Fanfic: "Morze chmur" część 1,2 + 3

Druga część fanfica opowiadającego o niecodziennej przygodzie Rainbow Dash, w którym myśli instynktownie unoszą się w górę.
Obraz gór zatopionych w chmurach, ostoja ciszy i spokoju, ale też tajemnic...

Opowieść o zwykłym dniu, który zamienia się w niezwykłą przygodę. Rainbow Dash zmierzy się z takimi zagadnieniami jak marzenia, odrzucenie i granica własnych możliwości. Niestety, pozbawiona jest nie tylko swoich przyjaciółek, ale i swojego największego talentu.

Autor: MatiMS
Aktualizacja! Część 3 (ostatnia):
Część 3

Wcześniejsze rozdziały:
Rozdział 1 
Rozdział 2

Komentarze

  1. W końcu. Już nie mogłem się doczekać następnego rozdziału.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niiiiiiiiiiiiice. Końcoweczka aż nakręca. Czekam na kolejne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, mi się podoba najbardziej ze wszystkich. Chociażby dlatego, że jest o Rainbow. I jakiś taki przyjemny w czytaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakończyłeś w samym sercu akcji. Przez to muszę czekać na kolejną część ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Whoa, nie spodziewałem się takiego zakończenia. Opowiadanie bardzo mi się podobało, ale kilka razy zabrakło literek, co wybaczam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś doszliśmy do końca, udało się zamknąć historię w prologu, dwóch rozdziałach i epilogu, z czego się bardzo ciesze, bo nie lubię przeciągać. Mam nadzieję, że się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurde szkoda, że nie będzie więcej. Zrób drugą część

    OdpowiedzUsuń
  8. @ADTD
    Nie zamykam furtki do stworzonego tutaj świata i być może jego bohaterowie jeszcze powrócą, ale mam teraz pomysł na fanfic w innych klimatach z innymi postaciami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie powiem, pomysłowe zakończenie bardzo dobrego fanfic'u. Aż z przyjemnością go czytałam i oczekiwałam na dalsze rozdziały - i tu przyznam rację, historia dobrze rozplanowana, w prologu, w trzech rozdziałach i epilogu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie to ten fanfic nadawałby się na kolejny odcinek. Ale końcówka epilogu była tylko dobra. Właściwie to żadne końcówki ostatnio mnie nie zadowalają. Ale bardzo mi się podobało. Liczę na kontynuację.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Warmen
    "Aktualizacja! Część 3 (ostatnia):" Czekaj dalej...
    Cóż, było kilkanaście błędów, zawiniątko nie zaskakuje. ale generalnie fajny Fanfik. 5/5

    OdpowiedzUsuń
  12. Och, ten fanfic jest taki milutki. Faktycznie było parę literówek, ale ogólnie bardzo ciekawe było :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Żałuję, że nie udało mi się dopatrzeć wszystkich błędów. Może trochę za bardzo się pospieszyłem z publikacją, ale bardzo chciałem się zmieścić w wyznaczonym sobie terminie (1 cześć na tydzień).
    Cieszę się, że tylu osobom się podobało.

    @Warmen
    Z tym kolejnym odcinkiem to gruba przesada, zwłaszcza, że historia jest trochę zbyt skomplikowana jak na serial. A co do zakończenia epilogu - nie jestem z niego zadowolony :) Zawsze miałem trudności z postawieniem ostatniego zdania, tutaj tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Autor/Autorka inspirowała się Dragon age'em i wioską Azyl,bo przez całe opowiadanie krążyło mi po głowie

    OdpowiedzUsuń
  15. @Anon
    Pudło :) Nie mam nic wspólnego z Dragon Age'em.

    OdpowiedzUsuń
  16. Różne motywy pojawiają się wielokrotnie w różnych miejscach, często zupełnie bez związku między sobą :)

    Co do opowiadania - lekkie, przyjemne i pomysłowe. Łagodna, bajkowa konwencja bliska ducha serialu. Tylko przez cały czas kołatała mi się w głowie myśl, że równie dobrze można by z tego zrobić jedną z przygód Daring Do ; D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ech, pamiętam czasy, gdy fanfik był jeszcze publikowany, opis był intrygujący... nie mane6 tylko sama Rainbow Dash, jednak zabrałem się do niego dopiero po roku.

    I jak? Cudowna odmiana po tych wielkich epickich walkach i ciężkich klimatach, takie katharsis, postać doświadcza czegoś niecodziennego, ale jest to piękne i dobre.
    Oddziaływające na wyobraźnie opisy i wiarygodne postacie. Paradoksalnie "oficjalne" motywy kierujące tymi kucykami bardziej do mnie trafiają niż ich "sekretna misja".

    Choć przyznam, że najlepiej wypada mniej, więcej środek fanfika, bo pod koniec to zaczęło się robić ciut zbyt dziwnie, i odniosłem wrażenie, że autor napisał zakończenie, a później... dopisał coś jeszcze, czy to źle? Nie, albowiem spodobało jak Tęczogrzywa załatwiła tą bandę gryfów. ;P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!

Popularne posty