O kucykach i RPG słów kilka

Moje prośby zostały wysłuchane i tak oto dostaliśmy artykuł napisany przez jednego z czytelników bloga - ngageman. W ten sposób chciałbym zachęcić też pozostałe osoby do przesyłania swoich tekstów (oczywiście w miarę możliwości i pomysłu). Zajmować się będę nimi ja.
Tymczasem oddaję głos i zapraszam do miłej i ciekawej lektury:

Cały tekst, znajdziecie pod linkiem:
O kucykach i RPG słów kilka

Moja ocena:
Tekst ciekawy pod względem merytorycznym. Brakowało czegoś takiego, a z pewnością jest wiele osób, które chciałyby uczestniczyć w kucykowej sesji RPG.
Jeśli chodzi o interpunkcję - tutaj dużo do roboty. Udało mi się poprawić najbardziej oczywiste blędy (piszę w ramach przestrogi - dawajcie przecinki przed "który", "że", ogólnie macie ćwiczyć budowę zdań podrzędnie złożonych).
Tekst długi i przejrzysty. Często zdarzały się podwójne spacje.
Moja ocena 8/10

Komentarze

  1. "Gry fabularne, zapewne wielu z was miało kiedyś sposobność spróbować tego kulturalnego i jakże rozwijającego wyobraźnię rodzaju spędzania wolnego czasu. Dla tych jednak nieszczęśników, którzy nie mieli nigdy kontaktu z powyższym, spróbuję wytłumaczyć, o co w nich skrótowo chodzi."

    I od razu widać, że tekst kierowany jest do mnie.

    Całkiem ciekawy artykuł, mam ochotę zagrać w RPG w świecie kucyków. :)

    Ps. Nie ma pierwszego

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem ciekawe. Nie powiem.

    P.S.

    Mogę napisać rozprawkę nt rasy

    kucyków :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Well, czyli jak piszemy artykuł, to ma być w dokumentach google, tak? Okej. Długi, poprawnie napisany...? Challenge accepted.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Fysiula
      Nie musi być w dokumentach Google, ale tutaj było to po prostu bardziej wygodne.

      Usuń
  4. Ach... Więc mój artykuł (który kończę pisać) nie będzie pierwszy. Szkoda. Tak, czy inaczej powyższy artykuł, jest dość ciekawy. I ponownie wyrażę swoje niezadowolenie. Nie mogę nawet ocenić tegoż artykułu, nie przepisując oceny Sz.P. Mere Jump'a...

    Ciężki jest żywot ludzki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ej sory za głupie pytanie ale wyjatkowo tego nie ogarniam:( Czy ktoś mógłby mi to wytłumaczyc co to jest savage worlds i to wszystko bo nie wiem co się stało ale jestem w tym zupełnie zielony:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bro, jeśli jeszcze nie wiesz - to jest gra fabularna. NIE na komputer, bo mam wrażenie, że tak pomyślałeś?

      Usuń
  6. NIGDY. Mimo iż jestem zapalonym RPGowcem, nigdy, ale przenigdy nie zagrałbym w fabularną grę z świecie kucyków, która ma mechanikę. Jak już - musiałby to być system narracyjny. Wolałbym arbitralne decyzje prowadzącego rozgrywkę, niźli rzuty kostką o życie... bo zazwyczaj mam pecha :)
    Chociaż grałem trochę w Savage Worlds i wiem, że tam jest naprawdę szybka mechanika tzw. zasady 'przygodowe'. O wiele szybsza niźli D20 czy Warhammer :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tekst jak najbardziej zacny. Przedstawię jeszcze trochę mój światopogląd.
    Tworzenie postaci jak najbardziej. Tylko po co komu jeszcze byłby opis skąd wziął się cutie mark? Jak gracz zechce to opowie jakąś story w czasie sesji.
    Majątek, tak to ból dlatego postanowiliśmy używać jednak "bitsów". I to sprawdziło się bardzo dobrze.
    Brak walki? AFKM? Mamy mistrza gry, który widać na warhammerze się chował, bo cały czas się katastrofami odgraża, ale na szczęście tylko odgraża. Udało nam się go nawet ze trzy razy zagiąć. Raz ukradliśmy plany kowalowi mimo genialnych zabezpieczeń, drugie to pokonaliśmy przywódcę gryfów na ringu, a trzeci raz skopaliśmy zadek przywódcy diamond dogów. I nie zrezygnowaliśmy do końca z tej zasady, bo wiadomo wszystko w umiarze, a to była obrona konieczna. ;)
    A co do przetłumaczonej karty... Proszę nie przyznawaj się, że to ty... Bo nas krew jasna zaczęła zalewać jak zobaczyliśmy, że część rzeczy jest pomieszana, są literówki i jedyne na co to mamy nadzieję, że jak miałby być podręcznik to niech będzie przetłumaczony porządnie. Zaś moja ocena artykułu. Jest krótki i całkiem ściśle ujęty mimo, że można by jeszcze kilka myśli rozwinąć moim zdaniem. Ogólna ocena mocne 4.0 w porywach do 4.5 na 5.
    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Rpg Z poniaczami ekstaza sięgnęła zenitu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie RPG nadal kojarzy się głównie z Final Fantasy... choć nie odmówiłbym tego rodzaju gry z Mane 6 w rolach głównych.

    OdpowiedzUsuń
  10. Po przeczytaniu tego artykułu przyszło mi do głowy, że ludzie powinni mówić na mnie mówić "Człowiek Spóźnienie". Jak tylko zdarzy mi się wpaść na jakiś fajny pomysł, to pewne jest, że ktoś przede mną już to zrobił.

    Artykuł napisana jest porządnie, w większości punktów zgadzam się z autorem tekstu. Co do samego systemu mam mieszane uczucia. Po pierwsze- nie lubię Savage World. Nie trafia do mnie ani jego mechanika, ani ogólny zamysł. Nie podoba mi się, że musi to być akurat ten system. Po drugie- Ngageman celnie zauważył, że trzeba orientować się w pewnego rodzaju niuansach. Fakt, to jest problem. Można by niby przetłumaczyć system, szkoda jednak naszego cennego czasu. Co do opisu świata i ekwipunku, zgadzam się, że NIE WYPADA przedstawić tego zbyt pobieżnie. Co innego znać Equestrię z serialu, co innego orientować się jak wygląda w systemie.
    I jeszcze gwóźdź do trumny- zasada przeciw przemocy. Cieszę się, że autor nie zaaprobował tego pomysłu. Ta reguła jest, nie ukrywajmy, idiotyczna. RPG są jakie są, nic nie poradzi się na to, że większość systemów w jakiś sposób opiera się na walce. Tak to po prostu jest! Walka pomaga rozładować napięcie, najczęściej cieszy graczy. Mogą się wtedy popisać swoimi wypasionymi postaciami, które ulepszali właśnie po to. By w pewnym momencie nimi zaszpanować. A wspaniali twórcy systemu mają zamiar dać graczom ultimatum- albo rezygnujesz z frajdy jaką daje ci walka, albo rezygnujesz z punktów doświadczenia. Czy oni zgłupieli? Dawać graczom wybór pomiędzy dwoma rzeczami, które lubią najbardziej. To nieetyczne. Jako ciekawostkę dodam, że ekipa Main6 nie dostałaby punktów doświadczenia po spotkaniu ze smokiem, bo przecież Rainbow Dash go kopnęła. Przemoc nie jest zła, ważny jest umiar i wyczucie.

    Pozdrawiam rozsądnego autora tekstu. Może kiedyś będzie dane nam spotkać się przy jednym stole i zagrać w jakiegoś RPGa. Artykuł trzyma poziom, oby więcej takich.

    Na zakończenie jeszcze jedna sprawa organizacyjna. Jak tylko ostatecznie odrobię się ze wszystkimi swoimi sprawami (za jakiś tydzień), zabieram się za napisanie pełnego podręcznika do kucykowego RPG po polsku. Nie settingu pod jakiś system, pełnego podręcznika, od początku do końca. Zaczątek już jest, gdy wyjdzie z tego coś więcej dam znać. Kilku osobom z Ponymeetu zdążyłem się już pochwalić, przy okazji uzyskałem ich aprobatę. Spodziewajcie się wkrótce czegoś nowego.

    Jak zwykle poniosło mnie z tekstem... Czapki z głów dla tych, którzy doczytali mój komentarz do końca.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już będziesz ogarniał ten system - daj cynk. Może akurat nie będę miał roboty i w czymś ci pomogę.

      Usuń
    2. Ok, jasne. I tak mam zamiar zorganizować to tak, by projekt ten był częściowo publiczny. Napisanie pełnego podręcznika w pojedynkę jest, spójrzmy prawdzie w oczy, niewykonalne.
      Z całą pewnością jednak system będzie posiadał mechanikę. Po prostu średnio przepadam za systemami narracyjnymi. Postaram się jednak zadbać, by była wyważona i zgodna ze światem kucyków.

      Usuń
  11. bez alicornów? DYSKRYMINACJA

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty