Pony Music Playlist XI
Brak piątkowego posta nie jest moją winą - rozrabiaka skrewił. Wygląda na to, że wróciłem - wiem, że się nie cieszycie. Discord, ponieważ miałem ostatnio sporo zabawy kosztem innych i... no, pasuje. Nieważne. Muzyka.
[Chill] [Vocal] DrDycer - Luna's Lullaby: Delikatny wokal współgrający z podkładem, nieco usypiająca, smutna melodia i tekst poświęcony Lunie. Już prawie zapomniałem, jak szybko się męczę pisaniem tych ocen... No, ale wracając - dam nawet 7/10.
[Wubs] Pinkie Guy - Prance (Trotski Mix): Uch, Pinkie Guy. Człowiek, któremu równie dobrze wychodzą utwory rockowe, jak i elektroniczne/dubstepowe. Tutaj mamy do czynienia z ostatnim rodzajem, będącym remixem już-nie-pamiętam-czego, będącego z kolei coverem Giggle At The Ghostie. 8/10, bo wspomnienia.
[Vocal] [Chill] JoafTheLoaf - When Home's Lost: Twórca twierdzi, że tekst jest kucykowy (poświęcony Scootaloo), ale właściwie równie dobrze mógłby go wydać jako normalny kawałek i nikt by się nie zorientował. Wybierałem utwory, które mi się podobały, więc żadnej niższej oceny ode mnie nie zobaczycie. 7/10.
[D'n'B] [Electronic] Omnipony - Equestria in Grey: Hm, Omnipony. Jeden czy dwóch moich znajomych go strasznie nie znosi, ja całkiem doceniam. A to mój ulubiony utwór od niego, dziękuję, opinie ssą. A te tagi są trudne do dobierania. 8/10.
[Acoustic] [Vocal] Forest Rain feat. Decibelle - Great To Be Different: Miałem depresję, między innymi dlatego chwilowo odszedłem z FGE. Jeden z moich przyjaciół wstawił to niedawno na Facebooku, poświęcając ten utwór mi. Cóż, lekko się popłakałem. Piękne dzieło, niewiele naprawdę dobrych rzeczy tego typu jest w fandomie. Pełna dziesiątka.
[Mashup] [Electronic] The Living Tombstone - Bronypalooza - Instrumental mix: Na nudnej lekcji nagle przypomniałem sobie o istnieniu tego mixu. Tombstone może nie należy do moich ulubionych wykonawców, ale muszę mu przyznać - potrafi robić muzykę. 9/10.
[Orchestral?] NickThePunkRockPony - Luna's Eclipse (A Song For Luna And Celestia: Pamiętacie, jak wspominałem, że wrzucam tylko utwory, które mi się podobają? To niby dorzuciłem przy okazji, szukając na szybko czegokolwiek i... jest dobre. Nie wybitne, nie specjalne... dobre. Mocne 6/10.
[Vocal] [Eurobeat] StormWolf - The Beginning of Order: StormWolf to... Najlepszym określeniem jest “nieślubne dziecko EurobeatBrony’ego i Glaze’a”. OC tego drugiego to klacz, więc wszystko w porządku... Tutaj zdecydowanie bardziej słychać jednak tego pierwszego - silny w tym utworze Eurobeat jest. 7/10.
[Vocal] [Acoustic] Turquoise Splash - Polychromatic: Przy ocenianiu utworów patrzę na różne części składowe, lub skupiam się na jednej. Przy tym kawałku koncentruję się na wokalu - naprawdę przyjemny dla ucha. Also, nie jestem jakimś specjalnym fanem RD, ale tekst również mi się nawet spodobał. 7/10.
[Vocal] [Fun] [Electronic] Sickness - $(#& Me Cheerilee: Uch, wrzucanie takich utworów jak ten prawdopodobnie pewnego dnia sprawi mi problemy... No trudno. Za pierwszym razem się roześmiałem, za siódmym również. Bardzo dobry cover “Love Me Cheerilee”, 8/10.
[Chill] SandvichParty - Heart of Nature: Niektóre z tych utworów zostały mi podesłane przez Psycho (aka Emilkę, ale pewnie by mnie zabiła za wspomnienie o niej w ten sposób .-.), dzięki. Bardzo przyjemna kompozycja, udowadniająca, że utwór nie musi być skomplikowany, żeby wpadał w ucho. 7/10.
[Wubbity Wub] Tuxe - Epic Wub Time MoP Wub Remix: Wub. Gust muzyczny porównywalny do śmietnika jest cudowny. Mogę sobie słuchać wszystkiego i się przy tym nie krzywić. A to jest... niezłe. Nie jakoś specjalnie cudowne, ale mocno niezłe. 6/10.
[Orchestral] Radiarc - Octavian War: O, właśnie o tym mówię powyżej. Przechodzę sobie z dubstepu w orchestral i nie widzę w tym niczego złego. Słucham muzyki, nie gatunków... znowu odbiegam od tematu. Przyjemna kompozycja nie dostatecznie docenianego producenta. 8/10.
[Notsureifduborjustelectro] [Dark] Psychgoth - Shatter (Curse of Pinkamina): Psychgoth dla mnie porównywalny jest do Sima Gretiny. Niby robi całkiem co innego, ale... ma dużo słabych utworów, spośród których trafia się prawdziwa perełka. Czy to jedna z nich? A niby ja tu jestem od oceniania? Chwila... tak. Szlag. 8/10.
[Metal?] [Vocal] Bronyfied & The Living Tombstone - Pinkie's Brew: Wolę wersję Angela, ale ta również jest całkiem przyjemna. Podkład Bronyfieda rządzi jak zwykle, głos Tombstone’a jest nieco dziwny jak zwykle, tutaj jednak wyjątkowo dobrze pasuje. 9/10.
[8bit] InterrobangPie - Final Day Area: Ośmiobitówki zdecydowanie za rzadko się trafiają w moim subboxie. A przynajmniej takie dobre, jak zazwyczaj dzieła InterrobangPie’a. Jak w przypadku każdego instrumentala, tekst sam pojawia się w głowie... 7/10.
[Metal] ISMBOFepicly feat. Bronyfied & Whitetail - Smile, Smile, Smile Song (Somewhat Metal Cover): ISMBOF. Całkiem go lubię, a słucham za rzadko. Często też o nim po prostu zapominam, zastanawiając się nad czymś rockowym/metalowym na playlistę. A szkoda, bo jest dobry. 7/10.
[Vocal] [Tumamproblem] Aviators - Friendship: A o tym gościu nie zapominam nigdy. Wrzuciłbym w to miejsce “Melody”, ale niestety zbyt kucykowe to ono nie jest. Na szczęście ma sporo bardzo przyjemnych utworów, a ten jest jednym z najlepszych. 8/10.
[Vocal] [Fun] [Earrape] Cyril The Wolf - FU*KING Millenium Alone: Piękny, melodyjny wokal. To główna zaleta tego utworu, praktycznie przesłaniająca wszystkie inne. Naprawdę, słuchając tego cichego, zalotnego głosu nie mogę się powstrzymać od lekkiego uśmiechu. 7/10.
[YTPMV] AleatoireMixes - FlutterPie is Blue: YTPMV zawsze mi zabija gwoździa - czy powinienem to zostawić dla BMV, czy rzucać prelistenerom... Ale to jest ładna przeróbka bardzo, bardzo znanego utworu, więc całkowicie olałem ten problem. 8/10.
[Orchestral] [Mashup] NomNom - Tale of the Brony [Orchestral Medley]: Orchestral medley, na który wpadłem całkowicie przypadkiem i który mnie na miejscu zauroczył. Wykorzystane zostały naprawdę znane, dobre utwory, dobrze też przerobione na wersję orkiestry. Zasłużone 9/10.
Uch, wygląda na to, że tym razem mi się zebrało tego całkiem sporo... Większa szansa, że komuś coś się spodoba/więcej powodów do marudzenia. Ech, na koniec wszystko powyższe w formie playlisty, ponieważ dlaczego nie? http://www.youtube.com/playlist?list=PLD41511692E114011

Lul, no i mam co słuchać ;3
OdpowiedzUsuńNie ma pierwszego.
^^
OdpowiedzUsuńTak wiem, schrzaniłem, ale coś te awarię internetu są moją zmorą ostatnio <_<
OdpowiedzUsuńMój post będzie jutro xd
>Awaria internetu.
UsuńHEJ, JAK TAM WCZORAJSZE GM-OWANIE I PISANIE FICA? :v
Roz, Pony Music News miałeś opublikować ok. 2 dni temu. Ups, wygadałem się...
UsuńYep, w piątek nie mogłem, bo awaria, w sobotę, bo pisałem z tobą fanfica, a dziś, bo wychodzi twój post <_<
UsuńW piątek jeszcze zdążyli zneutralizować Twoją awarię. Pamiętasz? Rozmowa o polskich kurierach itp.
UsuńEhem.... nie spamujmy lepiej :P
UsuńPytanko, dodaliście już Loyality? Uwielbiam tą piosenke. :D
OdpowiedzUsuńLoyalty, check. Coś jeszcze?
UsuńParasite - DJ MHm(ft.PrinceWhatever). Nie pamiętam czy to było.
UsuńParasite <3
UsuńKtoś przeczytał moje narzekania? ;)
OdpowiedzUsuńStarocie :P
OdpowiedzUsuńhttp://www.margonem.pl/?r=4782360
OdpowiedzUsuń