OC: Leaf
Od autora:
Cóż, jest to już ostatni kuc, który ma normalną historię i jest normalny. Dlaczego?
Wymyśliłem fajną rzecz, coś jak The Cupcakes lub Rainbow Factory o nazwie Dress of ponies, czyli Ubrania z kucyków[nie jestem hater'em, chocby dlatego, że zajmuję się tym Ferry Writer i Lyra Heartstrings, para narzeczonych, która chce pokazac Celestii, że jej czas rządów się skończył i czas na Lunę(Luna pomaga tym dwóm kucykom). Biorą kucyki z Canterlotu(w tym pomocnicy Celestii) i wycinają całą skórę, po czym z tego robią odzież dla swoich przyjaciół.]. Wymienię kucyki, które biorą w tym udział:
a) kucyki, które opiszę: BlueScreen (YESYESYESYESYES! - KF), Guitar Horse, West Shadow, Fast Knife
b) kucyki, które biorą w tym udział, ale nie opiszę: Lyra, Octavia, Twilight Sparkle, Luna, Cheerilee, Hindaloo, Ferry Writer(dwóch ostatnich opisałem)
c) kucyki, które są w tej rzeczy(nie fanfic, opowiadanie co najwyżej i to krótkie), ale są przeciwko temu: Bon Bon, Zebra imieniem Neyn, Lucky Bell, Jane Horselock, Pink Shield(tych troje ostatnich ginie właśnie na rzecz ubrań) oraz sama Celestia
Autor: Cpt. Fluttershy
Imię: Leaf
Wiek: 27 lat
Miejsce urodzenia: Talkingham
Imiona i nazwiska rodziny: Orange Leaf(matka), Yellow Leaf(ojciec)
Miejsce zamieszkania: Tailcago
Zawód: Zamiatacz liści
Uroczy Znaczek: Zielony listek
Charakter: Leaf, to normalny kuc, który nie ma jakiejś nadzwyczajnej historii. Ma krótką i zwięzłą. Nie jest ciekawa ani interesująca. Zwykła. Lubi liście, DarkScreen i zdrową żywnośc. Nie lubi niezdrowej żywności i koloru czarnego.
Historia: Leaf... Kochany, mały, miły Leaf. Urodził się w Talkingham, a jego rodzicami byli Tall Tree i Grass Lake. Jako niemowle był nazywany Lil' Young Leaf, ale po trzech latach imię skrócono do Leaf, czyli liśc. Bardzo lubił liście i drzewa jak i jeziora. Bawił się nimi i podrzucał je do góry. W wieku 4 lat na jego zadzie pojawił się cutie mark, czyli liśc. Rodzice i on byli zachwyceni i urządzili wspaniałem przyjęcie. Wszyscy z całego Talkingham, bawili się na nim wesoło aż do rana. W wieku 5 lat Leaf poszedł do przedszkola i uwielbiał tam wspólne wycieczki z opiekunką Old Orange Leaf. Razem bawili się doskonale. 11 lat i poszedł do szkoły podstawowej The Biggest Tree in Equestria, a po skończeniu tejże szkoły udał się do gimnazjum im. Herp-Derp-Flower. Mimo, że i w szkole podstawowej i w gimnazjum nie szło mu najlepiej, to postanowił, że odpracuje swoją wiedzę w Technikum. Obrał kurs biologiczny i tam spotkał swoją dziewczynę. Młodą, piękną, szanowaną DarkScreen. Nie doszło do niczego innego tylko do przyjaźni, a potem do sympatii. Musieli się jednak po 4 latach rozstac, gdyż ona szukała miejsca pracy, a Leaf znalazł je. W mieście Tailcago, jako zamiatacz liści na ulicach. Bardzo mu się ta praca podobała gdyż codziennie na jesień odgraniał liście, a za to dostawał 50 monet. W czasie zimy proszono go do odgarniania śniegu za 35 monet, ale godził się bez dyskusji. Na wiosnę i lato dane mu było za 75 monet sadzic, pilnowac i zbierac plony Tailcago. I tak spokojnie żyje sobie w Tailcago. Często też pisze listy do DarkScreen. Normalna historia, normalnego kuca.

"Imiona i nazwiska rodziny: Orange Leaf(matka), Yellow Leaf(ojciec)"
OdpowiedzUsuń"Urodził się w Talkingham, a jego rodzicami byli Tall Tree i Grass Lake"
Błąd czy o co chodzi? OC fajne i proste, miło się czytało ale bez rewelacji.
PS: pierwszy :D
Błąd... Nie. Tall Tree i Grass Lake tak się nazywali przed małżeństwem. Wam po prostu wpisałem notkę z pamiętnika Leaf'ów.
UsuńJest to już trzecia rodzina Leaf'ów . XD
UsuńPrzeczytałem wstęp i do niego chciałbym się odnieść - ludzie, jesteście popierdoleni. Koniec komentarza.
OdpowiedzUsuńOj, Stardust, przesadzasz.
UsuńMoże autor nie pójdzie w stronę bezmyślnego gore/przemocy i postawi na psychologię/fabułę/akcję (czego oczywiście mu życzę).
Oc całkiem spoko. Razi trochę spora ilość niewielkich błędów w tekście takich jak np. nadużywanie spójnika "i".
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńTak, bo po pierwsze, nie robię czegoś takiego. Niestety KF musisz do lata poczekać z BlueScreen'em. Po drugie przeniosłem się na Steampunkowe kuce, przez co nie mogę robić gore/shippingów/rule34 itd. I po triede, w następnym OC będzie notka na temat zmiany planów. Czyli krótko wam opisując przyszłą notkę, tak jest wredny, bo wam szybciej o tym powiem, NIE ROBIĘ FANFIKA! Bo mam pecha do nich...
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńNie pasuje. No może trochę gore... Ale tylko trochę. No shippingi, te raczej pasują.
UsuńWstęp jest... nietuzinkowy. Mam wrażenie, że autor będzie (bądź już to zrobił) słuchał 'Rainbow Factory' w ustawieniu 'Repeat 1' podczas pisania.
OdpowiedzUsuńJa słucham Rainbow Factory :D w playliście (RF instrumental=>Mix Dubstep=> Mix House=> RF ze słowami =>Skrillex (3 kawałki)) xD
UsuńCo do OC to nawet spokojny i miły w czytaniu ( brak odkurzaczy D: )- nie nudny drogi autorze.
Wstępu nie czaje... ;D
Bez urazy co do tego nowego ''Dress of Ponies''.
OdpowiedzUsuńSzczerze i po francusku: Popierdoliło was ^^
Z resztą nie tykam więc mnie nie obchodzi co tam sobie napiszecie.
A może by tak dla odmiany coś miłego i w realiach fandomu? Nie? Dobra przepraszam...
Napisałbym coś, ale jak wyżej wspomniałem, mam pecha do ficów. Byłby to happy fic. Ale nie robię widząc wasze reakcje na temat ficów.
UsuńA później narzekacie, że nie ma twórczości polskiej.
UsuńMoim skromnym zdaniem powinieneś, Ferry, tworzyć, co ci na myśl przyjdzie. Naprawdę. Ludzie z góry oceniają coś, co jeszcze nie powstało. A jeśli stworzysz coś naprawdę fajnego? Ilu jeszcze dobrych autorów nigdy nic nie napisało, bo to co chcieli pokazać nie podobało się niektórym ludziom?
(Gosh, ale to patetycznie zabrzmiało...)
A ty Czarson, skoro i tak nie przeczytasz więc czego rzucasz francuszczyzną?
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńPie***le, nie robię. Znaczy, co innego robię. Pamiętnik Pegaz Rafinerii, nie zdradzę wam imienia!, a to mi dodaje motywacji http://www.youtube.com/watch?v=4RDkjuRWseQ&list=FLExyhE3Ao1nwGdLEmLWt6XQ&index=2&feature=plpp_video
UsuńNie spodziewajcie się pamiętnika typu Silent Ponyville, lecz... może wcisnę tam małą notkę o domu Obsession Ponus'a... Nie, to nie jest Obsession Octopus. Chyba, że wyrazi zgodę.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Usuń@Ravebow
UsuńPewnie, nikt ci nie każe tego tykać. Ale założę się, że z pewnością znajdą się tacy, których tag grimdark nie odstraszy.
@Ravebow
UsuńJa na innej bazie robię FF jak już robię. Steampunk + Smile, Smile, Smile = The Smile Emporium ^^
a ja chce Dress of Ponies:) nie rezygnuj:)
OdpowiedzUsuńLyra, Lyra? LYRA?! *skurcz powieki* jak zobaczę tam Lyre w wersji mordercy to gwarantuję ci, że stworzę ff w którym wypatroszę twoje wszystkie OC. Amen.
OdpowiedzUsuńNiech Celestia cię błogosławi
UsuńArgh, znów? Brak charakteru, straszny styl, historia krókta, płytka i w zasadzie pusta.
OdpowiedzUsuń