mnie nie widać! yay!

sobota, 18 lutego 2017

Krwawe Słońce

[Wojenny] [Grimdark] [Far East]
Autor: Verlax
Opis: Sina to wielki kraj zamieszkiwany przez miliony kucyków różnej nacji i wiary - kraj będący samemu sobie światem. Po długim okresie wojen domowych nastąpił pokój, a Zhōngguó - Państwo Środka stanęło na drodze do odbudowy i rozwoju. Sina jednak stoi w cieniu wielkiego goliata - Cesarstwa Nippony, które jest militarną potęgą na skalę światową i z niepokojem patrzy na ich rozwój, a z zazdrością na posiadane przez nich zasoby.

W Far Sea, najludniejszym mieście Państwa Środka oraz Perle Orientu nic jeszcze nie zapowiada katastrofy, która ma nadejść. Pokój jednak nie jest dany na zawsze, a mediacje z Grivridge i Equestrii zawodzą. Nad całym wschodnim światem wschodzi krwawe słońce...

Rozdział IX

Rozdział X

Dadatkowo, aktualizację przeszły wcześniejsze rozdziały tego fanfika. Pełna lista zmian dostępna jest tutaj: LINK

Aktualizacja


Autor posługuje się licznymi źródłami, po najbardziej obszerne i najbliższe ducha tego opowiadania można zajrzeć tutaj: Jakub Polit “Gorzki triumf. Wojna chińsko-japońska 1937-1945”, wydawnictwo Avalon.

Znak “#” w trakcie opowiadania oznacza soundtrack, z którego korzystał autor przy pisaniu i można go sobie opcjonalnie przesłuchać w trakcie czytania.

Opowiadanie było korektowane przez Gandzię, chwała mu!

Miłej lektury, nie zapomnijcie podzielić się wrażeniami po lekturze w komentarzach.

- Verlax

Od Kredke: Druga wojna światowa zawitała do Equestrii. I o ile większość takowych fanfików opiera się na wojnie w Europie, tutaj mamy coś nowego; daleki wschód. I w sumie to nie do końca drugą wojnę... w końcu opisywane wydarzenia zaczęły się nieco wcześniej. Tutaj pierwsze brawa dla autora - przełożenie świata na realia Equestriańskie wyszło świetnie (w końcu kuce pasują wszędzie, prawda?). 

Wojna zbliża się wielkimi krokami i nic nie jest w stanie powstrzymać dalszego biegu wydarzeń. A na dodatek w samym środku całego zamieszania ląduje... Rainbow Dash. Tęczowa pegaz przybywszy na konkurs lotniczy wpada w sam środek zawieruchy. I od razu wzbudza zainteresowanie obu stron konfliktu. I tutaj niestety mały minus dla autora - Rainbow jest nieco mało "Daszowata". Szczególne widać to w drugim rozdziale. To jednak tylko drobny minusik.

Plusem jest świetny klimat i styl pisania. Rozdział wciąga i nie odpuszcza do końca. Postacie (poza wspomnianą Dash) są świetnie zrobione, bez przegięć w żadną stronę. 

Fanfik polecam jak najbardziej do przeczytania. 

4 komentarze:

  1. Hmm, jak będę miał chwile czasu to na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne opowiadanie. Co ciekawe akurat miałam ochotę na takie (o takiej tematyce i z moja ulubioną bohaterką);) Z niecierpliwością czekam na kontynuację.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej Kredke! Zwlekało się z aktualizacją, a fanfik zacny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przyjemny fanfik, warty uwagi.

    OdpowiedzUsuń

Tylko pamiętajcie drogie kuce... Miłość, tolerancja i żadnych wojen!