Fanfic: Wigilijny cud [PL]



I znów tłumaczenie. Fanfic świąteczny, tłumaczony przez Daniela Ancuta. Trochę po wigilijnym czasie, ale zawsze warto sobie przypomnieć atmosferę świąt. Link w rozwinięciu posta.



Autor: Pony Toast

Tłumacz: Daniel Ancuta

Komentarze

  1. Deja vu z 'Opowieści wigilijnej'. I fajna alternatywna rzeczywistość.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkiego naj, choć spóźnione.

      Usuń
    2. Zaciekawiło mnie to opowiadanie. Niestety zauważyłem pokaźną ilość literówek. Opowiadanie:8/10 Tłumaczenie:8/10(zastanawiałem się nad 7 ale jednak jakość i utrzymanie sensu w tłumaczeniu mnie przekonały)

      Usuń
    3. @decp12 Dzięki:) Nie spóźnione ponieważ blog ma chyba inną strefę czasową. Urodziny mam 24.

      Usuń
  3. Rzeczywiście, 'Opowieść Wigilijna' pełną gębą. I do tego ten pegazorożec... O mało się nie rozkleiłem. Tłumaczenie na bardzo dobrym poziomie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może być, ale ja kocham... e jakby to powiedzieć no takie w których jest dużo akcji i coś dzieje się nagle. Dla mnie troszkę nuuudneee.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm...mamy kandydata na film pełno metrażowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fanfic sztuczny, jak świąteczna atmosfera w Twoim domu.

    OdpowiedzUsuń
  7. a tak, ten sam autor nagrał to na YT. A teraz mogę i przeczytać, dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śmierdzi mi tu, jak już zresztą inni zauważyli - Opowieścią Wigilijną. Ogólnie, zanudził mnie nieco ten FF. W tłumaczeniu widzę kilka literówek, ale poza tym - może być. Historyjka wszystkim znana i już dawno opowiedziana, więc jak dla mnie, odgrzewane kotlety.

    OdpowiedzUsuń
  9. od kiedy Scotaloo ma fioletowe włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee... Myślę, że od urodzenia, choć ja bym je nazwała różowawo-karmazynowe.

      Usuń
  10. Ja od zawsze lubiłam takie świąteczne atmosfery i porównania do Opowieści Wigilijnej. Podróże pomiędzy przeszłością, teraźniejszością i przyszłością.. No i co by było gdyby...
    Jak dla mnie b. fajny FF.. dobrze tak sobie przypomnieć ten świąteczny czas.
    Ale czasem trudno mi było się połapać jeśli chodzi o tego całego Alicorna (poprawcie mnie jeśli się mylę) na początku myślałam że to ON a potem... ONA?

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy jeśli mówić o LAuren, czy to chodziło o Lauren Faust- Autorkę MLP?

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapewne ;)
    Co do samego fanfika - rzeczywiście motyw odgrzewany, ale to dość częste w przypadku "świątecznych" dzieł. Ogólnie dobra, rzemieślnicza robota, choć raczej nie zapadająca w pamięć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja powiem krótko, z całej tej historii najbardziej mnie zaciekawiła wizja tej alternatywnej rzeczywistości, choć ta [spoiler alert] śmierć Fluttershy jest nieco naciągana [spoiler alert], reszta to typowy motyw "świąteczny".

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne. Rozryczałem się D:
    Ale to od słuchania miśka, który to przeczytał wczoraj.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty