Fanfik: Nekromanta
[Normal] [Dark]
Autor: Kosynier
Notka: Autor zachęca do komentowania fanfika. Cytując: "(...)liczę na konstruktywne opinie, wytykanie błędów i co tam jeszcze "nie halo".(...). Nie spoilerując (a ciężko by było coś napisać tutaj bez tego) zapraszam do czytania. Fanfik napawdę wciąga. Takst inspirowany następującymi książkami: "Czarnoksiężnik z Archipelagu" Ursuli K. Le Guin, "Nekroskop" Briana Lumleya. Prawdopodobnie, w przyszłych rozdziałach autor zamieści nawiązania do innych znanych fanfików np. Silent Ponyville.
Fajnie się zaczyna :> Muahah.
OdpowiedzUsuńMroczny obłęd ? Będzie fajnie :-D
OdpowiedzUsuńMi to się z Amnesią kojarzy :D
UsuńI słusznie. Zresztą zobaczycie. ;)
UsuńCzego przerwy między wierszami takie duże?
OdpowiedzUsuńMnie osobiście raczej skojarzyła się saga "Stare Królestwo" Gartha Nixa.
OdpowiedzUsuńMuszę też przyznać, że od kiedy zobaczyłem tytuł fika w kalendarzu, czekałem na niego ze szczerą ciekawością.
Co mogę powiedzieć o samym opowiadaniu?
Jest dobrze. Nie ma zbyt wielu błędów, styl jest dość prosty i przystępny. Głównym problemem była niekonsekwencja czasów: czasami ni z tego ni z owego pojawiał się czas teraźniejszy zamiast przeszłego.
Rozdział jest dość krótki (optycznie wydłuża go strona tytułowa i spore odstępy między wierszami.
Jak na razie nie wiemy nic o fabule a i o głównym bohaterze niewiele (nie licząc jego niezwykłych umiejętności). Dlatego z dokładniejszą opinią wstrzymam się do momentu pojawienia się kolejnych rozdziałów.
Podsumowując: opowiadanie mnie nie wciągnęło (mimo taniego chwytu na koniec rozdziału, który ma trzymać czytelnika w niepewności), ale też w żaden sposób mnie nie zniechęciło. Czekam na kolejne rozdziały żywiąc szczerą nadzieję, że ten fik będzie dobry. Na pewno ma ku temu potencjał.
Ciekawie się zapowiada! Gratuluję pomysłu. Wiele trudnych słów tu było, ale to właśnie jest plusem. Historia mnie wciągnęła. Może nie czaję wszystkiego, ale jest naprawdę co czytać! Do tego tajemniczy tytuł i obrazek bardzo mobilizują do zajrzenia. Chylę czoła :)
OdpowiedzUsuńZ 6 razy pisałem do FGE, żeby zamieścili poprawioną wersję... A oni walnęli tą wcześniejszą. DAMN!
OdpowiedzUsuńPoprawiłem wersję mam nadzieję, że mnie za to nie zlinczujecie. Wcześniejsze komentarze wcięło, na niektóre odpowiedziałem, kilka błędów jeszcze poprawiłem. Jak coś ujrzycie to mówcie.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNa początek- strasznie krótki ten rozdział i trudno powiedzieć coś więcej o tym FF. Lepiej by chyba było gdyby Kredke od razu wstawił 2 albo 3.
UsuńPo pierwsze, to gdzie są akapity? I co z tymi odstępami pomiędzy wierszami? W niektórych miejscach są mniejsze, a w niektórych większe. I może zastanowiłbyś się nad justowaniem tekstu? Ogólnie edycja tekstu jest słaba, ciężko mi się to czytało.
Z narracją jest różnie. Dobrze przedstawia charakter postaci i obfituje w pytania, które nie są złe, ale nie powinny przeważać. Zdania są krótkie, ale zaskakująco dobrze budują klimat, który jest zdecydowanie największą zaletą fica.
Fabuła jest ciekawa i rzeczywiście "dark", różnym ludziom różnie podchodzi, ja akurat jestem idealnie neutralny. Czyta mi się to tak samo jak "Adventure" czy "Fantasy". Mimo tego, że tępo akcji jest straszliwie wolne i tematyka jest "ciężka".
Podsumowując to jest nieźle. Czegoś mi jednak brakuje, nic za bardzo nie przyciąga do tego FF, i nie każe głębiej się nad nim zastanowić. Trudno powiedzieć czego to wina. To się pewnie okaże potem, gdy przeczytam nieco więcej rozdziałów.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńCo miał Kredke wstawić, jak jeszcze ich nie napisałem. :)
UsuńTo mój pierwszy FF, liczyłem na to, że zostanie gorzej przyjęty, a tu proszę, wszyscy jak jeden mąż: "jest dobrze, tylko trzeba parę rzeczy poprawić".
Co do długości - masz rację. Ale można pisać po jednym rozdziale i wrzucać co tydzień, a można pisać cztery i wrzucać co miesiąc.
A formatowanie (i reszta też) w przyszłości będzie lepsze, dopiero zaczynam.
Jak dla mnie - spoko. No i ciekawy temat do rozwinięcia w następnych rozdziałach :)
OdpowiedzUsuńTroszkę tylko przeszkadzał mi brak odstępów między akapitami(po prostu mnie się łatwiej czyta taki tekst)
Biorę się zatem za rozdział number zwei.
OdpowiedzUsuńZa kwestie techniczne już zostałeś zjechany, więc je sobie odpuszczę, tym bardziej, że to nie moja działka.
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o inspiracje to "Nekroskopa" nie znam Z "Czarnoksięznika z Archipelagu" czytałem pierwszą i ostatnią cześć, toteż motywą nie załapię, ale sposób "wskrzeszania" podbił moje serce, pewnie dlatego, że jest bardzo bliskie mojej wizji.
Owszem, można wyrwać kogoś ze szponów śmierci, ale strzelanie energią magiczną czy nawet odtwarzanie struktury mózgu to zdecydowanie zbyt mało, trzeba przejść "na drugą stronę" i ściągnąć "naszego nieszczęśnika" z powrotem. Za ten motyw "kupiłeś" moją sympatię (lansujemy pomysły zgodne z naszymi wizjami).
Jeśli chodzi o bohatera, to rzeczywiście na razie nie ma co komentować, bo nie ma czego, ale ja to nawet uważam za zaletę, najpierw dostajemy klimat w pigułce(według mnie użyta forma jest bardzo dobra), przedstawienie świata będzie w ramach przerwy.
No i oczywiście czekam z niecierpliwością na nawiązania do innych fanfików, na razie znalazłem jedno, gdy w końcu autor podał tyle szczegółów, że skapnąłem się, że ten "zółty pegaz" to Fluttershy to jedno skojarzenie nasunęło mi się automatycznie: "Cena prawdy" Emesa. Śmiertelna rana głowy spowodowana uderzeniem. :P