio w snach kucyków.

Co jeśli jakiś sygnał zostałby przeoczony i doprowadził do wybuchu masowego niezadowolenia lub protestów na danym obszarze. I na to księżniczki są przygotowane. Ich odpowiedzią na to jest szereg innowacji technologicznych, które właściwie nie powinny jeszcze istnieć. Udowodniono magicznie możliwość cofania się w czasie. Co jeśli można wykorzystać to zaklęcie w odwrotny sposób? Co kryje skrzydło Starswirla Brodatego? I najważniejsze, o jakich innowacjach mówimy?

Pierwszym z nich jest duma Equestrii, Królewska Kolej Żelazna. Według wielu uczonych, wynalazek ten znacznie wyprzedza epokę w której żyjemy. Nie sposób jednak przecenić jego możliwości, jakim jest drastyczne skrócenie czasu potrzebnego na dotarcie w dowolne miejsce Equestrii. Podróż z Ponyville do stolicy została skrócona do ledwo kilku godzin, zamiast kilku dni. Oczywiście księżniczki potrafią bez najmniejszgo problemu pokonać tą odległość w kilka minut. Komu więc ma to służyć? Na trop można wpaść przeglądając mapę stacji Królewskiej Kolei Żelaznej. Wiele stacji jest umieszczonych na komoletnym pustkowiu.

Pracownik stacji Crystal North:

Pracuję na tej stacji już ponad 20 lat, jednak w przeciągu całego tego czasu, zatrzymały się tutaj tylko trzy pociągi. Pierszy wiózł księżniczkę Mi Amore Cadenzę wraz z mężem. Z drugiego wysiadła szóstka kucyków. Trzecim pociągiem wspomniana szóstka wróciła do stolicy. Kilka dni po tym wydarzeniu moja stacja nagle zaroiła się od rootników. Jedyne czego zdołałem się dowiedzieć, to iż planowana jest budowa odnogi Królewskiej Kolei, która będzie prowadzić do nowo powstałego Kryształowego Imperium. Wtedy oczywiście mało który kucyk słyszał o czymś takim jak to Imperium.

Księżniczki wydawały się wiedzieć o istnieniu tego imperium. Przewidziały też, że zaklęcie, którym wymazano na setki (lub nawet tysiace lat) całe państwo, nie będzie trwać wiecznie. I postarały się, by być na to przygotowane. Stacja Crystal North znajduje się poza zasięgiem imperium, a jednocześnie na tyle blisko, by mieć bezpieczny przyczółek do ewentualnej operacji wojskowej. Do tego też celu wydaje się być przeznaczona Królewska Kolej Żelazna. Błyskawiczny transport wojska, nawet w najdalsze zakątki Equestrii, zapewnia olbrzymią przewagę. To też nie jedyny z wynalazków i innowacji zdających się wyprzedzać nasze czasy. Wystarczy wspomnieć nowo odkrytą elektryczność. Przypisuje jej się niemal magiczne właściwości, a jednocześnie żaden z naukowców z Akademii Canterlot nie potrafi jednoznacznie wyjaśnić natury tego zjawiska. Pojawia się jedno zasadnicze pytanie o źródło tych nowości.

Odpowiedzi należy szukać w archiwach pałacowych w Canterlocie, oraz u podopiecznej księżniczki Celestii. Jednorożec Twilight Sparkle dokonała, jak już wspomniano wcześniej, udanej podróży w czasie. Wprawdzie z badan wynika, że przeniosła się w przeszłość, jednak co stoi na przeszkodzie, by móc przemieścić się w przyszłość? Wydaje się też, że kucyk o potencjale magicznym alicorna, potrafiłby utrzymać zaklęcie o wiele dłużej. I dostatecznie długo, by móc wrócić z planami nowych technologii.

Po co to wszystko?

W poprzedniej edycji ujawniono plany mające na celu zmianę Twilight w alicorna. Co, jeśli księżniczki Dnia i Nocy postanowiły oddać swą władzę w kopyta Twilight? Jako alicorn, obecna uczennica i zarazem powierniczka Elementu Magii, najprawdopodobniej dorównała by, jeśli nie przewyższyła mocą swą nauczycielkę. Jednakże, odejście ze sceny politycznej księżniczki Celestii i jednoczesna koronacja Twilight Sparkle na księżniczkę mogłaby wywołać w Equestrii fale niepokojów. Nowy porządek mógłby zachwiać pokojem w krainie, przynajmniej dopóki Twilight, by sobie z tym nie poradziła. Królewska Kolej Żelazna pozwoli na błyskawiczne dotarcie z armią do buntujących się obszarów. Podgląd snów pozwoliłby na reagowanie z wyprzedzeniem na posunięcia ewentualnych rebeliantów. Czy Nowy Porządek Świata pod przywództwem Twilight Sparkle, przyniósłby krainie rozkwit, o jakim do niedawna można by tylko marzyć? Tego nie wie nikt....



Prawda jest gdzieś tam... moje małe kucyki...
          

Zapraszam do dyskusji.

Komentarze

  1. Trzeba dodać, że gdyby Twilight rzeczywiście została księżniczką, to czołówka serialu nie byłaby zgodna z rzeczywistością. Swoją drogą jeśli odpowiednie władze dowiedzą się o tej teorii spiskowej to mogą komuś popełnić samobójswo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ''mogą komuś popełnić samobójswo...''?

      Usuń
    2. upozorowane samobójstwa zawsze są dziwne.

      Usuń
    3. Czołówkę zawsze można zmienić.

      Usuń
  2. Nic nie zrozumiałam z tego tekstu, ale orientuję się co nieco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przemiana Twilight w alicorna? Zajeżdża mi tu Upheaval'em.

    OdpowiedzUsuń
  4. Módlmy się do Luny, aby to nie była prawda! Jednak fakty i relacje świadków mówią co innego.

    Według mnie system kolei, ma pomóc zwykłym kucykom w transporcie, a nie wspomagać wojsko. To jak z GPSem w naszym świecie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "jak z GPSem w naszym świecie"

      Eee... żartujesz sobie tylko, tak?

      Usuń
    2. @Vengir Psss... Cicho bo wyjawisz prawdę o pochodzeniu GPS'a!

      Usuń
  5. Kredke nie zapominaj jeszcze a Hayseedzie Greenhooves, ten windigo pomimo posiadania ciała wciąż potrzebuje nienawiści do podtrzymania swojej egzystencji, więc Celestia ma idealny wykrywacz potencjalnych wywrotowców - jeśli kucyk zaczyna emitować anormalną ilość nienawiści, a tylko takie są gotowe do podjęcia "rewolucyjnych" działań to ten to wykryje i się "odpowiednio" delikwentem zajmie.

    Ponadto według mnie "nawiedzanie snów" nie jest jakiś skillem wymagającym zbytniej specjalizacji, toteż nawet on może sobie pozwolić na takie numery o Celesti nie wspominając... oczywiście pozostaje kwestia bezpieczeństwa i efektywności takiego działania.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty