Fanfic: Księga Śmiechu
[Comedy] [Mature] [Shipping]
To nie jest zwykły fanfic. W tym poście będą co jakiś czas pojawiały się kolejne opowiadania z serii "Księga Śmiechu". Jest ona kontrowersyjna na tyle że wszystkie opowiadania wymagały wcześniejszego ocenzurowania. Czytacie na własną odpowiedzialność. Chociaż każdemu przyda się trochę śmiechu...
Autor: Feather
Opis i kilka słów od autora: Witaj, drogi czytelniku! Skoro już sięgnąłeś po tą lekturę, to możesz już zacząć martwić się o siebie. Cały ten zbiór opowiadań jest poświęcony łaskotkom. Brzmi niewinnie, prawda? Nie, to nie jest niewinna książeczka dla
źrebaków i nie, nie powinna trafić w ich kopytka. Chyba, że chcecie zaskarżyć bibliotekarkę o wypożyczenie książki źrebakowi, którą napisał chory łaskotkowy zboczek. Co skłoniło mnie do napisania tego “czegoś”? Wolelibyście nie wiedzieć...
Opowiadanie I

Hehehe.... Teraz jak obiecałem przeczytam i wystawię stosowną ocene...
OdpowiedzUsuńDobrze więc, pora na mój komentarz... Brace yourselves!
OdpowiedzUsuńFanfic jest ŻAŁOSNY. Brak fabuły, brak opisów, brak czegokolwiek. Naprawdę jest mi wstyd, że coś takiego tu się pojawiło. To nic więcej, jak tylko bardzo niskiej jakości clop z wyciętymi scenami erotycznymi. Nie znalazłem tutaj absolutnie nic ( a już na pewno nie ma tutaj "śmiechu"... tag inwalida)
Nie polecam tego nikomu. 2/10, bo hmm... ładnie pokolorowany obrazek?...
Ale tam weź nie przesadzaj... :'D
UsuńNie przesadzam.
UsuńNo, jakieś takie... nijakie, można na plus dodać, że nie było przeciągania, czego nie za bardzo lubię (bo przynudzają opisy na pół strony).
UsuńTrzeba był jeszcze raz powoli na spokojnie przeczytać opis, a nie sięgać po fanfik od razu. Feather pisze specyficzne fanficion - ilustracje, krótkie zwięzłe, zabawne na swój sposób. Trafiają najwyraźniej do innej grupy odbiorców, a nie skreślać go od razu. Mi się tam fanfiki Feathera podobają.
Usuńjeśli się ma troche dystansu i paczke jointów można się pośmiać... żartuję nawet z dwiema paczkami to się nie pośmiałem
Usuńzboczek? walnęło cię co takiego zboczonego... tag mature? pewnie od tych czystych pod drzewkiem ale pozatym śmiechu niewarte.
A ja nue powiedziałem że mi się nie podoba, po prostu takie sobie, nic specjalnego.
UsuńA ja przeczytałem : "Leśny Gej" ;_;
OdpowiedzUsuńYou and me both...
UsuńTo było... ciekawe?
UsuńNie lubię być subiektywny, ale muszę to napisać.
UsuńTo... coś to po prostu dno i cztery metry mułu.
Jakby to naprawdę był "Leśny Gej" to bym pędził do czytania jak szalony.
UsuńEee... I really like her... mane?
Usuńa ja powiem tak, nie czytałem ale jak to clop to nie zamierzam nawet i uważam że mimo żem nowicjuż, to moje oc które aktualnie pod fika pisze, będzie miało więcej fabuły niż to...coś. ALE ĆŚŚŚŚŚŚ JA NIC O FIKU NI MÓWIŁEM, NIE SUGERUJCIE SIE
UsuńPOCZEKAJCIE(długoooooo poczekajcie)
Przeczytałem w 5 minut...
OdpowiedzUsuńŻałuję...
To było najbardziej bezsensownie spędzone 5 minut mojego życia. Fanfic polecam dokładnie nikomu.
Nie obrażaj Nikogo
UsuńNie widzę nigdzie obrazy kierowanej w stronę osoby.
Usuń@Ravebow Dash Okej. Dzięki.
UsuńMoże rzeczywiście rewelacji nie było, ale będę czekał na następne :D
OdpowiedzUsuńOpowiadanie nie powala, ale przynajmniej styl ma przyzwoity (może czasem mierził natłok zdań pojedynczych). Ciut krótki, ale przyjemny kawałek tekstu, który... cóż... wydaje się za bardzo wyrwany z kontekstu. Gdyby podrzucić nam pięć takich fragmentów o podobnej tematyce i jednym, spójnym elemencie - wtedy byśmy mogli coś powiedzieć o fabule. Póki co, czytelnika pozostawiono tak... dziwnie.
OdpowiedzUsuńHumorystyczne wstawki w postaci luźnie prowadzonej narracji są całkiem w porządku, ale to troszeczkę za mało na tag "Comedy". Gdyby ten nieszczęsny łucznik rzucił barwnym tekstem albo te akolitki strzeliły gafę - mógłbym przymknąć na to oko. Nie powiem, ale troszeczkę się uśmiechnąłem, ale podobny nastrój mam, kiedy słucham "SPIN TO WIN, THEY WILL DIE! IF YA JUSTICE THEY WILL CRY" :P (mozna znaleźć na yt)
Przed autorem stoi trudne zadanie, aby coś jeszcze wykrzesać z tej historii. Liczę na to, że jeszcze nas zaskoczy.
Na podsumowanie pierwszego opowiadania - Tekst jest, ale go nie ma.
Pozdrawiam
Potraktujcie to jako rekompensatę dla clopperów po ostatniej debacie ;]
OdpowiedzUsuń3 opowiadania są w drodze, czy tam czekają na przeczytanie przez pre-readera.
OdpowiedzUsuńnie rozumiem niektórych, mi sie opowiadanie podobało ale mogło być lepiej (ocena 6/10)
OdpowiedzUsuńczekam na reszte opowiadań :D
Niestety muszę powiedzieć, że oczekiwałem czegoś "20% fajniejszego"
OdpowiedzUsuńI,że tag "shipping" nie oznacza "clopping"
I, że "comedy" jest o wiele śmieszniejsze.
Fanfic przypomina moje na*******ie w klawiaturę po "eliksirze wielosokowym" w środku nocy.
OdpowiedzUsuńSkoro tak Wam się nie podobało, to macie zarąbistego pecha, gdyż zamierzam i tak wysłać jeszcze więcej, niż te 3 opowiadania, a znając waszą ciekawość, to i tak przeczytacie.
OdpowiedzUsuńzgadzam się z przedmówcą
UsuńPrzetrawię dosłownie wszystko, ale opinia, którą "wydalę" będzie zależna od jakości podanego tekstu. Moim zakichanym obowiązkiem, jako samozwańczego kota w buldożerze, jest stosowne ocenienie pracy danego autora. Jeśli będą słabe - napiszę to. Jeśli będą dobre - napiszę to. Możesz mnie katować zakalcami albo dennymi tekstami, ale nie tędy droga...
UsuńNie ma co się mścić, ani żalić. Każdy ma prawo do swojej opinii - albo na niej wyhodujesz nowe, lepsze umiejętności pisarskie, albo będziesz czytał te same reakcje na swoje fici. Twój wybór.
Przeczytam, żeby sprawdzić na jakie poziomy możesz bardziej spaść.
UsuńCóż, nie rozumiem miażdżącej krytyki. Coś mi się zdaję, że jednemu się nie spodobało i już horda hien rzuca się na autora, ośmieleni tym że są w grupie.
OdpowiedzUsuńFF nie jest "dziełem" pokroju "Lunar Sorcerera". Jest po prostu... bezsensowny. Nie jest to ani poważne, ani zabawne. Jest po prostu "białe". Można to przeczytać, ale po co? Jednak nie ma tutaj czegoś, co by zakwalifikowało go do niesławnych legend FGE. Styl nie jest zły, klimat jakiś jest, coś się dzieje... i to chyba było zamierzenie autora. Dno to są rzeczy, które usilnie próbują być czymś, czym nie są.
oj nie było takie złe :D
OdpowiedzUsuńNie. Nie będę ani czytał pustego hejtu, ani pseudoprofesjonalnych ocen. Ani nie wezmę sobie tego do serca. Będę tu wrzucał każdy mój ocenzurowany twór. Niezależnie od tego, jaki on jest. I powiem nawet więcej: hejterzy - idźcie być ogierasami gdzie indziej.
OdpowiedzUsuńOchłoń dziecko, zanim zaczniesz się kompletnie pogrążać :)
UsuńOdróżnij hejtera od osoby która czegoś nie lubi. To jest okropne. Nie ich wina. A co do fica: WTF? Co to jest? Ja, jako osoba która pisze na poziomie "Lunar Sorcerera" przy przypływie weny, czasu i chęci (chyba. na prawde jestem złym pisarzem) napisałbym coś lepszego. To nie jest... niezłe, ani nawet dające się przełknąć. To jest po prostu złe. Najgorsze jest to, że to jest za mało złe żeby było tak złe, że aż dobre ("The Room" ktoś oglądał? Jeżeli tak, to trzeba przyznać, że śmiać się dało?). Mógłbyś też przestać pisać jak dres który nie chce przeklinać. Jedyne co "pierdykneła" matka natura to twój słaby talent do pisania. Spróbuj w innych konkurencjach, bo tu spadasz na jedno z ostatnich miejsc "Tekstów z kuców jakie kiedykolwiek czytałem", a pod względem FanFic'ów na pierwsze.
Usuń@Toster9012 Lunar był śmieszny, a to nawet Lunarowi do pięt nie dorasta.
Usuń@xcver No, o tym mówię. Lunar był taki zły, że aż śmieszny.
Usuń@Foster9012 masz coś wspólnego z TocikiemXD? ;p
Usuń@Blast Jaki Foster? Ale co do tego, to nic, a nic. Czy takie osoby jak my nigdy nie śpią?
Usuń@Toster9012 na to wygląda.
UsuńCóż, jesteś albo bardzo głupi, albo dotknięty ciężkim przypadkiem megalomanii, jeżeli myślisz że to od ciebie zależy, czy twój FF znajdzie się na tej stronie. Co prawda do twojego dzieła jestem nastawiony neutralnie, ale takie wypowiedzi niezmiernie mnie irytują. Ochłoń lepiej, bo na razie sprawiasz wrażenie 10-latka wkurzonego tym że nikt go nie rozumie.
UsuńShitstorm, shitstorm in the air...
OdpowiedzUsuńWiesz co to jest grafomania?
OdpowiedzUsuńPoza tym, skoro nie obchodzi cię ani "pusty hejt", ani "najeżdżanie na twoją osobę", a liczysz tylko na mizianie za odwalenie dobrej roboty, to jesteś moim skromnym zdaniem po prostu żałosny.
Podam ci link pewnego dziwacznego głowonoga, który jak raz ma wiele racji i pasuje jak żaden inny:
http://www.youtube.com/watch?v=maN7zce6bdw
Miłość i Tolerancja <3
OdpowiedzUsuńNo to powiem tak: Nie obchodzi mnie dlatego, że nie chcę sobie psuć humoru. Wiedziałem, że będzie jakiś hejt, ale że tu się prawie wszyscy skrzykną... Heh, śmiechowe.
Źli, niedobrzy hejterzy skrzyknęli się, żeby zepsuć ci humor.
UsuńNie jest to dla ciebie oczywiste, że problem nie leży w ludziach, którzy "Skrzyknęli się", tylko w twoim fanficu, który jest na tyle zły, że 80% komentujących uważa go za grafomanię???
No, ale... o wiele łatwiej jest uznać, że "cały świat zwariował, ale ty jesteś w porządku". Wtedy nie trzeba przełykać żadnej konstruktywnej krytyki i z uśmiechem na ustach można dalej zaśmiecać internet.
więc jestem w tych 20%
UsuńCo za idiota spał by w everfree? I to pod jakimś dziwacznym drzewem? A do tego po 25 kieliszkach alkocholu? Wiesz, może bym nawet dostrzegła jakieś plusy, ale mnie zniechęciłeś do wypisania ich. Może najpierw daj opowiadanie do przeczytania komuś znającemu się na pisaniu. Tak wiem, przykro jest coś takiego słyszeć, ale nie powinno się od razu naskakiwać na osoby, które tak naprawdę chcą Ci pomóc.
OdpowiedzUsuńTu nie powinno być taga Comedy. Ja się nawet nie uśmiechnęłam, a mnie łatwo rozśmieszyć. A to opowiadanie jest tak nieprawdopodobne, nawet jak na kucyki, że aż głupie. Powtórzę: żaden kuc nie piłby alkocholu w Everfree, po czym nie usnął by sobie. A jeśli byłby taki, to były to chyba jakiś idiota buntujący się przeciwko Celestii, Molesti i Trollesti.
Zacytuję: "Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!" - Spoko loko foko przyjaciele, po prostu każdy wyraził swoją opinię, a ona nie zawsze musi być pozytywna. Co nie? :) :D
OdpowiedzUsuńEee...Yeap!
UsuńWiem, że nie mam do tego prawa, ale proszę o jedną rzecz: Przestańmy dłużej bawić się w wojnę(w tym temacie ^^). Autor wysłuchał już wystarczająco dużo argumentów, które bronią nasze stanowisko. Usłyszał wystarczającą ilość słów krytyki na temat swojego postępowania oraz samego opowiadania. Od jego dojrzałości zależy, czy zrozumie naszą "Miłość", czy też nie.
OdpowiedzUsuńMy z kolei okażmy chociaż odrobinę "Tolerancji" autorowi i dajmy mu czas na przemyślenia.
Dziękuję za uwagę
Cześć
OdpowiedzUsuńPo przeczytaniu mam kilka uwag :D
Uważam że chyba ciut za szybko chciałeś to wrzucić na fge. Praca mogła by być lepsza gdyś przeczytał ją parę razy i poukładał nierówności. Pomysł może jest i fajny ale... lizanie pod pachami, gilgotanie szczotkami :D gdybyś tak wstawił coś lepszego w miejsca tych dwóch czynności. Dodatkowo ech... padł po 25 szklankach whisky -.-
W niektórych miejscach fabuła jest przesadzona. Dałeś także zbyt szybki opis pomieszczeń w których jest kucyk. Wydaje mi się że mam dla ciebie metodę pisania dzięki której prace będą ładniejsze. Nazywa się "płatek śniegu" . Jest naprawdę dobra a i tobie się przyda. Nie chce mi się o niej rozpisywać ale wiem że na pewno jest jej dokładny opis w internecie . Masz niezłą wyobraźnię ale po prostu źle przedstawiłeś nam swoją wizję w pracy. Wystarczy że popracujesz nad stylem pisania.
pozdrawiam.
ps. Pamiętaj że aby odnosić sukcesy trzeba odnosić i porażki.
25 szklanek whisky? Nie znam się, ale... czy po 25 nie padło by się... tak na zawsze?
OdpowiedzUsuńOficjalnie dawka śmiertelna dla europejczyków to około trochę ponad 4.0 promila z wyjątkiem polaków i rosjan, mówię poważnie.
Usuń(na listę wyjątków muszą dopisać magiczne, gadające, kucyki XD, albo każdy tamtejszy alkohol jest naprawdę słaby.)
Rekord świata to 14,8 promila alk. we krwi Tadeusza S., w 1995 samochodem spowodował wypadek pod Wrocławiem. Zmarł kilkanascie dni pozniej, przez obrazenia powypadkowe.
Zaś śmiertelny rekord polski to 15,9 promila, w 1994. Ale nie wiem czy te dane są nadal aktualne....
@Blast ty nigdy nie śpisz?
Usuń@Blast To teraz po ilu szklankach ma się 4... niech będzie 5.0 skoro wyjątek (w końcu kuce są cięższe niż ludzie, więc chyba mają większą odporność? Może? Mam nadzieje, że dobrze myślę. Z tego co wiem jak ktoś ma 14.8 promila, to ma je na raty. Czyli budzi się z 0.2 promila, pije i już zamiast 1.0 ma te 1.1
Usuńnie tylko blast ja też nie sypiam dopiszcie mnie do klubu
UsuńPrzepraszam, że wcześniej nie odpisałem.
UsuńNawet jeśli pijesz na raty i osiągniesz trochę powyżej 4 promila alkoholu we krwi to jeśli osiągniesz tą dawkę to ilość tej trucizny, bo etanol to trucizna tylko słabsza od metanolu i reszty grupy chemicznej alkoholi(chyba tylo glicerol nie jest trujący) to organizm to organizm dostaję zapaści jak po odpowiedniej dawce cyjanku. A ilość stężenia we krwi nie zależy od masy organizmu(która też nie ma nic wspólnego z wytrzymałością) tylko od ilości krwi. W skrócie im więcej masz danego płynu(np. Krwi) tym więcej danej substancji trzeba dodać by uzyskać te np. 4 promila jak w przypadku mniejszej ilości tego samego płynu. To podstawy chemii. By mieć tyle tszeba wypić 820ml wódki przez godzinę bo organizm sukcesywnie wydala ale przez godzinę ok 0.14 promila, kieliszek u mnie to 50 ml a szklanka 250 ml. Dlaczego tyle trzeba wypić? Bo sporą część nie dostaję się do krwii i po prostu jest wydalana. To podstawy biologii. Whisky ( XD Apple)Jack Daniels ma tyle % co wódka ale piję się o wiele dłużej i nie duszkiem gdyż nawet totalny pijak smakuje jeśli ten trunek wybrał i w jednej szklance z regóły ma się max 100ml. Dawka śmiertelną jest dla ludzi a ludzie mają od 5-6 litrów krwi, zaś przeciętny kucyk chyba ok 7-8 l. Więc by kucyk miał 4 promile musi wypić czyli ok 1094ml. Strasznie szybko musiał by tyle wypić by mieć 4.0 bo stężenie sukcesywnie spada... A siedząc np. w barze tak szybko się nie piję bo cię wywalą...
Wiedza potrzebna do zrozumienia i obliczenia tego to podstawy z gimnazjum i więcej nie będę tłumaczył banałów, chyba że na gg, ts lub Skype które są pokazane na moim(chole&%$m) profilu....
Wnioski sami wyciągnijcie.
Koniec wykładu!
A.ds.B.E. " Blast"
@Blast tl;dr. Nie. Ja się tylko zapytałem czy po 25 szklankach whisky kucyk by nie zmarł, a ten/ta mi daje wykład o alkoholu w którym nawet wzmianka o cyjanku pada. Po co cenzurujesz słowo cholera? To tak jakby cenzurować kurde. Trzeba* to podstawy polskiego. No i jeszcze przecinki przed słowem "ale", no i może jeszcze reguły* :D.
UsuńCzyli rozumiem, że wyszedłem z gimnazjum, a mówią mi, że jestem za głupi, żeby zrozumieć podstawową chemię z gimnazjum. Co za ból.
Nikt9012, znany jako Toster9012
Przepraszam ale cały ten wykład pisałem na telefonie będąc w drodze samochodem...
UsuńA wniosek nie wyciągnąłeś? 25 szklanek Whisky (Apple)Jack Daniels napełnione tylko po 100 ml to 2500 ml teoretyczna dawka śmiertelna dla kuca by wynosiła 1094ml.
2500 - 1094 = 1406 o tyle mililitrów wypił za dużo i przekraczając teoretyczną dawkę śmiertelną.... Więc uznaję, że to był Nasz Polski Kucyk.
...
OdpowiedzUsuńDobra. Krótko. Dość dobra poprawność. Gorzej nieco ze stylem i klimatem. Zdania za krótkie, nieco niewprawnie zbudowane. Brak celu, brak kreacji charakterów, szczątkowa i niedorzeczna fabuła, która chyba była tylko pretekstem.
OdpowiedzUsuńPodsumowując: jest całkowicie miałko. Nie ma tu absolutnie nic, co by chociaż zainteresowało, nie mówiąc o pozostaniu w pamięci. Styl pewnie szybko sobie wyrobić, ale musisz więcej czasu poświęcić na pomysł - fabuła, postacie, świat przedstawiony.
Moja mina : DAFUQ ?
OdpowiedzUsuńNie jest zły, ale niedopracowany :3
BUM!!! Mój mózg eksplodował. Teraz, zanim spadnie na klawiaturę napiszę co i jak. Dziwne. Las Everfree i tajemnicze akolitki, które gwałcą niegrzecznych ogierów którzy wchodzą do śmiertelnego lasu, aby upić się. Da się czytać, ale z wyłączonym myśleniem [dźwięk upadku na klawiaturę]nnjh9=-hjyv =bbaq[4qujyu
OdpowiedzUsuńJEEEST !
OdpowiedzUsuńTreść: 10/10
Styl itp: 6/10 (Nie jest źle !)
Fanfic jest ŚWIETNY. Treść mi się po prostu bardzo spodobała. To był po prostu dla mnie jeden łyk...a teraz błagam o więęęęceej :D
Kesseg SORY ale ten fanfic zostanie mi na dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo w pamięci (na zawszę :D)
Wiecie...Fluttershy lekko szturcha noskiem moją dłoń na klawiaturze i chce coś napisać...
U-um...C-cześć wszystkim... J-ja przeczytałam ten fanfic...i...spodobał mi się on. Nie przejmuj się krytyką. Jest na prawdę niesamowity, a ty jesteś w tym świetny ! j-ja..ummm, nie to żebym nalegała ale... Mógłbyś wysłać kolejne rozdziały...proszę...?
ps. wiem moje wypowiedzi są jak wypowiedzi pinkie pie. Cóż poradzić !:D
Po pierwsze jesteś clopofilem. Po drugie fanfic istotnie może wydawać się ciekawy, ale jest strasznie płytki i bywały lepsze. Dla mnie tylko 3,5/10, ale 5/10 w ramach opozycji, jak to niżej napisałem mając na względzie negatywne nastawienie innych osób, które się tu wypowiedziały oraz lekkim zaintrygowaniem się tymże opowiadaniem. A wracając do tematu masz strasznie niskie kryteria. Dziękuję.
UsuńTo moje subiektywne zdanie :}
UsuńPs. Jestem furry. Nic nie poradzę xd
ps2. Fanfic jest MEGA ciekawy. Po prostu fabułą jest fajna i...Można się w końcu uśmiechnąć ! :D
Wybaczam. Każdy ma prawo do własnego, subiektywnego zdania, nawet jeśli jest całkowicie bezkrytyczne.
Usuńad ps - ja też jestem furry a pozostaję krytyczny. Twój argument jest inwalidą.
ad ps2 - to twoje zdanie, ja nie zgadzam się z żadną z tych trzech tez.
"ja też jestem furry"
Usuńhttp://nooooooooooooooo.com/
Och, Kervaku, jeśli znów masz jakiś problem - zapraszam na gg ;] Już dawno nie podniosłeś mi ciśnienia :P
UsuńMówiąc "jestem furry. Nic nie poradzę." Miałem tutaj "odpowiedzieć" na słowa mojego porzednika. "jesteś clopfilem" co jest całkowicie...Zarówno niepoprawnie jak i trochę...obraźliwie ?
UsuńFurry... po prostu brzmi lepiej xd
Psst...Kesseg.
Rule 34 czy DevianArt ? XD
Furry nie musi być fanem clopów. A "clopfil", choć rzeczywiście może mieć lekko negatywne nacechowanie, nie jest słowem obraźliwym.
UsuńDeviantArt - wolę furry-arty, które nie są nasycone erotyką. Poza tym można tam znaleźć dużą różnorodność prac, a ja nie lubię się ograniczać do jednej dziedziny.
PS: Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałem twój post, bo piszesz dość... chaotycznie.
Co znaczy furry, bo się nie łapię?
UsuńW najprostszej, szerokiej definicji jest to fan wszelkich postaci, które łączą cechy ludzkie i zwierzęce: od inteligentnych, gadających zwierząt, przez postacie ze zdolnością przemiany (jak np: wilkołaki), po zwierzęta w różnym stopniu zantropomorfizowane oraz ludzi, którzy uzyskali cechy zwierzęce (jak np: Jaszczur ze Spidermana).
UsuńZawsze chciałem usłyszeć taką definicję od kogoś kto jest furry, bo internet mówi na głównie to http://i1.kym-cdn.com/photos/images/original/000/277/927/602.png ;P
UsuńFurry:
Usuńhttp://media-worlds.theotaku.com/13081-344350-20090624193357.jpg
http://unrealitymag.com/wp-content/uploads/2009/03/bad_cosplay_5.jpg
http://wonkette.com/assets/resources/2008/04/mcain_furry.jpg
Huehue.Hue.
Ta, internet i stereotypy. Cóż, trzeba z tym żyć ;p O bronych internet też różne głupoty opowiada ;)
UsuńKervaku - nie każdy kto założy zwierzęcy strój będzie furrym i nie każdy furry będzie się bawić w przebieranki.
A zły cosplay pozostanie złym cosplayem niezależnie od tematyki.
Poza tym wydaje mi się, że zrobiliśmy tu już całkiem poważny offtopic.
@Kervak
Usuńepicka strona z tym nooooooooooooo
:D
Aście się wszyscy na tą serię opowiadań uwzieli. Lekkomyślnie daję temu 5/10 w ramach opozycji. I nie ma bata! Muahahahaha :D
OdpowiedzUsuńfic jest do d... do niczego
OdpowiedzUsuńNie smiszne, niestety
OdpowiedzUsuń