Fluttershy, motylki i tornado


Po przerwie powraca do nas ngageman z kolejnym artykułem. Tym razem nic o RPG-ach! Jego najnowszy tekst to matematyczno-logiczne rozkminy na temat odcinka "Hurricane Fluttershy". Dla tych, co już się wystraszyli - czyta się lekko i przyjemnie, więc zapraszam.

Fluttershy, motylki i tornado

UWAGA: Tekst już przywrócony.

Komentarze

  1. Czas przedstawić moją opinię na temat artykułu i odcinka.

    Ngageman celnie punktuje różne nieścisłości, zwłaszcza od strony obliczeniowej. Cóż, twórcy odcinka najwyraźniej sądzili, że obliczenia na ułamkach dziesiętnych przekraczają możliwości przeciętnego odbiorcy serialu, więc na szybko wstawili pierwsze z brzegu zmienne... Wiadomo co wyszło. Już nie pierwszy raz widać, że proste zadania rachunkowe sprawiają im trudność.

    Sam odcinek uważam może nie za wspaniały, ale bardzo dobry. Podzieliłbym go na sferę mikro, gdzie mamy do czynienia z emocjami Fluttershy i sferę makro, gdzie jest zjawisko tworzenia się do całe tornado. Gdy tak zrobię, mogę stwierdzić, że w mikro nie mam żadnych zastrzeżeń, jest świetnie. Pozostaje makro...

    Już nie chodzi o matematykę, pozerstwo, czy dziwny mechanizm mierzenia WP. Problemem jest organizacja. Przyglądając się temu z bliska mam wrażenie, że są dostarczanie wody do Cloudsdale jest zaplanowane prawie tak cudownie, jak budowa polskich autostrad. Dlaczego?

    Dopiero gdy w powietrznym mieście skończy się woda, ktoś ją dostarcza. Może w ten sposób jest ekonomicznej, no ale bez jaj! Ekipa Rainbow Dash była na skraju porażki. Gdyby im się nie udało, co wtedy? Equestria zostanie na jakiś czas bez deszczu, bo ktoś postanowił dostarczy wody na ostatnią chwilę.
    Na początku dowiedzieliśmy się, że Fillydelphia ustanowiła rekord na poziomie 910 WP. To jest wielkie miasto, a Ponyville to zwykła wieś! Co to ma być? Wyobrażam sobie jednego z nadzorców tego całego procesu: "W Fillydelphii z ledwością poradzili sobie z przetransportowaniem wody. Na szczęście jest Ponyville! Co z tego, że mieszka tam o wiele mniej pegazów? Im na pewno się uda!"
    Czy po prostu nie można było zebrać większej, nie tylko z jednego miasta lub wsi? Sama idea bicia rekordu jest bezsensowna, gdy w grę wchodzi dobro Equestrii. Dlatego wciąż zastanawiam się, dlaczego miast zebrać ekipę najlepszych ze wszystkich miast, oni wolą znaleźć sobie jakieś Ponyville i przy użyciu jedynie tamtejszych pegazów robić to tornado. Bezsens.

    Sugeruję, by kucyk, który odpowiada za ten proces, natychmiast podał się do dymisji. Wypadałoby wybrać kogoś sensownego na jego miejsce.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że kucyk odpowiedzialny za ten proces nazywa się odpowiednio "Football Summer" i jest ogierem bez grzywy... Przynajmniej podobna mentalność z tą dymisją.

      Usuń
    2. "Football Summer" :D Świetne!

      Swoją drogą, taki lekki offtop: Pierwowzór pana "Summera" mówił coś o podaniu się do dymisji. Co oznacza tylko jedno: "Winter is coming..."

      Usuń
  2. Serdecznie proszę aby nie spamować.
    A artykuł ciekawy, a myslałem że to tylko ja słyszę "gej" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam na myśli oczywiście 2 pierwsze komentarze

      Usuń
    2. No ja jak bardzo chcę, przy starych głośnikach i innych kombinacji z dźwiękiem, dalej słyszę "I'm game".

      Co do zaś "kółek" to jeszcze należy mieć na uwagę powstałe wówczas momenty, które stabilizują i wzmacniają całe tornado. Dlatego w sposobie pomiaru można było zignorować element wiernego odzwierciedlenia sytuacji.

      Z elementu offtopowego - okrągłe tarcze powróciły do armii rzymskiej w okresie późnego cesarstwa. Związane to było głównie z barbaryzacją armii.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Jedno małe słowo "gay".. a już nigdy nie spojrzę tak samo na Fluttershy..

    OdpowiedzUsuń
  4. 'Gay' - FlutterDash is canon!

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szybko dwie uwagi
    1. Volume up -> "I'm game"
    2. Pytasz dlaczego Spitfire nie pomogła. RD robi to samo http://browse.deviantart.com/?qh=&section=&q=the+awesome+spitfire#/d4u63mi

    OdpowiedzUsuń
  6. Co to za sk.....wiel wykasował na moich oczach tekst?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewałem się że w naszym fandomie są tacy idioci...

      Usuń
    2. I jeszcze się pyta potem, czy ktoś ma tego kopię zapasową, no ręce opadają po prostu...

      Usuń
    3. Szkoda, że ktoś zapomniał o ctrl+z
      Następnym razem trzeba ustawić możliwość wyszukiwania i czytania, edycja tylko dla właściciela dokumentu.

      Usuń
    4. A teraz jeszcze chat sobie zrobili. Zaczynam tracić wiarę w ludzkość.

      Usuń
    5. Było ciekawie, czego chcecie? (Proszę mnie obwiniać o usunięcie posta)

      Usuń
    6. Ciekawie? Bo wyrypałeś w kosmos niezły artykuł tylko dlatego, że nie był zabezpieczony? A co, jeśli nie ma kopii? L&T swoją drogą, ale kogoś należałoby tu porządnie zbutować.

      Usuń
    7. No mniej więcej o to chodzi.

      Usuń
    8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    9. Ciekawy nie sądzisz?

      Usuń
    10. Nie zgrywaj się cwaniaku, tylko przeproś za ten głupi odpał, a może część osób ci daruje.

      Usuń
    11. Jakoś nie mam zamiaru przepraszać.

      Usuń
    12. @Pan Malz gratulacje w konkursie na największego trolla FGE wygrałeś czajnik.

      Smacznego.

      Usuń
    13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    14. Jest backup artykułu?

      Usuń
    15. Dziękuje za czajnik.

      Usuń
    16. Ciej, cieszę się, że (NIE)mój blog Ci się podoba.

      Usuń
    17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    18. "Pan Malz" to konto wspólne.

      Usuń
    19. Malz, obczaj sobie taki ciekawy wątek z pewnego forum. Myślę, że nasi admini mogliby z radością machnąć Ci coś podobnego, szczególnie jeśli nasza społeczność nalegałaby. A to masz jak w banku.

      Usuń
    20. Haha, jaki shitstorm. Tylko mnie to tak śmieszy ? Panie Malzie, nienawiść paru osób to mała cena za taki ubertrolling.

      A tak na serio to tak samo winny jest autor tekstu, kto pozwala innym edytować (i to na internecie ) swoje dzieło ? Dobra nauczka na przyszłość.

      Usuń
    21. "Tonight's the night"

      Usuń
    22. @Kervak


      Jak ja uwielbiam takie gadanie. Autor winny, bo pozwolił edytować. Tak samo zgwałcona kobieta jest winna gwałtu, bo szła sama nocą przez park, a jak Ty kiedyś dostaniesz wpie*dol na mieście od dresów, to nie omieszkam Ci powiedzieć, że to Twoja wina, bo niepotrzebnie ich prowokowałeś, przechodząc w ich pobliżu.

      Usuń
    23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    24. @Emes


      Jesteś nowy na internecie ? Różnica między prawdziwym światem a nim jest taka że na necie wszyscy są anonimowi. Mogą robić co chcą i nie zostaną za to ukarani, co prowokuje ich do robienia właśnie takich "żartów", które są de facto nieszkodliwe ( w porównaniu z gwałtem oczywiście). Jest pełno ludzi którzy zrobią to tylko "for the lulz". Dlaczego ? Bo mogą. Po prostu.
      I nie powiedziałem że 100% winy leży po jego stronie, powiedzmy że w 25% to Twoja wina, w 15% jego (bo się zgodził)i w 60% tego który to skasował.

      Usuń
    25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    26. Zgodzę się z Ciejem, nie ma czegoś takiego.

      Usuń
    27. @Ciej

      No to zgłaszaj to na policje, ktoś skasował zapewne kopię artykułu o żółtych kucykach.
      Jeśli to ja zostawiłbym dom w miejscu gdzie żyje pełno "złych" ludzi jak TKTS (Ten Który To Skasował) to tak, byłbym sobie winień. Takie jest życie. Ponadto, jeśli on pozwolił to edytować wszystkich, nie ważne czy świadomie czy nie to wszystko jest zgodne z prawem. Skasowanie wszystkiego to wciąż edycja. Może i wredna ale cóż....

      Usuń
    28. Wiesz Ja tu tylko rozpocząłem shitstorm.

      Usuń
    29. Chyba Ty Kervak jesteś tutaj nowy - w necie nikt nie jest bezkarny, po prostu ludziom nie chce zajmować się palantami, którym w normalu dałoby się zwyczajnie powąchać pięść. Jednak kiedy ktoś przekroczy pewne granice, łatwo można podjąć odpowiednie (choć wymagające wysiłku) kroki i buca udupić w ten czy inny sposób. Inna sprawa, że trzeba mieć do tego odpowiednie narzędzia, którymi dysponują admini, którzy zapewne ostatecznie przebaczą Malzowi.
      Ech, ale przynajmniej jakiś artykuł +50 komentów ]:->

      Usuń
    30. @Malz
      Wiem, biorę w nim udział bo lubię się kłócić.

      @Hayyarden
      Sam sobie przeczysz. Mówisz że nikt nie jest bezkarny a potem że nikomu się nie chcę ścigać tych "złych". Nie widzisz że właśnie przez to są bezkarni ? Ktoś może się tym zająć jeśli to jest POWAŻNA sprawa. A nie takie "pierdoły" które są na dodatek całkowicie do cofnięcia... A bany i kary można ominąć czy to przez proxy czy to przez nowe konta...

      Matko, ile się narobiło ślepych idealistów....

      Usuń
    31. @Kervak

      Tu nie chodzi o realia Internetu, tylko po prostu o Twój sposób myślenia. Zgodnie z tymi Twoimi procentami, gwałciciel powinien dostać 6 lat więzienia, a ofiara gwałtu 2 lata. Po prostu pogratulować podejścia. Przez takich jak Ty w tym kraju jest tyle cwaniactwa i oszustów - bo jesteście takimi usprawiedliwiaczami, co powiedzą "ofiara sama sobie jest winna, przecież dała się oszukać!", w ten sposób pośrednio akceptując takie zachowania.

      Usuń
    32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    33. @Emes

      Sprawa jest prosta- gdybyście się nie pomylili w udostępnianiu to nic by się takiego nie wydarzyło. Jeśli bylibyście ostrożniejsi to wszystko byłoby ok. Ale nie byliście. Zrobiliście błąd który ktoś wykorzystał i teraz najprawdopodobniej głęboko się śmieje.

      Usuń
    34. @Ciej

      Eh... posłuchaj. To nie było złamanie prawa. Równie dobrze mógłbym powiedzieć że Emes złamałby prawo gdyby edytował ten tekst. Autor POZWOLIŁ NA EDYCJE. Żartowniś NIE WŁAMAŁ SIĘ NA JEGO KONTO. On zrobił coś na co wszyscy mają pozwolenie. Bo usuwanie to element edycji. W prawdziwym świecie powiedziałbym "Możecie robić z tym rowerem co chcecie".

      Usuń
    35. @Kervak Och, dałem się złapać za słowo, what a shame. Odnosiłem się do cytatu, że "na necie wszyscy są anonimowi. Mogą robić co chcą i nie zostaną za to ukarani" i chodziło mi o anonimowość właśnie, o tym mówiłem jako o złudzeniu.
      Dobra, zmęczyłem się, kropnijcie dziada i chodźmy na poobiednią drzemkę.

      Usuń
    36. @Kervak

      "Błąd" - tak, z tym się zgodzę. To był błąd z naszej strony. Ale wcześniej pisałeś o WINIE - co dla mnie jest bardzo znamienne, bo jest elementem mentalności (niestety) wielu Polaków, którzy lubią usprawiedliwiać oszustów, kanciarzy i ogólnie złoczyńców poprzez zrzucanie części winy na ofiarę, co - jak już pisałem - jest pośrednio częściową akceptacją zachowań tych "złoczyńców".

      Usuń
    37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    38. @Emes
      Załóżmy że pilot coś źle zrobił i spowodował katastrofę lotnicza. Wszyscy nie żyją. Popełnił błąd wszyscy to widzimy. A wina nie jest po jego stronie ? Gdyby się nie pomylił to wszyscy by żyli.
      A w waszym wypadku jest tak że na pokładzie było dwóch ochroniarzy i był jeden zamachowiec. Ochroniarze poprzez błąd pozwolili mu wejść na samolot i się wysadzić. I powiedz mi że to nie jest po części ich wina.
      @Ciej
      No prawie. Tyle że "Naprawa" to nie jest podobieństwo "Edycji". Bo edycja może zmienić wszystko a naprawa... tylko poprawić. A cel i intencje się nie liczą.

      I może Cię to zdziwi ale takie rzeczy mimo tego że są oczywiście złe to są zgodne z prawem. Dura lex set lex jak to mówią.

      Usuń
    39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    40. @Ciej
      W takiej sytuacji w prawie CEL I INTENCJE się nie liczą. Są to pojęcia względne, nie można ich udowodnić. To nie jest morderstwo gdzie to może pomóc lub zaszkodzić. I na dodatek tylko przestępcy a nie poszkodowanemu.... Tak jakby ktoś położył pieniądze na środku ulicy i powiedział " Zróbcie co chcecie z nimi. Macie moje pozwolenie, dlatego je kładę tutaj.". Ale gdyby ktoś wziął wszystkie to krzyczałby " CHCIAŁEM ŻEBY KTOŚ JE POMNOŻYŁ A NIE WZIĄŁ !".
      Wracając- gdyby była opcja "Popraw" zamiast edytuj to wtedy byłby problem. Ale ten właśnie szczegół zmienia wszystko. Sprawiedliwość nie zawsze idzie w parze z prawem.

      Usuń
    41. "A w waszym wypadku jest tak że na pokładzie było dwóch ochroniarzy i był jeden zamachowiec. Ochroniarze poprzez błąd pozwolili mu wejść na samolot i się wysadzić. I powiedz mi że to nie jest po części ich wina."

      Obowiązkiem ochroniarza jest zapewnienie bezpieczeństwa. Jeśli go nie dopełnił ze swojej winy, to ze swojej winy. Ja nie mam obowiązku robić WSZYSTKIEGO, by mnie ktoś nie oszukał/napadł/okradł/zgwałcił/zabił. Bym z domu nie mógł wychodzić. Co więcej, mam prawo oczekiwać, że nikt mi krzywdy nie zrobi, kiedy jednak z domu wyjdę. Powiedz mi, dlaczego w krajach skandynawskich są sklepy bez ekspedientów? Po prostu klienci wchodzą, biorą, co chcą i ZOSTAWIAJĄ ODLICZONĄ SUMĘ na ladzie w odpowiednim miejscu. I NIKT NIC NIE KRADNIE. W Polsce taki sklep by istniał jeden dzień, bo wiemy, jak by się to skończyło. A Ty byś wtedy przyszedł i powiedział "haha, właściciel jaki dureń, sam sobie winien!". Dlaczego w Czechach mogę sobie w nocy usiąść na ławce w parku z laptopem na kolanach i nikt mi nic nie zrobi? Oczywiście w Polsce z laptopem bym się szybko pożegnał, a Ty byś powiedział "Sam sobie jesteś winien, baranie, po co miałeś laptopa na wierzchu?".

      I właśnie o to chodzi. O mentalność. Mentalność, który przyzwala na takie zachowania, bo w końcu "silniejszy/sprytniejszy wygrywa". Mentalność godną mieszkańca dżungli, a nie członka cywilizowanej społeczności.

      Usuń
    42. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    43. @Emes
      Po raz kolejny - TO - JEST - INTERNET.
      Eh, Emes...Czy w życiu zostawiasz 100 zł. na wierzchu ? Czy w życiu zostawiasz dom otwarty? Jeśli nie masz nic sobie do zarzucenia i utrzymujesz że wierzyłeś w to że nikt nic tam nie zrobi w tym artykule to chyba tak.
      A wiesz może co się dzieje na 4chanie ? Są tam ludzie z całego świata a wszyscy są tak samo powaleni. Mentalność nic nie ma do rzeczy w tym miejscu. W każdym kraju są takie indywidua. I tacy krążą po internecie właśnie. Trzeba być głupcem żeby wierzyć w niezachwianą dobroć iluś tam setek/dziesiątek ludzi przeglądających ten artykuł.
      @Ciej
      I Emes źle założył. Dlatego to też jego wina.
      Tak czy inaczej zupełnie mijasz się z tym co powiedziałem. Zrób parę oddechów, przeczytaj jeszcze raz co napisałem i wyciągnij odpowiednie wnioski.

      Usuń
    44. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    45. "Po raz kolejny - TO - JEST - INTERNET."

      Po raz kolejny - tu nie chodzi o to, co to jest, tylko o Twoją mentalność, którą można zapewne uogólnić (inaczej byłbyś niekonsekwentny i niespójny w myśleniu).

      "Eh, Emes...Czy w życiu zostawiasz 100 zł. na wierzchu ? Czy w życiu zostawiasz dom otwarty? "

      Nie, bo wiem, że ktoś by mnie okradł. Ponieważ większość Polaków nadal myśli jak Ty, usprawiedliwiając i akceptując zachowanie aspołeczne. W Skandynawii bym mógł zostawić.

      "Jeśli nie masz nic sobie do zarzucenia i utrzymujesz że wierzyłeś w to że nikt nic tam nie zrobi w tym artykule to chyba tak."

      Nigdzie nie napisałem, że tak wierzyłem. Wyjaśniłem wyżej, czemu tak zrobiłem. A to nie zmienia faktu, że nie jestem winny temu, że ktoś inny zrobił coś złego. Takie zachowania należy tępić, a nie usprawiedliwiać.

      Usuń
    46. @Ciej
      Eh... nie, nie i jeszcze raz nie. Wypaczasz wszystko co powiedziałem. Czytasz między wierszami albo w ogóle.
      1. Wina leży po obu stronach. Oni mogli temu przeszkodzić a tamten jest winny z oczywistych względów.
      2. Jeżeli ktoś POZWALA NA EDYCJĘ to znaczy że WSZYSCY MOGĄ ROBIĆ Z TYM CO CHCĄ. I jest to w 100% legalne bo WŁAŚCICIEL NA TO POZWOLIŁ, bez względu na swoje intencje. A mówiłeś że to jest niezgodne z prawem, właśnie to obalam.
      Masz definicję jak wątpisz:
      "1. Tryb pracy, w którym możliwe jest modyfikowanie danych. Edytować można wszystkie dane znajdujące się na dysku twardym, dyskietce czy w pamięci komputera, a więc pliki i katalogi. Edycją jest także modyfikacja informacji w edytorze tekstu, zmiana nazwy pliku, a także WSZELKIEGO RODZAJU KASOWANIE i dodawanie danych. 2. Inaczej wersja programu"
      @Emes
      A co ma moja mentalność do Waszej winy ? Moja jest taka że zapobiega takim problem, Wasza najwyraźniej takie tworzy.
      Skończmy te chwyty erystyczne jak dygresje i powiedz- wina w 100% leży po stronie TGTS i nie masz nic sobie zarzucenia.

      I nawiasem mówiąc...lubię kłócić się z podstawowymi prawami i mieszać w głowach innym.

      Usuń
    47. "A co ma moja mentalność do Waszej winy ? Moja jest taka że zapobiega takim problem"

      Twoja jest taka, że zrzucasz winę na ofiarę, tym samym usprawiedliwiając "złoczyńcę" (jak to dumnie brzmi...)

      "wina w 100% leży po stronie TGTS i nie masz nic sobie zarzucenia."

      Napisałem już wyżej, że popełniłem błąd, a co do winy, to owszem - nie czuję się winny temu, że ktoś jest gimbusem.

      Usuń
    48. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    49. @Ciej
      Przepraszam wszystkich ale muszę użyć caps locka bo nie mam już sił.
      NGAGEMAN ZAZNACZYŁ OPCJE "Dostęp:Każdy (bez konieczności logowania się) Może EDYTOWAĆ". MALZ TEŻ MÓGŁ. " nie miał mieć dostępu do edycji tego pliku" CO Z TEGO ŻE NIE MIAŁ MIEĆ? ON SIĘ POMYLIŁ I DLATEGO DAŁ MU W ŚWIETLE PRAWA TAKIE POZWOLENIE. ROZUMIESZ ? P-O-Z-W-O-L-I-Ł NA TO.
      Nie chciał ale to zrobił. To przykre ale takie jest życie.
      @Emes
      Cytat jakiś ? Ja ci podam swój - "I nie powiedziałem że 100% winy leży po jego (Tutaj adnotacja- chodziło o NGAGEMANA) stronie, powiedzmy że w 25% to Twoja wina, w 15% jego (bo się zgodził)i w 60% tego który to skasował." Nie wiesz jaka jest różnica między podzieleniem winy a zrzuceniem jej ?
      Jeśli nie czujesz się chociaż trochę winny, jeśli nie chcesz przyjąć do wiadomości że mogłeś temu zapobiec to gratuluje adminów. Nie mam tutaj nic więcej do powiedzenia.

      Usuń
    50. "Nie wiesz jaka jest różnica między podzieleniem winy a zrzuceniem jej?"

      Jak zrzucasz winę, to zrzucasz. Nie zmienia tego faktu, że przedtem łaskawie ją podzielisz.

      "Jeśli nie czujesz się chociaż trochę winny, jeśli nie chcesz przyjąć do wiadomości że mogłeś temu zapobiec"

      Wiem, że mogłem temu zapobiec. Nie, nie czuję się winny, jak już wyżej pisałem.

      Usuń
    51. @Emes
      Więc dla ciebie wina zawsze jest po jednej stronie. Nie liczy się np. że jeden gość dostał oklep bo prowokował drugiego ? Albo wcześniej przystawiał się do jego dziewczyny ?
      Jesteś adminem, kimś kto ma zapobiegać takim problemom. Mówiłem że jesteś jak ochroniarz na samolocie. To TY tutaj dbasz o bezpieczeństwo prac. Ty masz władzę ale także i obowiązki. Bo jeśli nie Ty to kto w takim razie?

      Usuń
    52. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    53. @Ciej
      Wciąż nie rozumiesz że on pozwolił na to... udostępnienie tego wskazuje na to że był w pełni świadomy konsekwencji swoich czynów. To jest to samo co napisanie na dokumencie że dajesz komuś 5 zł. To o czym ty mówisz jest czymś zupełnie innym. Bo w twoich sytuacjach WŁAŚCICIEL o tym nie wie i nie dał nikomu pozwolenia na te czyny. Byłyby dobre gdyby np. do roweru dołączył karteczkę " Każdy sobie może go wziąść, nie będę miał pretensji." W ten sposób przyznał wszystkim prawa do rozporządzania tym mieniem. A w twoich sytuacjach nikt czegoś takiego nie zrobił w przeciwieństwie do Ngageman'a który to właśnie uczynił.
      Nie mówimy o tym co jest "sprawiedliwe" tylko co jest zgodne z prawem.
      Te przyciśnięcie guzika zmienia wszystko bo TO JEST DOWODEM TEGO ŻE PRZYZNAŁ PRAWA DO EDYCJI TEGO WSZYSTKIM.

      Usuń
    54. "Więc dla ciebie wina zawsze jest po jednej stronie"

      Nie, nie zawsze, skąd taki wniosek?

      "Nie liczy się np. że jeden gość dostał oklep bo prowokował drugiego ? Albo wcześniej przystawiał się do jego dziewczyny ?"

      Już Ci pokazałem wyżej, do jakich wniosków prowadzi takie myślenie. Takie zachowania się tępi, a nie usprawiedliwia.

      "Jesteś adminem, kimś kto ma zapobiegać takim problemom. Mówiłem że jesteś jak ochroniarz na samolocie. To TY tutaj dbasz o bezpieczeństwo prac. Ty masz władzę ale także i obowiązki."

      Po pierwsze - nie adminem, tylko redaktorem.

      Po drugie - nie jest nigdzie napisane, że mam "dbać o bezpieczeństwo prac". Nie mam takich kompetencji czy możliwości, by takie coś zagwarantować.

      Po trzecie - nie mam praktycznie żadnej władzy poza możliwością wrzucania postów.

      Po czwarte - napisałem, że popełniłem błąd, nie sprawdzając, komu dokładnie ngageman dał możliwość edycji. Mógłbym co najwyżej czuć się winny temu (choć nie czuję się zbytnio, bo ostatecznie nic się nie stało, a ja też nie mogę doglądać każdej najmniejszej rzeczy). Natomiast absolutnie nie czuję się winny temu, że ktoś skasował cały artykuł. Zrobiła to jedna osoba i ona jest winowajcą, koniec tematu.

      Usuń
    55. "Nie, nie zawsze, skąd taki wniosek?"
      "Już Ci pokazałem wyżej, do jakich wniosków prowadzi takie myślenie. Takie zachowania się tępi, a nie usprawiedliwia."

      A stąd właśnie. Nic niczego nie usprawiedliwia. Rzeczywiście, bardzo sprawiedliwie.

      A gdzie powiedziałem że masz się czuć winny temu że ktoś to skasował ? Masz rację, to on to zrobił i u niego jest 100% winy. Tyle że patrzę się na to z szerszej perspektywy, tego co można było np. zrobić by temu zapobiec. Mówiłem że powinieneś się czuć winny za to że pozwoliłeś na to. Ale jak jesteś redaktorem no to ok, rzeczywiście nie należy to do twoich obowiązków... ale pamiętaj że to Ty wpadłeś na ten świetny pomysł.

      Usuń
    56. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    57. "A stąd właśnie. Nic niczego nie usprawiedliwia. Rzeczywiście, bardzo sprawiedliwie."

      Są sytuacje, w których obustronna wina jest oczywista. Są sytuacje, w których winowajca jest jeden, ale ofiara mogła łatwo zapobiec temu, że została skrzywdzona. Mamy do czynienia z drugą sytuacją. Jak już pisałem, Twoje doszukiwanie się winy pod względem logicznym nie różni się od wmawiania zgwałconej kobiecie, że jest winna, bo zbyt późno wracała do domu.

      "Tyle że patrzę się na to z szerszej perspektywy, tego co można było np. zrobić by temu zapobiec. Mówiłem że powinieneś się czuć winny za to że pozwoliłeś na to."

      Przyznałem się do błędu, poczucie winy jest już w zakresie moich emocji, co do których raczej nie powinieneś wydawać rozporządzeń.

      Usuń
    58. Nie jestem pewien czy podziwiać wasz talent do spamingu, czy potępiać go bo w ten sposób karmicie trolla. Zakład że Pan Malz teraz ma nie małą satysfakcje za wywołanie takiego shitstormu? Uważacie że prowadzicie kulturalną wymianę zdań i dyskusję ale w rzeczywistości to zwykły spam. Trolle na FGE nie mają dużo do roboty żeby wywołać shitstorm w komentarzach. Nie prościej takich po prostu ignorować?

      Usuń
    59. Chyba Cię posłuchali, a szkoda.

      Usuń
    60. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    61. @Malz
      Nie, ćwiczyłem xD

      @Emes
      Wypaczasz fakty. Przykład byłby dobry jakby kobieta zgodziła się na seks a zamiast tego została zgwałcona. Tu jest to samo- on pozwolił na poprawkę a zamiast tego "zgwałcili" mu tekst.
      Co do poczucia winy to masz rację, nie mam wpływu na to co czujesz.

      @Wojxar
      Nie.

      Usuń
    62. Byleby odpowiadali! Muszę się z czegoś śmiać. Czyż nie?

      Usuń
    63. Skończ już, czy jedyne czym możesz się pochwalić to zrobienie takiego "kawału"? Mi zaczynasz wyglądać na jakiegoś gimbusa pełnego kompleksów, który dowartościowywuje się poprzez bycie w centrum uwagi na internecie.

      Usuń
    64. Powiedz/napisz czemu nadal odpowiadasz to jest tak zwane "karmienie trolla".
      (PS. A debilem, kretynem czy idiotą mnie nikt nie nazwie? To o ile się nie myle jest bardziej trafne, czyż nie?)

      Usuń
    65. @Wojxar

      Nie rozumiem i nie zrozumiem ludzi, którzy uważają każdą dyskusję za shitstorm i przez to za coś złego.

      @Kervak

      Twój przykład nie jest w ogóle logiczny. Skoro kobieta zgodziła się na seks, to nie została zgwałcona. Gwałt to seks bez zgody ;).

      Usuń
    66. @Emes
      To już temat na inną rozmowę.
      Tak czy inaczej twoje porównanie do tej sytuacji też jest bez sensu bo tutaj autor zgodził się na trolling (zaakceptował możliwość edycji).

      Usuń
    67. @Kervak

      Ale zrobił to nieświadomie i niecelowo. Dyskusję pod kątem prawnym już przeprowadziłeś z Ciejem, więc nie będę jej podejmował :).

      Usuń
    68. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    69. Wreszcie jakaś dyskusja!
      Po przeczytaniu wypowiedzi obu stron, stwierdzam, że wszyscy macie trochę racji, choć źle ją przedstawiacie.
      Zacznijmy od tego, że chyba sam autor podobnie jak Emes nie zdawał sobie sprawy, że tekst może być edytowany przez wszystkich.
      Został więc popełniony błąd, który został wykorzystany przez cwaniaka. Czy ktoś pomniejsza w ten sposób jego winę? Uważam, że nie. Zostawiliśmy otwarte okno, przez które wszedł rabuś. Dostanie 10 lat więzienia (w tym kraju? jasne, jasne...), a nam pozostaje nauczyć się, że okna się zamyka, kiedy nikogo nie ma w domu.

      Sytuacja druga (wydaje mi się, że nie mam tutaj z nią do czynienia): autor udostępnił tekst wszystkim, żeby mogli go na żywo komentować i poprawiać, co świadczyłoby wtedy o jego naiwności. Na przykład świetlica bez monitoringu dostępna dla wszystkich - każdy może przyjść i podpalić. Zachowanie jest jak najbardziej naganne i wydaje mi się, że również podlega karze. Jest bowiem coś takiego jak wykładnia intencjonalna prawa - zakładamy, że ten, kto udostępnił świetlicę, nie chciał, by ktoś ją spalił, ale by służyła za miejsce spotkań. Można zarzucać właścicielowi świetlicy jedynie to, że nie założył np. monitoringu albo nie zamyka świetlicy na noc.

      Usuń
    70. (Żre popcorn i nie ukrywa swojej nieco wypaczonej radości oglądając spektakl jak zwykły troll pokłócił 3 Bronych, z czego jednego wysoko postawionego (Emes. Brawo za karmienie trolla), powodując największy szitstorm w historii nawet nie tyle samej FGE, co wszystkich innych fandomowych blogów innych od Equestria Daily, notabene nie-amerykańskich.)

      Usuń
    71. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    72. Gdyby nie Malz, to być może w ogóle byście nie ciągnęli takiego dialogu, notabene zwykłego spamu bo nie na temat (wg. mnie to właśnie znaczy shitstorm. Oburzenie się o nic, robienie z igły widły, w pokaźnej dość ilości). Pośrednio to wina tego Trolla, Macieju.

      Hah, odkryłem twoje imię, jestem detektywem na miarę Pinkie Pie.

      Usuń
    73. A już myślałem, że skończyli sobie dyskutować...

      Usuń
    74. PS.
      ┏┓
      ┃┃
      ┃┃┏┫┃┏┳━━┓┏━━┓┃┗━┳━━┳━━┳━━┓
      ┃┃┣┫┗┛┫┃━┫┃┏┓┃┃┏┓┃┏┓┃━━┫━━┫
      ┃┗┫┃┏┓┫┃━┫┃┏┓┃┃┗┛┃┗┛┣━━┣━━┃
      ┗━┻┻┛┗┻━━┛┗┛┗┛┗━━┻━━┻━━┻━━┛

      Usuń
    75. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    76. "oglądając spektakl jak zwykły troll pokłócił "

      Lol, "pokłócił".

      "3 Bronych, z czego jednego wysoko postawionego"

      Lol, "wysoko postawiony"

      "(Emes. Brawo za karmienie trolla)"

      Lol, najpierw rzeczowa dyskusja została nazwana shitstormem, a teraz "karmieniem trolla". Coraz lepiej.

      "powodując największy szitstorm w historii nawet nie tyle samej FGE, co wszystkich innych fandomowych blogów innych od Equestria Daily, notabene nie-amerykańskich.)"

      Lol, nie żebym się wywyższał, ale mało w życiu widziałeś, dziecko. Po pierwsze, tego tutaj to nie można nawet szitstormem nazwać. Po drugie, na samym FGE odbyło się już parę porządnych gównonawałnic.

      "Gdyby nie Malz, to być może w ogóle byście nie ciągnęli takiego dialogu"

      Lol, i dlatego karmiliśmy trola, bo prowadziliśmy dyskusję, którą on jedynie zainicjował (i to do tego nieświadomie)?

      "notabene zwykłego spamu bo nie na temat"

      Lol, nazywanie offtopu spamem. Polecam słownik slangu internetowego.

      "Oburzenie się o nic, robienie z igły widły, w pokaźnej dość ilości"

      Lol, sugerowanie, że w tej dyskusji wystąpiło któreś z wyżej wymienionych.

      Usuń
    77. No dobra, może nie widziałem wiele, starcze. Przesyłam szczere przeprosiny i najuniżeńsze pokłony za błąd ortograficzny, jaki się każdemu może zdarzyć.

      Z pojęciem "Shitstorm" spotkałem się niedawno, poza tym nie oczekujcie że każdy musi znać każdy slang w małym palcu. Offtop to JEST rodzaj spamu. Spam to nie tylko "FaJnE :D:D:D::D:D:D:D:D::D:D:D:", ale też i rozmowy nie na temat. Trolla się karmi na różne sposoby, poczytaj sobie początki tych komentarzy: zaczęły się od "oskarżania" Malza, a on ma mnóstwo radochy, że zaczął takie coś.

      Cholera, i ja też się w to wkręciłem...

      Usuń
    78. Nie, zaraz... "Kłótnia" przez o z kreską, co ja chrzanię w ogóle?

      Nie wiem. Nie będę się więcej wgłębiał w niewygodne, burzliwe tematy.

      Daję wam więc randomowy odcinek "Najgorszych Retro Shitów" i Ukrytą Prawdę.

      NRS - http://www.youtube.com/watch?v=auhpAH09gRM&feature=relmfu

      Ukryta Prawda - http://img.ponibooru.org/_images/2e55e8a22bad132ab698379932d06fca/66600%20-%20You_Mad_Pony%20not_a_lesbian%20rage%20rainbow_dash.jpg

      Usuń
    79. @Emes
      Lol. Dyskusja nie na temat to też pokarm dla trolla. Skończmy to bo Pan Malz będzie miał niestrawność od przejedzenia

      Usuń
    80. Offtop to zupełnie co innego niż spam. Spam to jest zalewanie czegoś bezsensownymi, bezwartościowymi czy niechcianymi treściami (np. floodowanie albo reklamy oferujące powiększenie penisa).

      Usuń
  7. Niedostępne ? Co się stało : (?

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę w tym mojego błędu, bo poprosiłem ngagemana o możliwość edycji, bym mógł dokonać (dużej) korekty. Założyłem, że to oczywiste, że ta możliwość ma być TYLKO dla blogowego adresu email i nawet nie sprawdziłem, czy faktycznie tak było...

    Fajniej by się żyło na świecie bez durniów, bo nie trzeba by było się martwić takimi rzeczami jak to, że jakiś gimbus może wykasować cały tekst, ale cóż, nikt nie mówił, że życie jest łatwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weźcie go odstrzelcie, Emes, albo przynajmniej przekażcie adminom, że taka robota jest do wykonania, bo to nie po bożemu przecież, żeby trolle na wolności biegały.

      Usuń
    2. PS. Mam dwadzieścia dwa lata. Jestem gimbusem!

      Usuń
    3. Oczywiście, że jesteś. Gimbus to stan umysłu.

      Usuń
    4. Właśnie dlatego napisałem "Jestem gimbusem!" ślepy jesteś?

      Usuń
    5. No a ja tylko potwierdziłem, ślepy jesteś?

      Usuń
  9. Kur... Który idiota to zrobił?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malz ;/.. A wielka szkoda, bo to był pewnie bardzo dobry artykuł..

      Usuń
    2. No nie wiem jak wam, ale mi się podobał.

      Usuń
    3. Nie wiem czym się tak chwalisz. Wykorzystałeś błąd ludzki. To raczej autor nas nieźle strollował, bo pozwolił na coś takiego.

      Usuń
    4. Przeczytaj kilka komentarzy wyżej.

      Usuń
  10. A tu wiadomość do autora, który pewnie nie czyta komentarzy. Bo po co?
    Google docs ma możliwość przywrócenia historii.
    File --> See revision history
    TADAM!
    "Szpecialiści"

    OdpowiedzUsuń
  11. Niech ta szkoła!
    Ja bym to usunął i w końcu by mnie zbanowali :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Autorowi dziękuje za te przepiękną dedykacje.
    I dziękuje za nazwanie mnie największym trollem FgE! (Ten czajnik mi się przyda)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tytuł jest nieoficjalny. Jak dla mnie to Octopusa nie przebijesz xD.

      Usuń
    2. OO ftw, nawet mu do pięt nie dorastasz.

      Usuń
    3. A na "Drugi największy troll FgE" się załapie?

      Usuń
    4. Albo chociaż trzeci?

      Usuń
    5. Chcesz, możesz być największym gimbusem.

      Usuń
    6. Ahh, taki tytuł mi nie pasuje.

      Usuń
  13. Dobra chyba czas zakończyć ten shitstorm,wstawić kopię zapasową artykułu,zablokować edytowanie.And that how Equestria was made!

    Tadam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeczytane. Artykuł w porządku. Za bonus dziękować, też wywołał uśmiech.
    Do jednego tylko się przyczepię - poprawcie nazwisko, bo powinno się je pisać "Pratchett"
    (wstyd, żeby zostało z błędem) ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Artykuł świetny,lubię jak ktoś podchodzi do takich rzeczy z humorem.
    Dodanie na końcu memów było miłym urozmaiceniem.
    Plus dla ciebie ngageman

    OdpowiedzUsuń
  16. ACHTUNG !!!!!! REKLAME!!!!!
    Rusza prywatny blog z MLP. Będą tam ficki, jakieś obrazki itd.
    Zainteresowanych zapraszam na stronę www.przybysz.blogspot.com

    Reklama dźwignią handlu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bonus rozwala. Sam tekst świetny. Więcej takich.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty