Fanfic: Ostatni cios



[Normal][Light-Violence]



Nic tak mnie nie cieszy, jak osoby zaczynające pisać w bardzo młodym wieku. I taki przypadek mamy dzisiaj. Oto fanfic 13-letniej RaWery Dash. Zapraszam do czytania!



Autor: RaWera Dash

Od autorki: Napisałam coś, na co mnie stać. Według mnie to nic szczególnego. Takie zakończenie życia Discord'a, które przyśniło mi się pewnej nocy. Nie czekam na żądne komentarze z zachwytu ani z pochwałą, bowiem taka 13- latka jak ja nie umie jeszcze pisać dobrych fanfic'ów.

Komentarze

  1. Szokujący ten fanfic trochę. Jednoshotowiec, ale mocny. Za krótki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szokujący... tylko tyle da się powiedzieć. No cóż jak będziesz dalej miała takie sny...
    dużo następstw może być. Discord z tego co wiemy nie uczynił by czegoś takiego. Było by to mało zabawne. Pytam cię tylko dlaczego Luna?
    Pocieszeniem może być tylko, że to tylko jedna z alternatywnych rzeczywistości a przyszłość może się zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Charakter Discorda kompletnie nie pasuje. To troll, nie masowy morderca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale byłem głupi. Dlaczego ja przy wysyłaniu fica nie napisałem, że mam 13 lat? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób to następnym razem! :D

      Usuń
    2. Aha. Czyli nasze drogie i przepotężne boginie, które już raz uwięziły Discorda, dały się pokonać (pomimo, że miały kilka mileniów na rozwój). I nagle wpada jeden jednorożec i rozwala niepokonanego potwora obrażeniami fizycznymi od kuli noży (której boss nie zauważa, mimo, ze lata po całym pokoju).

      Could yuo explain this?

      Usuń
  5. Lekko pachnie cupcakes. Poza tym mam wrażenie, że troszkę kupy się nie trzyma to, że ani luna ani celestia nic nie zrobiły, a twilight (bez pomocy elementów) zwyciężyła discorda - chyba jednak miała mniejszą moc niż alicorny? Poza tym całkiem mi się spodobało. Tylko szkoda że trochę krótkię

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyscy co piszecie źle o tym FF pamiętajcie, Frey was dorwie !

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam się, że z trudem przebrnąłem przez tekst.
    Pierwsza rada dla autorki: włącz możliwość komentowania dokumentu google. Może znajdą się mili ludzie, którzy będą wskazywać błędy i sugerować poprawki. Bo błędów i niedoróbek jest od groma. Rozumiem - wiek. Jeśli jednak decydujesz się coś publikować, nie możesz się nim usprawiedliwiać i liczyć na pochwały. Cieszę się, że to rozumiesz :)

    Teraz pierwsza zasadnicza uwaga: to co już ktoś wytknął - charakter Discorda się nie zgadza. Nie przeczę, że on mógłby się stać zły, ale wymagałoby to odpowiedniego wyjaśnienia. Tu tego nie ma.

    Druga uwaga: zakończenie naciągane, za szybkie i za proste.

    Podsumowując: jest źle! Ale nie znaczy to, że powinnaś się zniechęcać. Jeśli lubisz pisać i myślisz o tym w miarę poważnie, to pracuj nad sobą. Dużo czytaj i znajdź sobie kogoś, kto będzie komentował i poprawiał twoje teksty. W ten sposób chyba najłatwiej i najszybciej wyrobić sobie w miarę znośny i poprawny styl.

    Życzę powodzenia i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta, też piszę Fanficty. W wieku 12 lat. Jest nas więcej, niż myślicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. jest tu dużo czytelników w tym wieku.

      Usuń
  9. Czas na "kilka" słów ode mnie.
    Słowa "13-letnia" na początek odrobinę mnie zniechęciły. Po prostu wyrobienie sobie znośnego stylu wymaga jakiegoś czasu, odrobiny praktyki, zapoznania się z różnymi rodzajami literatury. Z drugiej strony, jeżeli zaczyna się już w tak młodym wieku, to jest szansa na przyszłą karierę. Pratchett właśnie mając trzynaście lat napisał swoje pierwsze dzieło.
    Od strony technicznej... Jest jak jest. Interpunkcja kuleje chyba w prawie każdym takim tekście, dlatego zwrócenie uwagi na to to czysta formalność. Gorzej z układem zdań, albowiem mistrza Yodę czuję tu. W ostateczności jedna wszystko jest do przeżycia.
    Myślałem, że będę miał dużo do narzekania na coś, na co zawsze zwracam uwagę- narrację. Powiem jednak, że nie jest tak źle. Jeżeli rzeczywiście masz trzynaście lat, to trzymasz poziom. Dość dobrze orientuję się w tekście, raczej się nie gubię.
    No i sedno sprawy, czyli sama treść. Fik jest na tyle krótki, że ciężko mówić o jakiejś fabule, bardziej interesujące będzie tło.
    Pytanie pierwsze? Dlaczego fik, w którym Discord wiesza sobie na ścianę bezoką głowę Luny, a chwilę wcześniej każe rozszarpać na strzępy Rarity, dostaje tag [Light Violence] i sympatyczny, śmiejący się do mnie z ekranu obrazek?
    Mam wielką słabość do Discorda. Naprawdę uwielbiam tą postać. Jest, moim zdaniem, najlepszym złoczyńcą, jaki pojawił się w tej kreskówce. Jego kreacja tutaj bardzo mi się nie podoba. On nie jest Hitlerem, powiedziałbym raczej, że stoi ponad tym wszystkim. Wygrywa? Super, ma mnóstwo zabawy. Przegrywa? Trudno, przyjmuje to na klatę, odegra się przecież następnym razem. Tutaj postanowił bezlitośnie mordować. Tak nie powinno być, powiadam Wam.
    No i sam finał. Dla mnie zakończenie zostało zbyt spłycone. Chociaż to jestem w stanie przeboleć, ma to pewnego rodzaju urok. Za to po prostu jasny grom mnie z nieba trafia, jak w ten sposób wygląda finalna walka. Wielcy złoczyńcy padają jak gracze w RPGach. Dlaczego? Przez własną głupotę. Skoro do zabicia Discorda wystarczyło zrobić z niego mięsnego jeża narzędziami do tortur... Czemu nikt tego nie zrobił wcześniej? Ja finalną walkę potraktowałbym raczej jak pojedynek arcymistrzów szachowych. Każdy ruch przemyślany kilka razy. Nie taka śmierć na tarce do mięsa.

    Kilka słów podsumowania:
    Zdatny do czytania fik, o dość brutalnym tle, lekko osłabionej konstrukcji gramatycznej i fatalnym zakończeniu. Mimo wszystko dość dobre na zajęcie chwili, od tak, by posmakować sobie czegoś takiego.

    I dodatkowo mała porada:
    Gdybyś zdobyła korektora, sam styl nie będzie taki tragiczny. Postaraj się przede wszystkim poprawić stronę fabularną. Zobaczysz, że jeżeli następne opowiadanie zostanie dość dobrze przemyślane, będzie znacznie lepsze. Próbuj dalej, nie poddawaj się. Gdybym ja poddał się w wieku trzynastu lat, to... Z całą pewnością stałbym się innym człowiekiem.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia w przyszłości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łał ale długi komentarz

      Usuń
    2. popieram kolegę wyżej, to znaczy jeszcze wyżej. Nie zniechęcaj się, tę krytykę przyjmij jako motywację, ponieważ dzięki niej nie popełnisz tych samych błędów. I jeszcze słówko ode mnie. Jeśli nie masz pre-readera to myślę że mogę pomóc
      GG: 43348781

      Usuń
  10. Discord zabija... ale nie bezpośrednio i nie w tym świecie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm... 13 lat ? I taki "ciężki" FF ? Według mnie to stanowczo wychodzi poza violence, co dopiero "light" violence. Zmieniłbym to na grimdark.

    Forma- postaraj się pisać dłuższe zdania, duże natężenie krótkich zdań nieco psuje efekt budowania klimatu. Błędów było trochę ale nie rzucały się bardzo w oczy- tutaj ogólnie plus.

    Mimo że fabuła nieco kulała i była miejscami naciągana, to podobało mi się jej prowadzenie, było bardzo dobre, chciało się czytać dalej mimo wad.

    Oczywiście do ostatniej strony. Według mnie tu jest największy problem- zakończenie było infantylne i zupełnie bez polotu, mogłaś się bardziej postarać ;)

    Tak czy inaczej masz talent, to widać. Czytaj, ucz się i pisz dalej, na pewno coś z tego będzie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cóż... nie ma co się przejmować...też zaczynałem w wieku 13 lat więc, skoro zaczynasz już od teraz to kiedyś będziesz pisać wspaniałe powieści, nawet jeżeli tylko dla siebie i dla własnego hobby. Najważniejsze jest sama satysfakcja z siebie że coś spróbowałem/am. Liczę że kiedyś ujrzę coś od Ciebie. Życzę powodzenia.
    Powieści nie komentuje z powodów które wymieniłem wcześniej. To początkująca praca<HAHAHA ODEZWAŁ SIĘ!!!!) więc nie otrzymasz ode mnie żadnego pozytywnego ani negatywnego komentarza. Tylko: PISZ PISZ PISZ~!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nieee wieeem... Niby czytało się szybko i przyjemnie to tak jakoś... Niczego to nie przypominało, Discord jakiś niediscordowy, ci cali słudzy przereklamowani i finał bez sensu. Za mało akcji. 3-/6

    OdpowiedzUsuń
  14. Smutny ale lubię takie, sam nie wiem czemu, ląduje w moich ulubionych, gratuluję, naprawdę mi się bardzo spodobał, masz talent dziewczyno :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fik czytałam już na blogu RaWery .
    Ja mam 12 lat i też lubię pisać w takich klimatach ^^Zaczęłam pisać opowiadania w wieku 10 lat i niedługo wyślę tu swój fanfik .Ale tyle o mnie , lubię tą historię .

    OdpowiedzUsuń
  16. TFU! myślałem że rawera-dash tylko rysuje!

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmm...może ją też zrealizuję jeden ze swoich chorych pomysłów...

    OdpowiedzUsuń
  18. [Light-Violence]? Haha haha :D Charakter Discorda ma się tak do jego odpowiednika w serialu jak charakter Pinkie do Pinkaminy z Cupcakesów, ale mieści się to w granicach swobody twórczej, więc do treści nie mam zastrzeżeń, zwłaszcza biorąc pod uwagę na jakiej podstawie powstał ów fic ;) Technicznie nie jest najgorzej, a nawet powiedziałbym, że całkiem nieźle, tylko mam małe zastrzeżenia do pewnych kwestii... Mianowicie pisze się "draconequus", nie "dragonequus", ponadto (podobnie jak Discord) w przypadku odmiany to słowo nie wymaga apostrofa (właściwie z tego, co zauważyłem, każdy apostrof w tekście jest zbędny) :P

    OdpowiedzUsuń
  19. E, nie bardzo. Po pierwsze, Discord znaczy "niezgoda" a postać Discord nie chce krwi, tylko chaosu. By kucyki mu służyły, żeby nic nie było normalne.
    Po drugie dwie księżniczki (a co najważniejsze: Luna i wszechmocna CELESTIA) które nigdy nie oddały Equestrii tak po prostu dają się złapać Discordowi? Wiesz, że tylko miłość Cadence i Shining Armoura dała Chrysalis moc pokonania Celestii. A Discord? Ten jaszczur, który nawet nie używa magii ma pokonać taką księżniczkę? No.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty