Mój Mały Fanfik III
Witam po raz kolejny. Ponownie zasypaliście mnie swymi pracami. Z technicznych rzeczy, kilka ulegnie zmianie, ale o tym później. Oto lista nadesłanych prac (w kolejności jak przychodziły na skrzynkę). Niestety, dwie z nadesłanych zmuszony byłem odrzucić. Jeżeli czas pozwoli, postaram się szerzej skomentować nadesłane prace.
1. Perszing - LINK
5. Piter009 - LINK6. Nicz - LINK
7. Dziu - LINK
8. Marina1318 - LINK
9. Vienes - LINK
10. Zena92 - LINK
11. Fancy - LINK
12. TruthSender - LINK
13. Kryhu - LINK
14. Gravis Hilaritas - LINK
15. StyxD - LINK
16. Polonius - LINK
17. Mike El Pi - LINK
18. Ithinkin - LINK
19. ArtemisAndSzerer - LINK
20. Angel i rozrabiaka - LINK
21. Testar - LINK
22. Kesseg - LINK
23. Bodzio - LINK
24. Mordecz - LINK
25. Dayka - LINK
26. Kervak - LINK
A teraz czas na sprawy techniczne:
1. Jest tym razem około dwa tygodnie na napisanie prac. Czas nadsyłania maili to nie później niż poniedziałek 26 listopada godz 23:59
2. Prace proszę wysyłać na adres: cozatandeta@gmail.com
3. W temacie maila należy koniecznie wpisać: [MLF] Autor.
4. W treści maila wystarczy mi link do google docs, na którym to serwisie proszę umieszczać swoje teksty.
5.Praca powinna być dość krótka, maksymalny rozmiar to 5 (słownie: pięć) stron, czcionka rozmiar 11. Dla poezji limit zwiększam do 6 stron. Znoszę limit stron i ilości prac na jednego użytkownika.
5.
6. Jak wspominałem, styl dowolny, gatunek dowolny.
7. Wszelkie pytanie proszę zadawać w komentarzach.
8 . Proszę pamiętać o udostepnieniu tekstów abyśmy mogli je później przeczytać:)
8 . Proszę pamiętać o udostepnieniu tekstów abyśmy mogli je później przeczytać:)
A teraz temat kolejnego Mojego (Waszego:) Małego Fanfika:
Narodziny Sióstr Dnia i Nocy (Celestii i Luny)
P.S. To co napiszecie może (ale nie musi) znaleźć się w Kwiatkach:)
No, nareszcie...
OdpowiedzUsuńCzekam na opinie, jak mi wyszedł taki bardziej klasyczny fik, a tym razem i ja postaram się napisać krótki komentarz do każdej pracy.
Tak przy okazji to dzięki dla wszystkich, którzy ocenili poprzedniego fika, a także specjalne podziękowania dla Kessega za reguły pisania dialogów - dzięki niemu aktualna praca wygląda o niebo lepiej.
Dobra, zaczynajmy:
UsuńPerszing - Wut, równie ciężko mi to opisać, jak było mi to przeczytać. Z tego, co wyłuskałem jest to komedia(?), aczkolwiek... jak to powiedzieć... "troszkę" nieczytelna i zbyt randomowa.
Ciumak - przyjemnie napisane, wydaje mi się, że zauważyłem parę błędów, ale nie przeszkadza to w odbiorze. Niestety, dialog na końcu wydaje się zbyt krótki, a na pewno tak jest w porównaniu do jakości wcześniejszego opisu, raczej było cie stać na więcej.
Dzięki ^^
UsuńZ dialogami zawsze miałam problemy, dlatego napisałam taki króciutki ;>
Twinkled - Praca mnie zaskoczyła, epickość wylewa się z każdego zdania. Wypowiedzi jakby pisane na szybko, celowo czy nie, dają wrażenie pośpiechu i napięcia (przynajmniej mi) co bardzo pasuje do zdenerwowanego reżysera. Ostatni zapis sceny mnie rozwalił, świetnie podsumowuje wszystko.
UsuńDerpy - O. Mój. Boże. Abstrahując od treści, która jest delikatnie mówiąc nieciekawa, tego nie da się czytać! No dobra, jakoś niby mi się udało. Fatalna interpunkcja i gramatyka. Całość byłaby zjadliwa gdyby to poprawić.
Piter - No, ciekawa praca, ale niestety ma swoje dwie strony. Bardzo podoba mi się dialog, który mocno oddaje przyjaźń między Lightem i Shieldem, ale to może tylko moje rozmowy z kolegami tak brzmią. Treść również fajnie przedstawiona, chociaż to typowy romansik. A teraz druga strona medalu... fatalna interpunkcja. Wprawdzie nie widziałem rażących błędów ortograficznych, ale możliwe, że interpunkcyjne zwyczajnie je przyćmiły. Popracować nad przecinkami i będzie w miarę dobrze.
Przecinki prześladują mnie od zawsze. A co do typowego romansika, jest takie dobre przysłowie "Najlepsze rozwiązania są najlepsze". Green po prostu kierował się tą myślą.
UsuńNie spodziewałam się, że ktoś tak bardzo doceni mój pierwszy fanfik.
UsuńDzięki^^
Czemu moja praca została odrzucona? ;(
OdpowiedzUsuńNajzwyczajniej przesadziłeś z tamtym opisem.
UsuńTyle pracy, tyle główkowania i na marne :(
UsuńNapisać coś, żeby nie było wiadomo o czym się czyta jest cholernie trudne.
Żądam nowej serii na FGE: Mój Mały Clopfik! :)
Spoko, zabiorę się za to tuż po "Best of Rule34".
UsuńRavebow, nie dawaj takich odpowiedzi, bo pewnie masie ludzi nadzieję robisz.
UsuńNadzieja napędza oglądalność :D
Usuńderpin mojego tez odrzucili, przyślij mi swojego (miafatbag@interia.pl)
Usuńprzyślę ci w zamian swojego
Ja się tak śmieję z clopfików, ale tak naprawdę to mój fik nie był jakiś przegięty. Już prędzej został odrzucony za to, że nie dotyczył zbytnio zadanego tematu pracy. I właściwie to rozumiem. Jednak głupio by było brać udział w zabawie na nierównych warunkach.
UsuńTak więc oto ten nieszczęsny fik :)
https://docs.google.com/document/d/12Aw4WjWVmLhSyioaZVusrrb7Qs8v-V7CMe30EOKEK5k/edit
JEEEEEEEEEEEST!!!!!! Normalny temat YAAAAAY! Mam nadzieję, że nie zadasz więcej romansideł.
OdpowiedzUsuńA co do wszystkich, którzy mają uwagi do mojego FF-a. Wiem, nadal mu czegoś brakuje, są literówki, niedopisanie itd. Wiem, wiem o tym.
Nareszcie! Mam nadzieję, że tym razem znajdę trochę czasu i zdążę pokrótce skomentować każde opowiadanie. Co prawda nie jestem profesjonalistą, lecz może wypowiem się jako typowy, nudny czytelnik. Tak hipstersko zacznę od tyłu. Na razie tylko jedna praca, wieczorem znajdę może więcej czasu.
OdpowiedzUsuń26 - Opowiadanie bardzo fajne. Tak jak się spodziewałem, nie każdy napisał zwykły, banalny romans. Ciekawe podejście do tematu, wszystko zgrabnie napisane, choć wydaje mi się, że można byłoby bardziej rozwinąć temat. Ogólnie: Fajne opowiadanie, w skali dziesięciostopniowej dałbym osiem.
25 - Znowu, opowiadanie dość krótkie. Temat mało poruszony, nawet główny bohater i jego działalność nie jest dokładnie opisana. Nie za bardzo wiadomo, co to za organizacja i dlaczego bohater do niej zależy. Cóż, wprowadza to pewną aurę tajemniczości, jednak kilka kwestii można byłoby opisać dokładniej. Nie za bardzo wiem, co też robi tam Vinyl. To moje subiektywne odczucie, lecz nie pasuje mi umieszczenie jej w tym opowiadaniu. Po prostu wizerunek Vinyl nie pasuje mi do tego. Ale to prywatny pogląd na sprawę. Nie zmienia to faktu, że pomimo tego, że opowiadanie jest krótkie, jest interesujące. 7/10
Usuń24 - Tu zastałem problem. Na poezji się nie znam, dlatego trudno było mi ocenić tą pracę. Pomimo tego, mogę powiedzieć, że przedstawiona w nim historia jest doprawdy poruszająca. Przykro mi, że nie mogę wypowiedzieć się o samej konstrukcji wiersza, ale się na tym nie znam, więc przepraszam autora za tak niedokładne ocenienie jego pracy...
UsuńWiem, że temat mało rozwinięty. Głównie dlatego, bo napisanie całego ff zajęło mi 1,5 godziny xp. Dziękuje za ocenę jednakże.
Usuń23 - Na razie najlepsza praca. Nie skłamie, jeśli powiem, że bardzo mi się podobała. Wszystko pięknie opisane, uczucia dobrze oddane, jedną wadą jest to, że szybko się kończy. Trochę też psuje, podanie wszystkich odpowiedzi "na tacy" pod koniec. Lepiej było pozostawić czytelnika z nutką niepewności. Ode mnie 9/10.
UsuńNa koniec, czyli w posłowiu? Z chęcią usunę, jeśli tak jest lepiej.
Usuń22 - No dobrze. To było dość nietypowe. Nie za bardzo rozumiem, co działo się na końcu i dlaczego (Być może po prostu jestem tępy, ale opowiadanie mogłoby być też być przystępne dla mniej inteligentnego czytelnika). Być może zabrzmi to brutalnie, lecz lepiej byłoby gdyby zginęli zmiażdżeni przez kamienie. Uczucia opisane są dość płytko, paroma czasownikami "kochać". Przykro mi to mówić, ale wypadło to dość słabo, jakby opowiadanie było pisane na kolanie. Niestety zasługuje na co najwyżej 5.5/10
UsuńBodzio - Tak, usunąłbym to, moim zdaniem to kompletnie tam nie pasuje...
I zrobione. W sumie to sam nie wiem, co chciałem tym osiągnąć, dzięki za radę.
Usuń20 - Jakoś nie śmieszy mnie poziom humoru, ukazany w tym ficku. Absurd, absurd i jeszcze raz absurd. Absurd absurdem absurd pogania. Co mam dużo mówić, dla lubiących te klimaty pozycja obowiązkowa, ja jednak wyżyję się na tych biednych autorach i przyznam im jedyne 5/10.
UsuńBiedni autorzy dziękują ;_;
Usuń19 - Parę literówek, ale tekst czyta się przyjemnie. Jednak mam pewne zastrzeżenia. Historia gwardzisty jest dość krótka, jego uczucia najwyraźniej gnają w zastraszającym tempie, dwa krótkie spotkania wystarczyły by pokochał pokojówkę i domyślił się, że jest wampirzycą (Nie wnikam głębiej, fanowska fikcja ma swoje dziwactwa), szkoda że nie poinformowano nas wcześniej że ten typ istot w ogóle istnieje. Opowiadanie ma duży potencjał, jest dobrze opisane, ale historia jest zbyt krótka i miejscami kuleje. Pomimo tego 7.5/10
UsuńCzas się zabrać za odrabianie pracy domowej, resztę prac ocenię jutro...
Jeśli chodzi o to wariackie tempo, to właśnie pisałem to na wariackich papierach wię stukałem co mi język na palce przyniósł (czy jak to tam szło).
UsuńAle dzięki za recenzję.
P.S.
Nie słyszałeś o miłości od pierwszego wejrzenia?
Artemiz Szarer - Słyszałem, ale w nią nie wierzę. Uważam, że ludzie (lub kucyki) aby się pokochać muszą spędzić ze sobą wiele czasu, poznać się nawzajem, ale co ja tam wiem, w końcu nigdy miłości nie przeżyłem, a wątpliwości co do tej niewiary można nabrać czytając mojego fica (przykro mi, limit stron...)
UsuńWybaczam
UsuńPomyliłem pracę opowiadanie numer 22 z 18. Autorów serdecznie przepraszam za to zamieszanie. Tekst numer 22 ocenię niedługo...
Usuń22 (Kesseg, wcześniej pomylona z 18 Ithinkina) - Nareszcie opowiadanie nie tak krótkie, jak te, które oceniałem wcześniej. Zaczynał się dość obiecująco, potem było trochę gorzej (pomysł odrobinę oklepany), a koniec był dość... kontrowersyjny. Nie, żebym miał coś przeciwko związkom homoseksualnym, ale poczułem się, jakby ktoś mocno mi przywalił. To było dziwne, nie pasowało do klimatu stwarzanego przez początek opowiadania. Coż, może być to tylko moja subiektywna opinia, ale średnio przypadło mi to do gustu. Pomimo tego teks czyta się przyjemnie, strona techniczna jak zwykle wspaniała i do tego małe nawiązanie do poprzedniego opowiadania. Nie pozostaje mi nic innego, jak dać 8.5/10
Usuń17 - Podobała mi się poprzednia historia, dlatego na wstępie zaznaczę, że z zabrałem się do czytania z ciekawością, jakie będą dalsze losy bohatera. Ale tu czekał mnie zawód. Otóż o samym Buckym nie jest tu wiele. Ogólnie wprowadzony jest dość duży chaos, gdyż pojawia się wielu nowych bohaterów i bohaterek, a sama opowieść kończy się przedwcześnie, nie dając nam informacji, czy kolejne części pojawią się, a losy bohatera będą kontynuowane. Parę drobnych błędów, które nie wpływają na obraz całości. Podsumowując: liczyłem na dalsze losy Buckyego (Może romans w odległej krainie i związane z tym wyrzuty sumienia?)a dostałem kontynuację, która ciągnie wątek opowieści tylko przez chwilę. Lekko naciągane 7/10, wtedy i tylko wtedy, gdy historia będzie kontynuowana.
Usuń16 - To. Było. Dziwne. Najpierw jakaś mało śmieszna komedia. Potem coś, co klimat miało (Tylko jedno: Slender? Za to masz sporego minusa. Nie wiem czy kucyki grają w tą grę, ale wtłaczanie na siłę wytworów internetu, które nabrały sporej popularności do opowiadania to lekka przesada), a potem głupiutka scenka, która wywołała lekkie drgnięcie koniuszków mych ust. Wreszcie, jest to kontynuacja poprzedniego opowiadania, które też sensu nie miało. Chwilami zabawne, chwilami poważne, w rezultacie wyszło z tego nie wiadomo co. Przykro mi, ale temat też wepchnięty jest jakby na siłę. Pomimo tego, fragment po tym nieszczęsnym Slenderze, a przed wybudzeniem był fajny. Słabiutkie 5.5/10
Usuń15 - Czy to była Komedia? Jeśli tak to jedyne co było w niej śmieszne, to chyba sam koniec. Tak był to poważny, dobrze zapowiadający się utwór. (Oczywiście oprócz Celesti miotającej bananami...) Aż żal, było psuć go takim absurdem. Zrobiłbyś z tego poważne opowiadanie, bo posiada taki potencjał, albo jestem zdecydowanie na nie i jedyne co mogę ci przyznać to 6/10.
Usuń14 - Na razie najlepsze opowiadanie jakie czytałem! Fajny, komunistyczny klimat. Wszystko opisane klimatycznie, z perspektywy jednego z pracowników kolei. Ciekawym pomysłem było też umieszczenie w opowiadaniu skucykowanych ludzi mających pracować ku chwale stada. Nic dodać, nic ująć, po prostu bardzo dobre opowiadanie, które czyta się jednym tchem. Tylko 9/10
Usuń13 - Opowiadanie napisane przyzwoicie, czasem kilka drobnych błędów. Pomysł też dobry, jedyne zastrzeżenie mam co do sceny finałowej. Czy ta changling (Przypuszczam że było to stworzenie płci żeńskiej) rzuciła na jednorożca urok? Gdyż nie sądzę, żeby możliwa była miłość i pocałunek już parę sekund po poznaniu danej osoby. Temat trochę jakby wymuszony, ale reszcie nie można nic zarzucić. Podsumowując: nie wybija się ono specjalnie, zasługując na mocne 6.5/10
Usuń12 - Niezłe opowiadanie. Niewiele można mu zarzucić. Temat trochę naciągany. Całą istotę tego fica można streścić w tych trzech krótkich zdaniach. Poprawnie, ale nie ma w nim tego czegoś, przez które wyróżniałoby się spośród tłumu. Mocne 6/10.
Usuń11 - Na początku atakuje mnie zgraja OCetów, w których nie mogę się rozeznać. Potem jest odrobinę lepiej. Niestety tylko odrobinę. Derpy jest aż tak urocza, że doktor zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia? Wiedza wzięta znikąd o skłonności zezowatej do muffinek? "Wypadek" z kelnerką? Dziwaczne rozmyślania Derpy? Jakoś mnie to wszystko nie przekonuje. Sztuczność i kicz. Oczywiście Whooves zawsze mógł cofnąć się w czasie, by po tragedii która zdarzyła się w przyszłości, zobaczyć jeszcze raz swoją ukochaną. Ale to tylko dziwaczny wytwór mego umysłu. Niestety to opowiadanie mnie nie przekonuje. 5/10
Usuń10 - Nareszcie opowiadanie nie napawające optymizmem. Choć niestety przyznam że pomysł dość oklepany. Po za tym zwroty w stylu "pocenie się oczu". Opowiadanie jest bardzo dobre, co nie zmienia faktu, że zakończenie nie jest najlepsze (Choć muszę przyznać, że trudno jest wymyślić coś orginalnego, gdyż takich historii było dużo). Mogę przyznać tylko potężne 8/10.
Usuń9 - Gdzie tu nakazany temat? Nigdzie. Jakaś opowiastka o smutnej Pinkie, ponaddźwiękowym Bum i "złej" babeczce Trixie. Cienko. Brak polotu, nieciekawa historia i drobne błędy. 4/10
Usuń8 - Bardzo dobre opowiadanie. Wszystko opisane finezyjnie, delikatnie. Naprawdę, na mej twarzy pojawił się ciepły uśmiech, gdy czytałem to opowiadanie. Piękne. 9/10
Usuń7 - I znowu bardzo dobre opowiadanie. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, choć zapowiadało się nieciekawie. Uczucia bardzo ładnie opisane, fajny jest też motyw swoistych retrospekcji przyjaciółek Fluttershy. Choć nie sądzę, by były na tyle wredne, by podglądać pegaza na randce. Oprócz Rainbow Dash. W jej postawę byłbym w stanie uwierzyć. Opowiadanie ładnie napisane, dobrze się je czyta. Pozytywnie oceniam: 8/10
Usuń6 - Zagwozdka. Fragmenty różnych gatunków, od kompletnie poważnych, aż do prześmiewczych mieszają się ze sobą, ukazując bogatą fantazję autora. Mam problem z ocenieniem tego opowiadania. Wszystko napisane jest bardzo dobrze, bez usterek technicznych, jednak nie wiem czy odnosić się do wszystkich fragmentów jako całości czy tylko poniektórych. Pomysł ciekawy, niecodzienna interpretacja, ogólnie bardzo mocne 8/10. (Może dlatego. że nie mieszkam w Szczecinie...)
Usuń5 - Fajne opowiadanie, ciekawe realia, parę momentów wywołujących uśmiech na mej twarzy. Ot, dobrze napisany fic. Niestety, nie dało ustrzec się paru literówek. Z chęcią przeczytam następne prace tego autora. Cóż więcej mogę powiedzieć? Z czystym sercem daje 7.5/10
Usuń4 - Błędy. Błędy wszędzie. Małe klaczki, a słownictwo nieprzyzwoite. Rozumiem, gdyby były trochę starsze, ale wciąż znaczków nie mają, czyli są w tym samym wieku co w serialu. Także autor nie używa zbyt wyrafinowanego słownictwa. Pierdykła się? Pod koniec jest jeszcze gorzej. Nawet sam autor uznaje beznadziejność swoje pracy. 5/10
3 - Orginalne podejście do tematu. Ciekawa komedyjka, niestety z paroma błędami. Pomimo tego czyta się ją gładko i przyjemnie. Niestety trafia ona do grona opowiadań poprawnych, które nieszczególnie się wyróżniają. Mam nadzieję, że następna praca tego autora będzie jeszcze lepsza. Uczciwe 7/10
2 - Fajne opowiadanie, pełne świątecznej atmosfery. Szkoda tylko, że zbyt dużo jest opisów świątecznych przygotowań a zbyt mało o uczuciach. Co to za imię dla ogiera? Jakub (Nie żebym protestował, to bardzo fajne imię...), to nie pasuje do Equestri. I znów jak jego poprzednik. Opowiadanie dość dobre, ale nie aż tak dobre, by pozostało w mej pamięci na długo. 6.5/10
1 - Mózg zniszczony. Najlepsza komedia w tym zestawieniu. Mam nadzieję, że to miała być komedia... 8/10
Wszystko ocenione. Nie powiem czytało się to przyjemnie i wprost nie mogę doczekać się następnej edycji. Może nawet rozdam wyróżnienia jak co poniektórzy...
Widzę, że dotarłeś do końca Testar, więc się odzywam.
UsuńDzięki za tak wysoką ocenę. Postarałem się na 11 listopada, he he.
Cieszę się, że poza poprawnością pracy spodobała ci się konwencja.
Dawaj wyróżnienia, jak inni wytrwali komentatorzy. Ze swojej strony powiem, że te na swój sposób są zachęcające do pisania. Ja niestety nie komentuję, z pewnych powodów niezależnych od MLF. Ale zachęcam do obrania takiej formuły innych, bo to też niezła zabawa.
8/10 to studencka czwórka :D Wszyscy czepiają się o zakończenie, a ja nadal nie wiem co poszło źle :D
UsuńZa przeczytanie i ocenę dziękuję serdecznie.
UsuńTe fragmenty stanowią jak najbardziej całość i to ile mają ze sobą wspólnego chciałem pozostawić wyobraźni czytelnika. Każdy fragment ma własne nawiązanie do głównego motywu, a przynajmniej chciałem by miał i pokazywał zagadnienie z innej strony.
W każdym razie spróbowałem czegoś nietypowego i widać opłaciło się, fajnie, że komuś się to podobało (nawet jeśli ten ktoś nie pochodził ze Szczecina).
No i gratuluję solidnej roboty z przeczytaniem i ocenieniem takiej ilości tekstów (której niestety sam nie mogę na razie podołać).
Achievement Unlocked: Dobra ocena, wróciła mi wena.
Jako, że przeczytałem z mniejszym lub większym trudem wszystkie (a jak wiadomo - masochizm is magic), wybrałem cztery tytuły, które moim zdaniem zasługują na większe uznanie. Spośród całej masy prac wyróżnię następujące:
OdpowiedzUsuńDerpin – w kategorii „Zbliżony do kanonu” za wykorzystanie Ponyville jako miejsca akcji i próbę stworzenia zabawnej historyjki. Opowieść jak dla mnie bardzo klimatyczna oraz zbliżona do pierwotnego kanonu. W dodatku rzadko kiedy wykorzystuje się panią burmistrz w opowiadaniach.
Gravis – w kategorii „Wciągacz” za nieprzystępną, acz oryginalną treść, którą należy interpretować na kilka sposobów. W miarę poprawna historia, którą byłem zmuszony przeczytać więcej niż jeden raz. We wszystkich przypadkach byłem tak zmęczony, że chciałem do niej wracać. No po prostu magia!
Kervak – w kategorii „Odbiegający od kanonu” za opowiadanie bajek domorosłym kucom, które wierzą w ich prawdziwość. Sposób przedstawienia historii „chciwości” w „realiach mitologicznych” należy do rzadko spotykanych a sam zapis jest bardzo przystępny, czyniąc całość łatwą w odbiorze. Mógłbym również nadmienić w tym miejscu o pracy Bodzia, które było również dobrze napisane.
Testar – w kategorii „Akcja” za dynamiczną historię pełną krwi, flaków, ale niekoniecznie łódzkiego pogotowia, o grupce walczących o przetrwanie na terenach Canterlotu.
No dobrze, dobrze… bąknę jeszcze o pracy Kessega, bo wydaje mi się, że moja wcześniejsza wypowiedź nie była wystarczająca. Historia jedna z lepszych, równie wysoko ceniona jako scenka rodzajowa i zawierająca w sobie elementy humoru. Na pewno jedna z lepiej napisanych prac w tamtej edycji, ale nie przemawia do mnie dostatecznie, by zasługiwała na jakąś szczególną gloryfikację.
Wychodzi na to, że wyróżniłem sześć zamiast czterech. A teraz wybaczcie, ale powinienem coś przeczytać…
Pozdrawiam
Teraz tak... Tyczy się to edycji poprzedniej, nie aktualnej... Spam kontrolowany, spokojnie.
UsuńZa jakiś czas zacznę czytać i oceniać prace z tej edycji
Wow. Dziękuję za uznanie! mam nadzieję, że ta praca, też się panu spodoba.
UsuńMwahahaha! Zostałem wyróżniony. Znaczy się podwyróżniony. Tak jakby...
UsuńNo ale zgadzam się z twoimi wyborami. Może zaczniesz po każdej edycji rozdawać "Złote Mordacze"?
O kurczaki. Pierwszy w życiu napisany fanfik i już wyróżnienie :)
UsuńMuszę przyznać, że to niesamowicie budujące.
Z racji tego, że jeden z redaktorów miał mi za złe, że nie wyróżniłem jego, postanowiłem przygotować specjalną audycję: http://www.youtube.com/watch?v=x75BUj4lu6M Niech sam oceni, czy było warto :P
Usuń@Bodzio Nie sądzę, aby rozdawał "Mordacze". Niewykluczone, że w przyszłości zajmę się dedykacją "Mordeczy" dla najlepszych utworów po kolejnych edycjach.
Pozdrawiam
Ech, zwykła literówka, a tu nie ma edycji postów.
UsuńNo ale w takim razie rozdawaj Mordecze, a Mordacze zostawimy dla najgorszych.
Mam nadzieję, że zrobisz audio również dla ich drugiej pracy, bo dopiero usłyszenie tego tekstu mnie naprawdę rozbawiło. Świetnie operujesz głosem.
Świetnie operuje głosem - fakt, chociaż w sposób, który średnio mi do tego tekstu pasuje. Niemniej jednak nagranie pochwalam, bo inicjatywa ciekawa.
UsuńDobra, to i ja dam wyróżnienia:
https://docs.google.com/document/d/1eadbjRNISvROHEr9v3lOO6yVJmDtM3weBX_k5k1RCqk/edit
@Bodzio, do rozdawania "Złotych Mordaczy" nigdy nie dojdzie, ponieważ musiałbym obdarować nią każdą swoją pracę
UsuńPozdrawiam
Dobra, przyznaję się. Nie miałem zdolności ani chęci aby pisać. Nie na temat o pocałunkach. Ale ocenić to może każdy, pod warunkiem że dobrze to zrobi.
OdpowiedzUsuńA więc:
Numer 1: Nie ogarniam o co chodzi. Wszystko zaczyna się nagle, bez wyjaśnienia o co cho, Discord chyba pomagał pisać ten tekst bo jest chaos, są błędy. W skrócie: NIE OGARNIAM, PISANE CHYBA NA SZYBKO.
Numer 2: Ładne. Miło się czyta, przygotowania do Wigilii, całe to zamieszanie, szykowanie wszystkiego, bieganie dookoła. Niekiedy są błędy, albo chaos w zdaniach, ale naprawdę jest fajne.
Numer 3: CIĘCIE! O co chodzi? Reżyseria, film kręcą, Derpy jako oświetleniowiec i Berry jako pijaczka. Jest EPICKO, ale brakuje pierwiastka MEGA!
Numer 4: To jest złe. Błędy, dziwny styl pisania, w jednym momencie zmieniony rozmiar czcionki. Jest źle, ale temat przynajmniej fajny.
I tak na koniec komentarz na temat mojego pisania recenzji:
"Nie zna się, ale komentuje bo nic nie napisał. Zgrywa pana Ważnego."
Jutro powinienem dodać kolejne recenzje (strzeżcie się!!!)
KREDKE NO WEŹ. Każdy temat który wymyślisz jest gorszy od poprzedniego.
OdpowiedzUsuńZłej baletnicy przeszkadza i rąbek u spódnicy ;p
UsuńTo wytłumacz pan czemu podjąłem się się już dwóch tematów i podejmę się trzeciego.
UsuńWłaśnie następny temat, jest normalny, żadne romansidło itd. Chociaż chciałbym temat kucyki w naszym świecie lub na odwrót.
UsuńNiby masz racje ale jednak mamy opisać czasy które są bezpośrednio związane z kanonem, a niemal nic o nich nie wiadomo. Niby można puścić wodze fantazji ale potem dzieło nie powinno kolidować z odcinkami. W tym jest problem.
UsuńChociaż z drugiej strony jestem bardzo ciekaw ile skrajnych teorii narodzin władczyń Equestrii powstanie.
Też jestem ciekaw... *śmieje się podejrzanie*
UsuńAle już na serio, współczuję oceniającym następną edycję, to będzie test ich psychiki.
Akurat tutaj macie pełną dowolność. I wcale nie musi się to zgadzać z kanonem serii. Wszystko zależy od was i waszej wyobraźni.
UsuńKredke uważaj co piszesz. Zapewne wiele niewiernych w swoich pracach obali naszą ukochaną i sprawiedliwą panią Słońca z tronu Equestrii.
UsuńJEDNAK ZDĄŻYŁEM.
OdpowiedzUsuńJestem zaskoczony, i to bardzo. Aż tak bardzo, że nie zabrałem się za korektę ;_;.
To machnij ją zanim ja się za twój tekst wezmę :P Jako że jesteś ostatni na liście, masz trochę czasu ;p
UsuńHeh, ja fika wysyłałem o 23:56, a kończyłem pisać do pierwszej.
UsuńNo ale niby zdążyłem, nie?
PS - świetna praca Kervak, muszę się nauczyć tak opisy robić, bo mnie szlag trafia, jak porównuje nasze prace
@Kesseg
UsuńTak jakby moja "korekta" mogła uratować mnie przed gniewem Kessega (lub Mordecza) xD.
@Bodzio
Dziękuje, może jest i dobra, ale miałem mało czasu na jej dopracowanie. Wszystko przez malowanie pokoju ;p.
Wiem że prosze o zbyt wiele ale czy moglibyście dać przy autorach szacowany gatunek? Pomogło by to w selekcji ;D
OdpowiedzUsuńKredke! Ty zły! Dlaczego tak lubisz naszą ukochaną tyrankę Celestię? Dwa z trzech tematów jej dotyczą...
OdpowiedzUsuńWłaśnie, te tematy coraz mniej mi się podobają xp.
UsuńNieprawda, ten dotyczy Luny i nie mam zamiaru... *wysłany na księżyc*
Usuń... i tak się kończy obrażanie tyrana, więc pisz pisz pisz i nie marudź!
To czekam na propozycje ewentualnych tematów:)
Usuń"Ludzie w Equestrii."
UsuńWtedy będę mógł w końcu rozwinąć skrzydła ;p.
Albo może przeprowadź ankietę?
Może coś zwyczajnego? Fluttershy karmi zwierzątka. Fluttershy idzie do sklepu. Fluttershy ma romans z RD. Fluttershy jedzie do Canterlotu. Ostatecznie można napisać coś o jakimś innym kucyku, lecz tylko w ostateczności...
UsuńTy na serio sądzisz że "Fluttershy ma romans z RD." to normalny temat?
UsuńNie. Choć po poziome zainteresowania wielu Bronies tym tematem, można by za taki go uznać...
UsuńEch Kredke walisz tematami, które zupełnie mi nie leżą. Miałem coś napisać ale nie wyszło z 2 powodów:
Usuń1 Jestem głupi i pomyliły mi się rozmiar czcionki z datą 10 i 11.
2 Jestem głupi i znowu zostawiłem wszystko na ostatnią chwilę.
W sumie to chyba tylko 1 powód...
Parę uwag ogólnych do wszystkich:
OdpowiedzUsuńPiszcie pod tytułem swój nick, by było wiadomo kto jest autorem. Jak tego nie robicie, to wygląda to jakbyście się wstydzili własnej pracy ;p. Ponadto, to jest wasza własność intelektualna, lepiej napisać kto jest autorem.
Komentarze - włączcie je. Ułatwi to wiele spraw jak np. poprawa błędów.
Zadbajcie o podstawową edycję tekstu jak tytuł na środku, justowanie i akapity. To naprawdę poprawia czytanie.
Poprawiajcie na bieżąco wskazane przez innych błędy, cały żółty tekst średnio wygląda. Usuwajcie także niepotrzebne już komentarze.
A, ja zaczynam czytać od środka. Prawdziwy hipster ze mnie.
Przeczytałem tylko parę prac, dokonując wyboru tylko na podstawie nicków. Można więc uznać, że sam fakt wyrażenia opinii przeze mnie jest swego rodzaju wyróżnieniem.
OdpowiedzUsuń14 - Ciekawy klimat, iście radziecki, rzekłbym. Niestety, kulawa narracja i błędy psują odbiór. Sam rozwój akcji także nie zaskakuje w niczym.
20 - Lubię pure nonsense, dlatego propsy dla panów.
22 - To było bardzo udatne. Ciekawe wykorzystanie postaci z serialu w roli głównego bohatera i zaskakujący plot twist na końcu - można rzec, że nawet podwójny. I świetne wykorzystanie narzuconego szlagwortu.
24 - Błagam, nie... Nie, nie, nie, nie. Jak ktoś rysuje koślawe rysunki, to mnie to co najwyżej śmieszy, ale kiedy ktoś krzywdzi poezję - to mnie boli. Abstrahuję w tej chwili od historii, ale warstwa "techniczna" wiersza leży i kwiczy. Częstochowa króluje.
26 - Podoba mi się - fajna historia z mądrym przesłaniem.
A mojeeej nie oceniiiłeś... no ale cóż trzeba sie dobrze zaprezentować i liczyć na szczęście w następnej edycji.
UsuńI znowu brak edycji mnie niszczy. Trzeba jednak myśleć, zanim się coś napisze.
UsuńEkhm, *No ale cóż, trzeba się...*
Proszę bardzo, przeczytałem Twoją.
UsuńCiekawy i fajny pomysł, generalnie solidne wykonanie. Mogłeś trochę bardziej się w to wgłębić, ale rozumiem, że jest limit, dlatego ogólnie nie mam do czego się za bardzo przyczepić.
*chichot* Udało się, udało się, udaaaałooo!
UsuńDzięki za ocenę, też miałem nadzieję, że trochę więcej tego napiszę, ale wysłałem fika 5 minut przed deadlinem i nie chciałem od nowa pisać. Chociaż, jak tak teraz patrzę, to rzeczywiście blisko limitu byłem. No ale teraz jest zniesiony, więc jak nie zacznę pisać o 22 w dzień wysyłania, to będzie dłużej i dokładniej.
Ja do czternastki - narracja miała być kulawa, bo to nawiązanie do "Zapisków oficera Armii Radzieckiej". Rozwoju akcji nie bronię, he he, miała się potoczyć tak, jak w radzieckich filmach (propagandówkach niższych lotów). Chociaż przyznam, że to nie tylko radziecki klimat, ale również nieco carskiego, ale to pewnie umykający szczegół.
UsuńJestem zadowolony, że praca przyciągnęła twoją uwagę.
No to w takim razie wychodzi moja nieznajomość literatury, która w tym przypadku kosztowała mnie niezauważenie nawiązania.
UsuńEch, żałuję, iż się nie wyrobiłam ze swoją - a miałam fajny pomysł :<
OdpowiedzUsuńAle tym razem może coś wymyślę... :3
Zadnej krytyki? To oburzające :P
OdpowiedzUsuńCo to za temat? Coś sie wymyśli :D
Wystarczy spojrzeć niżej aby przekonać się że obudziłeś demona...
UsuńAkcja "zapisuj poprawnie dialogi" trwa. Proszę wszystkich o zapoznanie się z:
OdpowiedzUsuńhttp://wehikulczasu.mojeforum.net/viewtopic.php?t=808
1) Perszing
Nie wiem czy to bardzo słaba komedia, tragicznie słaby tekst czy zwyczajna kpina. 0/5
2) Ciumak
Poprawność - ok, styl - poniżej przeciętnej, rozwinięcie tematu - może być. Co mnie najbardziej zirytowało - imiona zupełnie nie pasują. Zakończenie zdecydowanie zbyt pośpieszone. Ogólnie nie jest źle, tylko tak jakoś nijako. Podejrzewam, że wynika to z braku doświadczenia autora. 2/5
3) Twinkled Sparkle
Lekko absurdalna komedia. Tekst krótki i dość przyjemny, nienachalny ze swoim humorem (który nie jest może najwyższych lotów, ale co tam). Podobało mi się zakończenie. Ogólnie: 3/5.
4) Derpy
Tragiczna interpunkcja, straszliwe orty, ogólnie stylowo bardzo słabo. Bohaterowie nieco wypadają z roli... dobra, doszedłem do tekstu o burdelowych żartach i stwierdzam, że jest gorzej niż myślałem... dotarłem do końca i stwierdzam, że jestem zniesmaczony tym wszystkim. 0/5
"słońce świeciło światłem i oświetlało ziemię" - epicki kwiatek.
5) Piter009
Słabe wprowadzenie i kreacja bohaterów. Słaby styl. Literówki. Interpunkcja - gdzie się podziały wszystkie przecinki?
Rozwinięcie tematu takie sobie. Większość tekstu to dialog, słaby, nudny i irytujący. 1/5
6) Nicz
UsuńUch, nie lubię tego typu pliku google docs. Nie da się skomentować i nie wygląda to ładnie. Poprawiłbym to.
Czemu pierwszy akapit jest w cudzysłowiu? Najpierw piszesz, że na rynku było niewiele osób, a potem że pan "wielkie ego" przedziera się przez tłum. Widzę tu nieścisłość ;p Są też inne wady kwiatki jak np: "piętno matki".
Chwilę mi zajęło, żeby zrozumieć, że jest tu kilka osobnych tekstów. Mógłbyś jakoś ostrzegać, na wypadek, gdyby pojawili się tacy gapowaci czytelnicy jak ja.
Styl płynny i przyjemny. Poprawność dobra. Godny uwagi, lekki humor.
Kolejność tekstów (wg. tego jak mi się podobały): 1>5>3>4>2.
Ogólna ocena: 5/5, niech stracę. I wyróżnienie. U! Ha! Hy!
7) Dziu
Brakuje trochę przecinków. Opowiadanie nieco schematyczne, niemniej wciągające, urokliwe i bardzo serialowe. 5/5 wyróżnienie.
8) Marina1318
Krótkie, ale piękne. Nie mogę powiedzieć inaczej. Proste i prawdziwe. Bo nienawiść i miłość rozdziela bardzo cienka linia. 5/5 wyróżnienie. Ale literówki wypadałoby poprawić ;p
9) Vienes
Brak tytułu. Błędy zapisu. Liczby zapisujemy słownie. Pomysł taki sobie, a wykonanie słabe. Motyw Trixie zupełnie niewyjaśniony - bardzo tani chwyt. Słaby styl. Ogólnie: nie jest tragicznie, ale słabo - niech będzie 2/5.
10) Zena92
Naukowcy. Jak ja nie cierpię kucykowych naukowców.
Styl dobry, poprawność dobra, stylizacja na plus.
To ociąganie się z pójściem na badania jest głupie, ale po prawdzie to znam osoby, które zachowałyby się podobnie.
"Pocenie oczu" - suche. "Pojedyncza łza" - klisza.
Dramat. Nie lubię dramatów. Po przeczytaniu tego opowiadania czuję się zwyczajnie zdołowany. Daję 4/5, ale chcę wyrzuć ten tekst z pamięci.
Dziękuję za ocenę i krytykę. Pierwszy akapit jest w cudzysłowie, bo w zamyśle miały to być myśli głównej bohaterki. Wiem, że powinienem zamieścić jakąś informację o nietypowej budowie pracy, ale bałem się że jeszcze bardziej przekroczę limit 5 stron i nie załapię się do MLF.
UsuńNie wiem co jest z tym formatem. Zawsze wrzucałem teksty prosto z worda i było okej, a teraz nagle się coś pokiełbasiło. Najgorsze jest, że sam nie mogę nic w tym tekście zmienić, poprawić tych nieścisłości i kffiatków (btw co jest nie tak z "piętnem matki"?) itp. Wiesz, jak to naprawić?
Achievement unlocked: Kesseg stracił i dał 5/5.
11) Fancy
UsuńBłędy zapisu, słaby styl i naciągana sytuacja. Brakuje wprowadzenia bohaterów. Opisów prawie brak. Zakończenie mnie ujęło. Niby jedno-dwa zdania a jaki mogą mieć wpływ. Niemniej mogę dać jedynie 2/5.
12) TruthSender
Słaby styl, błędy zapisu. Tekst zbyt pośpieszony, zbyt chaotyczny. Autor miał nie najgorszy pomysł, ale wykonanie leży. 2/5
13) Kryhu
Znów ten dziwny format. Bleh.
Kucykowa inkwizycja? Interesujące. Styl taki sobie, zdarzają się błędy zapisu (np: brakuje spacji przy myślnikach dialogowych), powtórzenia i inne babole.
W inkwizytorskim ubiorze chyba ciężko o dyskrecję ;p
Pomysł jest ciekawy, ale opisy są zbyt skromne, tekst zbyt prosty i pośpieszony (można by zbudować lepszy klimat), powiązanie z tematem wydaje się być wprowadzone na siłę.
Daję 3/5.
14) Gravis Hilaritas
Styl i poprawność dobra. Porządne przedstawienie bohaterów. Dobrze zrobiona stylizacja, nietypowy pomysł. Wszystko ładnie pięknie, ino ta konwencja zupełnie mi nie pasuje. Oceny są całkowicie subiektywne, więc zamiast piąteczki dostaniesz tylko mocne 4/5.
15) StyxD
Znów dziwny format. Poza literówkami poprawność dość dobra. Styl porządny. Motyw tożsamości bohaterki jak najbardziej ciekawy, choć nad szczegółami to bym się kłócił. Jest też trochę zapychacza. Najbardziej irytuje mnie jednak szaleństwo Celestii, które nie jest niczym uzasadnione, a na dodatek zupełnie psuje klimat. Jakby autor nie mógł się zdecydować, czy chce pisać na poważnie czy komediowo. Wyszła średnio strawna mieszanka. Daję 3/5. Mogłoby być lepiej, gdyby autor konsekwentnie budował jakiś klimat.
@Nicz - nie wiem, spróbuj wrzucić jeszcze raz, najlepiej kopiując tekst ręcznie.
Usuń"Piętno matki" - to sugeruje, jakby bycie matką było piętnem. W dodatku odnosi się do dzieciaka, co zupełnie nie ma sensu. Gdyby było "z piętnem matki-(tu wstaw odpowiednie słowo)" wtedy miałoby to ręce i nogi.
Doceniam dobrą ocenę, którą dostałem, ale z góry uprzedzam, że nie zamierzam przestać pisać na tematy nauki, gdyż jest to bliskie mojemu sercu.
UsuńPanie magistrze, a 4,5 dałoby radę? To zawsze lepiej w indeksie wygląda, he he.
UsuńOgólnie jestem zadowolony, że pomysł i wykonanie ci się spodobały. Szkoda tylko, że nie utrafiłem w twoje gusta z konwencją. No, ale mam nadzieję, że innym nie będzie przeszkadzać.
@Kesseg
UsuńDziękuję za krytykę.
"Jakby autor nie mógł się zdecydować, czy chce pisać na poważnie czy komediowo."
To akurat prawda; mniej więcej w połowie zmieniła mi się koncepcja, ale nie miałem czasu wszystkiego przerabiać. Moja wina.
Szaleństwo Celestii nie miało być wyjaśnione, podobnie jak większość innych szczegółów - wyszedłem z założenia, że nie zmieści się to wszystko na pięciu stronach. Może jednak i tak za dużo próbowałem tam upchnąć.
Niemniej, "Styl porządny" - yay. :D
@ Kesseg
UsuńKurczę... Spodziewałam się znacznie gorszych recenzji... A tu taka. Dzięki :D /)
16) Polonius
UsuńTo opowiadanie jest całkiem dobre. Styl i poprawność są w porządku, pomysł niezły, wykonanie przyzwoite. Trochę irytuje mnie wymieszanie parodii i horroru, no i klimat grozy można by podbudować jeszcze bardziej, ale rozumiem - limit. Ostatecznie dam chyba 5/5
17) Mike El Pi
Nie bardzo wiem, co myśleć o tym opowiadaniu. Jest kontynuacją poprzedniego - plus. Jest przyzwoicie zrobione. Niestety realizacja tematu jest taka sobie i szczerze mówiąc tekst przynudzał, znów mamy zbyt wielu bohaterów, o których mało co wiemy, i którzy z tego powodu niezbyt nas obchodzą. Dam 4/5 na zachętę, z nadzieją, że autor wreszcie się na czymś skupi.
18) Ithinkin
Nie ma tytułu. Poprawność ok, styl słaby. Klimat wybitnie nieserialowy. Wszystko przedstawione krótko i do bólu prosto, nie budzi żadnych emocji. Dramat na końcu zupełnie niepotrzebny i wydaje się wstawiony na siłę. 2/5
19) ArtemisAndSzerer
Zapis w miarę ok. Pomysł dość dziwny, słabo zrealizowany (i zbyt ambitny jak na limit stron). Najpierw tekst jest dość dokładny, ale nudny - przekazywał sporo informacji, które czytelnikowi do niczego nie są potrzebne. Później pośpieszenie akcji, ale wciąż mamy zapychacz. Na końcu zaś mamy wepchnięte cały wielki motyw streszczony w dwóch króciutkich fragmentach. 2/5
20) Angel i rozrabiaka
Mieliście spróbować napisać coś poważnego. Jestem rozczarowany.
21) Testar
UsuńJest trochę niedoróbek: literówek, gdzieś tam kolejność wyrazów szwankowała, ale to w większości drobiazgi. Kolejna przyzwoita dawka postapo. Zakończenie średnio mi się podoba, zbyt nagłe i pośpieszne, ale wiadomo - po pierwsze limity, po drugie urok pustkowi. Ogólnie 5/5 wyróżnienie.
22) Kesseg
A to moje. Kontynuacja cyklu o młodym Shining Armorze i jego nieogarnięych kolegach z Akademii. Cóż, tekst pisany na ostatnią chwilę, poszedłem na łatwiznę, większość to dialogi. Dam sobie 4/5 :P
23) Bodzio
Trafia się parę niedoróbek, ale ogólnie jest dobrze. Co do fabuły... spodziewałem się czegoś innego. Opowiadanie jest bardzo dobre, ale teraz zastawiać się będę czy nie byłoby lepsze z moim rozwiązaniem. Nie wiem co było w tym "posłowiu" o którym czytałem w komentarzu Testara. Tak czy inaczej chętnie porozmawiałbym z autorem na gg. 5/5 wyróżnienie
24) Mordecz
Och, utwór wierszowany. Nie wypowiadam się, bo się nie znam. Ale powinienem cię pacnąć za przygnębiającą realizację tematu.
25) Dayka
Za krótko, żeby się czegoś dowiedzieć. Za krótko, żeby polubić głównego bohatera. Za krótko, żeby się przejąć. I temat zrealizowany na wybitnie na siłę. Niepotrzebne wprowadzenie serialowej bohaterki, która w niczym siebie nie przypomina. Tytuł to nadużycie moim zdaniem. 1/5
26) Kervak
Ach, teraz jestem zadowolony. Dobry short na zakończenie. Niewiele pokazujesz, zmuszając czytelnika do wyobrażenia sobie tego, co najważniejsze. Sytuacja zarysowana dobrze, podoba mi się zakończenie. 5/5 i wyróżnienie
Wielkie dzięki za ocenę. Co do zakończenia, to rzeczywiście zawinił limit stron (który i tak nadszarpnąłem). Może w chwili wolnego czasu rozwinę je, jako że na został on zniesiony
Usuń@Kesseg
UsuńBuk zapłać Kesseg za opinię :D.
Dzięki za opinię Kesseg, w posłowiu było parę bezużytecznych rzeczy, które napisałem sam do siebie, a później nie wiadomo czemu przemieniłem w notkę autora.
UsuńCo do gg to może być problem, dawno nie wchodziłem. Jak mi się uda zalogować to z chęcią porozmawiam.
Mały OffTopic jeszcze - skoro większość członków KKK napisało parę słów o FF godnych wyróżniania ff z ostatniej serii, przydałoby się żebym zrobił podobnie.
OdpowiedzUsuńJediel - Dobry styl i nietypowe podejście do tematu bardzo przypadło mi do gustu. Tak jak już mówiłem, brakowało mi ff o podobnym nastoju i "problematyce". Tak trzymać, tylko nie przesadzać ;p.
Zena92 - O ile same opowiadanie nie było mistrzowskie, to doceniam postęp, bo to on się liczy. Wszystko idzie ku dobremu, jedyne co trzeba zrobić to nie poddawać się i pisać dalej.
Kesseg i Mordecz - Wzór, do jakiego powinni dążyć początkujący pisarze. Bardzo dobry styl i konstrukcja fabuły, jedyne co mógłbym żądać, to nieco większe "skomplikowanie" fabuły.
Gravis i Testar - Wybijające się wśród większości poziomem stylu i poprawnością.
Nikt jeszcze nie miał wątpliwej przyjemności przeczytania moich wypocin? Wszyscy dojeżdżają tylko do czwórki lub piątki? No w mordę jeża! Mam nadzieję, że znajdzie się jakiś śmiałek...
OdpowiedzUsuńPerszing – brak wcięć, brak justowania; brak interpunkcji; powtórzenia; długie imiona również w niektórych miejscach piszemy z dużej litery; liczby lepiej jest zapisywać słownie(wyjątek stanowić mogą jakieś niezwykle rozbudowane typu 365, 1995, 3820984032523785 i tak dalej); miejscami brakuje końcówek. Pomysł… Och, na litość boską! Za dużo randomu, za mało sensu! Gdyby jeszcze trochę interpunkcji było, to mógłbym się niekiedy uśmiechnąć, a tak mam bardzo mieszane uczucia. Koniec końców: jestem niezadowolony
OdpowiedzUsuńCiumak – brak justowania; sprawdziłbym jeszcze raz dialogi; brak przecinków przy większości imiesłowów; przemyślenia warto zawierać w „cudzysłowach” – wtedy po prostu łatwiej je odseparować od narracji. Pomysł bardzo fajny, czułem niemalże świąteczny klimat. Zachowana zdawkowo główny motyw był przewidywalny, ale to nie przeszkadza. Koniec końców: jestem zadowolony :)
Twinkled Sparkle – brak justowania; problemy z interpunkcją; kolejny przedstawiciel humoru randomowego, które nie cierpię czytać :P Pomysł fajny i interesujący. Okazyjnie występująca Berry Punch zwykle kojarzy mi się z winem albo ponczem, ale to już wizja autorska. Koniec końców: jestem zadowolony
Derpy – brak wcięć, brak justowania; brak przecinków; mrowie niedoróbek (Celestię, Lunę, spacje przy myślnikach itd.). Nie podeszło mi pospolite nazewnictwo oraz wykorzystanie zabiegów ubarwiających narrację. Koniec końców: jestem niezadowolony :)
Piter009 – brak justowania; brak przecinków; wiele niedoróbek (końcówki, literówki itd.). Pomysł ogólnie fajny, ale brakuje mu przede wszystkim interpunkcji i trochę składu. Miejscami wydawał mi się zbyt chaotyczny. Na plus na pewno zastosowany humor (na minus jego przesadne ilości). Koniec końców: jestem niezadowolony :)
Nicz – ten link w zupełności odda charakter opowieści - http://www.youtube.com/watch?v=BQ9YtJC-Kd8 (no dobra, pierwsze minuty) Problemem jest interpunkcja (szczątkowo) oraz kilkanaście drobnych błędów. Koniec końców: jestem zadowolony :)
To by było na tyle. Następna szóstka… kiedyś…
Pozdrawiam
Achievement unlocked: Zadowolony Mordecz :)
UsuńTen link... jest zadziwiająco akuratny. Gdyby nie ograniczenie długościowe moja praca byłaby jeszcze bardziej podobna do tego klipu.
Za przeczytanie dziękować.
So… we meet again…
UsuńDziu – brak justowania; miejscami brakuje przeciników; nie podeszło do mnie określenie „galopujące serce”. Cóż by powiedzieć na temat tego fica… raczej niewiele, bo całość jest porządnie opisana, treść przyjemna i łatwa w odbiorze, jak gdyby nie potrzebowałbym więcej do szczęścia. Koniec końców: jestem zadowolony :)
Marina1318 – brak justowania; nieznaczne błędy. Krótka, prosta, na każdą porę dnia. Niewiele więcej mogę powiedzieć, co nie oznacza, że jest zła, wręcz przeciwnie. Koniec końców: jestem zadowolony :)
Vienies – brak justowania; niektóre wątki nie są dostatecznie wyjaśnione; problemy z przecinkami; niektóre zdania są przeładowane. Pomysł, ani wykonanie nie przemawiają do mnie, jednak całość wydaje się dostatecznie prosta. Koniec końców: jestem zadowolony
Zena92 – brak wcięć (jednak to nie przeszkadzało za specjalnie); przecinki; wiele powtórzeń (głównie zaimki); niekonsekwencja (na co komu zapach jabłek, skoro mamy walerian etylu?). Cóż – nick autora oraz tytuł mówią same za siebie :D Jednak to nie jest wada. Pomysł fajny, jednak tytuł za dużo zdradził. Koniec końców: jestem zadowolony :)
Fancy – nieprzyjemne wcięcia, brak justowania; przecinki. Pomysł jak pomysł – troszkę naciągany, opisów praktycznie nie ma i całość brnie przesadnie do przodu. Koniec końców: jestem niezadowolony :)
TruthSender – kilka drobnych wpadek (tempo, nie tępo. Tępy może być nóż, aczkolwiek nie powinien); miejscami stylistyka. Pomysł niespecjalnie zrealizowany. Nie podchodzi do mnie taki sposób wykonania, gdzie na małej przestrzeni tekstu, autor próbuje stworzyć kilka scen, które nie są do końca ze sobą wspólne. W rezultacie poznajemy wiele faktów, a zakończenie wygląda na traktowane po macoszemu. Koniec końców: jestem zadowolony.
Pozdrawiam
Dzięki za dobrą opinię :D
Usuńnapisałem "tępo"? Ranyyy, przepraszam ;_; Zawsze się może zdarzyć, dziwne, że mój grammar-nazi pre-reader tego nie wyłapał.
UsuńAkurat tym razem napisałem tak, ale spróbuję inaczej w nowym temacie(o ile coś wymyślę).
Ale jak jesteś zadowolony, to ja też :D
Poza tym taka właśnie jest rola tych "warsztatów": uczyć się na błędach.
Dobra, to zaczynamy od połowy jak mówiłem.
OdpowiedzUsuń13) Pisanie np. w Wordzie, a potem importowanie do docsów, jest średnim pomysłem. Nie można komentować i tekst jest dziwnie położony. Następnym razem radzę pisać od razu w Googlach.
Niepotrzebnie opisywałeś tak szczegółowo bohatera, zwłaszcza gdy nie podawałeś kluczowych informacji jak jego znaczek. Strasznie skakałeś po akcjach, starając się zmieścić całe opowiadane w paru stronach. Przez to, wszystko dzieje się zbyt szybko i brakuje budowania akcji.Tutaj jest główny problem - nie ma klimatu. Żadnego. Opowieść o inkwizycji bez klimatu jest... strzałem w stopę.
Scena z Zecotą opisana jest zdecydowanie za słabo i nieprzekonująco. Tak samo jak ostatnie przemyślenia bohatera, trzeba było lepiej przemyśleć zakończenie. Fabuła jest jednak oryginalna i problematyka spodobała mi się. Daję 6/10. Nie wiem, jaki jest poziom pozostałych prac więc ta ocena stanie się względna.
14) Dobra scenka, ładnie opisana i poprowadzona z pomysłem. Dialogi były naturalne i przekonujące. Sam motyw romantyczny był dla mnie nieco naciągany, ale może tylko ja mam takie odczucie. Przesadziłeś także z opisami - w połowie dopadła mnie nuda. Ogólnie rzecz biorąc, powiedziałbym, że panuje tutaj taki syndrom KM (Kessega-Mordecza) czyli "tylko" i "aż" wzorowe opowiadanie. 7,5/10.
12) KOMENTARZE. Już w pierwszym zdaniu jest błąd.
Powiem krótko - nie na temat. Tak to wygląda, jakbyś umieścił niektóre wątki na siłę, tylko po to by móc je zakwalifikować do MLF. No ale cóż, jak już coś napisałeś to coś powiem...
Dialogi są całkiem dobre. Fabuła z kolei średnia - nie ma nic, co mogłoby zachęcić czytelnika do czytania, z drugiej strony nic też nie zniechęca. Klimat jest całkiem przyjemny, mimo braku opisów. Nieco bezsensownie wprowadziłeś te wspomnienia, po co w ogóle cofać się do dzieciństwa? Zakończenie jest po prostu bardzo słabe, równie dobrze mogłeś napisać "Potem zjadła kanapkę". Efekt byłby ten sam. Podsumowując - przemyśl całą opowieść, wszystko to wydawało się pisane pod wpływem nagłej weny. Zrezygnuj ze zbyt oddalonych wątków i wprowadź w ich miejsce te, które są chociaż trochę ważne dla historii. Wtedy powinno być o wiele lepiej. 5/10.
Mam nadzieje, że dotrwam do wszystkich autorów, jednak pisanie nieco bardziej wyczerpujących wypowiedzi potrafi być całkiem męczące.
Cha-cha, syndrom KM, ale określenie.
UsuńMotyw romantyczny był wg. standardów stylu na jakim mi zależało. Taki romans, jaki świat przedstawiony, he he.
Pewnie nie będzie ci się chciało, ale jakbyś rozwinął myśl co to "tylko i aż", to byłbym wdzięczny. Bo nie bardzo wiem, co z tym zrobić.
Chodzi mu o to, że opowiadanie było "aż" dobre - nie ma tu zbyt wiele do zarzucenia, mogłoby być stawiane za wzór itd itd.
Usuń"Tylko" dobre - bo nie jest opowiadaniem, które wgniata w fotel i zostawia z myślą, ale to było oryginalne/wspaniałe/szokujące whatever.
Syndrom Kessega-Mordecza? Podoba mi się ta nazwa, chwytliwa xD Trzeba ją spopularyzować xD
Wgniatać w foteli itp to to nie miało z założenia. Opowiadanie było pisane z nastawieniem na trzy grupy odbiorców i miało u nich wywołać pewne emocje. Jest też oczywiście wniosek, ale jako że wiem, że prac w MLF jest sporo, to nastawiłem się na napisanie czegoś w miarę ciekawego do przeczytania, bo we wcześniejszej edycji MLF trochę przegiąłem z wnioskami, he he.
Usuń@Gravis
UsuńKesseg dosyć dobrze zinterpretował KM. Dla mnie, opowiadanie bez tego elementu który nie "wgniata w fotel i zostawia z myślą, ale to było oryginalne/wspaniałe/szokujące whatever." nie może dostać ocenę 8+ ;p. Może nie musi być aż tak dobry, ale powinien zostać chociaż na trochę w pamięci.
15) Gdzie tytuł i autor?
Co do reszty... - lol. Absurd pomieszany z powagą. Tutaj wyszło to nawet nieźle, mimo, że humor średnio mi podszedł. Styl jest całkiem dobry, tak samo jak dialogi zresztą, słabo zbudowany jest jednakże klimat. Historia jest jednakże nieco niechlujna, brakuje głębszych wyjaśnień, ale trudno. 7/10
11) KOMENTARZE. Dużo błędów w zapisie widzę.
Akapity, przerwy przed dialogami (opcjonalnie) i justowanie. Gdzie to jest? Co w ogóle stało się z formatowaniem, w niektórych momentach? Oddziel poza tym ten obrazek od reszty.
Cóż, nie jest dobrze. Akcja za szybko idzie, mało opisów, klimatu, dialogi są średnie, a prowadzenie akcji naciągane. Pomysł jest jednak całkiem dobry i zakończenie tak samo. Czyli wyobraźnia jest, brakuje jednak zdolności. Na to jest tylko jedno lekarstwo. 4/10
10) Wpisałbyś autora ;p.
Akapity, nie zapominaj o nich.
Początek był nudnawy, ale na szczęście szybko się go czytało. Motyw całkiem dobry, jednak słabo poprowadzony. Powiem to co zwykle - brakuje klimatu i atmosfery, nijak nie można "wczuć" się w fabułę. Zakończenie było średnie. Mogłoby być o wiele lepsze ;p. Wszyscy także wiemy, że bardzo chcesz się pochwalić słówkami naukowymi itp., jednak nie przesadzaj, bo to robi się męczące. W ten sposób nigdy nie trafisz do szerszego grona odbiorców. 6/10
W sumie nie zależy mi żeby wszyscy mnie kochali, bo to niemożliwe. Jak według ciebie powinno wyglądać lepsze zakończenie?
Usuń@Zena92
UsuńMoże, problem jest taki, że nie ma wielu takich entuzjastów nauki. Zgaduje, że większość osób na tym blogu woli raczej uciec od tych spraw, niż czytać o nich w wolnym czasie.
Zrezygnowany bohater pogadza się ze śmiercią, i w geście ostatniej dobrej woli oddaje życie za ukochaną/brata/psa/chomika. Proszę, to by było bardziej skomplikowane i wywołałoby na pewno większe "achy" i "ochy". A tak, to przeczytałem, powiedziałem "Stwierdzam zgon, bo umar" i tyle. Brak nawiązana głębszej więzi z bohaterem, miał także duże znaczenie.
16) Hm, nie podoba mi się. Styl jest całkiem ok, klimat horroru jest z kolei zarysowany bardzo słabo. Mimo obecnego tutaj gore, nic mnie nie ruszyło. Motyw ze snem jest oklepany ale cały zamysł na RapistCelestie jest całkiem niezły. Humor (jeżeli jakiś jest) w ogóle mi nie podszedł. 7/10
17) Słowa jak "Was", "Cię" nie zapisujemy z dużej litery. Włącz komentarze, są błędy.
Historia przewidywalna, naciągana, pełna wypełniaczy, bezsensownych skoków naracji i na dodatek strasznie szablonowa. Nieznoszę takich opowiadań. Styl jest jednak dobry i jest jakiś klimat. 5,5/10
9) Tytuł, autor. Akapity w niektórych miejscach.
Chaos, słaba narracja, opisy były tylko na początku. Dialogi były do bólu poprawne i zgodne z kanonem, aż do przesady. Podobało mi się jednak nieszablonowe podejście do tematu. 5/10
18) Tytuł, autor, akapit po kropkach, "Ci" i itp. z małej litery.
UsuńSzycie ran boli. I to bardzo. Taka dygresja, z tej sceny można by zrobić coś dobrego. A nie ma nic.
"Turbulencja ziemi", lol, widzę dużo dziwacznych, przekombinowanych opisów. Nie przesadzaj z nimi. Koniec jest wciśnięty na siłę i zbyt "dramatyczny", ociera się o kicz. Przesadzasz z niektórymi szczegółami jak "kilkunastometrowa przepaść", które niszczą klimat, zbudowany całkiem nieźle zresztą. Jakbyś pociągnął do końca zwykły romans to byłoby lepiej. 5/10
8) Dobre, podoba mi się. Bardzo dobry opis przeżyć i emocji. Mimo, że Derpy została średnio odzwierciedlona. Na razie najlepszy ff, 8,5/10.
19) Brak justowania, tekst porozrzucany jak domki po nalocie dywanowym. Po co te liczby pomiędzy częściami?
Hmmm... Powiem tak - pomysł świetny. Troszkę oklepany, ale nie aż tak. Nie ma jednak żadnego napięcia, akcja pod koniec idzie za szybko i wypruwa z emocji cały ff. Przesadziłeś także, z "poetyckimi" smętami, pogorszyło to odbiór fabuły. Dobre zakończenia powinny zawierać się w 1-2 zdaniach. To była gruba przesada. 6,5/10, za aspiracje do czegoś "dużego".
7) Dialogi są przerysowane i cały ff jest prosty jak budowa cepa. Jednak podobał mi się, dobrze odzwierciedla klimat serialu. 7/10.
Ja i tak się hamowałem, przed używaniem naukowej terminologii :D
UsuńA nie sądzisz właśnie, że takie bohaterskie oddanie życia za kogoś może i jest piękne, ale właśnie oklepane, a wręcz kiczowate? Chciałem pokazać coś innego, coś co tak naprawdę może spotkać każdego z nas (ja i tak się zastanawiam o ile życie mi się skróciło po wylaniu mi się na rękę roztworu soli arsenu :D).
Gdybyś przepisał słowo w słowo pomysł który podałem, pewnie by takie wyszło. Tyle, że chodzi właśnie o to, by z kiczowatych pomysłów zrobić coś naprawdę dobrego ;p.
Usuń20) Hmmm... no tak. Czuję się jakbym znowu był w gimbazjum. Czy to źle, czy dobrze, trudno mi powiedzieć. Ale całkiem zabawnie było.
Usuń6) W krótkim opowiadaniu mieszanie gatunków niemal zawsze średnio wychodzi. Tak samo jest tutaj, lekkie pierwsze fragmenty wprawiły mnie w dobry nastrój, przez co ostatnią część trudno mi było potraktować na poważnie. Za mało też oddałeś tragiczność sytuacji. 8/10 jednakże.
21) To się dzieje, gdy nie ma ludzi w podobnym ff. Kuce z karabinami, nożami i wódką (życzę powodzenia w otwieraniu jej!). Trzeba uszanować chociaż trochę logikę, i nie wprowadzać na siłę takich sytuacji. Do tego są ludzie z palcami, kciukami i dłońmi.
Fabuła: do bólu przewidywalna. Postać Lancera jest dobra, jednak ostatnia scena jest esencją kiczu: wciśnięta na siłę i przekombinowana. Ostatnie zdanie tylko pogłębiło ten efekt. Wątek romansowy przeszedł za szybko i prosto. Jednak jest to dobre opowiadanie, 7/10.
5) Mało opisów, zero klimatu, fabuła prosta jak... dobra, nie będę się powtarzał, wiadomo jednak o co chodzi. Postawiłeś wszystko na dialog i się na tym przejechałeś - jest po prostu irytujący, zniechęciłem się już po pierwszej stronie. 3.5/10
Ostatnie 3, bo na resztę nie mam już siły (ani ochoty).
Usuń22) Kessegu, mam wielką prośbę - wyjustuj ten tekst i wstaw jakieś przerwy przed myślnikami w dialogach. Bo inaczej to wszystko wygląda bardzo nieprofesjonalnie ;p.
xD Bardzo rozśmieszyła mnie ta historia, dużo zwrotów akcji i dobry styl. Denerwują mnie jednak zwroty jak "stary" "chłopie", nie dość, że nie pasują do klimatu to są jeszcze takie "skejtowskie" i "cool". Brakuje tylko jeszcze "zioooom" i "ziąąąą" :p. Daję 8,5/10, ff o wiele lepszy niż ostatni, bo z pomysłem.
23) O wiele bardziej spodobał mi się ten ff niż poprzedni. W pamięci miałem także przez cały czas "Kamizelkę" Prusa, nie wiem czy mogła być inspiracją, ale nie zdziwiłbym się, jakby była. 8,5/10
24) Oh Mordecz, dla mnie to był strzał w stopę. Nie znoszę liryki, więc się nie wypowiem :p.
Dzięki za opinie. Nikt nie powiedział, że te przedmioty muszą mieć formę, taką, jaką mają w świecie ludzi. Brak palców musiał doprowadzić przecież do wielu uproszczeń...
UsuńZaczynam od końca:
OdpowiedzUsuń26) Kervak -- Opisy są dobre i klimatyczne. Jedyny minus, to że tak naprawdę niewiele się w tym opowiadaniu dzieje. Ale czyta się ok.
25) Dayka -- Chaotyczne za bardzo. Poruszasz parę kwestii - jakieś księgi z Everfree, organizację anarchistyczną, technologie, sojusz pegazów z jednorożcami, itd. - ale za dużo jak na takie krótkie opowiadanie, bo wszystko za płytko, żeby coś z tego wynikło. Styl nie jest zły, ale tak naprawdę nie wiem, o czym to było (poza tym, że Vinyl jest szpiegiem).
24) Mordecz -- Do oceniania poezji nawet nie podskakuję - nie moja działka.
23) Bodzio -- poza paroma błędami stylistycznymi, podobało mi się. Napięcie w końcówce oddałeś bardzo fajnie. Szkoda, że nie mogło być dłuższe. :D
Idzie mi to jak krew z nosa, ale nie mam więcej czasu... grr, żeby tak znowu być na drugim roku.
Usuń22) Kesseg
Niestety, nie wypowiem się. Zwyczajnie nie lubię czytać opowiadań w stylu slice-of-life, więc choćby było najlepiej napisane, nie spodoba mi się.
Ale zwroty akcji były zabawne. :)
21) Testar
Dobre i klimatyczne opowiadanie.
Przeszkadzała nieco (niestety dość powszechnie występująca) dziwna budowa zdań (przecinki!). O ile opisy w większości mi się podobały, to jednak czasami moim zdaniem popadały w przesadną pompatyczność, niebezpiecznie zbliżając się do śmieszności. Ale to moja prywatna opinia, a romantykiem nie jestem.
Zakończenie było strasznie urwane, no ale to przez ograniczenie objętości.
20) Angel/Rozrabiaka
Uff... chyba się zaraziłem randomem, bo śmiałem się nie raz. Ale czytać trzeba w małych dawkach, inaczej staje się zbyt przewidywalne i schematyczne. :P
19) ArtemisAndSzerer
Nie, zdecydowanie nie. Styl nie jest zły, ale struktura opowiadania całkowicie się rozlazła. Przed kulminacją ważna dla niej klacz pojawia się w całej jednej scenie, z której praktycznie nic nie wynika. Potem jest zakończenie, które przychodzi nagle jak uderzenie młota i w ogóle nie klei się z niczym (jakbym nie patrzył, dalej nie wiem, czemu główny bohater zabił tamtą klacz). Reszta scen to zapychacze - może i rozwijają nieco głównego bohatera, ale co z tego,
skoro nic potem z tego nie wynika? Nie mówię nawet o szerszym opisie świata, bo tego nie mogło być ze względu na ograniczenie objętościowe, ale jaka tu u licha jest fabuła? Pewien kucyk dołącza do gwardii królewskiej, przyzwyczaja się do nowego życia... i nagle staje się wampirem, the end.
Przydałby się, mimo wszystko, jakiś ciąg logicznie po sobie następujących zdarzeń.
Alleluja, jest tylko jedna recenzja...
OdpowiedzUsuńZaznaczam, iż ten fic to moja totalna klęska.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńDobra, dokonałem ponownego uploadu i tym razem wszystko gra i buczy. Byłbym niezmiernie wdzięczny, gdyby ktoś z administracji zmienił link do mego fika na ten poniższy:
OdpowiedzUsuńhttps://docs.google.com/document/d/10D2ImxcuGnV-SXaSzM92S9FCMbtg4dg-RqzCJbi9efw/edit
Jak na grazie kesseg ma u mnie 1 miejsce :P
OdpowiedzUsuńStanowczo wygrywasz :}
Przeczytałam od wczoraj 17 z 26 powyższych ficków. SIEDEMNAŚCIE. Móóóózg mi się skucykuje do reszty, ale ok, do rzeczy...
OdpowiedzUsuń1. Perszing-,,poszedła"? NAPRAWDĘ? Brakuje przecinków. Dialogi bezsensowne i bez żadnego pytajnika, przecinka, kropki czy wykrzyknika. Pomysł... myślę, że to trochę pisane na siłę. Bez konkretnego pomysłu. Mówią, że trening czyni mistrza, i tobie trening będzie potrzebny. ,,opowiedz coś o swoim ojcu dlaczego z nim byłaś - bo sprzedawał gwoździe". Tutaj strzeliłam tak zwane ,,WTF?". Mylisz kolejność wyrazów. Gdybyś miał/a pisać coś kiedykolwiek, będzie Ci potrzebny korektor. Fanfick nie zasługuje na więcej niż 2/10, maksymalnie 3/10.
2. Ciumak - ładnie, no… tylko tak szybko się kończy. Prawie 3 strony przygotowań, i pół zdania, na które czekano. Chociaż, to też jakby... dodaje uroku, że tak powiem, i nie skupia całego fanficka na tym jednym pocałunku. 7,5/10
3. Twinkled Sparkle - Jest Berry, jest Derpy, jest epicko, lubię to! 9/10
4. Derpy - Parę błędów ortograficznych. Pomysł jest fajny. A na koniec miałam niezłego banana na twarzy. 7,5/10
5. Piter009- Polubiłam Green`a! Jest dosyć… bezpośredni ;p Jakichś większych zgrzytów nie zauważyłam. Fabuła też jest ok.. Ale… czegoś mi brakuje. 8,5/10
6.Ciumak - Od razu widać, że nie jest napisane od niechcenia. To nie jest zwykły fick, gdzie ogier całuje klacz. Bo zapomniano, że ,,…i wtedy się pocałowali" wcale nie musi być pocałunkiem pary. To może być pocałunek matki, pocałunek na dobranoc, przed ostatnią podróżą… i pocałunek z patelnią xD Niebanalny pomysł, i dobre wykonanie. 10/10
7. Dziu - Jestem ciekawa, kim jest ten ogier, który skradł serce Fluttershy. Najpierw zastanawiałam się, czemu akurat Pinkie pierwsza się dowiedziała, ale… myślę, że Pinkie, jako kuc mało ogarnięty i dochowujący tajemnic, będzie najlepszą osobą, by się zwierzyć. I nie trzeba się spodziewać z jej strony jakichś niepotrzebnych uwag. Ogólnie, to dałabym… 6/10
8. Marina1318 - Zapadło mi to w pamięć. NAPRAWDĘ. Jakoś, potrafiłam sobie wyobrazić te sytuacje. Chociażby, kiedy Derpy zrobiła ,,mały bałagan" w pracowni doktora, i mówi, że się potknęła. To mi raczej zapadnie w pamięć, i to pozytywnie. 9,5/10
9. Vienes - Czemu Trixie podała taką babeczkę Pinkie? Myślę, że bardziej Twilight. I dziwne jest to, że Pinkie pocałowała RainbowDash. W końcu, tu był przedstawione trochę bardziej jak przyjaciółki… Myślę, że zamiast ,,-Juuhuu, hurra, wiwat" wystarczyłoby napisać, że przyjaciółki wiwatowały Rainbow i Pinkie… No, takie zwyczajne. 5.5/10
10. Zena92 - Pewnie umrze. Nie spodziewałam się tego, że zachoruje. Ale to dodaje dramatyczności i pewnego rodzaju współczuje się bohaterowi, który na początku wydawał mi się nieczuły i nieprzyjazny. 9.5/10
11. Fancy - Ooo, takiego zakończenia się nie spodziewałam! Jak już zobaczyłam imię Derpy, walentynki, a później Doctor, to odechciało mi się czytać. Doczytałam do końca, i… podoba mi się! A zwłaszcza to ostatnie zdanie Derpy. 10/10
12. TruthSender - Ten koniec zepsuł całość. Myślę, że to, iż w tym ,,wypracowaniu" Lyry zawarto ,,i wtedy się pocałowali" wystarczy. Nie było źle. 7/10
13. Kryhu - Ciekawy pomysł. I dobre wykonanie. Nie wiem, co jeszcze by tu napisać… 9.5/10
14. Fravis Hilaritas - Ładnie piszesz. Przyjemnie mi się czytało. I niebanalny temat. 10/10
15. StyxD - Znowu zmiennokształtni, tylko tu jest WIĘCEJ akcji. Ciągle coś się dzieje. Celestia z bananami. Ta jej ostatnia kwestia mnie zabiła… Tak, rzeczywiście, jedna z lepszych prac dzisiaj. 10/10
16. Polonius - Skojarzenia z Silent Ponyville. Slender- Pony, ciała na hakach, a na końcu zjawa. To było co najmniej… dziwne. 7/10
17. Mike El Pi - Muszę przeczytać to, co napisałeś na temat ,,Wzniesienie słońca przez J.O. Celestię", to może lepiej zrozumiem to. Aczkolwiek, to, co jest na ten temat, mi się podobało. Przypominało mi to ,,Odyseję". 8.5/10
Resztę jutro przeczytam i wystawię ocenę.
Ja do 14.
UsuńZ góry mówię, że o literówkę w pseudonimie się nie gniewam ;)
Bardzo ci dziękuję za wysoką ocenę. Cieszę się, że ci się podobało.
Gratuluje wytrwałości. Polecam w następnej edycji MLF zacząć od wypisania opowiadań, które ci się podobały w tej edycji, jak zrobili to pozostali, wytrwali komentatorzy.
Tak to jest jak się pisze opowiadania kiedy się ma doła i problemy ze sobą :D Twoja ocena jest chyba najwyższa jaką dostałem. Dzięki :D
UsuńChciałam poświęcić uwagę każdemu fickowi, przeczytać wszystkie, a później powiedzieć o tych, które mi się najbardziej podobały :)
UsuńSorki, za błąd w nicku, ale to w pośpiechu pisane.
@ Clumsy C. myślałem, czy opowiadania nie skończyć na tym, ale czułem jakąs pustke patrząc na ten teks, co poradzisz.
Usuń7/10? Hmmmm, to już całkiem nieźle :)
*patrzy na opis 16* Chyba muszę to przeczytać :)
Hmmmmmm ,lubię tę Panią Oficer xD
UsuńOho, zdaje się, że mój nick także przekręciłaś, albo nazywam się Ciumak. Dobrze, że ponumerowałaś swoje opinie, po tym się rozeznałem, że to mnie dotyczy.
UsuńPromienieję z dumy, bo rozgryzłaś i zwięźle przedstawiłaś myśl, która przyświecała mi przy pisaniu tego tekstu. Za to masz UBERMUFFINA.
Oczywiście za fatygę przeczytania i opisania swoich wrażeń dziękuję.
Achievement Unlocked: Strzał w dziesiątkę
Sorki za literówki (lub całkowicie zmienienie) w nickach.
Usuń18. Ithinkin - Normalne, zwyczajne, nie wciąga. Urwało się w najciekawszym momencie. Mam nadzieję, że to rozwiniesz, bo ten ostatni wątek ze spadającym głazem był całkiem ciekawy. 5/10
19. ArtemisAndSzerer - skąd on się domyślił, po zaledwie dwóch spotkaniach, że ta klacz jest wampirem? I trzeba było wcześniej wspomnieć o tych wampirach, wilkołakach, bo tak to na koniec czytelnik nie rozumie, o co chodzi z tą wampirzycą, skąd ona się tu nagle wzięła? 6/10
20. Angel i Rozrabiaka - Spora dawka nonsensu. Ale po tej ,,ambitnej" lekturze potrzeba jakiegoś odmóżdżenia. A do tego, ja lubię takie nonsensowne ficki! 10/10, ale mam nadzieję, że przez to nagle nie zacznie się tu roić od autorów piszących bez sensu. Bo co za dużo to niezdrowo ;p
21. Testar - Ach... To mi się podobało. Te potwory... znowu skojarzenie z Silent Ponyville. Ale było dobrze. 10/10
22. Kesseg - Nie no, tego się nie spodziewałam... Kolejne opowiadanie w typie ,,Najpierw coś myślisz, ale później się okazuje, że to co myślałeś, jest błędem, a później jest coś, czego kompletnie nie przewidywałeś, i już nic nie myślisz". Ale jest dobrze napisane. 9.5/10
23. Bodzio - Myślę, że ten ogrodnik momentalnie by uciekł, gdyby zobaczył, że jego wybranka jest changelingiem. Ale pomysł sam w sobie jest ok, wykonanie zresztą też. 9/10
24. Mordecz - wybacz, ale nie ocenię. Nigdy nie przepadałam za poezją. Przepraszam, ale nie trawię wierszy.
25. Dayka - Nie rozumiem, o co chodzi. Jest krótkie, i tajemnicze. Coś z Vinyl, jakaś tajna organizacja, a później komandos. On zabija jego, czy siebie? 4/10, bo kompletnie nic nie zrozumiałam.
26. Kervak - ładnie. Ciekawie. Ostatni pocałunek przeszłości? To jest dobry pomysł. I wspaniałe jest to szczęście, życie jest dla żywych, śmierć dla umarłych. 10/10
Że wam się che to czytać :D widzę że wszyscy wytykają mi tutaj brak wiedzy z zakresu estetyki tekstu ale na bogów olimpu! Ja mam ograniczone limity czasowe na to pisanie! Do tego piszę bez wzrokowo co dodatkowo wpływa na formę. Sory grigory niestety nic w najbliższym czasie z tym nie zrobię może na ferie "pierdyknę" jakąś equestriańską epopeje narodową pokroju "Ogiera Tadeusza"
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńWiem że ten ff słabo napisałem ale to był mój pierwszy obiecuje że następny będzie lepiej napisany.
OdpowiedzUsuńNapisałem w końcu zakończenie dłuższe, bardziej rozwinięte, w miejsce tego skandalicznie krótkiego. Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś zechciał rzucić na nie okiem i je ocenić.
OdpowiedzUsuńA teraz Kredke usunie linka za przekroczenie limitu. :P
UsuńWprowadzenie do sceny było bardzo przyjemne. Natomiast sama scena śmierci wydaje się taka jakby trochę naciągana. Postacie walczyły już z Nimi (?) i wychodziły z tego zwycięsko. Nagle, jedynie po usłyszeniu wycia, Lancer postanawia ot tak oddać życie?
Wypadałoby pokazać te przeważające siły.
Nie usunie, bo sam limit zniósł...
UsuńDopiero teraz zauważyłem, że rzeczywiście kulawo to przedstawiłem. Cóż, mam nadzieję, że nareszcie poprawiłem to ostatecznie.
Pff, ten temat strasznie mi się nie podoba. Pozostaje mi chyba tylko satyra/groteska/absurd.
OdpowiedzUsuńNie jesteś sam :) Ale ja postaram się mimo wszystko zrobić coś poważnego, chociaż to co mi chodzi po głowie nie dotyczy samych narodzin, ile tego co działo się zaraz po i kiepsko wyjaśnia skąd wzięły się alicorny :/
UsuńJa tam nie narzekam, chodził mi już jeden pomysł po głowie.
UsuńMam tylko nadzieję, że nie za dużo jest nie w temacie.
Ale jak dla mnie to bestia - 6300 słów to najwięcej jak napisałem.
Tylko dlaaaaczeeeego muszę czekać aż do poniedziałku...
Mi też ten temat nie w smak. Nie mam zupełnie pomysłu, więc poczekam, aż pojawi się ciekawszy temat, który to nie będzie narzucać autorowi jakiegoś konkretnego wydarzenia, czy postaci. Mam nadzieję, że się takowy pojawi... *hint hint*
UsuńMi też się nie podoba, ale cóż poradzić. Coś tam napiszę, najwyżej źle wyjdzie...
OdpowiedzUsuńHehe, a ja zignoruję zawartość nawiasu i już jest pomysł... Wprawdzie mógłbym napisać też bezpośrednio o Celestii i Lunie, ale ciężko mi by to było wcisnąć w serię tekstów o Shining Armorze xD
UsuńCóż, przepraszam za niesportowe zachowanie, ale z mojej strony konieczne. Przedstawiam drugą połowę, do której nie miałem dostępu (sprawy prywatne). Wystawię poniżej oceny bez szczegółowej argumentacji. Jeśli kogoś będzie interesowała moja decyzja, wtedy naskrobię odpowiednio kilka zdań na temat opowiadania.
OdpowiedzUsuńKryhu – jestem zadowolony
Gravis Hilaritas – jestem zadowolony :)
StyxD - jestem zadowolony
Polonius - jestem zadowolony
Mike El Pi - jestem zadowolony :)
Ithinkin – jestem niezadowolony :)
ArtemisAndSzerer – jestem zadowolony
Angel i rozrabiaka - jestem niezadowolony :)
Testar – jestem zadowolony
Kesseg – jestem zadowolony
Bodzio – jestem zadowolony
Mordecz – Lol… bez komentarza…
Dayka – jestem niezadowolony :)
Kervak – jestem zadowolony
Co za pech - nie zdołam napisać niczego interesującego na zadany temat. Cóż, czytelnicy się ucieszą ;D
Pozdrawiam
Mnie ciekawi co sądzisz o moim fanfiku niedopuszczonym do konkursu.
UsuńWiem, że nie było to zbyt poważne, ale to był dopiero mój 2 napisany fanfik, a Ty dobrze oceniasz prace, dobrze wytykasz błędy, więc jestem zainteresowany Twoją opinią.
Eh, też chyba odpuszczam ten temat. Mam pomysł, którego nie chcę mi się realizować xp.
UsuńKurde, wszyscy odpuszczają, a ja nabazgrałem 12 stron.
UsuńCóż, moja psychika nie wytrzyma waszej konstruktywnej krytyki kiedy aktualnie macie czas coś o moim fiku napisać.
A do Mordecza - jakbyś był tak miły to interesuje mnie twoja opinia o moim fiku, więc o nią bardzo proszę. Jeszcze w tym temacie albo następnym - bez różnicy.
Dzięki za tą krótką, ale wciąż opinię. A skoro inni prosili o rozwinięcie to ja też się o to pokuszę...
UsuńDerpin – opowiadanie samo w sobie jest napisane poprawnie, nawet zainteresowało mnie zakończenie. Podejrzewałem, że nie skończy się tak, jak pierwotnie mogło to wyglądać. Nie mniej jednak - niebezpiecznie blisko trzymasz się tej niewidzialnej granicy dobrego smaku i przyzwoitości. Powinienem cię oficjalnie ochrzanić za takie próby :P Ogranicz takie zabiegi albo skupiaj na nich znacznie mniejszą uwagę. Brudne myśli ma każdy z nas, a nie przepadam, jak ktoś próbuje uświadamiać, że mam jakieś zboczenia. Tak nieoficjalnie, to byłbym zadowolony :)
UsuńBodzio – cóż by tutaj interesującego powiedzieć… Tekst wygląda ładnie i przejrzyście, miejscami jest trochę niepotrzebnych informacji, jednak nie gubię głównego wątku. Największym problemem jest sama koncepcja – ukrywający się przed światem changelling. W sumie taki fragment wręcz prosi się o schematyczną scenę nieudanej randki albo małego zamieszania. Brakuje mi w tym opowiadaniu życia – całość dzieje się prosto, przewidywalnie i nic nie próbuje tego przerwać. Nie będę ukrywał: poczułem pewnego rodzaju znużenie. Z kwestii technicznych jest parę literówek oraz błędów interpunkcyjnych, ale nie rzucają się one tak bardzo w oczy.
Testar – wraca niekiedy problem z przecinkami, ale tych błędów jest znacznie mniej. Ogólnie wyłapałem kilka drobnych błędów(a to przy dialogu, a to literówka, a to niepoprawna odmiana, a to podwójna spacja, niejednorodna czcionka, bla bla bla…). Opowiadanie samo w sobie jest dobre, ale postąpiłem podobnie jak w przypadku niektórych dzieł – ocenę zaniżyłem z racji tego, że to pewnego rodzaju sequel/side-story na podstawie poprzednika(ucieczki, walka o przetrwanie, niezidentyfikowane obiekty mordujące – z tym już miałem przyjemność się spotkać). Doszedłem do wniosku, że autorzy nie powinni tworzyć nowych ograniczeń. Ot takie moje podejście. Nie mniej jednak jestem zadowolony z opowiadania, bo czytało się przyjemnie i bez większych zgrzytów.
Pozdrawiam