Niedzielne Aktualności LI

Niedzielne Aktualności nr 50 już za nami, ale nie ma co patrzeć za siebie, tylko iść dalej, prawda? Dzisiaj trochę wiadomości dotyczących bloga i tradycyjnie parę innych (jak coś się znajdzie). Zaraz zobaczymy...

Sprawa fanfików po raz enty
Niedawno zatrudniliśmy paru nowych redaktorów, którzy będą zajmować się działem opowiadań i nadzorować naszych pre-readerów. Trzeba trochę podciągnąć tempo, bo fanfików jest coraz więcej, a także odpowiednio uporządkować niektóre nierozwiązane sprawy pochodzące z przejściowych okresów chaosu. Według zarządzenia Warwicka, z grupy redaktorów po okresie próbnym zostanie dwójka, która najlepiej poradzi sobie z postawionym przed nimi zadaniem.
Już teraz witam: Kredke, Koguta i Springblossoma.
Oby wam się dobrze z nami pracowało. Zwłaszcza ze mną, bo coś ostatnio zmieniam się w choleryka. A może po prostu kawy dzisiaj nie wypiłem.


To tylko pierwsza część nowości związanych z fanfikami. 
Dragon zajmuje się tworzeniem polskiej bazy fanfików, dzięki której w łatwy sposób będzie można uzyskać dostęp do wszystkich opowiadań, które pojawiły się na blogu oraz tych, które dopiero się pojawią.
Oprócz tego baza będzie zawierać wymyśloną przeze mnie część zwaną Czyśćcem, do której będą trafiać fanfiki, które nie uzyskały pozytywnej oceny pre-readerów np. ze względu na dużą ilość błędów. W Czyśćcu nieprzyjęty fanfik będzie mógł być dla wszystkich widoczny i kto wie? Może autor kiedyś go poprawi lub fabuła zaciekawi kogoś tak, że postanowi mu pomóc?

Oczywiście nadal nie będziemy przyjmować clopów - tutaj nic się nie zmieniło. To naturalne, że nie zasługują one nawet na Czyściec. ;)

Poszukujemy dwóch dodatkowych redaktorów od newsów.
Jeśli macie dużo czasu, często przeglądacie informacje w fandomie i potraficie pisać szybkie i poprawne posty, to zachęcam was do zgłoszenia się na pozycję redaktora zajmującego się newsami. Rozrabiaka dobrze się spisuje, jednak to oczywiste, że większa ilość osób w takim dziale jest konieczna. Parę dni w Internecie jest jak parę miesięcy w rzeczywistości. I nierzadko nie ma w tych słowach przesady.
Swoje zgłoszenia z wiadomością, dlaczego to właśnie wy powinniście zostać nowymi redaktorami, możecie wysyłać na adres fge.blog@gmail.com.

Niedługo na blogu pojawi się też osoba, która zajmie się ogólnie rzecz mówiąc działem muzycznym. Ale jeszcze nie będę wyskakiwał przed orkiestrę, przynajmniej dopóki jej nie ma.

Pora odejść od tematów blogowych... kurcze, wszyscy tak dobrze pracują, że nie mam czego opublikować. Hm... no to muszę odkopać jedną rzecz. A nuż ktoś nie słyszał?
Easter Egg w serii PONY.MOV

Dawno dawno temu autor w odpowiedzi na pytanie stworzył język jabłek.
 Niesamowite jest to, że komuś chciało się to rozszyfrować:
Fluently!  Can you decode this message?  Don’t forget to drink your Ovaltine!
Uwielbiam takie zagadki, ale nie rozumiem takich ludzi. No cóż, kto by się spodziewał, że znajomość jabłkowego kiedykolwiek się przyda?

W każdym razie... pewnego razu Hotdiggedydemon poprosił na swoim Twitterze, by zaproponowano mu, co ma umieścić na oficjalnej koszulce Party.mov Myślę sobie - a co mi tam i napisałem, że wódkę marki Everfree. Nie wiem, czy faktycznie ja wywarłem na niego wpływ, ale wódka na koszulce się pojawiła.
Butelka trunku, którym raczyła się Pinkie przykuła uwagę niektórych ludzi. Jeśli więc nie jesteście wtajemniczeni, doradzam włączyć Party.mov, przewinąć do momentu, w którym mamy zbliżenie na butelkę i dokładnie się jej przyjrzeć.
I jak?
Nadal nic? A te jabłkowe symbole na samym dole etykiety?
Tak jest! To jabłkowy język.
Wiadomość brzmi:
Apple Bloom never died.

A teraz jeśli macie już naprawdę namieszane w głowach lub macie zamiar wręczyć mi złotą łopatę internetowego archeologa, szybko przejdę do shippingu na dziś:

Ciekawe jak to się skończy... Pora na przygodę!


Komentarze

  1. "Niedawno zatrudniliśmy" - a z pensji da się wyżyć do pierwszego?

    Zwłaszcza ze mną, bo coś ostatnio zmieniam się w choleryka. A może po prostu kawy dzisiaj nie wypiłem. - lepiej w choleryka niż w melancholika. Wstajesz pełen życia a kładziesz się jak do trumny.

    I skoro mam okazję... Pierwszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłem w Wikipedii, jaka jest definicja zatrudnienia - w sensie prawnym powinna być zapłata. No to jak mam to nazwać? Zaprzęgliśmy do pracy? Poprosiliśmy o pomoc? Albo przyjąć, że panują tu moje zasady (patrz wolontariat) i wszyscy łącznie ze mną nie zarabiają nic.

      Uwierz mi, choleryk jest gorszy. :P

      Usuń
    2. Faktycznie może być nieodpłatnie. A jednak tego się nie spodziewałem.

      Usuń
    3. aż nie mogę się powstrzymać by nie dać tego co zrobiłem przyjmując nowych redaktorów: https://docs.google.com/document/d/1U5-Pid3Yrjn1crpuNJgIN3rsV0fDFxtYVUt_SKPtAx4/edit BO LICZY SIĘ PROFESJONALIZM :D

      Usuń
    4. 20 SWAGu brutto? A skąd ja tyle wezmę?

      Usuń
    5. Ciiiiiiii! Bo jeszcze skarbówka odkryje, że fałszujemy notatki finansowe :I

      Usuń
    6. Ech, jakim cudem przyjął się u nas ten idiotyczny skrót? Za niedługo pewnie będzie słychać "yolo" itd.

      Usuń
    7. Yolo brzmi według mnie fatalnie.

      Usuń
    8. Yay!

      Ja myślałem o tym czy by się nie zgłosić na redaktora, ale wtedy miał bym polecenia odgórne i musiał bym wertować net w poszukiwaniu kuców, newsów, artów, itd... A tak, odkryłem, że jako freelancer po prostu machnę sobie artykuł, sprawdzę go, wyślę i e voila - jest.

      Więc zasadniczo jak szukacie redaktora, który lubi się obijać i będzie was zaskakiwał najmniej spodziewanymi tematami i odnajdywał związek między tak odległymi sprawami jak kucyki i świadome śnienie, to możecie mnie przyjąć. Maskotka bloga :D

      Mere Jump, a co z Ask Rainbow Dash?

      Usuń
    9. @Garanil
      Znając mnie pewnie jakbyś nie zaskoczył mnie niczym przez dwa tygodnie to bym zaczął cię nękać. :P

      Co do Ask Rainbow Dash. Jeden czytelnik jest chętny do odpowiadania na pytania (a to byłeś ty!). Może jeszcze ktoś się znajdzie, a jak nie, to odezwę się do ciebie na dniach, przygotuję posta wstępnego i prawdopodobnie będzie to wyglądać tak, że będziesz wysyłać odpowiedzi na pytania na maila, a ktoś z nas będzie to wklejał do posta. Oczywiście z wyraźnym zaznaczeniem, kto jest za to odpowiedzialny. No i zobaczymy jak się spiszesz. :)

      Usuń
    10. hmmm... Czy to ma być wyzwanie? czy pod "No i zobaczymy jak się spiszesz" kryje się "Zobaczymy, czy nadajesz się do współpracy z FGE"?

      Wiesz Mere Jump, ja jestem osobą dosyć specyficzną. Widzisz chyba, na FGE jestem jakoś od czerwca, milczałem cały czas a tu nagle proszę, wysyp komentarzy i artykułów. Co prawda to może być problem, żeby się utrzymać na liście redaktorów, jeśli nagle skończy się wena, ale nie powiem, "Redaktor" to brzmi dumnie. Kusisz, oj kusisz.

      Wracając jeszcze do Ask Rainbow Dash - ja się nadal przygotowuję, myślę, że wyjdzie chędogo. A jak nie, to po prostu mnie ochędożysz.

      Usuń
    11. Ale ja przecież w żadnym miejscu nie wspomniałem nic o posadzie redaktora ;) Jednakże wiadomo, że na osoby, które udzielają się dużo i konkretnie lepiej się patrzy.

      Usuń
    12. Ale tak jakoś mi zabrzmiało... Odezwała się moja próżność i egoizm. Powiedzmy, że moja wewnętrzna Rainbow Dash się uaktywnia.

      http://www.youtube.com/watch?v=awlj1cpNQ7g

      Usuń
  2. "Oczywiście nadal nie będziemy przyjmować clopów - tutaj nic się nie zmieniło. To naturalne, że nie zasługują one nawet na Czyściec."
    Fuck, dalej nie mam czego szukać na tym blogu. Cóż, przynajmniej to jakiś krok do przodu, jeszcze zepsuję to miejsce, zobaczycie. :I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie będzie dwa tygodnie, więc będziesz mieć świetną okazję. :)
      Ale żeby nie było: to nie by mój pomysł.

      Usuń
    2. Nie, żebym coś sugerował, ale na FimFiction.net clopfic poleciał na ramkę featured! Macie link:
      http://www.fimfiction.net/story/41192/The-Dark-Apprentice

      Usuń
  3. Lepsze tempo przy fanfikach? Jak najbardziej popieram i powodzenia życzę ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy tylko ja zauważyłem od kilku dni nową domenę?(Chyba że coś przeoczyłem, a ona jest już od dawna).

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak się dowiesz czy jesteś cholerykiem to mi powiedz .

    OdpowiedzUsuń
  6. Namieszane w głowach?
    Mind blown to ja miałem, kiedy odkryłem, że w jednym z odcinków naszej wspaniałej bajki dla małych dziewczynek jest przedstawiony fragment pogrzebu łącznie z skucykowanym kapłanem, trumną i żałobnikami.

    Jeśli ktoś nie wierzy, podpowiedź: pacz w odcinku (ironio!) hearts and hooves day.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zdziwiłem. Czemu to w ogóle miało służyć to nie rozumiem.

      Usuń
    2. Żeby pokazać, że Sweetie Belle jest bez serca i śpiewa radosne piosenki na pogrzebie.

      Usuń
    3. @Mere
      Czy by trochę nie przesadzasz? Sweetie po prostu próbuje rozbroić ciężką atmosferę.

      Usuń
    4. Wniosek:
      Sweetie jest robotem i nie ma uczuć.

      ~Ten jest za stary... a ten jest za "sztywny"~

      Usuń
    5. "~Ten jest za stary... a ten jest za "sztywny"~" - ta chwila gdy powstrzymujesz się przed napisaniem żartu o zabarwieniu erotycznym, ponieważ jesteś na blogu poświęconym bajce o kucykach.

      Usuń
  7. I tak mnie wyleją po okresie próbnym, ale fajnie chociaż na chwilkę przydać się blogu :)
    No i te 20 SWAGu wystarczy na chwilkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe, "Czyściec", spoko nazwa, spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pytanie na temat fanficów: czy jeśli w fanficu pojawia się jakiś kuc, a sama fabuła nie dotyczy MLP to dalej można wrzucić do FGE?

    I pytanie drugie: zna może ktoś polską stronę, gdzie mogę wrzucić fanfica?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ad 1. Najlepiej daj szansę to ocenić, wysyłając to nam. Pod ten opis można podpasować chociażby "My Little Dashie", które na FGR jest.

      Ad 2. Możesz na forum - mlppolska.pl

      Usuń
  10. Ta baza ficów to będzie osobna strona?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty