Okiem Broniego 11: Lyra
Właściwie to powinienem zrobić edycję Lyra i Bon Bon, ale wszyscy chyba się zgodzą, że jak kiedyś przy jakiejś okazji omówimy szerzej tę drugą, to przy okazji znowu wrócimy do pierwszej. Wchodzimy na grunt postaci, które są tworzone przez fandom, więc wiele rzeczy to będą tylko wypunktowane memy i moje przypuszczenia. Oczywiście, wrócę jeszcze nie raz do bardziej znaczących postaci np. Discorda. Dzisiaj jednak sprawdzimy stan naszych kanap i foteli.
No wiem, to jest wydumane przez fandom z powodu braku lepszych rzeczy do roboty. Ale czyż Lyra i Bon Bon do siebie nie pasują? Nie chcę wchodzić tu w jakieś skomplikowane wywody, więc powiem po prostu, że jeśli to prawdziwa miłość, to niech się kochają. Ja chcę jedynie mieć z nimi więcej obrazków w folderze, więc chyba nie jestem stronniczy! Jeśli pominiemy domniemania fandomu, to te dwie klacze wyglądają na stare, dobre przyjaciółki.
Pomimo tego, że Lyra nie wypowiedziała jeszcze żadnej kwestii, bije od niej (przynajmniej według mnie) wewnętrzne ciepło i siła. Zresztą dzięki niedopowiedzeniom i silnie rozwiniętemu fandomowi, może wcielać się w różne role. I tak może być sportsmenką, siłaczką, siedzącą na ławce w parku i objadającą się słodyczami od Bon Bon, oglądającą dziwne programy telewizyjne, uzdolnioną, artystyczną duszą (a jakże, musi grać na lirze!).
Stąd kolejnym wcieleniem Lyry jest bycie rywalką Octavii. Niestety, tylko ta druga dostała szansą zagrania podczas Grand Galloping Gala. Straszna niesprawiedliwość!
Lyra jest jak Homer Simpson - coś łączy ją ze starożytnością, chociaż w rzeczywistości jest nowoczesną, szaloną klaczą z głową pełną świeżości. Nie jest tylko anonimowym kucykiem z Ponyville, ale dzięki fandomowi zyskała duszę!
Lyra
Lyra z pewnością jest fenomenem fandomu. Bo ciężko jest zrobić coś właściwie z niczego. Rozumiem wyciągnięcie Derpy z tła, ale ilość obrazków i memów z Lyrą sprawia, że czasem się pytam, co ta klacz zrobiła poza siedzeniem? Widocznie nie musiała nic więcej. No, może poza trzymaniem się blisko Bon Bon i paru innych scenach, które sprawiły, że nasza bohaterka przestała być anonimowym kucykiem z tłumu.
Zacznijmy jednak od początku. Co warto odnotować: Lyra nie jest mieszkanką Ponyville. Wiem, co myślicie: "to, że machała Twilight na początku pierwszego odcinka się nie liczy". A to, że była podczas Summer Sun Celebration, kiedy Twilight była mała? Co z tego, że nie miała wtedy rogu! Może był, ale jeszcze mały i się schował za czupryną?
Wniosek jest tylko jeden: albo Lyra wybrała się do Ponyville na Summer Sun Celebration i postanowiła zostać na dłużej, bo coś albo ktoś ją w tej miejscowości urzekł, ewentualnie była tak zżyta z Twilight, że nie chciała się z nią rozstawać. Trochę wydumana teoria, ale może jest w nich ziarnko prawdy. Jak możemy zauważyć, Lyra to klacz bardzo żywiołowa, ale też emocjonalna. Często podskakuje do góry z wyrazem ekscytacji na twarzy:
Kiedy natomiast parasprite zjada jej ciasto, łzy napływają jej do oczu. Chociaż świetnie gra rolę elementu tła (mogłaby być równie dobrym drzewem co Fluttershy), właśnie te bardziej wyraziste zachowania sprawiają, że Lyra stała się widoczna dla fandomu.
Lyra w grze Plants vs Zombies
Chyba nie muszę tłumaczyć, że wielką popularność postać zawdzięcza swojemu stylowi życia. Sposób, w jaki siedzi Lyra jest w Equestrii wyjątkowy. Podobno nawet sama Celestia nie czuje pełnej wygody siadając w ten sposób. Nie wiadomo jednak, czy Lyra robi tak z wyboru, czy dlatego, że nie chce, by oparcie się marnowało, a może to efekt starego zakładu z Bon Bon? Tak przynajmniej twierdzi Twilight - patrz post: Ask Twilight
Można powiedzieć, że Lyra symbolizuje wewnętrzny bunt, niezgodę na postępowanie według z góry ustalonego szablonu. Łamie wszelkie stereotypy i nie chodzi mi tylko o styl siedzenia, ale (oczywiście chodzi mi o punkt widzenia fandomu) też kocha w nieco inny sposób.No wiem, to jest wydumane przez fandom z powodu braku lepszych rzeczy do roboty. Ale czyż Lyra i Bon Bon do siebie nie pasują? Nie chcę wchodzić tu w jakieś skomplikowane wywody, więc powiem po prostu, że jeśli to prawdziwa miłość, to niech się kochają. Ja chcę jedynie mieć z nimi więcej obrazków w folderze, więc chyba nie jestem stronniczy! Jeśli pominiemy domniemania fandomu, to te dwie klacze wyglądają na stare, dobre przyjaciółki.
Pomimo tego, że Lyra nie wypowiedziała jeszcze żadnej kwestii, bije od niej (przynajmniej według mnie) wewnętrzne ciepło i siła. Zresztą dzięki niedopowiedzeniom i silnie rozwiniętemu fandomowi, może wcielać się w różne role. I tak może być sportsmenką, siłaczką, siedzącą na ławce w parku i objadającą się słodyczami od Bon Bon, oglądającą dziwne programy telewizyjne, uzdolnioną, artystyczną duszą (a jakże, musi grać na lirze!).
Stąd kolejnym wcieleniem Lyry jest bycie rywalką Octavii. Niestety, tylko ta druga dostała szansą zagrania podczas Grand Galloping Gala. Straszna niesprawiedliwość!
Lyra jest jak Homer Simpson - coś łączy ją ze starożytnością, chociaż w rzeczywistości jest nowoczesną, szaloną klaczą z głową pełną świeżości. Nie jest tylko anonimowym kucykiem z Ponyville, ale dzięki fandomowi zyskała duszę!












Ze co prosze, Lyra? To juz chyba Derpy zasluguje by byc wyzej w kolejnosci!
OdpowiedzUsuńCo tam kolejność, łamiemy wszelkie zasady !
OdpowiedzUsuńZasady jak zasady, ja bym się bardziej przejął spadkiem formy, bo niby obrazki fajne, niby postać została omówiona, ale ty wszytko jest bez "pointy", jakiegoś konkretnego (niekonieczne poważnego) wniosku albo z racji "długiego dnia" coś mi umknęło. ;P
OdpowiedzUsuńMinister ds Wykrywania Lyry (ja ^^) sądzi, że to urocza, drugoplanowa postać. Jej brak mimo wszystko pozostawiłby pustkę...
OdpowiedzUsuńObiecałeś że po księżniczkach i Spiku będzie Octavia, nieładnie.
OdpowiedzUsuńNie rozumiem takiego zafascynowania Lyrą - co oprócz siedzenia i prawie ocierającego się o homoseksualny związek z Bon Bon fandom w niej widzi nie wiem. Ale jest popularna i już najwyraźniej jest to manipulacja tłumem - trzeba wszystko ładnie sprzedać by prosty lud to kupił.
OdpowiedzUsuńZ drugiej strony fandom ładnie robi wyciągając z animacji postacie drugoplanowe i nadając im dusze jak to uczynił z Ditzy, Octavią, Colgate, Berry Punch i wieloma innymi.
Lyra jest np bardziej popularna od Carrot Top czy Roseluck - które w animacji bardziej się udzielały niż ona sama.
Czy Lyra kiedykolwiek wypowiedziała jakąkolwiek kwestie, bo Bon Bon tak - nawet fandom zauwazył że podstawia jej głos kilka różnych osób :D
@Anonimowy
OdpowiedzUsuńDerpy zostawiam na deser, bo na zrobienie o niej artykułu potrzebuję więcej czasu i chyba rozdzielę go na 2 części.
@Czarny Bonek
O ile sobie przypominam, to obiecałem, że po księżniczkach i Spiku będą postaci z tła, a nie obiecywałem żadnej konkretnej. Ale skoro jest Lyra, to można domniemywać, że Octavia też będzie...
@lionblau
Myślę, że to nie jest tyle manipulacja tłumem, co prawo internetu - ludzie nudzili się, Mane 6 obgadali na 4 strony świata, więc zaczęli wymyślać historię i duszę do postaci - "drzew" (jak to określiłem). Fandom bawi się wyraźnie formą serialu, no i dzięki temu unikamy marazmu, a powstają coraz nowe połączenia! Z tego co wiem, Lyra nie wypowiedziała się ani razu, ale jej nowoczesny wygląd i dosyć ekspresywne zachowanie (raz podskakiwała wśród tłumu, gdzie indziej ćwiczyła), a nie zwyczajne stanie i rozmawianie w grupie, sprawiło, że staje się pełnoprawną postacią. Resztę dopowiada fandom.
Moim faworytem jest obrazek, na którym Lyra jest porównana do Orfeusza - mitologicznego artysty grającego na lirze, który wyruszył do Hadesu, by wybłagać u boga świata podziemnego przywrócenia ukochanej do życia. Muzyką udało mu się go przekonać, musiał jednak wyprowadzić ukochaną z podziemi, ale nie mógł się oglądnąć za siebie, bo wtedy wszystko skończone.
Wymowa obrazka bezcenna:
http://3.bp.blogspot.com/-xmNCYtQgQzg/TfGP3neRWHI/AAAAAAAABao/F2ayZ-PEXws/s1600/lyra_looks_back_by_bgkyouhen-d3ihshl.png
@xelacient
OdpowiedzUsuńPewnie spadek formy jest, bo nie mogę sobie teraz pozwolić na długie wywody to raz. A druga przyczyna to to, że o Lyrze nie da się tyle powiedzieć, co o Mane 6.
Pointę musi dopowiedzieć sobie każdy z nas.
Ja z kolei cieszę się z każdego kolejnego opisanego kuca. Niech ludzie wiedzą, że większość kucyków też miała jakieś znaczenie, mimo że minimalne.
OdpowiedzUsuńNiewiele głosów brakowało, a Lyra wygrałaby niedawną ankietę. I tak zaskoczyło mnie, że miała więcej głosów niż Octavia.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńA ja szczerze mówiąc nic nie widzę W Lyrze. Jakoś wydaje mi się po prostu nudna, nawet patrząc na to co wykreował z niej fandom. Owszem siedzi fajnie i na luzie, ale nie ma tego 'czegoś' co by mnie przyciągnęło do niej mocniej. No może na mój odbiór wpływa też to, że rola muzycznego kucyka jest już w moim sercu zarezerwowana dla Octavii:)
OdpowiedzUsuńLyra jest zajebista
OdpowiedzUsuńZe wszystkich tych postaci wyróżnionych przez fandom - Lyra jest chyba moją ulubioną. Ta mina na piątym obrazku i sam wygląd jakoś do mnie przemówiły. Nawet Derpy jej nie przebija. Mam nadzieję zobaczyć ją gdzieś tam siedzącą na ławce raz jeszcze w najnowszych odcinkach. :D
OdpowiedzUsuńJa jakoś jej nie zauważyłem nigdy , i nie wiedziałem kim jest.
OdpowiedzUsuńNie mam pojęcia kim jest Lyra , Bon-Bon ,Octava itd.
PinkiePie(pinkimena)Morduje , Rainbow Dash jest lesbijką a lyra i bon bon żyją w związku homoseksualnym?
To wszystko jest zmyślone przez ten Fandom i coraz bardziej mnie odstrasza od bycia bronym.
Pozdrawiam! -Zdesperowany Czarson.
@Mere Jump
OdpowiedzUsuńJak ty to wszystko wywnioskowałeś z tego jednego obrazka?
Lyra jest zajebista z jednego powodu: siedzi.
OdpowiedzUsuńkropka
No, daje to szerokie pole do popisu spekulantom, którzy próbują opisać anatomię kucyków i ich możliwości ruchowe.
OdpowiedzUsuń@Mere
Ten obrazek z historyjką, który zapodałeś w komentarzu to jest już coś, (tak, też znam mitologię na wyrywki). :P
@Czarson
OdpowiedzUsuńNie daj się:) Te wszystkie postacie są opcjonalne i dodają czasem tylko smaczku na zasadzie 'a co by było gdyby' ale doskonale można się obyć bez nich. Nie ma żadnej przeszkody, aby lubić kuce takie jakimi są:) Każdy fandom zawsze zmyślał, ale gdzieś tam zawsze siedzi ten oryginał tak? Ja akurat lubię wytwory, ale wiem, że można bez nich żyć.
jeżeli słucha się odcinka nie na głośnikach/słuchawkach a na kalkulatorze nie usłyszy się powitania ("Hello!") Lyry w pierwszym odcinku 1 sezonu !
OdpowiedzUsuń