Prace DrakoDarkera 2

Oto co o robi Discord, gdy nikt nie patrzy.
Tak jest, moi państwo... Kolejna paczka. Tym razem od DrakoDarkera. Trochę szkiców, trochę wektórów, kilka własnych prac, kilka OC-ków.

Tyle ode mnie, zapraszam do oglądania.

Na pierwszy ogień kilka szkiców, wrzuconych jako "dodatek".
Słodziutkie... Twarz siedzącego kuca raczej nie przypadła mi do gustu. Zwłaszcza nos. Wypadałoby to poprawić.
Tutaj mamy przypadłość na którą cierpi wielu artystów. Kuce NIE MOGĄ stabilnie stać na tylnych nogach. Tępię to przy każdej okazji.  Wynikiem tego, że ktoś jednak odwarzył się to zrobić jest nieprawidłowa anatomia nóg, wystających spod krocza zadów i dziwacznie poprowadzonych ogonów. KUCE NIE STOJĄ STABILNIE NA TYLNYCH NOGACH. Zapamiętajcie to, proszę was...

Poza tym dziób gryfa trochę dziwny... Podobnie jak głowa kuca po lewej.
Młody discord. Oczy... Te oczy są ustawione w słych miejscach. Jeśli chodzi o postać po prawej, przednie łapy są niezwykle nienaturalnie ustawione. Jeszcze raz anatomia...
Lwia łapa jest zła... u obu postaci. Ostrożnie z tym kciukiem.


To jest niezłe... 
A tu gryfowi ucięło szyję i przedłużyło tułów. Co do reszty części ciała nie mam zastrzeżeń. Dłuższa szyja, krótszy tułów. No i skrzydła wypadałoby poprawić, bo wyrastają z... No właśnie... Z brody?
Teraz kilka obrazków, które szczególnie mi się podobają. Mają utrzymany styl z serialu, wyglądają przy tym jak postacie wyjęte żywcem z odcinka. Podoba mi sie ten styl.

Kucyki i kusze... Z niewiadomych powodów dosyć często broń ta jest wybierana jako podstawowe dystansowe uzbrojenie straży. Co najmniej cztery fanfici o tym wspominały. Hmmm... Obrazek niezły. 
Twilight i Dusk na imprezie. Podoba mi się to :P
Nie, nie NIE, NIEEEEE!!! Połamałeś mu nogi! Tylne nogi kuców mają dwa stawy. Kolano i piętę. Ty właśnie złamałeś mu nogę w środku odległości między piętą a kopytem. CO MASZ NA SWOJE USPRAWIEDLIWIENIE???

Wspomniałem, że poza tym reszta zajebista? :P
Tradycyjnie link do Devianta
Teraz wy pokomentujcie. Ja mam do zaharmonogramowania jeszcze dwa posty.

Komentarze

  1. Poniedziałek
    godzina 12:10
    Tościk co ty robisz w życiu prywatnym, że w możliwie najgorszy dzień tygodnia o godzinie 12 dodajesz posty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co ty robisz, że to komentujesz? Tak to było też na mnie.

      Usuń
    2. Istnieje coś takiego jak harmonogram na bloggerze. Wszystko to zostało wysłane w sobotę, a harmonogram umożliwił mi opublikowanie o takiej porze, żeby wszyscy po powrocie ze szkoły mogli sobie wejść i mieć nowe posty.

      Usuń
    3. Jejku co wy tak się tym przejęliście, ja to napisałem żartem. A co do pytania Tostera. Jestem chory :/

      Usuń
  2. Kusza jest zapewne wybierana, ponieważ broń palna w kucach nie przystoi, oraz jest potężniejsza niż łuk. Kuce mogą stać na tylnych kopytach jeśli opierają się o gryfa? Chociaż racja stoją trochę za prosto jak na kuca. Złamane nogi najlepsze. Nie wiem jak on to zrobił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Twilight i Dusk na imprezie nie czepiasz się że stoją na dwóch nogach :D

      Usuń
    2. Czekam na komentarz Kredke na temat potęgi łuków i kusz... oj będzie się działo!

      Najlepsza Twi z kuszą i ze swoją męską hmm... podróbą?

      Usuń
    3. W Twilight i Dusk opierają się o siebie, poza tym widać, że Twi po części balansuje przednimi kopytami.

      Wyglądają, jakby za chwilę mieli się przewrócić, więc... seems legit.

      Usuń
    4. Łuk jest szybszy. Dobry łucznik potrafił wystrzelić do 12- 15 strzał na minutę. Jednak wyszkolenie dobrego łucznika trwa latami. Kusza jet wolniejsza, ale łatwiejsza do ogarnięcia. I ma wielokrotnie większą siłę przebicia. Kusza na tym obrazku ma nieco źle łoże zrobione - bełt nie utrzymałby się na nim stabilnie. Poza tym jest za mała trochę. Reszta ok:) Co do broni palnej to bron "ręczna" (kopytna?:) jest imposibiru - kwestia co zrobić z odrzutem jest nierozwiązywalna; co z tego jak kuc stanie na dwóch kopytach, oprze kolbę o hmm bark (?) jak i tak mu odrzut to wyrwie z kopyt. Ew jednorożce mogłyby stosować taką broń, ale to tylko one. W przypadku np armat to już jasna sprawa i to jak najbardziej jest możliwe - ehh... kolejowy party cannon kal. 800 mm - ale by impreza była:)

      Usuń
    5. Co do kusz i łuków. To zależy jaka kusza i jaki łuk, ale ogólnie kusze są prostsze w obsłudze skuteczniej mają poziomy tor lotu i ogólnie epicka siłę (masywne bełty robią swoje, ale to i tak zależy od kuszy) Ale co z tego gdy długi łuk walijski w rękach wyszkolonego łucznika sieje śmierć rycerstwu w płytowych zbrojach na kilkaset metrów? (inna sprawa, że ciężko znaleź wyszkolonego łucznika do obsługi takiej bestii)

      Co do kusz jako broni dla kuc ów, wydaja mi się łatwiejsze do użytku dla kopytnych no i jako broń gwardii nadają się świetnie. :D


      PS: Przypominam, że nie tylko Kredke siedzi temacie, Fluttersławia pozdrawia.

      Usuń
    6. Prócz technicznych zalet kusz, dodałbym jeszcze prawdopodobny wpływ Terry'ego Pratchetta, gdzie Straż Miejska jako broni dystansowej masowo używa właśnie kusz. No i kusza bardziej przypomina pistolet, a to dodaje stylu ;)

      Usuń
    7. Lion - strzałą z długiego łuku z takiego systansu nie zrobi za wiele rycerzowi w płycie. Pod Hastings (bo najprawdopodobniej o to ci chodzi) najpierw wystrzelano wszystkie konie (łatwiejszy cel), a potem zasypano pieszych strzałami. W nawale łatwo było trafienia w słabiej chronione punkty ciała, np na łączeniach zbroi. To były te najgroźniejsze trafienia. Bezpośredni strzał w płytę to albo się odbije (szczególnie od hełmu), albo jeśli przebije to co najwyżej w ciało wejdzie na centymetr - dwa. Jednak każda taka ranka to osłabienie, a z osłabionym i poranionym przeciwnikiem sprawa jest prosta.

      Co do łuczników to jeśli chodzi o anglików to prościej niż się wydaje - był wtedy królewski nakaz aby każdy mężczyzna ćwiczył strzelanie z łuku. Ale fakt - łuk długi walijski to potwór - tak wymiarowo jak i w kwestii naciągu (ponad 60 kg robi swoje - na znalezionych szkieletach takich łuczników są wyraźne ślady skrzywienia kręgosłupa i barków)

      P.S. Wiem, że nie tylko:) Ale tylko ja się tu tego czepiam:P Taki wredny jestem że oj:)

      Usuń
    8. Jest i komentarz... na ciebie zawsze można liczyć :D

      Usuń
  3. Nogi połamali? A no tak, to stąd ta mina :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem, skąd wziął się pomysł na to, żeby komentarze pod rysunkami zamienić w konstruktywną krytykę kolegi po fachu, ale nie podoba mi się on.

    Rysunki niezłe. Ten Discord na górze - fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł może i fajny, ale niestety nie jego...

      Usuń
    2. @Salmonella: Pomysł z innymi komentarzami ciekawy - widać, że trybiki w blogu pracują (kibicuję!). Byle utrzymać krytykę konstruktywną (czyli budującą), a będzie dobrze. Dobrym słowem się podeprze to i owo, a ryzyko poddania pracy pod ostrzał zniechęca do spamowania.

      P.S. Kuce nie stoją stabilnie na tylnych nogach. Twilight i Dusk na imprezie. Seems legit. :)

      P.P.S. Nie jestem pewien, czy ostatnia praca to rzeczywiście złamana noga... czy po prostu przedłużenie wedle stylu w jakim obrazek wykonano.

      Usuń
  5. Pierwszy Discord i Twilight i Dusk najlepsi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Serialowe kuce mają 4 stawy przynajmniej w tylnych nogach najlepiej widać to tu http://www.youtube.com/watch?v=ooIfRbBAMjw

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mogą stać na tylnych nogach!!! Poza Pinkie żaden kuc nie stoi STABILNIE...

    Te rysunki akurat zakrawają na antro, sądząc po proporcjach, ale na nastepnych szkicach dowiadujemy się, że ta sama postać stoi (i maluje) na czterech nogach. W tym akurat przypadku zawiodła niekonsekwencja, ew. nieznajomość anatomii.

    Może ktoś robi to dobrze, ja w swojej kolekcji nie mogę znaleźć jednej udanej pracy.

    A jeśli chodzi o stawy w nodze, chodziło mi o dłuższe kości, które ew. mogły się zgiąć w tym miejscu. Kopyto co prawda ma staw, zgina się, ale w tym stylu rysowania nie widać tego AŻ TAK dobitnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do krytyki... uczę się... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Możesz przeprowadzić próbę sformułowania konstruktywnej krytyki mojej średnio konstruktywnej krytyki, jeśli chcesz. Nie pogniewam się.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty