OC: Little Smile


Do broniesowatych!

Trzy wiadomości!

1. Nie robię fanfica, ze względu na treśc.

2. Idzie III sezon moich OC, czyli OC muzyczne.

3. Jakby ktoś kiedyś chciał zrobic jakiś art, czy flesh, czy coś, a chciałby w tym użyc mojego OC, to ma pełne prawo ode mnie do tego, ale jest haczyk. OC użyte przeze mnie musi miec oznaczenie w opisie(lub gdzie indziej) G.H.(Guitar Horse). Czyli, tak jakby ja.

Miłego czytania księżniczki Ibex Empire!

Autor: Cpt. Fluttershy


Imię: Little Smile

Wiek: 16 lat

Miejsce urodzenia: Foal Chi Minh City

Imiona i nazwiska rodziny: Prince Hot Sauce(ojciec), Princess Yellow Bolt(matka)

Miejsce zamieszkania: F.C.M.C.

Zawód: brak

Uroczy Znaczek: Pustka



Charakter: Little Smile była smutna. Całe życie szukała odrobiny szczęścia, ale nie znalazła. Księżniczka Yellow Bolt, wysłała ją do Celestii, swojej kuzynki, by ta sprawiła, by Smile była szczęśliwa. Niestety, Little Smile tam nie dotarła.



Historia: Urodzona w Foal Chi Minh City, Little Smile miała byc następczynią tronu księżniczki Yellow Bolt, czyli kraju Ibex Empire. Wychowywała się w zamku Steel Horn, gdzie chodziła do szkoły jej ojca, Hot Sauce, który był dla niej surowy, ale przy Yellow Bolt nic nie mógł Smile zrobic. Mimo, że była w królewskiej rodzinie, mimo, że była bogata, miała prawie wszystko, przyjaciół, kochającą rodzinę, zabawki, dom, to mimo wszystko, była smutna. Pogrążała się w smutku przez 10 lat od 5 roku życia do 15 roku życia. Ani rodzina, ani przyjaciele, ani nadworny czarodziej, jakim był Red Apple, nie wiedzieli czy to choroba czy jakiś powód. W końcu Yellow Bolt przypomniała sobie, że Celestia robi dobrze, bo wszyscy u niej są weseli. Więc spakowała Little Smile, dała mapę, prowiant i kazała jechac do Canterlotu. Podróżowała przez wiele krain i miast. Między innymi przez Haliflanks, gdzie poznała sztukę walki Kutz Fu; Stalliongrad, gdzie poznała BlueScreen'a, szychę mody; New Saddle, gdzie poznała duet Octavii i Guitar Horse'a, rodzeństwo wielbiące muzykę oraz zdobyła ich autograf. Dotarła do Ponyville, gdzie dowiedziała się od Twilight Sparkle, że Canterlot i księżniczka Celestia są na szczycie gór Twins. Idąc w stronę zamku zobaczyła smutnego, płaczącego kucyka, który miała bandaż owinięty do okoła torsu, jakby zaklejał skrzydła. Podeszła i zapytała:

- Witaj, nazywam się Little Smile, jestem następczynią tronu w Ibex Empire. Jak się nazywasz i czemu płaczesz?

- Naz... Nazywam się Ferry Writer i powód mojego płaczu, a właś... właściwie trzy powody są zbyt wielkie, by... by prosic o pomoc księżniczki.

- Powiedz, proszę. Też jestem całe życie smutna i matka mnie wysłała do Canterlotu, by Celestia pomogła mi byc wesołą. - Na to nie ma pomocy... By byc szczęśliwym trzeba byc księżniczką...

- Ja jestem księżniczką i jestem smutna.

- Powiem...

- Powiedz.

- Miałem dziewczynę, na imię jej Lyra. Kochaliśmy się, całowaliśmy się, lecz wszystko nagle się rozpadło rzuciła naszą miłośc po tym jak dowiedziała się, że nie umiem latac. Nie wiem co nagle ją tak przestraszyło. Drugi powód, to zebra. Mój przyjaciel jest całe życie smutny, a ja nie jestem w staniu mu pomóc. W ogóle... I trzeci powód, mam dośc tego okrutnego życia. Żegnaj księżniczko... Na zawsze.

Pegaz wstał, lecz zatrzymał się po pytaniu:

- Nie zabijaj się. Powiedz, co Ci się stało w skrzydła?

- Długa historia, lecz powiem pani. Gdy moja matka umarła, tata wziął Evil Nyx jako moją opiekunkę. Miesiąc później zginął. Ja dowiedziałem się, że to za sprawą Nyx, lecz gdy chciałem o tym przekazac Celestii, ta klacz mnie wzięła do swojej piwnicy i tam coś robiła przy skrzydłach. Gdy przestała, powiedziała, że bez nerwów nigdzie nie polecę. Myślała, że poddam się i pójdę spokojnie do pokoju, lecz gdy tylko się odwróciła, wziąłem nóż i wbiłem go w gardło. Chciałem by czuła, co czuł mój ojciec i ja. Pięc lat później nie mogłem przez sumienie swoje ujechac z tym morderstwem. Dziewczyna rzuciła, ja nie mogę latac i to wszystko przez skrzydła. Wziąłem ten sam nóż, który użyłem podczas morderstwa i odciąłem sobie je. Wtedy przybyła zebra i zabrała mnie do szpitala. Tam odcierpiałem i siedzę sobie tutaj. W rozpaczy i smutku...

- To naprawdę smutna historia. Jednak nie powinieneś umierac. Nie twoja wina. Celestia na pewno Tobie to wybaczy.

- Luna na pewno. Celestia nigdy...

- Luna?

- Siostra Celestii. Kochana księżniczka.

Pegaz popatrzył się na księżniczkę i powiedział.

- Czemu taka pięknośc rozmawia z takim biednym pegazem?

- Ponieważ dzięki Tobie odkryłam szczęście...

- Dzięki mnie?

- Tak. Jesteś niesamowity, twoja historia i twój wygląd są niesamowite. Szkoda, że ja nie mogę byc taka.

- Hihi... Może księżniczka. Proszę.

Pegaz zdjął swoją kamizelkę, kapelusz i czerwoną koszulę.

- Niech księżniczka idzie do Celestii. Przynajmniej nie jestem już smutny.

- Wiesz co? Ja też. Właściwie mogę wracac do domu. Dam Ci coś na pamiątkę po mnie. Little Smile wyjęła z torby plakat z Octavią i Guitar Horse'm.

- O! Była księżniczka na koncercie mojego kuzyna, Guitar Horse'a. Dziękuję bardzo. Zapamiętam księżniczkę w głębi serca.

I tak L.S. szczęśliwa zamiast do Canterlotu powróciła do swojej rodziny w Foal Chi Minh City. Odkrywała dalsze przygody, a pewnego dnia udała się na koncert duetu O&GH w Hong Prongu. Mimo, że księżniczka zapomniała kto pomógł je się uśmiechnąc i zaznac szczęścia za pomocą pocieszenia, to Ferry nie zapomniał o księżniczce.

Komentarze

  1. nie czytać OC na haju zwłaszcza takich, ni podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam bym chciał flesh, zrobiłbym se cupcakes.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech ugiales sie. ja bym przeczytal Twojego ff chetnie:(

    OdpowiedzUsuń
  4. @Tomol6
    "LOL, NO."? Ej, to było niemiłe!

    OdpowiedzUsuń
  5. No, to przynajmniej widzę ilu bronies mnie lubi ^^

    PS: I see what you can't!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak Ci się nie podoba, to nie patrz. Nie umiem co prawda rysować(dwója z plasty :P), ale umiem robić OC(piątka z polaka). Będzie dla nas obu lepiej, jeśli twoja niby "tolerancja" się już nigdy nie pokaże pod moimi OC.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak wygląda twoja tolerancja?
    "Nie jestem rasistą, no ale murzynów to ja nie mogę znieść! No bo kurde, są czarni! Jak można być czarnym??"
    -.-

    Krytyka to krytyka, a obrażanie to obrażanie... Podam ci przykład: Wycieczka klasowa: -Jak by ktoś chciał być ze mną w pokoju to mi powiedzcie! -Z tobą? LOL, NO!

    BTW: Osoba z 2 na koniec z polaka nie napisze ci drugiego Pana Tadeusza...

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda ze oc jest takie smutne. Nie podoba mi się tylko jedna rzecz. Mianowicie ze celestia by nie wybaczyla. Ale poza tym to opowiadanie jest fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Wolne krytyki", to tylko Czarson. A to, co FgE powinno, to już zadanie administracji, a nie twoje. Podałem przykład z tą oceną. Reasumując, napisz co Ci się nie podoba w tej słodkiej buźce, a zmienię to. A raczej, postaram się.

    Tak czy owak głos do bronies!
    Kończę z OC'etami. 3 ostatnie moje pojawią się tutaj. To tyle. Have a nice day!

    OdpowiedzUsuń
  10. Odniosę się tylko do tego:
    "BTW: Osoba z 2 na koniec z polaka nie napisze ci drugiego Pana Tadeusza..."

    Pilipiuk zawsze powtarzał, iż w szkole był kiepski z polaka, ma dysortografię dysgrafię i inne dysy (z tego co pamiętam). Więc: Nope. Twój argument jest inwalidą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ocena z języka polskiego nie przekłada się na umiejętności- możecie mi wierzyć.
    Ile lekcji jest poświęcanych na pisanie? 1/2? I to w najlepszym wypadku. Na tych lekcjach uczysz się o pisarzach, przerabiasz lektury, a to nigdzie ci się nie przyda. U mnie na przykład mieć 3 to wielki wyczyn, a mimo tego są dwie dziewczyny, które piszą bardzo dobrze i nawet nagrody za to zgarniają... tak więc ocena jest względna.

    @Tomol6
    "(...) nie powinno być stroną z OC, a raczej (...) pokazującą czyjeś prace"
    A czym jest OC? Właśnie czyjąś pracą...

    A teraz do samego OC: Dobrze się czytało, historia nie najwyższych lotów, ale widziałem o wiele gorsze. 7/10 dam spokojnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobra mam juz trzeźwy mozg :P
    Czas na krytykę, muszę się jakoś zabawić ;) ( okrutne, co nie)
    Co do historii, płytka, oklepana, tandetna
    Ten dialog tez kiepski, bez polotu tak o księżniczka po rozmowie z jakimś smutawcem który nie potrafi poradzić sobie z życiem zrobiła się wesoła, no i on też bez powodu.

    Co do twojej 5 z polaka ;) możesz nawet mieć 6, to nie wpływa na wymyślanie fabuły.
    Zdaje mi się że na siłę to wszystko robisz, bez większego przemyślenia.

    No ale nie chodzi zebys przestał pisać, pisz może kiedyś zrobisz coś mega epickiego

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię OC, nudne są dla mnie, po co są, to tego nie wiem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *przelatując dzięki swoim mechanicznym skrzydłom*
      Nie będę złośliwy, lecz jak ktoś nie lubi OC, to po co klika i czyta je?!
      *odlatując*
      Muszę skończyć te ubrania dla Rarity...

      Usuń
  14. Heh sporej wojny nie widziałeś tutaj... ja niestety tak i powiem ci, że to była tylko niewinna sprzeczka ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzicie? Dlatego właśnie kończę, ponieważ moje OC skłócają ludzi. Gdyby tego OC nie było, to byście sobie spokojnie pisali na czacie, a tak...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam powiedzieć to co myślę?
    What a drama queen... kłótni tutaj nie było przecież. Każdemu podoba się co innego.

    Jak dla mnie powinieneś dalej tworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Postać potwornie chaotycznie napisana.
    Smutek smutek i jeszcze raz smutek, niszczy moje motto[Smile, smile smile!].
    Cutie mark raczej nie ''pustka'' tylko ''chmura burzowa''.

    Tsaa zróbcie z Lyry złą postać która rzuca swoją miłość przez jej upośledzenie.
    Historia krótka i są w niej miejscowości o których w życiu nie słyszałem, chyba że są gdzieś na mapie Kucykowego Świata i nie zauważyłem :)

    Ostateczna ocena? 2/5 bo jest jaki-taki happy end.

    OdpowiedzUsuń
  18. @MaXDemage, @Ravebow Dash
    No ok, ok może się myliłem. Chociaż z tego co pamiętam było takie powiedzenie "wyjątek potwierdza regułę" :D
    Nie mówię, że ocena oznacza poziom umiejętności. Chodzi mi tylko o to, że od umiejętności bierze się ocena, która powinna je odzwierciedlać(chyba, że nauczyciel jest jakiś dziwny). Nie zawsze się to sprawdza, bo np: talent może się ujawnić później, no ale jak pisałem wcześniej wyjątek potwierdza regułę...

    OdpowiedzUsuń
  19. "chodzi mi tylko o to, że od umiejętności bierze się ocena"
    Yep, ale nie w naszych szkołach :P Z polaka 50% to znajomość lektur, 30% matura pisemna, a pozostałe 20% to aktywność na lekcjach i odpowiedź ustna... niestety miejsca na rozwijania umiejętności pisemnych nie ma ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. "Celestia robi dobrze, bo wszyscy u niej są weseli"
    No błagam, czy tylko ja...?
    Nie moja wina, zawsze dostawałam zupę z lewej >.>

    Ale poza tym jest nieźle. Jest pewien chaos wprowadzony w końcowej części, ale poza tym gitez majonez. Może faktycznie trochę nudnawy, ale ogółem nieźle. Ja bym dała jakieś 7/10 ;{D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie jest takie, mogłoby być dłuższe, ale ok. Twórz dalej swoje OC. :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Argh, kolejne OC, które nie powinno ujrzeć światła dziennego. Okropny styl, o charakterze nie wiemy nic, historia zwyczajnie beznadziejna.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty