Trzeci numer gazety "Brohoof"
Ach, ci redaktorzy gazet - szaleni ludzie.
Tym razem twórcy polskiej gazety dla Bronies przygotowali dla nas "tylko" 35 stron.
A w nim między innymi: krótki wykład na temat Sonic Rainboom, maluteńka notka o czarnych charakterach serialu, recenzje fanfików (wśród nich Past Sins) i nie chcę pisać więcej, bo jest tego tyle, że nie dałbym radę.
http://issuu.com/brohoof/docs/brohoof003
Tym razem również w wygodnym PDF!
https://docs.google.com/file/d/0B4UwoEUMYrScODJKM1ZfT1pLZkE/edit?pli=1
Dziękujemy i zachęcamy twórców do dalszego tworzenia!
Tym razem twórcy polskiej gazety dla Bronies przygotowali dla nas "tylko" 35 stron.
A w nim między innymi: krótki wykład na temat Sonic Rainboom, maluteńka notka o czarnych charakterach serialu, recenzje fanfików (wśród nich Past Sins) i nie chcę pisać więcej, bo jest tego tyle, że nie dałbym radę.
http://issuu.com/brohoof/docs/brohoof003
Tym razem również w wygodnym PDF!
https://docs.google.com/file/d/0B4UwoEUMYrScODJKM1ZfT1pLZkE/edit?pli=1
Dziękujemy i zachęcamy twórców do dalszego tworzenia!

Twórcy tej gazetki naprawdę wykazali się pomysłowością, bardzo lubię ją czytać.
OdpowiedzUsuńZ numeru na numet coraz lepiej.
OdpowiedzUsuńDiscord górą!!!
Kolejny numer i kolejny raz udało się zrobić to lepiej. Oby tak dalej. BTW a może na któryś większy meet przygotujecie wydane papierowe?:)
OdpowiedzUsuńMój pierwszy post przepadł. Czemu ukryliście coś co było protestem przeciwko takiemu okropieństwu jakim jest: "Pierwszy!"?
OdpowiedzUsuńEee... Jest recenzja Past Sins... Nie chcę się skarżyć. Nie jestem co prawda tłumaczem, ale zajmuję się stylem tekstu, co kosztuje sporo roboty. Zostałem pominięty jako jedyny z ekipy. No i czuję się tym trochę pokrzywdzony...
OdpowiedzUsuńNie przejmuj się - my cię doceniamy, bracyku :D
UsuńWiem o tym, ale to nie zmienia faktu, że biorę udział w przekładzie tak samo jak reszta ekipy, a tu ktoś przemilcza mój wcale nie mały wkład pracy.
UsuńTo nie jest w porządku i tyle.
Dude, chillout. Recenzowany był fanfik, nie przekład. Tłumaczenia w ogóle nie mieliśmy brać pod uwagę, ponieważ jest jeszcze niedokończone. A jeśli tak Ci na tym zależy, to po kliknięciu na hiperłącze odsyłające do tłumaczenia, każdy może zauważyć Twój nick.
UsuńTo jest dziwne dla mnie - piszesz recenzję oryginału, ale w nagłówku dajesz do zrozumienia, że chodzi ci o tłumaczenie. To nie profesjonalne.
UsuńCzepiam się, bo wiadomo, że nad tłumaczeniem pracuje cztery osoby. Pomijasz jedną osobę z czterech. Gdybyś pominął kogo innego też bym się czepiał. Bo tak się nie pisze recenzji.
Primo - *nieprofesjonalne ;p Secundo - w ogóle nie musiałem wspominać o tłumaczeniu ani dawać do niego linku (który był zresztą podany jako dodatek do oryginalnej wersji linijkę wyżej). Zrobiłem to po to, aby w jakiś sposób rozreklamować Waszą pracę - i to powinniście docenić. A wystarczy, że klikniesz na odnośnik "przekład", a zostaniesz odesłany do dokumentu zawierającego Wasze tłumaczenie oraz Twój piękny, napisany ładną czcionką, nick.
UsuńAha, tylko żebyś nie wywnioskował z tego, że zrobiłem to celowo - ot chochlik drukarski, imo nie na tyle istotny, by wszczynać taką dyskusję. Jeśli chodzi Ci o przeprosimy, to proszę bardzo - oto one: http://denver.mylittlefacewhen.com/media/f/img/mlfw1814-1324028648.jpg ;p
Primo- czepiasz się błędów w komentarzach? :D
UsuńSecundo- ja nie siedzę nad tłumaczeniem dla nicku pod fikiem, robię to dla czytelników. Ale za dobre chęci dziękuję. Warto też byś sięgnął po tłumaczenie, bo od czasu kiedy do niego zaglądałeś sporo się zmieniło.
Nie chodzi mi o przeprosiny :) Jak widzę, że kogoś pomija się (tu akurat mnie, he he), to reaguję na coś takiego. Myślę, że ty też byś tak zareagował, jakbyś zobaczył takie niedopatrzenie.
El Martinez - wybacz, ale w tym przypadku to Gravis ma rację. I to kompletną. Proszę o sprostowanie w następnym numerze. Oceniasz PRZEKŁAD a nie oryginał, więc masz obowiązek wspomnieć o autorze przekładu. Przeczytaj dowolną recenzję książki w sieci/gazecie. Zawsze jest wyraźnie zaznaczone kto zajmował się przekładem oraz jak sobie z nim poradził. I tak, próba wymigania się od tego jest brakiem profesjonalizmu.
UsuńDodam, że to nie pierwszy raz, gdy zapomnieliście wspomnieć o kimś kto Wam pomógł w tworzeniu czasopisma.
sprostowanie poszło już wczoraj na fb (i tam też napisaliśmy, że w numerze sprostowanie też będzie :P)
Usuńja tam, zachowanie Martina zostawiam bez komentarza, każdy ma przecież prawo do wypowiedzi (choć nie wiem czemu na początku napisał w liczbie mnogiej :P)
he he he, "zapomnieliśmy wspomnieć o kimś kto wam pomógł" - masz na myśli siebie?:D
Nieważne kogo mam na myśli, po prostu cieszmy się, że czasopismo jest jakie jest, bo byłoby DUŻO gorsze. ;)
UsuńZajrzałem, w pierwszym akapicie wstępniaka trafiłem na błąd ortograficzny: "III-ci". Nie obraźcie się, ale boję się zajrzeć dalej… Brr.
OdpowiedzUsuńDiscord nie potrafi śpiewać? A Daddy Discord? I co z tego, że na YT, ale to element zaplanowanego chaosu :P
OdpowiedzUsuńI w następnym numerze trzeba jeszcze dodać wyjaśnienie w sprawie Sonic Rainboom - brak przeciążenia i możliwość ostrych skrętów przy takiej prędkości to wynik tego, że prawa fizyki zostają daleko w tyle. Ech, naukowcy ;>
Fajny numer. Szata graficzna bardzo mi się podoba. ;)
OdpowiedzUsuńtęcza nie może być tworzona przez samoloty ?
OdpowiedzUsuńJak to nie
http://www.joemonster.org/i/e/samolotyichmury001.jpg
http://www.joemonster.org/i/e/samolotyichmury008.jpg
http://www.joemonster.org/i/e/samolotyichmury012.jpg
Niby tak, ale z tego co widzę nie wynika to w żaden sposób z osiąganej przez te samoloty prędkości, a specyficznej reakcji spalin z powietrzem. Autor prawdopodobnie pisał o powiązaniach między poruszaniem się z prędkością naddźwiękową a pojawieniem się tęczy, nie o zabarwionych spalinach.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńA propos tęcz :D
UsuńRD tylko 2 razy była wysoko do Sonic Rainboom ,a w ostatnim odcinku 2 sezonu zrobiła SR w inny sposób tzn. lecąc w górę ^^
UPS. Poprawka :P
Gazetka jak zwykle fajna, tylko szkoda że nie ma linka do tej gry z Colgate.
OdpowiedzUsuńW którymś poście został wspomniany serwer PonySquare. Chciałbym wszystkich serdecznie zaprosić do Polskiej Grupy Bronies http://ponysquare.com/pages/1797/
Nareszcie ktoś oficjalnie zdeklasował Christalis stawiając na przeciw Discordowi, w dodatku gdybyśmy nie oglądali setnej przegranej zła z powodu pychy (dzięki ci telewizjo) to z mocą równą boskiej nie przyszło by nam do głowy by grupa kucyków "zaprzyjaźnianiem" mogła by coś zrobić. Szkoda że wcześniej nie wiedziałem o tej gazecie, aktualności ładnie są zestawione i w formie elektronicznej oprawa graficzn jest bardzo dobra, lecz wątpię aby papierowa wersja nie spowodowała bankructwa z taką ilością kolorów. Czekam na więcej :)
OdpowiedzUsuńKrzyżówka mnie zniszczyła, ogółem gazetka spoko, fajna inicjatywa, ale +1 do ogarniętości za krzyżówkę :D
OdpowiedzUsuńDobry był ten komiks
OdpowiedzUsuń